Żywy Płomień wita Serdecznie.
Czas.  
  Strona startowa
  1991
  1992
  1993
  1994
  1995
  1996
  1997
  1998
  1999
  2000
  2001
  2002
  2003
  2004
  2005
  2006
  2007
  2008
  2009
  2010
  2011
  2012.
  2013
  2014
  2015
  2016
  2017
  Licznik
  Login
  Modlitwa ratująca milion dusz.
  List okulny IV, Ratujmy Kościół.
  Jak bronić P. Jezusa.
  Jak Matka Boża pryjmowała Komunię Św.
  Świadestwo kapłana i prośba.
  Brońmy Pana Jezusa II
  Polski niema, ratujcie chociaż dusze.
  List Okulny, ważny nr 6
  Coś dla ducha
  Prośba o pomoc. dla Hani.
  Prośba o post za Kard. Nycza
  List Okulny nr VII
  Akt oddania się w Niewolę Trójcy Świętej.
1997

31 Styczeń 1997 r. Biała Podlaska.                                                                              Przekaz nr. 238

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

Jezus Chrystus

            Kochane słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was i proszę was, abyście kochały i ufały Mnie, swojemu Panu i Bogu! Miejcie w sobie wiele miłości bliźniego. Pamiętajcie, że miłość jest wszystkim i tylko na miłości można zbudować cokolwiek. Nie lękajcie się złudnej mocy szatana i jego sług. Wy, kochane słodkie dzieci światłości, jedynie pokładajcie ufność w Bogu i pozwólcie, aby kierowała wami Moja Święta  Matka.

Żywy Płomieniu, zadbaj o rozszerzenie się kultu Najświętszej Eucharystii, a szczególnie w formach, które ci podałem. Akceptuję wszystkie rodzaje form kultu Mojego Serca Eucharystycznego. Tobie oficjalnie polecam, zająć się sprawą „reperacji” Mojego Świętego  Kościoła, najpierw w Polsce, a później na świecie. Nie martw się o sposoby i środki, bo Ja Sam zadbam o wszystko. Ty natomiast pamiętaj o modlitwie i polecaniu wszystkich i wszystkiego, przemożnej opiece Aniołów. Dałem ci ich wielu, a to po to, aby ci pomagali w twoim posłannictwie i posługiwaniu. Serca twarde zmiękną pod wpływem łaski Bożej, którą wyprosisz u Pana. Wiedz słodki synu, że wszystkie twoje prośby i ofiary są wysłuchane i przyjęte przez Moje Święte Serce i Przeczyste Serce Mojej Świętej Matki.

Wiedzcie słodkie dzieci, że każda prośba, która jest zanoszona za bliźniego będzie wysłuchana. Realizacja tej prośby nie zawsze będzie przebiegała natychmiast, nieraz potrzeba będzie trochę poczekać. Wielu duszom ześlę wiele Łask Bożych, lecz wszyscy będziecie wiele cierpieć. Przyjmijcie swoje cierpienia z radością i miłością i błogosławcie Boga za nie, bo właśnie w ten sposób, Bóg wyraża swoją Miłość do was. Komu jest lekko za tego życia, temu będzie bardzo ciężko w życiu po śmierci.

            Szatan sieje wielką niewiarę w świecie i w Kościele i potrzeba oprzeć się jemu ze wszystkich sił. Walka ze złymi duchami będzie wymagała wiele samozaparcia i mocy. Wiedzcie słodkie dzieci, że Ja jestem stale w was i przy was. Odchodzę z niechęcią od was tylko wtedy, gdy Mnie wygnacie ciężkim grzechem. Ja tak bardzo brzydzę się waszymi grzechami.

Wielu z was nie wierzy w objawienia i wręcz prześladuje je z namowy złych duchów i tych, którzy w nie wierzą. Wszyscy będą sądzeni za swoje czyny.

Wiedzcie słodkie dzieci, że nie jest Mi obojętne, jakim sercem Mnie przyjmujecie. Pragnę, aby wszyscy ludzie na całym świecie, przyjmowali Moje Święte Ciało w sposób pokorny, to znaczy na klęcząco i do ust z rąk kapłana lub diakona. Jak bardzo rani Me Serce pycha ludzi i kapłanów, którzy profanują Moje Święte Ciało, przyjmując Mnie w sposób niegodny, pełny pychy i wzgardy. Nie uświęciłem rąk świeckim szafarzom, więc nie mogą dotykać Mojego Świętego Ciała. Wiedzcie, o kapłani i biskupi, że każdy zda rachunek za zniewagę Mojego Świętego  Ciała. Wycofajcie wszystkie nowości z Kościoła i powróćcie do Świętej tradycji. Dotąd będzie tracił ducha Kościół w Polsce i na świecie, dopóki będzie zniewaga i brak szacunku dla tradycji. Ostatnim bastionem jest jeszcze Diecezja Siedlecka ( na ten 1996 rok ), gdzie prawie w całości przyjmują Moje Święte Ciało na klęcząco i do ust.

O biskupie! Nie pozwól, aby krew Unitów była przelana nadaremnie. Sami obecnie szykujecie sobie los. Jeśli powrócicie do Świętej tradycji, to Kościół zakwitnie, a Polska będzie w dobrobycie, lecz jeśli nie posłuchacie, to rychło spadnie bicz Bożej Sprawiedliwości na was. Dotąd będziecie chłostani, aż się opamiętacie i zrozumiecie. Wybór jeszcze należy do was, o słodkie dzieci. Wszystkim grupom, tylko wtedy prawdziwie będę błogosławić, kiedy upadną na kolana w pokorze serca. Moja ofiara nigdy nie była i nigdy nie będzie żadną ucztą, jak chciałby szatan. Czy zechcecie skorzystać z ostatniej szansy, z ostatniej deski ratunku.

Każdy człowiek zda rachunek ze swojego życia. Ja dziś wołam i nawołuję, nie zmarnujcie swojego życia. Nie zmarnujcie go i tego życia po śmierci. Nie obciążajcie się zbytnio balastem szatana, Ja pragnę abyście przynajmniej jeden raz w miesiącu oczyszczali się w szczerej spowiedzi Świętej. Weźcie się do prawdziwej pracy nad sobą, ćwiczcie swoją pokorę w każdym czasie i na każdym miejscu

Oddajcie swoją wolną wolę w Przeczyste Ręce Mojej Świętej Matki i zostawcie siebie do jej dyspozycji. Sami zobaczycie jak szybko wzrośniecie w Świętości swojego życia. W ten sposób uświęcać będziecie siebie i innych. Niech każde dziecko Boże, ubogaca swojego ducha, czytając pobożne lektury. Czytajcie tylko to, co sprzyja podnoszeniu waszego ducha.

 Wiedzcie, że szatan będzie czynił wszystko, aby wam przeszkodzić i zniechęcić. Wiedzcie o słodkie dzieci, że z diabłem się nie polemizuje. Nie dyskutujcie z sektami, a módlcie się za nich. Pamiętajcie, że modlitwą i ofiarą wiele zdziałacie. Gdzie jest brak modlitwy i ofiary, tam swoje szpony szatan rozpościera. Wiedzcie, że moc szatana się powiększa, lecz tylko do czasu i tyle, na ile, mu na to pozwolę.

Wielu z was odczuwa skutki opętania w swoich rodzinach, lecz nie nazywacie tego po imieniu. Nazywacie to nerwowością lub chorobą taką czy inną. Niech każdy się modli i czyni ofiary, a szatan nie będzie miał do was dostępu.

Wiedzcie słodkie dzieci, że Aniołowie już ukończyli budowę nowego Jeruzalem. Już zaczęła się realizować ostatnia XXII część Apokalipsy. Wiele naszych dzieci, odwołam w tym roku do wieczności. Kocham was słodkie dzieci światłości i dlatego was wszystkie błogosławię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen.

Miejcie nadzieję, bo Jam zwyciężył świat, piekło i szatana!

 

 13 Marzec 1997 r. Biała Podlaska.          Przekaz nr. 239

Proszę o znak  - znak przyszedł.

 

Bóg Ojciec

            Drogi Żywy Płomieniu, powiedz swojemu biskupowi, że Ja pragnę, aby nastąpiła odnowa Mojego Świętego  Kościoła w Polsce i na świecie. Chcę, aby wszyscy po kolei odnowili swojego ducha, poczynając od hierarchii, kardynałów, biskupów, przez kapłanów, po lud. Pragnę, abyście wrócili do tradycji ojców i zaniechali wszelkiego modernizmu masońskiego. Zbadajcie kochane dzieci, co w Kościele pochodzi od masonerii, a co od Ducha Świętego. Wiedz drogi synu biskupie, że papież Jan Paweł II wie, że Ja chcę przywrócenia właściwych wartości w Kościele i pomoże wam we wszystkim. Gdy ustalicie wszystko, co jest złe w Kościele, to wyślijcie jednego delegata do papieża, a on udzieli odpowiednich wskazówek i rad oraz pobłogosławi to przedsięwzięcie. Droga do naprawy Kościoła będzie ciężka, nie będzie niemożliwa.

         Przeprowadźcie odnowę Kościoła na wszystkich jego poziomach, a więc jak już wspomniałem najpierw wśród biskupów i kardynałów, później wśród kapłanów a na końcu lud wierny. Pragnę, abyście zorganizowali częste odmawianie Różańca Świętego przez rzeszę ludzi. Pragnę, abyście wylegli z Różańcem na ulice miast i wsi. Taka częsta praktyka, będzie działać cuda dla krajów i wielu narodów.

           Pragnę, aby w wielu kościołach podjęto zorganizowanie wieczystej adoracji, a we wszystkich kościołach, adoracje Najświętszego Sakramentu niech będą jak najczęstsze. Chcę, aby kapłani i hierarchia odmawiali codziennie egzorcyzmy. Proszę, aby we wszystkich kościołach powróciła modlitwa do Świętego  Michała po zakończeniu Mszy Świętej.

Postarajcie się, aby Radio Maryja było odbierane w całej Polsce i poza nią. Jest wielu księży, którzy opracowali wiele informacji o masonerii, powinniście to wykorzystać. Odnowa ma polegać na przywróceniu tradycji Ojców w Kościele. Przy tym, należy wycofać wszystkie nowości, wprowadzone przez masonerię. Nie życzę sobie modernizmu, zwłaszcza przy Komunii Świętej. Ma być  podawana w całym Kościele tylko przez kapłanów i diakonów, na kolanach i do ust. Tabernakulum ma powrócić na centralne miejsce, wszędzie tam, gdzie zostało usunięte na bok. Odnowa nie będzie polegała na odprawieniu rekolekcji czy misji jednorazowych, to byłoby nieporozumienie. Chcę, aby takie rekolekcje były odprawiane jeden raz w miesiącu, przez cztery dni, na wszystkich poziomach. Przez kapłanów i biskupów niech będzie, na wszystkich kazaniach mówione o piekle, o czyśćcu, o Anioła ch, o grzechu i wszelkich aspektach walki z szatanem. Duchowni, niech mówią i  tłumaczą o wszystkich prawdach wiary i dogmatach.

Niczego nie wolno pominąć, a wszystko należy dokładnie tłumaczyć. Wiele ludzi przez to, że się nie mówi o dogmatach i prawdach wiary, przestaje w nie wierzyć. Ja wasz Bóg i Pan jestem Czystą Miłością i Miłosierdziem. O tym także ma być  mówione. Dobrą formą czci Najświętszego Sakramentu będą Rycerze Najświętszego Sakramentu. Oni to, będą motorem czci Najświętszego Sakramentu.

Kapłani mają się nie wstydzić noszenia sutanny. Wiedzcie o kapłani, że będziecie hojnie wynagrodzeni za wierność poleceniom. Już tu na ziemi, będę wam zsyłał wiele łask, abyście tylko chcieli je brać. Najpierw niech odnowa rozwinie się w Polsce i to jak najszybciej, a od was przeniesie się na cały świat. To właśnie jest początek Zwycięstwa Niepokalanej. Synu Biskupie, jeśli pogardzicie Moimi Słowami, wiedz, że po śmierci, odpowiadać będziecie przed Moim Majestatem. Za wszystko zło odpowiecie, cierpiąc w czyśćcu. Niech biskupi zarządzą ponownie pielgrzymowanie obrazu Matki Bożej po diecezjach, parafiach i rodzinach. To podniesie religijność i cześć, a także uprosi wiele Łask i nawróceń. Ułóżcie plan działania w Kościele i rozwoju Ducha Bożego w was. Postarajcie się o prężne działanie, o sprawdzenie Pisma Świętego  i wydajcie w przedwojennej wersji, dając przypisy dawnych autorów. Unowocześnić należy tylko język.

Chcę, aby rozpoczęto procesy beatyfikacyjne wielu sławnych Polaków, albowiem wielu z nich, od dawna jest w Niebie i są w wielkim stopniu chwały. Jednym z nich jest Piotr Skarga. Kochane dzieci, wiedzcie, że Polska teraz jest krajem wybranym. To wy, macie u Mnie najwięcej łask. Nie zaprzepaśćcie tej szansy. Ukoronujcie Mojego Syna Jezusa Chrystusa na Króla Polski. Zapewni to Polsce „eksplozję” Łask Bożych. Ustanówcie specjalne Święto , które może być  połączone ze Świętem Chrystusa Króla Wszechświata. Pragnę, aby i dla Mnie był wydzielony jeden dzień w roku, jako Moje Święto .

Niech wszyscy kapłani, a więc także biskupi i kardynałowie, rozwijają swoją Święto ść życia, zwiększając ilość i jakość modlitwy,  tej prywatnej. Niech wszyscy pamiętają o czytaniu duchowym takim, które rozwija ducha.

Pragnę, aby kapłani wyrzekli się telewizji oraz ograniczyli swoją rozrywkę. Jeżeli wierny poprosi kapłana o posługę kapłańską, to niech chętnie posłuży, również swoim samochodem. Niech wszyscy nastawią się na służbę bliźniemu. Ci kapłani, którzy należą do masonerii, niech powrócą na łono Kościoła. Niech odprawiają specjalną terminową pokutę. Ja sam dam wam wiele specjalnych łask, lecz ci kapłani masoni, muszą okazać skruchę i żal za grzechy. W tym wszystkim najwięcej łask zyska wierny lud.

 Wiedzcie słodkie dzieci i ty drogi biskupie, że wykonanie tego, zmusi niektórych dotąd leniwych kapłanów, wręcz do duchowego „galopu”.

Efekty wytężonej pracy będą bardzo wielkie. Ześlę jeszcze wiele łask, zanim rozpocznę karanie tej ziemi, a nastąpi to bardzo szybko,  jeśli się nie opamiętacie. To orędzie jest jednym z ostatnich orędzi ostrzegawczych, zanim rozpocznie się karanie.

Chcę, aby kapłani i ludzie spowiadali się raz w tygodniu, ale nie rzadziej niż raz w miesiącu. Jest to konieczne do dobrej i właściwej walki z szatanem. Zrozumcie to wszystko i wykonajcie! Kocham was wszystkich Miłością Przedwieczną i błogosławię wam wszystkim w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen. Ufajcie.

 

28 Marzec 1997 r. Wielki Piątek, Biała Podlaska.                                                                       Przekaz nr. 240

Proszę o znak  - znak przyszedł.

 

Jezus Chrystus

         Kochane słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu.  Ufajcie i bądźcie spokojne. Ja wasz Pan i Zbawiciel, dokonałem na Krzyżu, Cennego Wykupienia was z mocy szatana  Moją Świętą Krwią. Teraz pozostawiam wam wybór i wy wybierajcie czy chcecie zbawienie, czy potępienie.

          Ufajcie i proście o łaski, które są przygotowane dla was. Wielu się dziwi, dlaczego Boża Sprawiedliwość jeszcze nie zadziałała. Wiedzcie słodkie dzieci światłości, że zawdzięczacie to garstce najwierniejszych wynagrodzicieli, tych maluczkich, najwierniejszych. Już w tym roku, nastąpi wiele zmian na świecie i w Kościele. Zły duch uderzy ze wszystkich stron na dobrych ludzi i cały Kościół. Wy słodkie dzieci światłości nie bójcie się niczego, bo Moja Święta  Matka ma nad wami rozciągnięty Swój Płaszcz Miłości. Miłość ta, jeśli zaufacie, będzie ochraniała was na każdym kroku. Wiele naszych dzieci otrzyma wielką moc i władzę duchową.

Ty Żywy Płomieniu, o nic się nie martw, bo Ja sam wraz z Moją Świętą Mamą czuwamy stale nad tobą i kierujemy wszystkim. Pracuj stale nad sobą, a o resztę się nie martw. Ja sam dam ci stosowne łaski do działania. Dałem ci wielu Aniołów do pomocy, a największy z nich to Święty Gabriel Archanioł. Oni z miłością słuchają twoich modlitw, próśb i poleceń. Bądź cierpliwy, a w pełni doczekasz się rozwoju swoich misji. Już niedługo będziesz miał bardzo wiele miłych niespodzianek. Nieś swoje krzyże z godnością. Na razie nowych krzyży nie dołożę, aczkolwiek będziesz doświadczany i wypróbowywany. Ćwicz się w pokorze i cierpliwości. Miłość Boża jest doskonała i pokrzepia dusze. Już niedługo nastąpią zmiany i zwrot w twoim życiu i w misjach. Pozwól mi niepodzielnie królować w twoim życiu i w misjach.

Antychryst, już niedługo będzie wprowadzał kolejne etapy swojego działania. Rozwijajcie swoją pobożność i wiarę.

            Wzmacniajcie się wzajemnie w wierze i miłości, zwalczajcie w sobie wszelkie przejawy agresji i nienawiści. Ufajcie mi bezgranicznie, a Ja wam odpłacę po stokroć. Chcę, by każde dziecko Boże jednoczyło się na modlitwie i działaniu ze swoimi bliskimi i ludźmi wszelkiej odmiany ducha ( z takimi, którzy są wam  przeciwni w waszych poglądach ).

 Dni które nadejdą wkrótce, będą dla wielu dzieci Bożych bardzo ciężkie i forsowne. Siłę i moc do działania, da wam modlitwa. Kto może, niech zwiększy moc i ilość oraz jakość modlitwy. Jeśli będziecie się dużo modlić, to będzie się wam lepiej i lżej żyło. Nie zapomnijcie także o prawdziwej miłości bliźniego. Kocham was słodkie dzieci i błogosławię wam w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen. Ufajcie i nie dajcie się zwieść szatanowi.

 

 

 6 Maj 1997 r. Biała Podlaska.               Przekaz nr. 241

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

 

Matka Boża

            Kochane słodkie dzieci światłości, pełne bólu i trosk. Ja, Niepokalana Pani Nieba i Ziemi, dziś zeszłam tu na ziemię, do Mojego kochanego syna Żywego Płomienia, aby po raz kolejny do was i waszego sumienia przemówić. Jak widzicie słodkie, polskie dzieci i wam dobry Bóg nie szczędzi znaków, które mają służyć ku waszemu nawróceniu. Katastrofy i kataklizmy będą się zdarzały także i u was. Opamiętajcie się w tym, co robicie, nie czyńcie zła i nie bądźcie okrutni. Pamiętajcie słodkie dzieci, że Miłość Boża jest doskonała i pokrzepia dusze.

Pamiętajcie o częstej spowiedzi, Komunii Świętej, modlitwie. Codziennie odmawiajcie cały Różaniec Święty. Poprawcie swoje postępowanie i szczerość intencji. Nie bądźcie takie zakłamane, pozbądźcie się tego palącego jadu piekielnego węża. Dlaczego, tak bardzo gardzicie Bożą i Moją miłością? DLACZEGO? Dlaczego wasze postępowanie w praktyce, nie idzie w parze z modlitwą. Nie módlcie się tylko na pokaz, jak to czynili faryzeusze obłudni. Błagam was, nie oddalajcie się od drogi sprawiedliwości!!

Niektórzy z was zauważyli wzrost aktywności i działania szatana. Również proporcjonalnie rosną udręki i krzyże dla wszystkich ludzi. Cierpią i cierpieć będą również dzieci Boże, a wielu z was ma już ich dosyć, lecz wiedzcie, że to dopiero początek. Wiele dzieci Bożych otrzyma mnogie znaki i cuda, ujrzy różne znaki świetlne i inne. Niektórzy z was, mają kontakt z duszami czyśćcowymi.

Już od pewnego czasu, zaczęło się wypełniać wszystko, co dotąd było tylko zapowiadane. Proszę was, abyście w tym zwłaszcza czasie pielęgnowali u siebie czystość, pokorę i miłość. Szatan wykorzystuje każdą waszą chwilę nieuwagi. Wiedzcie o słodkie dzieci, że na ziemi nie ma człowieka, na którego nie działa szatan. Jest jednak różnica i to zasadnicza,  jedni poddają się bez walki, oddając się w ręce szatana, inni zaś walczą z nim zacięcie i zwyciężają go. Wielu spośród dzieci Bożych, nie zauważa działania szatana i wpada w jego sidła, które on zastawił. Wszelka złość i złośliwość w ich działaniu pochodzą od szatana. Nauczcie się działać spokojnie i w wyciszeniu, z miłością. Wówczas szatan nie będzie miał do was dostępu.

Wielu z was zapomina, że ma Aniołów Stróżów, nie pomodlą się do nich. Oni tak bardzo mogą wam pomóc i tylko czekają, aż ich o to poprosicie. Pamiętajcie słodkie dzieci, że prawie wszystkie wasze problemy można rozwiązać,  jest tylko jeden warunek,  odmawiajcie cały Różaniec Święty. To właśnie Różaniec Święty jest największą potęgą w walce ze złymi duchami. Kocham was słodkie dzieci światłości i posyłam wam umocnienie przez Boże i Moje Błogosławieństwo. Błogosławię was w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen.

Ufajcie i nie poddawajcie się szatanowi,  złemu duchowi!

 

 

 

 

 

12 Czerwiec 1997 r. Biała Podlaska.                                                                                Przekaz nr. 242

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

 

Jezus Chrystus

            Kochany synu Żywy Płomieniu, kochane dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu. Ja Jestem Jezus, Druga Osoba Trójcy Świętej.

Dziś otrzymałeś synu Żywy Płomieniu, specjalne natchnienie od Ducha Świętego. Jest ono prawdziwe. Jak wiesz, działają na zachodzie, co najmniej dwa potężne komputery, o gigantycznej wręcz pamięci. Nazwano je na cześć szatana Bestia. Od pewnego czasu, te komputery zaczęły już działać i czynić szkodę wielu dzieciom Bożym. Pragnę, aby spośród grona Małych Rycerzy Miłosierdzia Bożego (M.R.M.B.) i Rycerzy Najświętszego Sakramentu (R.N.S.), a nawet spoza tego grona został utworzony sztab, najlepiej programistów komputerowych, którzy by opracowali szereg programów komputerowych, zwanych w skrócie Antybestia.

            Na początek niech ta grupa wydobędzie wszystkie informacje z komputera Bestii dotyczące spraw Bożych i ataku na dzieci Boże. Rozgryźć należy system i sposób działania na umysły ludzi przez ten komputer i utworzyć specjalny program, poprzez szereg urządzeń, które będą umożliwiały neutralizację jego działania. Niech ustalą wszelkie zagrożenia, jakie może nieść ze sobą ten komputer. Program Antybestia będzie miał za zadanie chronić jak najlepiej dzieci światłości od zgubnych działań Bestii.

 Program Antybestia musiałby być stale modyfikowany i ulepszany. Dobrze by było, abyście pozyskali kogoś, kto mógłby posłużyć finansami na ten niezbędny cel, najlepiej z zachodu.

Wiedzcie słodkie dzieci, ze Ja będę błogosławił wam w tej pracy. Niech sztab Antybestii wyławia wszelkie informacje, szczególnie te tajne, znajdujące się w pamięci Bestii, a mające strategiczne znaczenie dla wszystkich dzieci Bożych. Należy podjąć również w tym kierunku działania informujące ludzi o tym wszystkim. Dla niejednego z was słodkie dzieci, wyda się to wszystko absurdem, lecz uwierzcie Mi, to zagrożenie jest naprawdę bardzo realne i bliskie realizacji na masową skalę.

Wiele z was, posiada komputery najnowszej generacji. Systemy i programy, jakie obecnie funkcjonują, umożliwiają transmisję danych na każdą odległość. Proszę, abyście były roztropne w posługiwaniu się tym sprzętem. Pragnę was uświadomić i przestrzec, abyście słodkie dzieci nie używali komputerów, z których można mimo blokad, wydostać wszelkie informacje i dane, które ukryjecie. Chodzi Mi przede wszystkim o informacje dotyczące spraw Bożych i z nimi związane zagadnienia.

Używajcie jedynie komputerów bez możliwości wyjścia na zewnątrz. Obiecuję wiele specjalnych łask i wiele błogosławieństwa tym, którzy zdecydują się podjąć to niełatwe zadanie.

Już wkrótce zaczną się wypełniać końcowe rozdziały Apokalipsy i to w szybkim tempie. Szatan działa swoją potęgą w wielkim stopniu, lecz M.R.M.B. w wielkim stopniu ograniczają jego działanie, poprzez swe praktyki pobożności i gorliwą modlitwę. Szatan widzi dla siebie zagrożenie z ich strony i podjął działanie, mające na celu zwalczanie ich w każdy możliwy sposób. Powoduje on zamieszanie, a także posługując się kapłanami, chce ująć chwale i czci, jaką Rycerze uzyskują. Szatan chce umniejszać, a w końcu zlikwidować obowiązek modlitwy. Wiedzcie o słodkie dzieci, ze Ja pragnę, abyście zachowały pierwotny i niezmieniony regulamin. Nie wolno nikomu zredukować modlitwy w regulaminie. Co Ja ustanowiłem raz, nikomu nie wolno zmieniać, nawet nazwy. Nie pozwólcie nikomu zmienić nazwy z M.R.M.B. na inną. Pragnę, aby taka nazwa pozostała do końca. Kto będzie powodem zmian, odpokutuje to, już tu na ziemi, lecz również i po śmierci.

 Szatan działa destrukcyjnie na wszystkie dzieci Boże. Musicie zwalczać jego na każdym kroku. Wiele obecnie jest ludzi, którzy zagubili się w tym dzisiejszym świecie, cierpią i nie wiedzą dlaczego, a także niewiedzą co mają czynić. Na początek wyciszcie się i to całkowicie. Opanujcie wszystkie wasze emocje i poruszenia, poskromcie swoją naturę, poddajcie się natchnieniom i kierowaniu przez waszych Aniołów Stróżów.

W taki czas praktykujcie pobożne cnoty, modlitwę, post i jałmużnę. Wiele módlcie się do Ducha Świętego, o oświecenie i łaski. Bądźcie wytrwali i nigdy się nie załamujcie. Nie wolno nikomu poddać się rozpaczy, a z każdej sytuacji jest jakieś wyjście. Wszystko dobro jak również i zło przychodzi do człowieka przez rozum. Zło odrzucajcie natychmiast, a dobro pielęgnujcie starannie.

Nie jeden z was doświadczył próby wiary polegającej na oschłości i braku natchnienia do modlitwy. Nie wolno się wam wówczas poddawać. Nawet niejako na siłę módlcie się, tak jak możecie, sami się do niej przymuszajcie. Jeżeli postąpicie w takim stanie według Moich wskazówek, udzielę wam wówczas Moc Łask. Kocham was słodkie dzieci światłości i aby dodać wam otuchy do działania, błogosławię wam dziś w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen. Ufajcie i nie dajcie się zwieść demonowi.

 

13 Czerwiec 1997 r. Biała Podlaska.                                                                                Przekaz nr. 243

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

Matka Boża

            Kochany słodki synu Żywy Płomieniu, ufaj i nie poddawaj się działaniu demonów, które zewsząd cię atakują. Pozwól, abym Ja sama mogła tobą kierować z Woli Trójcy Świętej. Nadchodzi już czas działania dla wielu dzieci Bożych. Chcę, aby nikt z was nie uprawiał samowoli. Nie możecie teraz w tym czasie, działać pojedynczo na własną rękę.

Nadszedł czas działania w strukturach organizacyjnych. Każda organizacja, jak również R.N.S. jak i M.R.M.B. powinni zacząć tworzyć struktury organizacyjne, które ułatwią działanie i wszystko usprawnią.

Oto struktura organizacyjna RYCERZ Główny (nazwa jego nie jest istotna), RYCERZ KRAJU, RYCERZE DIECEZJI i na końcu Rycerze prowadzący grupę w miastach, miejscowościach i wsiach. Rycerz miejscowości wybrany byłby przez wszystkich Rycerzy z miejscowości i byłby prowadzącym. Raz w tygodniu (najmniej) zbieraliby się wszyscy Rycerze u niego na modlitwie. Oprócz modlitwy, wszyscy dzieliliby się wiadomościami i troskami. Prowadzący szczebla diecezji, wybierany byłby spośród prowadzących miast, (miejscowości). Powinny się tak jak na szczeblu podstawowym odbywać spotkania modlitewne wszystkich chętnych z całej diecezji i powinny się odbywać, co najmniej raz na kwartał.

 Spośród Rycerzy diecezji, wybrany będzie Rycerz krajowy, który poprzez Niebo koordynowałby wszelkie zadania i działania. Powinien także organizować spotkanie modlitewne wszystkich chętnych na szczeblu ogólnokrajowym, na przykład raz na pół roku. Gdy liczba Rycerzy rozwinie się na cały świat, wówczas trzeba będzie powołać RYCERZA, OGÓLNOŚWIATOWEGO, który organizowałby międzynarodowe spotkania modlitewne wszystkich chętnych.

Taki Rycerz będzie wybierany spośród Rycerzy krajowych wszystkich krajów uczestniczących. Do księgi Rycerzy, należy meldować Rycerzy zmarłych, a kapelan odprawiałby przynajmniej raz w miesiącu Mszę Świętą za zmarłych Rycerzy. Taką strukturę mogą podjąć na wzór inne grupy i organizacje.

Każde spotkanie powinno mieć  swój odpowiedni program, którego wszyscy uczestnicy powinni się trzymać. Rycerze powinni się dużo modlić, na tyle, aby zapewnić wypełnienie całego wolnego czasu. Wolą Bożą jest, aby R.N.S. jak i M.R.M.B. mieli swoją gazetkę, biuletyn. Każdy Rycerz ma obowiązek podnoszenia swojego poziomu moralnego i religijnego, tępić wszelki grzech i jego przejawy wszelkimi dostępnymi i godziwymi sposobami. Najpierw tępić u siebie, a później u innych.

Kochany synu Żywy Płomieniu, postaraj się wraz ze swymi współpracownikami wydać gazetkę, w której byście omawiali sposoby realizacji i doskonalenia życia duchowego. Do czasu przejęcia przez hierarchię, to wy będziecie uświadamiać ludzi o wszystkim. Macie poruszać, stosownie do hierarchii ważności, wszystkie dogmaty i prawdy wiary, które zostały już przez wielu ludzi zapomniane. Ma to na celu podniesienie wiary i wiedzy religijnej pośród wszystkich ludzi. Możecie korzystać z materiałów już istniejących, których autorami byli święci Ojcowie Kościoła.

Artykuły, które będziecie pisać, niech będą zwięzłe i esencjonalne. Gazetka powinna zawierać kącik porad duchowych. Problemy życiowe i duchowe ludzi, te najczęściej się powtarzające w listach, byłyby omawiane w sposób ogólny w artykule i w ten sposób wiele spośród dzieci Bożych na przykładzie innych, mogłoby rozwiązywać swoje własne problemy.

Jak już mówiłam, zadaniem Rycerzy jest walka z grzechem i jego źródłami. Rycerze powinni również uświadamiać politycznie współbraci i tych co nie orientują się w polityce, wobec sytuacji wyborów, czy to referendów. Niech inni wiedzą za waszym pośrednictwem, jak należy głosować. Wszystkie nowe sprawy i problemy poruszać będziemy poprzez Żywego Płomienia i inne wybrane dzieci.

Bądźcie praktyczni zawsze i wszędzie. Miłujcie waszych nieprzyjaciół i tak na nich działajcie, aby stali się waszymi przyjaciółmi. Pamiętajcie o stałym, systematycznym pracowaniu nad własną Świętością. Nie można przymykać oczu na zło. Sprzeciwiajcie się złu wszelkimi sposobami. Kocham was słodkie dzieci światłości i na dalsze życie i działanie wam dziś błogosławię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen. Ufajcie.

 

 14 Czerwiec 1997 r. Biała Podlaska.                                                                               Przekaz nr. 244

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

Bóg Ojciec

            Jam Jest Który Jest, Początek i Koniec, Alfa i Omega.

               Drogi synu Żywy Płomieniu i wy drogie dzieci światłości, ufajcie mi bezgranicznie i ufać mi nie przestańcie. Jak bardzo rani Mnie brak ufności, a szczególnie z waszej strony. Podałem wam do tej pory wiele cennych wskazówek do życia i działania. Nadszedł już czas do działania praktycznego. Już niedługo Ja sam będę działał, wszędzie i na szeroką skalę.

Żywy Płomieniu, już nadszedł czas twojego częściowego działania. Już niedługo wszyscy poznają orędzia, które daliśmy poprzez ciebie. Nie martw się o nic, bo pomoc i pomocników oraz środki do działania otrzymasz w stosownej chwili. Już w drugiej połowie tego roku wydarzy się kilka kataklizmów i katastrof. Wydarzą się one również w Polsce. Niedługo już dam znak widzialny. Będzie to cud, który odbije się szerokim echem po całym świecie. Nie ważne, kiedy i gdzie, niech nikogo z was to nie zajmuje. Będzie on zapowiedzią do wszystkich wydarzeń i ostrzeżeń, jakie spadną na ziemię.

Czekam na was dzieci Boże, abyście zmienili skalę wartości i nawrócili się. Zmieńcie się na lepsze. Niech nikt z was, wybranych dzieci Bożych nie lęka się, bo wszystkie misje powierzone wam, wypełnią się zgodnie z Planem Odwiecznym.

            Rozwijajcie, pogłębiajcie i doskonalcie w sobie miłość. Niech będzie ona bez cienia obłudy, której nie cierpię. Kielich Sprawiedliwości już dawno się przelał, a grzechy ludzi przebiły już Niebiosa. Z karaniem tej ziemi i jej mieszkańców, czekam jeszcze na ciebie Żywy Płomieniu, aż wypełnisz powierzone ci misje w dostatecznym stopniu. Wraz z tobą wypełnią wszyscy, na których przyjdzie pora.

Wiele z dzieci Bożych, niedługo będzie zabranych jeszcze przed wydarzeniami, gdzie czeka na nich korona wiecznej chwały. Ja tak bardzo chcę, abyście były posłuszne prośbom i napomnieniom, jakie wam dajemy.

Tak wiele chcę jeszcze pośród was zdziałać, lecz wszyscy musicie podjąć maksimum wysiłku w walce z hordami szatanów i innych demonów. Działanie ich będzie się nasilać, aż do osiągnięcia apogeum.     Największa moc działania mocy piekielnych przypadnie na sam koniec panowania Antychrysta.

Siła pokus, powabów i wszelkich sztuczek stosowanych przez szatana będzie tak wielka, że z wielkim trudem będziecie mogli z nim walczyć. Szatan zamierza wszystko i wszystkich niszczyć, jak i kiedy tylko zdoła. Kto upodoba sobie w grzechu lub mało będzie się modlił, ten będzie w mocy diabła.

Te dusze, które on posiada zażywać będą spokojnego, beztroskiego życia. Jak już było mówione, będzie coraz ciężej i będzie coraz większy ucisk. Aby dzieci światłości nie upadły, będę je wzmacniać w szczególny sposób. Nie będą to pociechy częste, lecz będą one obfite w skutkach i działaniu. Każdy otrzyma indywidualną porcję wzmocnienia na tyle, aby mu starczyło siły do walki z mocami ciemności.

 Jeżeli hierarchia i dzieci Boże posłuchają, tego co przez ciebie mówimy Żywy Płomieniu i przez innych widzących, to unikniecie większości kar, które czekają na was. Mogę jeszcze je odwołać, dopóki się nie wydarzą i tylko od was zależy, jaka będzie kolej rzeczy. Nie zmarnujcie szansy, jaka wam daję. To wam Polakom, daję tę wielką szansę, nie zmarnujcie jej!

Wiele możecie zmienić, czyniąc wszystko według Woli Bożej. Wiedzcie, że moc szatana jest ogromna względem was i przegracie, jeżeli sami będziecie z nim walczyć, swoimi siłami. Dopiero, gdy poprosicie Niebo o pomoc,  wygracie. Nie wolno nikomu popadać w pychę czy skrajny egoizm. Dopiero głęboka pokora pozwoli wam na jakiekolwiek pozytywne działanie w sferze ducha. Gdyby hierarchia zdecydowała się odrzucić rękę, którą podaję przez ciebie Żywy Płomieniu, to ty weź w swoje ręce wszystko i wraz z pomocnikami działaj, lecz w głębokim ukryciu.

            Bądź świadomy, że Moc Boża będzie z tobą, a łask ci nie poskąpię. Już wkrótce rozwiążę wszystkie twoje rodzinne problemy i to w definitywny sposób. Zaufaj i módl się. Już wkrótce ty i twoi współpracownicy będą mogli działać w pełni w Bożych sprawach. Ty czyń wszystko co możesz i będziesz w stanie, a Ja sam uczynię resztę za ciebie. Zastosuj synu sposoby, które poznałeś do opanowania skłonności, na które niekiedy jeszcze ma wpływ szatan. Odrzuć z umysłu wszelkie złe myśli, a zastąp je pozytywnymi. Niechaj, kto tylko może wesprze ciebie i twoje działanie, głęboką i szczerą modlitwą. Taka pomoc będzie ci także potrzebna. Ty i Jurek otrzymacie niedługo wiele specjalnych łask ode Mnie. Wykorzystajcie je dobrze, a zarazem godnie i z pożytkiem dla wielu ludzi. Dary, które otrzymacie będą równe tym, które otrzymali Apostołowie. Są to dary i owoce Ducha Świętego. Oprócz darów duchowych otrzymacie dary materialne. Nie zajmujcie głów niepotrzebnym myśleniem.

Tą uwagę niech wezmą do serca wszystkie dzieci Boże. Wyciszcie się i wyciszcie wszystkie swoje myśli, patrzcie na wszystkich i na wszystko Oczami Moimi. Strzeżcie się wszelkich sądów i sądzenia, bo to jest  domena Mojego Syna. Kocham was wszystkie kochane dzieci światłości i dla umocnienia was do dobrego działania dziś wam błogosławię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen. Ufajcie, nie dajcie się zwieść szatanowi.

 

15 Czerwiec 1997 r. Biała Podlaska.                                                                                 Przekaz nr. 245

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

Matka Boża

            Kochany synu Żywy Płomieniu i wy słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Niepokalanemu Sercu. Miejcie zawsze ufność w Miłosierdzie Boże, bo Bóg nigdy, nikogo nie zawiedzie. Bądźcie roztropni i pokorni, bo w cichych i pokornych duszach Bóg upodobał sobie.

Miłość Boża jest doskonała i pokrzepia dusze. Pamiętajcie zawsze o tym wcielając Wolę Bożą w życie i w czyn. Bez przerwy przypominamy wam, abyście ufały i nie poddawały się. Zrozumienie pełniejsze przyjdzie na was podczas wypełniania się Sprawiedliwości Bożej. Pamiętajcie słodkie dzieci, jaką mocą dysponujecie. Jest to potężna moc modlitwy, a szczególnie modlitwy Różańcowej.

Szatan będzie czynił wszystko, aby was zniechęcić do modlitwy. Proszę was, abyście mówiły te Święte Paciorki Różańca Świętego, nawet zmuszając się pośród pokus, które was trapią. W oczach Bożych modlitwa, która wiele kosztuje, staje się bardzo cenna. Pragnę wam uświadomić, jaką mocą dysponujecie. Moc ta jest ogromna i pokona wszelkie ataki szatanów. Módlcie się ile tylko zdołacie, w głębokiej pokorze, bez zbędnych swarów i kłótni. Tylko wówczas pokonacie szatana, złego ducha, który stale czyha, aby was złapać w swoją sieć intryg.

Bądźcie świadome swojej słabości, że będziecie często upadać, lecz nie załamujcie się tym i jak najszybciej się spowiadajcie, oczyszczając swą duszę. Szatan będzie wam wmawiał, że niepotrzebnie chodzicie tak często do spowiedzi, lecz wy jego nie słuchajcie.

W tym czasie, musicie wzmóc czujność i pracę nad sobą, nad swoimi grzechami i słabościami, nie popuszczając sobie na krok. Wielu się będzie zdawało, że pokonali szatana, lecz bądźcie ostrożni, bo to tylko jest złudzenie. Czuwajcie stale, bo szatan zawsze wykorzysta każdą chwilę waszej nieuwagi. Pamiętajcie, że każdy grzech wasz rodzi się w waszym umyśle i tam macie go likwidować. Spróbujcie wyeliminować, a przynajmniej ograniczyć oglądanie telewizji. Nie marnujcie czasu, godzinami przesiadując przed telewizorem. Wiedzcie, że bardzo często przez takie oglądanie wchodzi w człowieka wielu złych duchów.

            Pamiętajcie o godności człowieka. Pamiętajcie, że dobry Bóg i Ja was bardzo kochamy. Dziś Trójca Święta  pragnie was umocnić udzielając przez Moje Niepokalane Serce błogosławieństwa w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen. Ufajcie i czuwajcie, abyście nie ustali.

 

 5 Lipiec 1997 r. Biała Podlaska.                                                                                      Przekaz nr. 246

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

Matka Boża

            Kochane słodkie dzieci światłości, kocham was niezmiernie Wielką i Czystą Miłością, w tym niezmiernie trudnym i ciężkim czasie. Przychodzę, aby was wzmocnić i ożywić. Proszę was, zechciejcie być  dobrymi narzędziami w Ręku Miłosiernego Boga. Nie poddawajcie się fali zła i przemocy, która z każdej strony was ogarnia, a której autorami są złe duchy, demony. Świat ich nie docenia i lekceważy.

Jak bardzo rani Trójcę Świętą i Mnie, ignorancja Moich umiłowanych wybranych dzieci i Moich kapłanów. Prawie wszyscy już zapomnieli o prawdziwym świętych obcowaniu. Jak wiele mogą zdziałać wybrane dzieci i kapłani, właściwie zabierając się do pracy. Chcę, abyście słodkie dzieci żyły orędziami i wcielały je w życie. Módlcie się wiele codziennie, także do waszych Aniołów Stróżów, a zwłaszcza do Anioła  dnia i Anioła dnia Świętego. Kierujcie się przy tym używając starego, przedsoborowego kalendarza świętych. Oni tak chętnie słuchają i wypełniają wasze prośby. Pozdrawiajcie ich zawsze po przyjęciu Komunii Świętej, Mocą Jezusa Eucharystycznego. Wówczas, siła ich działania znacznie się powiększy. Wykorzystujcie ich siłę, także wiele czytajcie lektur, które was będą pobudzać do większej pobożności.

Żywy Płomieniu pamiętaj, że Bóg czeka na wypełnienie misji, które ci powierzył i dopiero ześle wielkie kary. Jeżeli hierarchia (biskupi), posłucha wołania Boga przez nasze wybrane narzędzia i wypełni Wolę Bożą, to kary, które były zapowiedziane na ten czas, który nadejdzie, mogą być  odwołane. Jeśli jednak wzgardzą, to na efekty tej zdrady nie trzeba będzie długo czekać.

Przegracie najbliższe i dalsze wybory, a sami popadniecie w niewolę. Chaos, jaki was ogarnie będzie tak wielki, że wielu od niego umrze. Diabeł szykuje na Polskę wielkie pułapki, lecz wiedzcie, że los wasz, leży w waszych rękach. Nie bójcie się niczego o słodkie dzieci, bo Ja Sama czuwam nad wami. Podejmijcie pełną walkę z szatanami, lecz rozpocznijcie od siebie samych, walcząc z nim w was samych i w waszych rodzinach.

Szatan będzie wciągał w swoją grę, także wasze rodziny. Wszyscy członkowie waszej rodziny powinni nosić Medaliki Świętego  Benedykta i Niepokalanej. Miłość i ukojenie znajdziecie tylko w modlitwie, a Boża Miłość będzie stale was pokrzepiać. Nie wyrywajcie się słodkie dzieci tak bardzo do przodu, ufajcie i nie dajcie się zwodzić złym duchom. Kończąc, pozdrawiam was słodkie dzieci i błogosławię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego  Amen.

 

26 Sierpień 1997 r. Biała Podlaska. (M. B. Częstochowskiej)                                            Przekaz nr. 247

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

Matka Boża

       Kochane słodkie dzieci światłości, ufajcie i nie bądźcie tak nierozumne, bo szatan coraz bardziej pochłania was na wszelkie sposoby. Tak bardzo pragnę, abyście już teraz powierzyły Mi swoje troski.

Jak widzicie musiałam w Moim Królestwie, Mojej Ukochanej Polsce, uchylić płaszcz, który was chroni. Ta powódź jest ostrzeżeniem, a jednocześnie wezwaniem do pełnego nawrócenia się. Opamiętajcie się!!! Nawróćcie się do Boga waszego i stańcie się gorący.

Nikt nie może teraz, w tym czasie być  letnim. „Wypluję letnich z Moich ust.” mówi Bóg. Kto z was pomoże Mi teraz swą postawą i głęboką z serca płynącą modlitwą? Wasza Niebieska Matka jest Matką czułą. Ja widzę doskonale waszą niedolę i umęczenie, ale to dopiero początek, tej tak bardzo trudnej drogi. Wiele cierpień czeka was wszystkich.

Już wkrótce Żywy Płomieniu, to dzieło oraz inne dzieła, padną na właściwy grunt, a ty uzyskasz to, o co prosisz, pomoc w misjach oraz środki. Wiedzcie o słodkie dzieci, że wszystko sama wypracuję i pomogę wam działać i wypełniać Wolę Bożą.

Wiedzcie, że wszystko jest nadal aktualne to, co mówiłam z Moim Boskim Synem do tej pory. Dziś, w to Moje Święto , obdarzyłam wielu z was, wieloma potężnymi łaskami. Pragnę, abyście się stali praktyczni w wierze, bo przecież modlitwa jest ważna, lecz to nie wszystko. Udoskonalajcie się pod każdym względem. Pragnę, aby wielu z was podjęło jednak post ten prawdziwy, o chlebie i wodzie, a kogo stać to niech nawet nic do ust nie bierze ( tylko Komunia Święta  ). Pamiętajcie o jałmużnie i o pełnieniu praktycznej miłości bliźniego.

Jest jeszcze w was wiele złości i nienawiści, a jest potrzeba, aby każdy i każda z was ćwiczyli swoje ciało i ducha. Pozwólcie Mi samej w was działać, tak jak tego będę potrzebowała. Stańcie się Moimi sługami na wzór naszego wielkiego syna Papieża Jana Pawła II, który wam pokazuje praktycznie, jakim być  naprawdę na te ostatnie dni.

Wiele złego was jeszcze spotka, jeżeli nie zacznie się wkrótce odnowa duchowa i moralna w Polsce. Bóg Ojciec ześle kolejne próby na Polskę. Grozi wam kolejna niewola, lecz będzie ona bardzo wyrafinowana i o skutkach strasznych. Niech ruszą wszystkie ukryte dzieła, niech ujrzą światło dzienne.

Już czas ruszyć, bo diabeł jest wszędzie, a jest już najwyższa pora strącić go do piekła. Pozwólcie Mi samej działać przez was. Trójca Święta  już wkrótce będzie wcielać swój odwieczny plan.

Wobec „mądrości” dzieci wybranych, Moich umiłowanych synów, kapłanów i biskupów, Trójca Święta  powołała już całe zastępy wiernych dzieci spośród laikatu.

Bardzo wiele spraw i komunikatów dotyczących Kościoła ogłosi Jan Paweł II. Już zacznie się ujawniać oficjalnie wielki rozłam w Kościele Świętym. Wszyscy będą zdezorientowani, ale najprędzej otrząsną się wybrane dzieci i to właśnie one wszystkich pouczą, co należy uczynić. Zaczął być  już odliczany czas zrealizowania tak zwanego Małego Sądu. Każda żyjąca dusza pozna swoją wartość w Oczach Bożych.

Ty Żywy Płomieniu czekasz na to, aby naprawdę zacząć działać. Już wkrótce będzie ku temu okazja. Nie martw się o swoje zdolności, będziesz mógł właściwie działać według Woli Odwiecznego. Dobrze wiesz, że jest lepiej jak nie wiesz więcej, niż wiedzieć powinieneś.

Dobry Bóg pozwala ci, abyś miał wiele doświadczeń i przeżyć. To wszystko będzie ci potrzebne do dalszego działania według Woli Bożej.

Niech każdy człowiek pamięta, że to Bóg go stworzył i czeka, aby Jemu każdy człowiek oddał należny szacunek, hołd i cześć. Niech dokona się pełna Intronizacja Mojego Boskiego Syna na Króla Polski, a wtedy w dość krótkim czasie Polska podźwignie się z dołka, w którym się znajduje, po wyżyny w każdym względzie. Tak bardzo Trójca Święta  pragnie, aby się dokonała pełna odnowa duchowa i moralna w Polsce i na świecie.

Wielu się zamknie na Głos wołania, lecz ty Żywy Płomieniu bądź niewzruszony i działaj w pełni wykorzystując wszystkie środki i sposoby do działania. Wiele możecie uczynić, lecz trwacie w swojej gnuśności i fetorze marazmu. Diabeł wszystko wykorzystuje, aby zdobywać dusze, a wiedzcie słodkie dzieci, że to dopiero początek jego zgubnego działania. Diabeł przeprowadza bój o każdą duszę i każdą chwilę waszego życia. Wzywajcie na pomoc waszych Aniołów. Oni są bezradni wobec waszego bezruchu.

 Dopiero, gdy ich poprosicie, dopiero mogą wam pomóc, a czynią to naprawdę bardzo chętnie.

Kocham was słodkie dzieci i umacniam dziś w Moje Święto  szczególnym błogosławieństwem Moim i całej Trójcy Świętej w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen. Ufajcie nie dajcie się zwieść diabłu i jego sługom!!!

 

4 Wrzesień 1997 r. Biała Podlaska.                                                                                  Przekaz nr. 248

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

Matka Boża

            Kochany słodki synu Żywy Płomieniu, ufaj i bądź spokojny, Kocham cię synu prawdziwie Świętą Miłością. Wiedz o słodki synu, że zanim przybyłam do ciebie, byłam najpierw u Mojego Umiłowanego Syna Wikariusza Mojego Boskiego Syna, Jana Pawła II.

            Po Nim przybyłam do ciebie. Uprzedził cię o mojej wizycie na krótko przed nią, twój Główny Anioł Stróż, Święty Gabriel Archanioł. Przekazałam przed chwilą Janowi Pawłowi II wiele ważnych spraw i dałam kilka ważnych wskazówek. Słuchajcie w tych dniach, co będzie mówił i do kogo.  Wkrótce ogłosi On wiele ważnych spraw i wyda szereg ważnych decyzji dotyczących Kościoła. Godzina właśnie wybija, a wy wszystkie jesteście w głębokim rozproszeniu.

Szatan dopuści do was wiele dobra tylko po to, że jak to z nim bywa bardziej oszukać ludzi, bardziej i intensywniej wciągać w samą głębię matni i pułapek. Kto tylko się nie broni jest natychmiast pochwycony i zepchnięty w dół, tzn. ulega on fali pokus diabelskich i szatan opętuje duszę, która się jemu poddaje i wypełnia jego polecenia. Rozpoczęły się już przygotowania do Małego Sądu. Chóry Anielskie otrzymały już dla siebie specjalne zadania. Wielu z was będzie zaskoczonych rozwojem wydarzeń.

W tym czasie, kto może niech podwoi swoje modlitwy, posty, wynagradzania. Oddajcie Mi swoją wolną wolę i pozwólcie działać Mojemu Niepokalanemu Sercu w was. Wiele wielkich rzeczy wkrótce dokonam i wy pomagajcie Mi pozyskać ku zbawieniu jak najwięcej dusz, którym grozi wieczne potępienie.

 Już nie mogę powstrzymać Bożej sprawiedliwości. Sprawiedliwe napomnienia grzeszącej ludzkości przez kary i kataklizmy już się rozpoczęły. Sami zobaczycie, jak to będzie narastać, przybierać na sile, będzie częściej i częściej się zdarzało. Dobry Bóg Ojciec powstrzymuje się jeszcze ze względu Swą Miłość Odwieczną, w której postanowił dać ratunek Kościołowi przez ciebie Żywy Płomieniu.

Niech jak największa liczba dusz skorzysta z tego zdroju łask. Wiele naszych dzieci, prawie wszyscy w tym samym czasie, doświadczą wspólnej próby, która będzie spotęgowana siłą pokus, które najbardziej mają dostęp do danej duszy i są główną słabością tej duszy.

Wśród wybranych dzieci światłości będzie się wzmagać agresja, nieczystość, chciwość, pycha i szereg innych. Musicie się wszyscy bronić i nie dać się. Macie do dyspozycji waszych Aniołów Stróżów, oni czekają na wasze modlitwy i polecenia. Oni mogą wam pomóc przetrwać. Kto się nie będzie aktywnie bronił ten upadnie. Wielu Naszym wybranym dzieciom, tym widzącym, będą wstrzymane łaski na skutek ich uporu i trwania przy buncie i tym, co podpowiada im szatan, kierując się ludźmi rzekomo życzliwymi. Strzeżcie się wilków w owczej skórze. Nie unikajcie tych złych ludzi, lecz nie możecie się dać im oszukać.

 Dobry Bóg daje obecnie jeszcze jedną szansę wszystkim Polakom. Są to najbliższe wybory. Tylko od was drogie dzieci zależy, czy skorzystacie z ostatniej szansy łaski!

            Jeżeli zdecydujecie się na zwolenników drogi szatana, to tym samym zmusicie Mnie, abym usunęła całkiem Mój Płaszcz Miłości i jako Wasza Królowa, zmuszona będę was napomnieć wielkim, kolejnym narodowym cierpieniem. Jeszcze macie wolny wybór, decyzja jeszcze należy do was. Szansę macie także w intronizacji Pana Jezusa na Króla Polski. Ma to uczynić cały naród. Sama Trójca Święta  uczyni ład w kraju, w narodzie, na przestrzeni kilku miesięcy, a co w oczach świata będzie uchodzić za wielki cud.

            Kocham was słodkie dzieci i wam dziś pełna troski błogosławię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen. Ufajcie. Nie dajcie się diabłu oszukać!!!  

 

6 Wrzesień 1997 r. Biała Podlaska.                                                                                  Przekaz nr. 249

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

Bóg Ojciec

            Jam Jest Który Jest, Początek i Koniec, Alfa i Omega.

            Stworzyłem ten świat, lecz cóż wy, Moje stworzenia krnąbrne, robicie i czynicie na tak długie i częste nawoływania Swojego Boga? Obaczcie, abyście nie były odrzucone, aby was nie odrzucano jak Mnie odrzucacie i Moją Miłość, która trwa od wieków. Miara miłości nie jest jednakowa do wszystkich dzieci, bo jedni potrzebują tej miłości dużo, a inni mniej.

W najgorszym grzeszniku widzę tę odrobinę dobra, które się tli w nim, a którego wy ludzie nie zauważacie. Wszyscy, których stworzyłem mają prawo do Mojej Miłości, do szczególnej Mojej Łaski.        Nie tak Ja widzę, jak sądzicie wy ludzie. Chcę, abyście Mi bezgranicznie zaufali, abym mógł w was i przez was działać, tak jak zajdzie ku temu odpowiednia potrzeba.

Wielu z was, którzy w taki czy inni sposób sprzeciwiali się Mojej woli, w taki czy inny sposób odczuwają skutki Mojej decyzji na sobie samych. Dobrze, gdy pozostają na tyle czujni, aby się modlić i zabezpieczać, bo inaczej sam ojciec kłamstwa dobiera się do nich i przejmuje ich duszę w swoje posiadanie. On nikogo nie żałuje, bo dyszy samą nienawiścią. On ma samo zło w sobie i dąży wszelkimi sposobami, aby was zwabić w pułapkę zła.

Znam was bardzo dobrze, wiem o każdej waszej najmniejszej myśli, o każdym podnieceniu czy poruszeniu. Niech każde z was w chwili, kiedy zamierza popełnić jakiś choćby najmniejszy grzech, pomyśli sobie w ten sposób, że słuchają go (jego myśli) miliony ludzi i oglądają go niczym w telewizji. Da wam to obraz, że stale jesteście odbierani i widziani przez wielu mimo, że wam się zdaje, że nikt was nie widzi i nie słyszy. Poruszy to w was odrobinę wstydu i godności, która w was jeszcze pozostała.

Już zacząłem zsyłać pierwsze kary na świat, także na umiłowany Mój nowy wybrany naród,  Polskę. Już zacząłem was o Polacy oczyszczać przez powódź, a wkrótce dojdą nowe rzeczy. Wypełnienie wszystkiego zależy jeszcze bowiem od was, słodkie dzieci. Ja wciąż czekam, kiedy padniecie na kolana i zaczniecie błagania, modlitwy, wynagrodzenia, ekspiację.

Jak bardzo rani Mnie wasza hardość i to, że lekceważycie Moją Obecność w Hostii i Winie po słowach konsekracji kapłana. Życzę sobie, aby przyjmowano Komunię Świętą na klęcząco i do ust i aby udzielali Jej tylko kapłani i diakoni.

Powołuję na te czasy coraz to więcej i więcej Moich dzieci, które przekazują Moją Wolę dla świata i pojedynczych ludzi. Wiele Słów przekazuję przez Moją Córkę, Matkę Mojego Syna Jezusa Chrystusa i przez Jezusa. Objawienia prywatne uzupełniają doskonale to, co jest zapisane w Piśmie Świętym.

Już wkrótce odwołam z tego świata wielu bardzo wam znanych ludzi. Już za kilka „chwil” rozpoczną się prześladowania całego Kościoła na świecie. Wielu z was będzie powołanych do łaski męczeństwa. Będziecie się załamywać pod naporem natłoku wydarzeń, jakie mają się już wkrótce rozpocząć.

Wielką moc włożyłem w ręce Świętego  Michała Archanioła, więc wzywajcie Go, zwłaszcza wśród naporu pokus i zła. Kto może i chce, niech zapełnia cały wolny czas od obowiązków na szczerą głęboką modlitwę. Oddajcie Mi swoją wolną wolę przez Niepokalaną Dziewicę, a będę mógł w was i przez was naprawdę wiele zdziałać.

Nasiliły się ataki złych duchów na wybrane wierne dzieci, bo nastąpiła kolejna faza realizacji Mojego planu. Nie pozwolę wyrwać diabłu więcej dusz, niż to będzie konieczne. Wiedzcie, że staram się dać zbawienie za wszelką cenę, a są tacy, nawet dużo, że za wszelką cenę stawiają opór Łasce i Ja tu nie mogę nic zdziałać.

Tylko wy słodkie dzieci możecie uratować z tej grupy, choć troszkę dusz. Jak bardzo boli Moje Serce utrata choćby jednej duszy. Wiedzcie, że idzie ich codziennie tysiące na potępienie. Pocieszcie Moje tak bardzo Zbolałe Serce. Pomóżcie ratować dusze od ich wiecznej zguby. Łaska Moja trwa na wieki i tylko trzeba Ją, chcieć, a Ja Ją wam dam.

Pragnę, abyście już teraz korzystali jak najwięcej z Sakramentów Pojednania i Eucharystii, jak również abyście jak najczęściej adorowali i czcili Najświętszą Eucharystię, bo niedługo będziecie w większości jej pozbawieni. Wiedzcie o słodkie dzieci, że jednymi z wybranych miejsc schronienia w czasach prześladowań będą Domy Modlitwy Świętego  Szarbela, lecz tylko te aktywne. Biernym i wycofanym są cofnięte łaski. Pragnę, aby wszystkie Moje wybrane  widzące i słyszące dzieci zjednoczyły się.

 Pragnę udzielić wszystkim wielu łask, a trwanie w jedności i wzajemnej miłości, pozbawi szatana znacznie mocy w jego działaniu. Wszyscy prawdziwi prorocy już wkrótce uzyskają aprobatę Kościoła. Jednak stanie się to dopiero po rozdziale Kościoła i powstaniu schizmy zachodniej, gdy wielu z przywódców Kościoła, Moich kardynałów i biskupów będzie zamęczonych lub zabitych. Ci, co zostaną zobaczą prawdziwość objawień. Już wkrótce ujrzycie wielkie znaki, które dziać się będą na wielu świętych miejscach. Już wkrótce ustaną wszelkie objawienia.

Wypraszajcie wiele potrzebnych łask ojczyźnie i światu. Niech, kto tylko czuje się na siłach przystąpi do R.N.S. Dostaniecie niebawem odpowiednie pouczenia, które dostarczą wam Moje wybrane dzieci. Tak bardzo pragnę od was Miłości i Czułości, tak bardzo pragnę, aby i o Mnie nie zapomniano w swoich modlitwach. Pragnę, aby wszyscy ludzie obchodzili, jako Moje Święto - każdy siódmy dzień miesiąca i pierwszą niedzielę sierpnia. Niech roztropni kapłani ułożą stosowne modlitwy i oficja, a czytań możecie znaleźć z Moją Osobą w Piśmie Świętym bardzo dużo.

Tak bardzo pragnę, aby Mnie czczono, tak bardzo pragnę udzielać wam krocie łask. Wiedzcie, że wysłuchane są wszystkie prośby wasze, które są zgodne z Wolą Bożą. Tak bardzo pragnę, aby dzieci Boże żyły miłością i ją wcielały w swe ziemskie życie. Nie zajmujcie się niepotrzebnymi sprawami, nawet, kto czuje się na siłach, niech pozbędzie się telewizora i video. Szatan obecnie bardzo dużo ludzi opętuje używając tych środków przekazu.

Tak bardzo pragnę, aby i młodzi ludzie pragnęli Świętej gorliwości i pobożności, prawdziwej Bożej Miłości. Nauczcie się wcielać w życie przymioty prawdziwej miłości opisanej w liście Świętego  Pawła Apostoła do Koryntian w rozdziale 13. Dałem jakiś czas temu natchnienie Żywemu Płomieniowi i spisał on to szczegółowo. Niech każdy sobie w duszy postanowi, aby być  jak najbardziej świętym, gdyż  taka jest Moja, Boża Wola. Zrozumcie słodkie dzieci, że Ja chcę i pragnę wyłącznie waszego dobra.

Są dwie możliwości szczęście ze Mną lub męki w piekle. Innej możliwości nie ma. Nie chcę nikogo, do niczego przymuszać, bo przecież dałem wam wszystkim wolną wolę i jej nigdy nie złamię.

 Najlepszym dla was rozwiązaniem jest pozbyć się jej, oddać swoją wolną wolę w Ręce Pośredniczki Wszystkich Łask i Współodkupicielki, Maryi Dziewicy. W Jej czułe Ręce włożyłem losy tego świata, nie pogardzajcie Moją Miłością, która was ocala. Wzywam was do posłuszeństwa i poddania waszej woli, która od chwili powierzenia jej Mnie przez Niepokalaną, staje się Święta  i nietykalna, a moc szatana nad wami maleje do minimum,  do jakieś 10%.

Każdy dopóki żyje musi być doświadczany i wypróbowywany. W ten sposób, szatan Mi służy choćby nie chciał. Człowiek, który ma pokusy, choć same w sobie nie są złe, to uczą cierpliwości i wytrwałości. Szatan Mi służy i słucha, choć nie czyni tego ochotnie, ale jest zmuszany do tego siłą rzeczy. Wy musicie uważać na niego, aby wam trwale nie zaszkodził, bo natura ludzka stoi niżej od niego i dlatego przez to jest słabsza.

Człowiek staje się mocny siłą Boga, o ile jej użyje dobrze, w sposób właściwy. Wiele zła dzieje się obecnie na świecie i w Mojej umiłowanej Polsce. Słuchacie nadal omamień szatana, który przybiera sprytnie postać niewinną. Starajcie się zawsze zdemaskować diabła, bo on nigdy nie zdoła wszystkiego ukryć tak, aby go nie rozpoznano. Daję wam wiele łask i darów, tylko zechciejcie z nich korzystać.

Szatan używa ludzi, nawet wybrane dzieci, które uważając, że robią dobrze, rozbijają Moje dzieło, działając bardzo destrukcyjnie. Wobec głupoty działania szkodliwego, zmuszony Jestem wstrzymać łaski takiemu widzącemu dziecku i upominam je w taki czy inny sposób.

W realizowaniu woli Bożej nie kierujcie się nigdy osobistymi ambicjami, bo szatan wbija was  w pychę i inne wady i rozpoczyna się wówczas upadek dzieła i dziecka. Przeto pragnę od was słodkie dzieci głębokiej pokory i ufności w Moją Siłę i Moc. Ona jest wielka, przewyższająca wszystko i moc piekła, nic nie uczyni nikomu, jeśli mu na to nie pozwolę. Zło czarta tylko wtedy do was dopuszczam, gdy Jestem do tego przez was zmuszony, przez wasze czyny i słowa. Ja Jestem Czystą Miłością i Prawdą. Pragnę od was tego samego miłości, prawdy i pokoju. Dlatego Ja wam dzisiaj błogosławię, aby was umocnić na tyle, abyście dali radę sami funkcjonować na tym świecie. Kocham was Niezmierną Miłością i błogosławię wam w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Ufajcie i nie dajcie się pokonać siłom złego ducha.

 

 9 Wrzesień  1997.Biała Podlaska      Przekaz nr. 250

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

Duch Święty

            Kochane słodkie dzieci światłości. Jestem Trzecią Osobą Trójcy Świętej. Jak wiele popełniają ludzie grzechów na świecie w tym czasie, przeciw Mojej Świętej Osobie. Jak mało ludzi, nawet wśród katolików modli się do Mojej Osoby, jak bardzo Jestem lekceważony. Nawet wybrane dzieci, którym jest przekazywana Wola Boża unika Mnie, a jeżeli już się modli, to czyni to tak pobieżnie. Tak bardzo pragnę królować w waszych sercach, tak bardzo chcę w was działać! Dlaczego blokujecie mi dostęp? Pragnę z wami głębokiej współpracy. Poprzez waszych Aniołów Stróżów często daję wam wiele natchnień, które w większości są lekceważone.

Pragnę w was działać w sposób doskonały. Pragnę przez ciebie Żywy Płomieniu i innych wybranych odnowić Mój Kościół. Jak wiele potrzeba modlitwy, abym mógł działać. Szatan uzyskał pozwolenie działania do końca czasów. Ten koniec jest tuż, tuż.

Kilka lat wstecz była mowa, że jest jakby za pięć dwunasta, a Ja wam mówię, że dwunasta już prawie wybiła. Wszystko teraz, w tym czasie będzie się działo w bardzo zawrotnym tempie. Przez ostatnie dwadzieścia lat czas został przyspieszony czterokrotnie.

Pragnę, aby wszystkie dzieci światłości poświeciły Mi, choć kilka minut dziennie i zaufały  bezgranicznie. Obiecuję, że kto czcić Mnie będzie w sposób szczególny, to już tu na ziemi dam wiele specjalnych Łask i Darów. Zechciejcie pracować nad swoją Świętością najlepiej jak umiecie, a Ja sam uzupełnię wasze niedoskonałości.

Słodkie dzieci, nie martwcie się tym, w jaki sposób i jak będziecie wykonywać powierzone wam zadania. Tym Ja sam będę się martwił i w odpowiednim momencie wkroczę do akcji i będę działać w was i przez was. Już wkrótce zobaczycie słodkie dzieci pierwsze skutki i owoce waszych starań i waszych działań. Wiedzcie i pamiętajcie jedno, że Ja tchnę kędy chcę, kiedy chcę i przez kogo chcę. Wielu to się nie podoba, lecz wybaczcie, Ja nie będę Woli Swojej dostosowywał do waszej, lecz odwrotnie.

Kończąc umacniam was o słodkie dzieci Moim Duchem i błogosławię wam w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen. Ufajcie.

 

 13 Wrzesień 1997 r. Biała Podlaska.                                                                               Przekaz nr. 251

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

Matka Boża

            Kochane słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu. Pozdrawiam was i błogosławię wam na czele z tobą Żywy Płomieniu w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Kochane słodkie dzieci tak bardzo pragnę jedności, tak bardzo wy ulegacie pułapkom i zasadzkom złych duchów. One bardzo pracują, aby was zgubić. Lecz Ja Niepokalana zwyciężę węża starodawnego.  Proszę was o pomoc w ratowaniu dusz szczególnie tych, którym grozi wieczne potępienie. Pomóżcie Mi wyrwać ze szponów diabła każdą, jedną duszę. Jesteście bardzo cenni w Oczach Bożych. Kształtujcie swoją Świętość i cierpliwość, bo będzie wam potrzebna w swoim czasie.

            Niech przybędą Moje słodkie dzieci, te, które mogą na wspólne spotkanie do Polski.  Pragnę, aby to spotkanie odbyło się w Budziszynie, w tak zapomnianym przez wszystkich miejscu. Powołajcie komitet organizacyjny. Program oraz szczegóły będą podane w nieco późniejszym terminie. Będzie to spotkanie umartwiające was i wyjaśniające wszelkie niejasności i spory. Niech każdy organizuje już teraz środki. Pobyt i wyżywienie zapewniają organizatorzy. To przedsięwzięcie niech pomogą sfinalizować wszyscy ci, którzy Mają taką możliwość.

Całość ma trwać siedem dni. Niech jeden lub dwa dni z tego będzie przeznaczone na spotkania z ludźmi, wiernymi, którzy by chcieli przyjechać z kraju i z za granicy. Będzie to dla wszystkich uczestników możliwość wielkiego umocnienia się w wierze. Będzie to bardzo potrzebne dla was, aby wytrwać i nie załamać się w tych wszystkich wydarzeniach, które nastąpią. Musicie o słodkie dzieci przełamać marazm i wszelki zastój, który was pogrąża. Trzeba zacząć już teraz konkretne działanie. Jest to niestety już czas ostatniej szansy i jest to jeszcze czas łaski, choć jest ograniczony, lecz aktywny.

Jerycho, o które prosił przez ciebie ostatnio Żywy Płomieniu Ojciec Przedwieczny powinno się zacząć jak najszybciej. Niech będzie ono wieczne i nieustanne.

Niech kwitnie miłość, wyrozumiałość oraz zrozumienie wzajemne. Niech, kto może, wesprze modlitwą wszystkie misje Żywego Płomienia, gdyż są bardzo ważne dla Świętej Matki Kościoła. Nie jest przypadkiem, że tak trudne zadania zostały powierzone w twoje ręce Żywy Płomieniu. Sam wiesz i inni też, że jesteś słabym i nie umiejętnym człowiekiem mimo fizycznej postury, która by temu na pozór przeczyła. Całą umiejętność i mądrość oraz wszystko, Ja Sama uprosiłam u Boga, jako Pośredniczka Wszelkich Łask i Współodkupicielka. Umożliwiłeś Mi działanie w Tobie przez codziennie powtarzany Akt osobistego oddania w Moje Niepokalane Ręce, swojej wolnej woli. Jeżeli choć część dzieci na świecie by podobnie uczyniło to, w szybkim czasie wszystko ustabilizowałoby się i nie byłoby żadnych kar i zagrożeń.

Jak wiele łask pragnie wylać na was w tym czasie Trójca Święta. Już wkrótce Dobry Bóg Ojciec dokona ponownego przyśpieszenia czasu. Będzie on biegł już o ponad 8 razy szybciej niż normalnie. Jest to bardzo konieczne, aby zwiększyć przez to liczbę zbawionych dusz, więcej szczegółów podam wam w swoim czasie. Kocham was wszystkie słodkie dzieci światłości. Pełna Miłości dziś wam z serca błogosławię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen Strzeżcie się mocy szatana!!!   

 

 15 Wrzesień 1997 r. Biała Podlaska.                                                                               Przekaz nr. 252

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

Matka Boża

            Kochane słodkie dzieci światłości. Ja, Niepokalana, Bolesna Królowa Polski, kocham was Miłością Nieprzeciętną i nader bardzo Świętą, bo pochodzącą od samego Boga w Trójcy Świętej Jednego. Tak bardzo pragnę, abyście Mi zaufały i poddały dobrowolnie swoją wolną wolę. Tak wiele dzisiaj jest do zrobienia, a prawie każda dusza miga się, od pełnienia tej prawdziwej Woli Boga.

Żywy Płomieniu, kocham cię i oczekuję od ciebie także, jeszcze większej miłości i bezwzględnego posłuszeństwa. To Ja Sama będę z tobą i przez ciebie wszystko czyniła. Spróbuj się w sercu ze Mną zjednoczyć w sposób doskonały, sam wiesz słodki synu, że to możliwe. Wystarczy tylko chcieć. O wy wszystkie słodkie dzieci światłości, wy także podobnie uczyńcie. Pragnę gorąco się wami posługiwać do woli, do zbawienia wielu.

            Pragnę, abyś Żywy Płomieniu nawet u siebie na miejscu organizował spotkania z ludźmi. Chętni na przyjazd byliby z wielu stron. Dobierz sobie wielu współpracowników tak, aby zapewnić możliwość kontynuowania spotkań.

Oto program takiego spotkania. Odbywałyby się one np. z 12 na 13 każdego miesiąca. Przyjazd wszystkich byłby 12 każdego miesiąca na godzinę 1400. Od 14 00 do 1500 czas wolny. 1500 Koronka do Bożego Miłosierdzia i Litania oraz modlitwy stosowne na godzinę Miłosierdzia Bożego. Ty Żywy Płomieniu i pomocnicy zorganizujcie miejsce oraz zaplecze tego spotkania. Od 1600 do 1700 czas wolny.

O 1700 przemówienia, konferencje, poruszenie spraw bieżących oraz ważnych. 2100 Apel Jasnogórski oraz stosowne rozważania. Po Apelu Msza Święta. Dla własnej oraz innych wygody czy sprawności program może być  poszerzony lub zmieniony w zależności od potrzeby i okoliczności. Ja Sama będę czuwała nad wszystkim.

Na spotkanie, Wieczernik, wszyscy przyjeżdżają przygotowani i zabezpieczeni, to znaczy że każdy się spowiada u siebie w rodzinnej parafii, bierze ze sobą odpowiednie ubranie.

Kobiety muszą pamiętać o nakryciach głowy na modlitwie. Nie  zapominać należy o niezbędnych lekarstwach i prowiancie. Organizator zapewni herbatę, kawę Inkę, lub inny gorący napój.

Na takie spotkanie przygotujcie szereg materiałów do sprzedania. Oprócz orędzi i gazetki niech będą różańce, koronki, modlitewniki, a zwłaszcza modlitewniki Armia Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa. Niech będą także medaliki św. Benedykta i Cudowne oraz inne. Możecie też sprzedawać inne wartościowe religijne rzeczy.

Ja sama wam pomogę w ożywieniu ducha Narodu. Po odprawionej Mszy Świętej, będzie czuwanie nocne na modlitwie przed wystawionym Najświętszym Sakramentem, a o 2400 powinna być odprawiona Pasterka.

O 500 rano nazajutrz, śpiewane „Kiedy ranne” oraz inne stosowane pieśni i modlitwy, a także „Godzinki”.  Od około 700 - 900, czas wolny. O godz. 900 modlitewny zestaw szturmujący do Ducha Świętego.

W międzyczasie będą wam dawane orędzia z Nieba, podczas całego tego czasu modlitw.

O 1200 Msza Święta wraz ze specjalnym błogosławieństwem i rozesłanie.

To jest właśnie ramowy program Wieczernika oświatowo - modlitewnego, który dla wszystkich będzie wielkim wzmocnieniem. Na czuwaniu nocnym i modlitwie jest wskazane, aby był wystawiony Najświętszy Sakrament. Takie „Wieczerniki” można i trzeba organizować w wielu miejscach w Polsce i na świecie, co zapewni dla wielu i świata wiele łask. Na razie Żywy Płomieniu nie mówię ci, co planuję, bo tego jak już wiesz, dowiesz się w ostatniej chwili.

Gdyby się takim waszym zgromadzeniem zainteresowali kapłani i zechcieliby się przyłączyć, to powierz im to w ich ręce, niech to prowadzą.  

 Żywy Płomieniu, to Ja Sama nadam przez ciebie wszystkiemu, wigoru i rozmachu. To Ja będę ciebie i innych używała do odnowy Ducha Kościoła. Gdy przyjdzie odpowiednia pora i czas, to w miarę możliwości, będziecie rozszerzać swoje działanie w sposób misyjny na resztę świata. Gdy was poślę, to macie wszystko realizować jak wam polecę z Woli Trójcy Świętej. Szczegóły będą podawane poniżej.

            Jak widzicie o słodkie dzieci nadszedł czas właściwego działania na szeroką skalę. Wy uczyńcie ten właściwy początek i start, zapalcie tę iskrę, a Ja Sama zapalę pożar Miłości i Bożego Ducha w wielu ludzkich sercach. Tak samo pragnę, aby tworzyły się już struktury, to dopiero wówczas, będziesz Żywy Płomieniu jeździł gdzie możesz i zakładał Małe Wieczerniki Modlitwy. Jest to stara, nowa forma rozwoju Bożego Ducha pobożności. Częstotliwość Małych Wieczerników ustalisz z ludźmi według sił i możliwości działania lokalnego.

Z czasem Centralny Wieczernik będzie mógł się przenieść do innej miejscowości, według uznania władz Kościoła, szczególnie  bierzcie pod uwagę Wolę Boga i możliwości ludzi, zwłaszcza tych biednych. Na bieżąco będę wam udzielała wskazówek do dalszego waszego działania. Nie bójcie się o nic, bo Ja Sama pokonam wszelkie przeszkody, stawiane wam przez legiony złych duchów.

Postarajcie się intensywnie rozwijać na płaszczyźnie duchowej. Wiele pożytku duchowego da wam duża ilość modlitwy. Jednak pamiętajcie o słodkie dzieci, że głównie będziecie rozliczani wszyscy, bez wyjątku, przez Trójcę Świętą, za waszą miłość bliźniego. Wiele dusz cierpi w czyśćcu za brak miłości bliźniego.

            Pragnę, aby w tym Narodzie, w Mojej umiłowanej Polsce, ustało całkowicie picie alkoholu dla przyjemności,  pod każdą postacią. Wielu będzie miało z tym ogromne trudności, lecz wiedzcie o słodkie dzieci, że jest to naprawdę możliwe.

Obecnie wiele zależy od decyzji decydentów, czy to politycznych, czy to kościelnych. Ja tak bardzo pragnę, aby wszyscy Polacy podjęli wielką, narodową, stałą modlitwę. Pragnę abyście masowo, na ulicach i gdzie tylko się da odmawiali cały Różaniec Święty. Jest potrzeba, aby odmawiać 3, a nawet 4 całe Różańce Święte,  Ja jednak błagam was przynajmniej o ten jeden.

Człowiek staje się bezsilny wobec zmasowanych ataków, wielu złych duchów. Mało kto się modli dostatecznie. Gdyby było tyle modlitwy ile określam jako minimum, wtedy wasza siła do odpierania ataków hord diabelskich wzrasta do tego stopnia, że jesteście się w stanie obronić, aby nie upaść.

Kocham was o słodkie maleństwa i was wszystkie dziś błogosławieństwem Moim umacniam w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen. Ufajcie!!!

 

 

 

 

 

18 Wrzesień 1997 r. Biała Podlaska.                                                                                Przekaz nr. 253

Proszę o znak  - znak przyszedł.

Bóg Ojciec

        Jam Jest, Który Jest. Dziś przez ciebie Żywy Płomieniu pragnę pobłogosławić wszystkim dzieciom światłości w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen.

            Wiedzcie, że najwięcej łask światu wypraszacie wy Polacy. Teraz pragnę przez te nowe dzieła, które powołałem do istnienia i jeszcze powołam, dać Polsce i światu jeszcze więcej niż dotąd. Szatan bardzo nienawidzi Polski i Polaków i za wszelką cenę chce was zniszczyć i unicestwić.

 Wiedzcie o słodkie dzieci światłości, że szykuję wam kilka miłych niespodzianek. Teraz w tym trudnym dla was czasie, uczcie się miłości, cierpliwości i innych przymiotów, bo to będzie dla was przydatne i pomocne. Ja, jak zobaczę wasz trud i wysiłek z waszej strony to wam będę wydatnie pomagał.

Słodki synu, Żywy Płomieniu, usiłuj bardziej pracować nad sobą i ćwiczyć się w nowych cnotach i łaskach. Ty o nic się nie martw, bo to co się dzieje, stać się musi, a Ja ciebie przewidziałem w odwiecznym planie zbawienia ludzkości. Nie miej zamiaru tak jak dotychczas, wpaść w pychę czy wyniesienie z jakiegokolwiek powodu. Bądź pokorny i prosty, ćwicz się w tym stale. Staraj się nauczyć milczeć i nie powtarzać innym, niektórych błahych na pozór informacji. Z tych wskazówek niech także skorzystają inni, bo to się przyda wielu, a każdy z was będzie wiedział w sumieniu, do kogo się tyczy.

Bądź świadom, Żywy Płomieniu, że niektórych łask nie udzielam ci i nie udzielę, choć niekiedy myślisz, ze będą ci one potrzebne. Wybacz, Ja wiem lepiej, co i kiedy jest ci potrzebne i Ja sam poprzez Maryję, jako Pośredniczkę Wszelkich Łask, udzielę ci wszystkiego w odpowiednim czasie. Ty rób wszystko, co możesz ze swej strony, a resztą Ja sam się zajmę. Już niedługo będziesz działać wraz ze swoimi współpracownikami, których grono ci sam powiększę. Pozwolę ci działać tyle i tam, gdzie nawet nie marzyłeś nigdy. Ty tylko zaufaj i nie poddaj się mocy pułapek szatana i mocy ciemności. Ja sam pokonam jego moc w krótkim czasie, używając Niepokalanej i was słodkie dzieci światłości. Wykorzystujcie każda okazję i każdy moment do działania, czy to do innych zleconych zadań i misji.

 Wykorzystujcie wszystkie możliwości, bo to Ja wam je daję, w taki czy inny sposób. Tak bardzo pragnę podzielić się z wami Moją Odwieczną Miłością i Darami, lecz większość odrzuca Mnie wybierając ponętę i powab złych duchów, którzy zwodniczo ubierają w ponętne opakowanie swój zły towar, to jest w końcowym efekcie, wieczne potępienie.

Już zaczynam powoli realizować to wszystko, o czym zapowiadane było do tej pory. Zanim dojdzie do realizacji proroctw, które podaję naszym umiłowanym dzieciom, wybranym prorokom widzącym i słyszącym,  to dam wam jedną z ostatnich szans w spowodowaniu „eksplozji” miłości. To działanie będzie przebiegać przez was o słodkie dzieci. To właśnie was Polaków wybrałem, aby oczyścić świat i Kościół. To właśnie za wami pójdzie Mój drugi wybrany naród,  Japonia. Przez was będę przemawiał krociami Łask.

 Jeżeli Moi synowie sprawujący władzę powierzoną w Kościele nie odblokują się na działanie Ducha Świętego i nie przyjmą wołania Naszego (Nieba) przez usta ludzi, przecież równie godnych jak oni, a którzy uzurpują sobie niekiedy Boską wręcz władzę i w końcu zlekceważą wołanie, to będę smagał karami, kataklizmami i różnymi wydarzeniami, aż zrozumiecie. Uwierzcie, że naprawdę jesteście zbyt słabi, aby wytrzymać napór zła, jaki spadnie na was.

Wystarczy, że pozwolę czartu działać, a on pochłonie was w ułamku sekundy do jeziora ognia i siarki. Jednak Ja nakazuję mu służyć Mi i on, czy tego chce, czy też nie, jest Mi posłuszny doskonale. Wszystkie kataklizmy, które się dzieją, są z dopustu Mojego. Aniołowie pozwalają, a demony psocą na tyle, na ile, Ja im pozwolę. Na koniec chcę was dziś umocnić Moim pełnym miłości błogosławieństwem w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen. Ufajcie, nie pozwólcie działać diabłom i ich sługom. Ufajcie.

 

 

21 Wrzesień, 1997 r. Biała podlaska.                                                                               Przekaz nr. 254

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

Jezus Chrystus

            Kochane słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was wszystkie i wam błogosławię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Jak już wam zostało to powiedziane nadszedł czas działania dla was. Każde z was otrzyma jakieś zadanie do wykonania. Nie ma ważnych i nieważnych, wszystkie są równie bardzo ważne. Niektóre dzieci bez pomocników nie dadzą rady same ich wykonać.

 Jedni mają za zadanie pomagać swym cierpieniem, czy to ciała, czy ducha, a niekiedy jednego i drugiego. Inni mają za zadanie szczególną pomoc bliźniemu, tę materialną, a inni mają pomagać duchowo, a czasem tak i tak. Jeszcze inni otrzymują bezpośrednio zlecenia z Nieba. Gdyby któregoś z tych elementów zabrakło, to inni mogliby działać.

Wszyscy dokładnie wiecie, co kto otrzymał i potrzeba jest, aby wszyscy zjednoczyli się  ze Mną swoim Bogiem, swym cierpieniem i ofiarą poprzez Pośredniczkę Wszystkich Łask, a w ten sposób otrzymacie krocie łask. Ja sam w was działam tak, jak wynika z potrzeby.

 Jak bardzo goreje Moje Boskie Serce z Miłości do was, ludzi. Jak Ja pragnę, aby już było po wszystkim, to znaczy, aby żadne dziecko na świecie nie poszło na wieczne potępienie. Niestety, tysiące idą codziennie do jeziora ognia i siarki.

Miłość Boża przynagla Mnie, abym pobudzał wielu do modlitwy i ofiary i aby tworzyły się nowe dzieła, które wydatnie będą pomagać i ograniczać ilość potępionych na wieki. Każda pomoc i ofiara nie będą zapomniane. Tak bardzo pragnę, abyście zjednoczyli swoje serce z Moim Zranionym, Zszarganym, Przebitym Sercem. Tak bardzo chcę działać w was i przez was. Nie wszyscy pozwalają mi działać w sobie i przez siebie.

Niektórzy stawiają mi silny opór i nie pozwalają łasce Bożej działać w sobie. Zaufajcie i nie dajcie się dłużej omamiać blichtrowi diabła, który kusi, wabi i nęci swoimi pokusami, które z wierzchu są słodziutkie jak miód, a dopiero później się okazuje już nie gorycz, lecz siarka paląca i ogień.

Zastanówcie się dobrze, komu służyć chcecie, czy diabłu, czy Mnie, Swojemu Panu i Bogu! Jak bardzo Wielką Cenę zapłaciłem, aby was wykupić. Wielu myśli, że wypominam wam, że pycha jest we Mnie i przemawia! Nie bądźcie jak faryzeusze i uwierzcie Mi, że wszystko, co czynię, to z Miłości do was ludzi,  to czynię. To, że wam przypominam o sobie, to nie jest samolubstwo, czy coś, co diabeł jeszcze nie wiadomo jak nazwie i wymyśli. To jest ukazanie Pełni Miłości, która za wszystkich bez wyjątku była Wydana.

 Któż z was przy największej swojej odwadze i sile, zdołałby znieść, choć trochę z tego, co Ja Zniosłam i Przecierpiałem. Nikt kto prawdziwie i do końca nie kochał, tego nigdy w pełni nie zrozumie. Przez ten cały czas Żywy Płomieniu, czujesz żar bijący od Mojego Serca nawet zewnętrznie ( tak rzeczywiście czuję żar w duszy, ale ciałem również). Pozwól słodki synu, że wyślę część tej Miłości przez ciebie na ten świat.

To dzieło, które powołałem przez ciebie Rycerzy Najświętszego Sakramentu i Modlitwy jest powołane tylko po to, aby ten Żar Miłości i Łask Bożych, mógł być wylany na was. Tak bardzo chcę i pragnę, aby nastąpiła „eksplozja” Bożych Łask i to właśnie od was słodkie, polskie dzieci.

Tak wiele łask wam przeznaczyłem, lecz czy wy zechcecie wykorzystać ten zdrój łask? W tych dniach niedalekich dam wam odczuć Moją ogromną Miłość i przywiązanie do was Polaków. Ześlę wam znak widoczny dla wszystkich. Ufajcie i nie dajcie się omamić diabłu, bo to on jak zwykle zechce wszystko wykorzystać do swych złych, zwodniczych celów.

Kochajcie Miłością Bożą, taką, jaką Ja was kocham. Dopiero w Bożej Miłości, pojmiecie pełnię Jej Mocy i naporu ogromu zła. Niech wieczyste Jerycho w O., będzie według intencji Mojej Świętej Matki. Jest tak wiele potrzeb i spraw, a tak mało modlitwy i ofiary. Proszę was, pomóżcie zbawiać świat, pomóżcie zbawiać i ratować dusze od potępienia wiecznego. Każda pomoc, każda modlitwa nie będzie zapominana i pominięta. Wszystkie są cenne i wszystkie będę przyjmował do Swojego Serca.

 Obecne pokolenie ludzi młodych bardzo mało się modli, a jeżeli już, to przeważnie modlitwami nie mającymi Mocy. Największą Moc po Mszy Świętej, ma Różaniec Święty. Jak bardzo pragnę, aby On był odmawiany przez wszystkich bez wyjątku i to codziennie. Co dzień odmawiany Różaniec Święty zapewni wam dostateczną osłonę, ochronę przeciwko złym duchom.

Wiele czasu poświęćcie na urabianie swojej osobowości. Pragnę, abyście byli święci i czyści. Tak bardzo szatan w was się rozbestwił, a wy nawet oporu nie stawiacie. Niektóre dzieci przyjmują diabła w sposób świadomy, im właśnie grozi wieczna męka.

O gdybyście, choć w maleńkiej części, zdawały sobie sprawę z tego, czym jest piekło! Nikt nie jest przeznaczony z góry do potępienia! Sami idąc wybieracie, Ja natomiast, nie mogę brać dusz na siłę do Nieba. Dałem wam wolną wolę i tego daru nigdy nie cofnę.

Na ten czas dla was najlepszym wyjściem jest oddać Mi swoją wolną wolę poprzez Moją Świętą Matkę. W tych ciężkich i już ostatnich czasach tylko w ten sposób, całkowicie zawierzajcie Bożemu Miłosierdziu. Możecie sami się zbawić i przynieść zbawienie innym.

Niech jak największa liczba dusz podda się Mojemu kierowaniu. Już niedługo skończy się Moje przebywanie w Tabernakulach całego świata w Kościołach i Kaplicach. Święci Moi Aniołowie, już wkrótce na Mój rozkaz zabiorą Najświętszy Sakrament z wszystkich Tabernakulów świata i tak jak było zapowiedziane przez  wielu widzących, umieszczą je w przygotowanych do tego miejscach i domach Modlitwy św. Szarbela. Gdy nie będzie kapłanów, to wasi Aniołowie Stróżowie będą wam udzielać Komunii Świętej.

Nie czas na spory i kłótnie, nie czas na dochodzenie do praw, zaszczytów. Teraz jest czas konkretnego działania, każdy w swojej dziedzinie. Ja pragnę w was działać do woli i pragnę, aby w was nie było najmniejszej bariery. Miłość przynagla Mnie, lecz Sprawiedliwość Boża domaga się od was równoważącej ofiary za winy i grzechy.

 Drogi synu, Żywy Płomieniu w tych dniach dałem ci poznać wiele Moich Boskich przymiotów i poznałeś działanie oraz zasady Ojcowskiej Miłości Boga Trój Jedynego. Są to wielkie Łaski, które nie dadzą się opisać lub objąć rozumem. Nie tak bowiem widzę Ja, jak widzi choćby najmądrzejszy człowiek.

 W miłości do Boga musicie się stać, jako dzieci małe, a pokorne. Nie bądźcie jako faryzeusze, lecz jak ten ewangeliczny nawrócony celnik, który nie śmiał wznieść oczu do Boga i mówił „Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu”. Grzech jest największym nieszczęściem w życiu duszy. Niektórym się zdaje, że to nic takiego. To jakby ktoś miał śnieżnobiałe ubranie, pachnący, uczesany, naraz spadła na niego lawina fekali, błota, mazi cuchnącej i cały fetor w jednym momencie przenika całą osobę i nic nie zostaje z dawnej piękności z dawnego blasku, z dawnego zapachu.

Jest to liche porównanie z tym, co jest w rzeczywistości. Żadne słowa nigdy nie oddadzą rzeczywistości. Pozwólcie tedy Mojej Boskiej Miłości w was zamieszkać i działać. Kto się przyłączy ten nigdy nic nie będzie żałował. Nie nadaje się do Królestwa Bożego ten, kto przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda.

Chcę, aby każde z was słodkie dzieci, oddało Mi się bezgranicznie i do końca, aby zawierzyło się w ten sposób, by nie pozostawał cień nieufności. Ja Sam wówczas, będę w was i przez was działać w taki sposób, który przekracza wasze najśmielsze oczekiwania i marzenia.

Pokój zostawiam wam. Pokój Mój wam daję, nie tak jak daje go świat (szatan), Ja wam daję. Każdy prawdziwie pokorny człowiek posiada prawdziwy Boży Pokój. Dopiero prawdziwa pokora i wszystko, co z nią jest związane da, zapewni wam prawdziwy pokój.

Przypominajcie sobie przymioty Prawdziwej Miłości opisane w liście św. Pawła Apostoła do Koryntian. Wcielając Prawdziwą Miłość, zostaniecie naprawdę prawdziwymi świętymi i to wielkimi świętymi. Niech każde z was upomina grzeszących, zwłaszcza jawnogrzeszników. Upominajcie ich, zwróćcie uwagę dając im braterskie, siostrzane pouczenie i dołączcie go do swoich modlitw. W ten sposób będziecie mogli wyrwać diabłu naprawdę wiele dusz i ocalić od potępienia wiekuistego. Takie, bowiem jest też zadanie was wszystkich, aby ratować dusze ludzkie od potępienia wiecznego.

 Miłość Boża przynagla Mnie, abym działał na wszelki możliwy sposób. O, gdybyście mogli choć trochę kochać i pomóc Mi rozlać Miłość, donieść ją wielu duszom. Jak bardzo rani Mnie wszelka nieufność. Ze wszystkich przewinień i grzechów najbardziej boli brak ufności i to od dusz tych najbliższych, tych wybranych. Z Miłości także pragnę dziś was umocnić Moim błogosławieństwem, aby ono mogło przynieść plon stokrotny. Błogosławię wam słodkie dzieci światłości w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Ufajcie, nie dajcie się zwieść diabłu i jego  poplecznikom!!!

 

 25 Październik 1997 r. Biała Podlaska.                                                                          Przekaz nr. 255

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

Bóg Ojciec

            Jam Jest, Który Jest. Dziś drogi synu przybyłem do ciebie, aby Mówić przez ciebie i dać kolejną szansę temu światu, tak bardzo pogrążonemu w chaosie, którego przyczyną jest zły duch. Lecz Ja dziś wykorzystując jego takie, a nie inne działanie testuję, wypróbowywuję was, abyście się okazali wiernymi w każdym czasie i na każdym miejscu.

            Pragnę, abyście się uczyli na nowo doskonałej miłości. Cierpliwość, wytrwałość, głęboka pokora jest tym, która trawi wszelkie powaby złych duchów, którzy czy chcą czy nie, muszą pełnić Moją Świętą Wolę i to przez Niepokalaną, co jest dla ich pychy, szczególnym cierpieniem.

Nie martw się o nic, słodki synu, Żywy Płomieniu. Ja Sam nad wszystkim czuwam. Wszystko co ci powierzyłem do wykonania, zaistnieje w swoim czasie, a ty nie musisz niczego rozumieć. Wystarczy, że skrupulatnie będziesz wszystko wypełniać. Wszystkie misje ruszą pełną parą lecz dopiero, po pełnej lustracji samego siebie na sądzie duszy, który już wkrótce wszyscy przeżyjecie.

Odgłos potężnego piorunu będzie słyszany z jednakową siłą na całym świecie. Wy o słodkie dzieci bądźcie stale przygotowane, aby nikt i nic, nie było w stanie wyprowadzić was z równowagi. Dla dobrych, sąd ten wytknie wszystkie niedoskonałości, nad którymi należy pracować.

Przygotujcie wasze serca na spotkanie ze Mną, swoim Stwórcą. Ja tak bardzo pragnę miłości was wszystkich, lecz wielu z was odrzuca Moją Miłość. Jak bardzo rani Mnie brak ufności w waszych sercach. Czy wielu z was jest w stanie wyrzec się przyjemności tego świata i pracować w Mojej winnicy wykonując Moje polecenia? Dlaczego tak wielu przejmuje się strachem? Bojąc się czegokolwiek,  spełniacie wolę szatana. Uwolnijcie się spod ucisku demona strachu i nie rańcie Mnie brakiem ufności.

Jak bardzo pragnę, aby choć niewielka część z was oddawała mi należną cześć w liturgii. Tymczasem bronicie Mi prawie wszystkiego, a lubicie przeważnie sprawiać pozory dobra. Działajcie z miłością i pełną ochotą. Już wkrótce ujrzycie Miecz, Sprawiedliwego Mojego Gniewu. Siła zła wielokrotnie przewyższa zło Babilonu, Rzymu (dawnego), Sodomy i Gomory i ludzi przed potopem razem wziętych. Jak długo muszę cierpieć butę z waszej strony? Bądźcie bardziej ulegli Moim natchnieniom i wszystkim łaskom.

            Tyle Łask chcę wam dać, lecz wy ich nie przyjmujecie broniąc się przed nimi. Wyjątek stanowi ta garstka wiernych, ukochanych przeze mnie dzieci. Żywy Płomieniu, cyfry, o których ci coraz mówię, które dotyczą was i wszystkiego, o czym mówiłem, są prawdziwe. Nawet dla was jest straszne, aby tak wielkiej liczbie groziło potępienie! To jest wszystko realne. Wiele może wyprosić ta garstka i wymodlić, odwracając zły skutek tego, co ma was dopiero spotkać w wyniku win przez was zaciągniętych.

Miłosierdzie Moje nie ma granic, lecz Sprawiedliwość nie zdołała być wynagrodzona, zrównoważona, dlatego też Kielich Sprawiedliwości dopełnił się i kara mająca na celu pobudzenie was do skruchy i żalu, będzie chłostała raz po raz, aż się opamiętacie. Wszystko będzie wypełnione, co do literki, lecz dopóki jeszcze możecie i macie sposobność,  nawróćcie się. Polska Moja umiłowana, ma największe szansę, lecz i Polska, musi zmienić swoje postępowanie nawrócić się i powstrzymać przynajmniej tu, rzeź niewiniątek ( aborcja).

            Wiernym dzieciom światłości udzielać będę wszystkich darów i łask w nadobfitości. Tymczasem na te ciężkie dni dziś wam błogosławię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen. Ufajcie.

 

 27 Październik 1997 r. Biała Podlaska.                                                                          Przekaz nr. 256

Proszę o znak  - znak przyszedł.

Bóg Ojciec

            Jam Jest, Który Jest. Ufaj Żywy Płomieniu i pisz to, co do ciebie dziś mówię. Nie zajmuj swej głowy niepotrzebnym myśleniem o sprawach, na które nie masz wpływu, oddaj zawsze Mnie wszystko i wszystkich, jak do tej pory. Wielu złych duchów gromadzi siły do walki z tobą i dziełami, które ci powierzyłem.

Pozwoliłem ci dostrzec jak wielkim złem jest telewizja w rękach ludzi, którzy są w mocy szatana. Szatan sprawia to, że włączony telewizor działa na ludzi jak magnes na opiłki żelaza. Zło oraz sam zły duch przenika do duszy oglądającego. Dlatego wołam do was, wyrzeknijcie się dobrowolnie telewizji! Wymeldujcie je i nie traćcie tak bardzo cennego czasu na oglądanie tylu niepotrzebnych rzeczy. Wiem, że wielu z was będzie to dużo kosztować. Nie poddawajcie się jednak mocy złego ducha. Uczcie się kochać nieprzyjaciół, którzy dzięki wam, staną się przyjaciółmi jeszcze na tym świecie.

Uczcie się poświęcania i radości życia w Bogu i w prawdzie. Miłość pokona wszystkie trudności. Sprawiedliwość Boga musi być  zrównoważona. Niech kto tylko może i zdoła, wynagradza. Kielich Sprawiedliwego Gniewu Bożego już wkrótce wyleje się w pełni na ten świat.

Kto tylko może, niech spróbuje powstrzymać lub choćby nawet odwlec na chwilę to, co zaplanowałem, aby was oczyścić. Jak bardzo pragnę, abyście i wy zapłonęli czystą, świętą, bezinteresowną miłością.

Pragnę, aby jak najwięcej dusz wzięło współudział wraz z Moim Boskim Synem Jezusem w dziele współodkupienia i stało się Żywą Hostią Ofiarną. Największą z ludzi Hostią Ofiarną była Maryja. Niech każde z was, dobrowolnie się ofiaruje Mi, jako Hostia Ofiarna poprzez Przeczyste Ręce Niepokalanej. Ona to jest Pośredniczką Wszelkich łask i Współodkupicielką. Ona dodaje do waszych ofiar swoje i jako wasze przedkłada przed Tron Boży, jako doskonałe. Nie ma na świecie nikogo, kto by Jej czegoś nie zawdzięczał.

 Jak bardzo pragnę waszej miłości i zaangażowania. Przełamcie życiowy zastój i marazm. Wielu z was bardzo narzeka na swój los i zbyt ciężkie krzyże. Nigdy nikomu nie dałem nic ponad siły. Zawsze każdy otrzymywał krzyż dopasowany, do swoich sił i możliwości.

Nie szemrajcie jak Żydzi na pustyni, lecz weźcie się w garść i działajcie. Opanujcie swoje żądze i trwajcie przy miłości. Dziś również, na koniec tego przekazu, przesyłam Potrójne pełne Miłości błogosławieństwo, na wasze umocnienie w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen. Ufajcie, bom was ukochał i ochraniam!!!

 

 

2.Listopad .1997 r. Biała Podlaska.                                                                                       Przekaz nr. 257

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

Matka Boża

            Kochane słodkie dzieci światłości, kocham was wszystkie Miłością Matczyną. Ufajcie Mojemu Świętemu Sercu, bo Ono pragnie ocalenia was wszystkich. Serce Moje zawsze pała Miłością do was, aby was ocalić od potępienia. Proszę, abyście się polecali Mojej przemożnej opiece. Ufajcie, pomimo, że godzina wybija i czas walki już się rozpoczyna.

Posyłam was do boju i to nie łatwego, wręcz bardzo trudnego. Orężem waszym jest Mój Różaniec Święty. Błogosławiony, kto wytrwa do końca. Jak wiele łask w tym czasie wyleje Trójca Święta . Jak wiele Miłości do was wylewa, a dlaczego, wy Tę Miłość tak brutalnie odtrącacie? Ćwiczcie się wszyscy w miłości, cnocie i cierpliwości.

Wiem, że wiele to wszystko będzie was kosztować. Pamiętajcie, im co więcej kosztuje, tym jest cenniejsze, a strata bardzo boli. Sami spróbujcie rozważyć, ile kosztowało Ran, Krwi i Męki Mojego Syna, kiedy bezpowrotnie traci jakąś duszę na wieki. W ostatecznym porywie Miłosiernej Miłości, chcąca zbawić taką duszę, dusza taka tą miłością wzgardziła na całą wieczność. Koszt jest wielki, wręcz przerażający. W wieczności dopiero każde z was pozna, ile Dobroci i Miłości Bożej, każdy z was zawdzięcza.

Nie ma na świecie duszy, która jest niewinna poza danym Mi przywilejem i Łaską, z której skorzystałam. Uczcie się ode Mnie, waszej Niebieskiej Mamy, jak trzeba wykorzystywać efektywnie Boże łaski. Ile jeszcze trzeba do was mówić, abyście padli na kolana i zrozumieli.  

Już wkrótce będziecie pozbawieni, Eucharystycznej Obecności Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa. Wielu z was dopiero wtedy pozna głód Boga i będzie on głodem nieomal czyśćcowym.

W ten sposób wiele dusz przejdzie czyściec, już na ziemi, tak, jak było zapowiadane. Najświętszy Sakrament zostanie zabrany przez Aniołów i umieszczony w przygotowanych miejscach i domach św. Szarbela. Jak było zapowiadane, od tego właśnie momentu Kościół zejdzie do podziemia.

Tobie Żywy Płomieniu będę udzielała coraz więcej darów i łask. Postaraj się wszystko wykonywać tak, jak najlepiej potrafisz. Całą resztę zostaw Mnie, swej Niebieskiej Mamie. Nie wnikaj w decyzje Boże, lecz je wykonuj i to skrupulatnie. Trója Święta  ma bardzo wielkie plany, także względem ciebie. Otrzymałeś to imię nowe, bo ono jest twą nową nazwą i funkcją samą w sobie. Upominaj grzeszących i to odważnie! Gdy ktoś idzie drogą i z niej zbacza, ty próbuj ją wyprostować.

To Ja Sama będę przez ciebie działała. Wielu cię nie posłucha, lecz to zostaw Mnie  swojej Niebieskiej Matce. Ty upominaj, a właściwie to Ja i Mój Syn przez ciebie będziemy upominali, a gdy upominany nie posłucha  zostaw go samemu sobie. Gdy mój przekaźnik  prorok, jest krnąbrny, w ostateczności odwołuje go sam Bóg Ojciec, aby zdał sprawę ze swego włodarstwa. Sąd będzie nader sprawiedliwy, a wyrok słuszny.

Nikomu z was wybranych, nie wolno wzbijać się w tym czasie w pychę, bo czas jest krótki, a Łaski mogą być cofnięte, a nawet dane innym. Nikt z was, o słodkie dzieci wybrane nie ma monopolu na przekazywanie słów Nieba. To sama Trójca Święta  decyduje, do kogo i w jaki sposób będzie mówić. Każdy z was ma być  bardzo pokornym, a wszelką krytykę przyjmujcie. Jeżeli jest słuszna, wcielajcie ją w życie. Jeżeli jest niesłuszna, znieście ją w pokorze i udowodnijcie swoją rację. Unikajcie sądów i sądzenia, lecz zawsze słodkie dzieci kierujcie się prawdą i sprawiedliwością. Miłość i Mądrość Boża niech w was stale zamieszkuje.

Drogi słodki Żywy Płomieniu, powoli, ale systematycznie poznajesz Wolę Trójcy Świętej i wytyczne. Jest też odkrywany przed tobą plan działania Trójcy Świętej. Jesteś miły i cenny w oczach Bożych, dlatego masz wielu obrońców z wielu chórów, a nad nimi i razem z nimi, czuwam Ja. Otrzymałeś, jako towarzyszkę, duszę księżnej Diany. Towarzyszy ci ona na każdym kroku. Ma ona wiele do odcierpienia w czyśćcu, a ten, którego ona prosiła o pomoc, on wie, że to się jego tyczy, niech dokona obietnicy wybawiając ją z czyśćca. Ona wiele pomoże ci w twoich i w twoich pomocników misjach.

 Wiele łask będę przekazywała synu przez twoje ręce wielu duszom. W tych dniach tak trudnych dla ciebie, sam Duch święty wstawia się za tobą i działa za ciebie. Już wkrótce otrzymasz wiele specjalnych Łask od Trójcy Świętej. Promieniuj na wszystkich. Nie bój się, że coś pójdzie nie tak, to, co się stanie i złego i dobrego, wszystko przewidziała Trójca Święta .

            Ja sama pilnuję, abyś kroczył właściwą drogą. Upadki, które jeszcze masz, służą do wzrostu pokory u ciebie. Już wkrótce dane ci będzie poznanie wielu specjalnych łask i darów, dzięki którym w stanie łaski będą mogły być dokonywane znaki i cuda.

Już niedługo otrzymasz nowe wskazówki do działania dla siebie i swoich pomocników, jak również i innych ludzi.

Jest potrzeba zorganizowania Wieczernika modlitwy w Kościele w Budziszynie. Niech, kto może przybędzie i modli się. Na razie pragnę, aby odbywały się one w każdą sobotę od godziny 15:00, do niedzieli do południa (1200). Niech przybędzie jak najwięcej ludzi i kapłanów na te modlitwy.

Tak bardzo pragnę, aby kapłani, kto tylko czuje się na siłach odmawiali codziennie wszystkie egzorcyzmy, jakie znają i mogą. Tak bardzo pragnę, abyście podawali Komunię Świętą przy balaskach z zaścielonymi obrusami i na klęcząco. Sformujcie Mój front, front Maryi.  Egzorcyzmy niech będą odmawiane przy każdej okazji, przed każdą lekcją religii, przed chrztami, po prostu tak, jak to było dawniej.

W ten sposób ukrócicie zuchwałość diabła i to znacznie. Oto program modlitwy na Wieczernik. 900  Modlitwy do Ducha Świętego  (wszystkie, jakie znacie). Po nich wszyscy obecni kapłani i wierni odprawią egzorcyzmy. Skierowane one będą przeciwko złym duchom działającym w Budziszynie i w całym tamtejszym dekanacie, diecezji, Polsce, Kościele Świętym i na świecie. Niech koniecznie będzie zachowana taka kolejność. O godz. 1200 Msza Święta  z udziałem obecnych kapłanów, a przed Mszą Świętą, modlitwa Anioł Pański. Między egzorcyzmami, a Mszą Świętą czas wolny. Msza Święta  w miarę możliwości Trydencka.

Kazania niech będą o palących duchowo sprawach, na czele o piekle, szatanach, sposobach walki z nimi, o czyśćcu, itp. W międzyczasie wiele śpiewów, Ja tak lubię śpiew. O 1500  Koronka do Miłosierdzia Bożego z Litanią, Droga Krzyżowa i Modlitewny zestaw do Boga Ojca.

Po skończeniu czas wolny. Przez cały czas ma być  wystawiony Najświętszy Sakrament. O 1800  Anioł Pański, a 2100  Apel. W między czasie odmówić cały Różaniec Święty i inne modlitwy według waszej  woli. Porę Różańca Świętego ustalić dogodnie. Najwięcej Łask u Mnie wyprosicie codziennie od 1200  1300. W miarę możliwości niech Wieczerniki takie, też odbywają się z 12 na 13 każdego miesiąca. Godz. 2400  Pasterka,  Msza Święta  z kazaniem. O 500  Godzinki. O 600  Anioł Pański i egzorcyzmy. O 900  Zestaw Modlitw do Ducha Świętego. O godz. 1200  Anioł Pański, egzorcyzmy i Msza Święta  oraz błogosławieństwo z rozesłaniem.

To jest program ramowy. Szczegóły niech dopracuje prowadzący to spotkanie modlitewne. Ja pragnę ożywić to Święte Miejsce. Już teraz pomyślcie o słodkie dzieci o miejscu dla autokarów i całe zaplecze techniczne, które będzie konieczne w najbliższej przyszłości.

Na każdym spotkaniu zbierajcie podpisy do apelu o koronację tego obrazu (Matki Bożej Budziszyńskiej). Podpisami niech opiekuje się jedna osoba i nie wolno nikomu niepowołanemu przekazywać tychże podpisów. Wszystkim, którzy będą się w to angażowali obiecuję krocie łask Bożych.

O Polsko, Polsko. Proponuję wam wielkie wyróżnienie i krocie łask, tylko posłuchaj swojej Królowej i pozwól sobą kierować. Jeżeli Polska wzgardzi danymi jej łaskami, to te łaski otrzyma inny kraj  Japonia. Wołam i Ja, wasza Niebieska Matka, odnówcie swojego ducha, odnówcie całych, samych siebie, niech zakwitnie bojaźń Boża i miłość ta prawdziwa,  Święta.

Jak wiele jeszcze muszę do was mówić. Jak dużo muszę jeszcze wylewać Krwawych Łez?! Już wkrótce wydarzy się zapowiadany cud na skalę światową. Wielu będzie wstrząśniętych i wielu się nawróci.

Polsko, nie bądź ślepa, nie goń tak za demonem materializmu i modernizmu za wszelką cenę. Masoneria wciąż rządzi Polską, wbrew temu, co się wam wydaje. Otrząśnijcie się Polacy!!!      

Jak posłuchacie Głosu swojej Matki i Królowej, to już wkrótce polepszy się wam i to o wiele. Będziecie potężni, lecz nie wolno wam się zadufać w sobie, bo znowu wpadniecie w niewolę. Wielkim przełomem dla Polski i Polaków będzie Mały Sąd, który się wkrótce wydarzy. To nie są Słowa na przyszłość, to są Słowa na ten czas, gdzie wydarzenia toczyć się będą jedne po drugich, ze zdwojoną siłą i prędkością.

Grozi Polsce kolejny dość poważny kataklizm. Tak bardzo pragnę abyście usłuchali, aby nic nie musiało was zmuszać do pokory i uległości. Cud w Kościele Polskim, jaki się wydarzy, będzie tak znaczny, że każdy zrozumie znaczenie jego bez tłumaczenia i tylko ludzie i kapłani oraz biskupi o bardzo złej woli, będą mówili przeciwko.

Obudźcie się o słodkie dzieci z szatańskiego uśpienia. Ostrzeżeniem dla was będzie kolejna, średniej wielkości katastrofa. Wydarzy się to wkrótce i tym razem pochłonie to sporo ofiar. Jak już mówiłam wam wcześniej, jestem zmuszona odsłonić niektóre miejsca w Moim Ochronnym Płaszczu, a przeciwnik wasz z lubością to wykorzysta.

Potrzebuję mnóstwo waszego wsparcia modlitewnego. Jak widzisz Żywy Płomieniu, wielka jest Moja troska o was, kiedy to Wolę Ojca podaję ci już tyle godzin. Sam widzisz, że rzadko tyle czasu piszesz Wolę Nieba, lecz czas i okoliczności zmuszają Mnie do tego, aby użyć ciebie, jako Mojego narzędzia. Nie martw się, że jesteś niedoskonały, a wręcz bardzo lichy. Ja sama ciebie udoskonalam i sama nad tobą pracuję.

Już wkrótce będzie wypełniać się Boży Plan, ten dalszy  wobec ciebie. To, co ci przyniosą najbliższe dni, tygodnie, miesiące, trochę cię zasmuci, ale i bardzo mile zaskoczy. Bądź Mi wierny do końca i ufaj. Im bardziej bezgranicznie zaufasz, tym więcej łask przez ciebie będzie danych. Od ciebie i twoich decyzji zależy zbawienie wielu dusz. Dałam ci wielu pomocników anielskich z różnych chórów, postaraj się ich dobrze i w pełni wykorzystać. Oni naprawdę bardzo wiele ci pomogą. Kończę na razie na dziś, bo dam ci wytchnienia, być  może niedługo będziesz miał dyktowane w podobnej ilości. Kocham cię Mój umiłowany przekaźniku, proroku i uczniu Mojego Syna. Przez ciebie dziś Ja, przekazuję potrójne błogosławieństwo Trójcy Świętej w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen. Ufajcie.

 

 

16 Listopad 1997 r. Biała Podlaska.                                                                                    Przekaz nr. 258

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

Jezus Chrystus

             Kochane słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu. Ufajcie i bądźcie spokojne, mimo burz i wielu walk wewnętrznych, jakie przechodzicie. Ufajcie, bo to jest jedyna i najlepsza rzecz, jaką możecie uczynić. Kocham was. Miłość Moja jest tak wielka i nieprzeparta, że pragnę was wszystkich zbawić.

Jak wiele z Moich dzieci odrzuca Moją Miłość, choć Ja nie żałowałem przelać ostatniej kropli Krwi za was, choć wiedziałem, że dla wielu Moja Męka będzie naprawdę bezużyteczna. Tak bardzo pragnę od was miłości i współczucia. Kocham was, lecz muszę opuścić Moje Ramię Sprawiedliwego Gniewu Bożego. Skończył się już czas Mojego Miłosierdzia, a zaczyna się Czas Sprawiedliwości. Dzieci światłości nie muszą się lękać Bożej Sprawiedliwości, ponieważ wasi Aniołowie, dokonali już oznakowania znakiem zbawienia, to jest znakiem Krzyża Świętego.

Upominanie dzieci już rozpocząłem, wykorzystując siły przyrody. Wydarzenia będą się systematycznie nasilać. Czas został przyśpieszony przeszło 8-mio krotnie. Gdyby tak nie było, to 100 % żyjących na Ziemi byłoby potępionych, a My Trójca Święta, tego nie chcemy! Pragnę, aby z Mojej Krwi i Męki skorzystało jak najwięcej dusz.

Słodki synu Żywy Płomieniu, sam na własnej skórze doświadczasz skłonności natury ludzkiej. Wiedz, żeś jest wybrany i przewidziany do działania już przed wiekami. Pragnę, abyś włożył cały swój wysiłek do pokonania tych swoich ociężałości i ułomności. Sam widzisz, jaką moc posiada zły duch i jak bardzo trzyma duszę, swoją mocą na uwięzi.

Człowiek, który nie ma Łaski Bożej, a oddziaływuje na niego szatan, czyniąc największe zło, nie jest w pełni świadomym zła, które czyni. Bez łaski uświęcającej, bez łaski Bożej, człowiek działa bezwiednie. Granica między dobrem, a złem zaciera się, a człowiek nie zdaje sobie wówczas sprawy ze swego stanu, w jakim się znajduje. Szatan łatwo przenika do takiej duszy, prowadząc złą pracę w niej. Dusza taka łatwo ulega opętaniu.

Wielu ludzi ma trudności, które wynikają z uległości człowieka względem szatana, który subtelnie potrafi wnikać do wnętrza duszy, a wtedy działa z całą swą perfidią. Ludzie w większej swej liczbie, bo przeszło 3/4 ludzkości, trwają w takim stanie, jak wyżej opisany. Niestety, to co ci Żywy Płomieniu podawałem dawniej, jest nadal aktualne, prawie 5 miliardom ludzi na Ziemi, grozi potępienie wieczne. Jest to wielkie zwycięstwo diabła.

Rozpoczął się wielki bój o dusze. To właśnie wy, nieliczni wysługujecie, choć dla pewnej liczby tych ludzi łaskę, dzięki której dopiero wtedy, dusza taka przejrzy na oczy i uświadomi sobie, że czyny, które popełnia są złe. Łaska Boża sprawia, że choć po części człowiek widzi stan swojej duszy taki, jaki jest i budzi się wówczas prawdziwy żal za grzechy. Wówczas tylko od wolnej woli człowieka zależy, czy skorzysta z tej Łaski, czy nią wzgardzi.

Słabi gardzą i powracają do poprzedniego stanu i właśnie wówczas prośba, pokuta i modlitwa najbliższych sprawia, że dusza ta, dostaje jeszcze więcej Łaski Bożej i to właśnie Ona sprawia, że dusza żałuje do głębi i oczyszcza się, zaczynając nad sobą pracować.

Niektórym z was o słodkie dzieci wydaje się, że wasze cierpienia są beznadziejne, że nic, co przeżywacie nie ma sensu, że jesteście niewinni, a tak bardzo cierpicie! Po ludzku tylko patrząc to tak jest rzeczywiście, ale dla waszego i innych dobra nawet bez waszej wiedzy, zgody nakładam wam krzyżyki, abyście pomogli Mi ratować dusze. Kto przeklina swój los i krzyż, traci wiele i mało Mi pomaga. Kto nie szemrze, ale i nie zgadza się z krzyżem, lecz trwa w milczeniu, to wysługuje Łaski dla wielu osób.

Najwięcej zaś zasługi i Łask wyprasza taka dusza, która zgadza się na każdy krzyż i cierpienie, jakie zechcę zesłać. Taka dusza pojedyncza jak ufa Mi bezgranicznie, sama może uratować od kilku tysięcy do kilku milionów dusz.

Same więc słodkie dzieci widzicie, jakie znaczenie i sens ma wasza zgoda na każdy akt cierpienia i miłości. Pragnę, abyście się starały, patrzyć na siebie i wszystko Moimi Oczami. Dla niektórych z was będzie to bardzo trudne i prawie nie wykonalne, ale jest to możliwe. Przykładem jesteś ty, Żywy Płomieniu.

 Abyście mogli zdobyć się na ten akt, musicie Mi bezgranicznie zaufać i oddać się doskonale, poprzez Moją Przeczystą i Niepokalaną Mamę. Musicie słuchać i wykonywać wszystkie wskazówki i pouczenia, także te, które wam daję głosem wewnętrznym. Pragnę, aby wszystkie dzieci światłości, stale pracowały intensywnie nad rozwojem swojej Świętości. Wszyscy macie tak wiele okazji i sposobów do osiągnięcia Świętości i to bardzo wysokiej.

Jak bardzo was kocham, o tym wy nie powinniście wątpić. Dowiodłem swojej bezgranicznej Miłości, oddając siebie za wasze grzechy, na tak okrutną Mękę i Śmierć. Kto z was przy całej swej miłości, zdobyłby się na taki heroizm?! Nieliczni tylko decydują się oddać swe życie za przyjaciół, czego przykładem był św. Maksymilian Kolbe. Wystarczy 1 % ludzi na Ziemi, którzy będą wynagradzali a kary, jakie już idą, będą wstrzymane.

To, co ty Żywy Płomieniu widziałeś i słyszałeś kilka dni temu jest rzeczywistością, która was czeka. Zapowiadany Mały Sąd odbędzie się. Będzie to dla wielu bardzo wielka łaska, ponieważ właśnie dzięki temu wydarzeniu, wielu się opamięta i odwróci od złego postępowania. Część jednak widząc prawdę, odrzuci ją, dalej żyjąc złudnymi obietnicami szatana.

Polsko, już wkrótce dam tobie na otrzeźwienie i opamiętanie wielki znak. Obierzcie Mnie na waszego Króla, ten akt, choć symboliczny wiele znaczy i wiele łask Polska otrzyma. Tak bardzo pragnę, aby Polska ocalała. Niech Jerycho w O., trwa nieprzerwanie cały czas i niech wszyscy zanoszą intencje swoje, lecz pamiętajcie, o hierarchii wartości spraw! Najpierw według intencji Nieba, a dopiero wasze. Niech wielu w tym dniu 8 XII 1997r. w O., ma aparaty i kamery video, gdyż będą mogli zarejestrować wielki cud. Przekaż Mojemu synowi K., jeżeli sprzeciwi się Łasce, którą chcę dać w O., i poprzez O., to odwołam go na Sprawiedliwy Sąd. Łaska, którą chcę dać nie może być  zmarnowana.

 Drogie dzieci, jak zapowiadałem wam, przełom, przyniesie Mały Sąd. Po tym dniu, gdy on nastąpi wszystkie prawdziwe dzieła będą wykonywane. Porusz Jurku sprawę Rycerzy Najświętszego Sakramentu i Nowenny do Najświętszej Eucharystii, bo to jest bardzo ważne, aby kult Najświętszego Sakramentu był rozszerzany.

Niech wszyscy zrozumieją, że nie można występować przeciwko Słowom Nieba. Niektórzy z was potępiają prawdziwe orędzia. Czytajcie wszystkie, co dobre zachowujcie i wykonujcie, co złe odrzucajcie. Osąd zostawcie Kościołowi. Już za kilka chwil nastąpi rozłam Kościoła na wierny Papieżowi i ten Zachodni. Zapowiadane wydarzenia zaczną się realizować. Ufajcie i nie poddawajcie się działaniu mocy zła.

O Polsko, jeśli się posłuchasz, możesz jeszcze uniknąć wielu z zapowiadanych kar, jednak będę musiał was jeszcze oczyścić i tylko od was zależy, czy to będzie oczyszczenie łagodne, czy to bardzo bolesne i krwawe. Wielki miecz wisi nad Polską, grozi wam znowu rzeka krwi, która będzie wylewana. Pamiętajcie jednak, dopóki się dana rzecz nie wydarzy, dotąd można ją jeszcze powstrzymać.

Tak bardzo pragnę waszej prawdziwej miłości. Jak bardzo obrzydły mi modlitwy obłudnych i nieprawych. Opamiętajcie się, miejcie czyste serce i myśli, a także intencje. Pamiętajcie dzieci, że Ja wszystko widzę i będę was rozliczał. Pragnę, aby wszyscy bez wyjątku angażowali się w dzieła i sprawy Boże.

Kto może, niech w taki czy inny sposób wspiera wybrane dzieci  przekaźniki (wizjonerów). Wielu, bowiem ma wyznaczone zadania, a brakuje środków do wykonania. Jednakże też strzeżcie się oszustów, których nie będzie nigdy brakowało. Wszyscy starajcie się wykonywać dawane przez Nas z Nieba polecenia. Wszystkie są ważne.

Kocham was słodkie dzieci i pragnę abyście i wy kochali Mnie, swojego Zbawiciela i bardziej oddawali Mi cześć i chwałę, a szczególnie obecnemu w Najświętszym Sakramencie.

Kocham was i błogosławię umieszczając was wszystkie w Mym świętym i Obolałym Sercu w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen. Ufajcie i nie dajcie się zwieść diabłu i jego sługom.

 

 

17/18 Listopad 1997 r. Biała Podlaska.                                                                            Przekaz nr. 259

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

Bóg Ojciec.

            Jam Jest, Który Jest. Kochany, drogi synu Żywy Płomieniu. Zaufaj bezgranicznie swojemu Bogu i działaj w pełni swoich sił i możliwości. Wiedz o słodki synu, że obdarzę cię wkrótce wieloma specjalnymi łaskami oraz wykonam to, co ci obiecałem. Jednakże ty, musisz być  nadal cierpliwy i pokorny. Musisz poskromić swój temperament i ukrócić wszystkie złe zapędy. Działaj zawsze na rozkaz z Nieba. To, co się stało ostatnio nie jest przeciwne Mojej Woli, jednakże bądź ostrożny, bo nie możesz takich zakupów za często robić.

Wielu z was Moje stworzenia nurtuje myśl, dlaczego Ja tak różnie mówię przez różnych przekaźników  Moich proroków. Powód jest prosty i nawet dla was zrozumiały. Ja Odwieczna Mądrość i Sama Doskonałość muszę się uniżyć do każdego z nich z osobna. Każdemu dałem indywidualną osobowość i psychikę i Sam, jako Stwórca dostosowuję się do swego dzieła, którym i wy jesteście.

            Miłość i troska Moja, jaką wyrażam o los i Moje stworzenia jest wyrażana wyłącznie ze względu na was, aby wielu skorzystało i mogło się zachwycić swoim Bogiem. Dla Mnie nikt, ani nic nie jest potrzebne, czy konieczne, bo Istnieję Zawsze. Tej wielkiej Tajemnicy Wiecznego Istnienia nikt, ani nic nie jest w stanie zrozumieć, czy pojąć.

Żadne stworzenie nigdy nie będzie mogło pojąć swojego Stwórcy. Odwieczna Miłość Boga, pragnie dać wieczne szczęście swojemu stworzeniu. Jak bardzo was kocham, choć niegodni jesteście Mojej Świętej Miłości.

Dlaczego w większości żyjecie w obłudzie i rozpasaniu! Zechciejcie przyjąć Moją Miłość. Ja zawsze pragnąłem waszego dobra, a przeciwnik, demon ciemności, przeciwnie, pragnie waszej wiecznej zguby w piekle. Nie dajcie się zwodzić niewykonywalnym obietnicom. Szczęścia szatan nigdy nie dał, ani nie jest w stanie nikomu udzielić. Nie liczcie na to, że będziecie się cieszyć przez wieczność z ojcem kłamstwa i wszelkiego zła. Zło zawsze rodzi zło, a dobro zawsze rodzi dobro.

Żywy Płomieniu ufaj bezgranicznie swojemu Stwórcy, bo Ja cię nigdy nie zawiodę. Przyrzekam rozwiązać twoje problemy pozytywnie, lecz nie unikniesz cierpienia. Ono cię oczyści. Obiecałem ci i obiecuję, że nikt z twojej bliższej i dalszej rodziny nie będzie potępiony. To samo obiecuję tym dzieciom, które będą wiernie trwały przy Domach Modlitwy Świętego  Szarbela, które to domy bardzo wiele Mi wynagradzają.

Pragnę, aby każde z was kierowało się wyłącznie bezwzględną miłością bliźniego. Nikomu z was nie można nikogo potępiać. Każdy, kto będzie potępiony, potępi się sam z chwilą śmierci, pozostając uparcie w złu. Nikt z was nie ma prawa potępiać nawet samobójcy, bo nikt nie wie nic pewnego o jego losie po śmierci.

Jak bardzo wielu myli się w swoich osądach. Zadaniem dla wszystkich ludzi dobrej woli jest postępowanie w sprawiedliwości i miłości oraz sianie wokół siebie miłością i pokojem. Nie jest to łatwe, ale zasługi są za to wielkie. Kochać i być  kochanym, to jest pragnienie wszystkich. Wy, jako dzieci wybrane i uprzywilejowane, musicie siać miłością nawet wbrew nadziei. Siejcie miłością nawet tam gdzie pała nienawiść. Miłość w końcu pokona wszystką złość szatana, bo nie możliwe, aby harde zło królowało i aby ono mogło zwyciężyć.

Niech nikt się nie łudzi, że Ja nie wiem o czymś, co się dzieje gdziekolwiek, by się nie schował. Ja wiem o każdym waszym oddechu, każdym drgnieniu serca, o każdym poruszeniu. Wzbudźcie, więc co dzień doskonały żal za swoje winy i odpokutujcie, wynagradzajcie oraz rozwijajcie w sobie gorliwą, żarliwą miłość. Miłość ma tę zaletę, że zawsze promieniuje na innych. Inni widząc waszą miłość, niejako zostaną nią zarażeni i sami zaczną promieniować na innych. Jak bardzo pragnę, aby Kościół uznał Moje Święto  i uczcił Mnie, choć jednym dniem w roku.

Żywy Płomieniu, pamiętaj, poproś o to odpowiednie władze Kościoła, aby było ustanowione takie Święto. Poproś pomocników, aby pomogli ci zebrać od wszystkich wierzących podpisy i poprosić Kongregację do Spraw Kultu Bożego, aby zajęła się oficjalnie tą sprawą, aby to mogło być  ogłoszone w całym Kościele. Jeżeli hierarchia uzna twoje starania o sprawy ci powierzone i jeżeli rozpocznie ten kult, Ja sam dam wam Łaskę, o Polsko, aby w bardzo krótkim czasie nastąpiły bardzo korzystne zmiany dla Polski. Wiedzcie o Polacy, że prymat w świecie może być  wam odebrany i dany innym. O Polsko opamiętaj się. Czyż mam wam zesłać kolejne ostrzeżenia i upomnienia?

Ja w swej Miłości chcę dobra dla wszystkich. Sprawiedliwość jednak zmusza Mnie, abym was chłostał, aż pojmiecie i wykonacie Wolę Bożą. Tak wiele Łaski daję ci Polsko! O Polacy, dlaczego odrzucacie Moją Miłość.

O biskupi, kardynałowie i kapłani polscy, czy myślicie żem jest Bogiem starym i głuchym, a nawet głupim? Obrazy, gdzie się Mnie przedstawia, jako starca są karykaturą. Wiek, ilość lat, wygląd są pojęciem względnym, a Ja tym kryteriom nie podlegam. Nie jestem ani starszy, ani młodszy, od Boga Syna i Boga Ducha Świętego. Życzę sobie, aby malowano i rysowano Mnie, jako 33 latka. Wygląd mój jest taki sam jak Syna i Ducha Świętego.

Są to wielkie, niepojęte dla was stworzeń tajemnice. Powoli zacząłem ujawniać wam o słodkie dzieci niektóre tajemnice. Pragnę, aby znalazł się malarz, który namaluje obraz Trójcy Świętej. Oto pokrótce opis całość ma się znajdować w kręgu światła, którego promienie mają być  żółto - złotoróżowe. Ustawione trzy złote, bogato zdobione trony, na których My Trójca Święta  zasiadamy. Ja pośrodku, po prawicy Mój Boski Syn Jezus Chrystus, a po lewicy Duch Święty. Twarze niech będą takie jak na całunie (NASA) Mamy białe tuniki, Ja mam świetlisto - złoty płaszcz, Mój Syn Jezus Chrystus płaszcz czerwony, a Duch Święty kolor zieleni srebrno - metalicznej.

            Nimb (aureola) u Mnie ma być  trójkątny, średniej wielkości, u Syna okrągły z oznaczonym krzyżem świetlistym, a Duch Święty  okrągły. Na naszych skroniach korony tiary, lecz każda inna. Ja z symbolem Bożej Opatrzności, Syn z symbolem zbawienia  Krzyżem, a Duch Święty z symbolem gołębicy. Włosy mają być  takie same, koloru ciemny kasztan, oczy błękitne, odcień miedzy błękitem jasnym, a ciemnym. Ja trzymam w ręku buławę i jabłko z Krzyżem, Syn swój Krzyż, a Duch Święty z rąk skierowanych ku dołowi posyła siedem płomieni,  swych siedmiu darów. Stopy bose z tym, że mają być  widoczne stygmaty na nogach. Całość przykrywa, a raczej otacza świetlny obłok. Obrazowi temu dam Moc czynienia szczególnych Cudów i Łask. Ma być  umieszczony ten obraz w Kościele w Budziszynie. Znaczenie i łaski poznacie w swoim czasie.

Kocham was o Moje stworzenia i widzę waszą ułomność i utrudzenie. Umacniam was dzisiaj Moim potrójnym błogosławieństwem w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen. Ufajcie!

 

 

 20 Listopad a 1997 r. Biała Podlaska.                                                                             Przekaz nr. 260

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

Matka Boża

            Kochane słodkie dzieci światłości, Ja wasza Niebieska Matka was wszystkie bardzo kocham i błogosławię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Tak bardzo pragnę, abyście o słodkie dzieci kochały swoją Niebieską Matkę. To sam Ojciec Przedwieczny dał te wszystkie przywileje Mojej Osobie. Jak wielka i niepojęta jest Miłość Boga. Pełnię Miłości Ja sama doświadczam na tyle, na ile jej może doświadczyć stworzenie, którym przecież i Ja także jestem. Dobry Bóg, w swoim miłosierdziu zechciał się podzielić Swoją Miłością, ze stworzeniem również w tym czasie.

Człowiek współczesny odrzuca czystą miłość i dobroć, a woli fałsz, obłudę, mamonę, która powoli staje się współczesnym bożkiem. Opamiętaj się współczesny człowiecze i oddaj sprawiedliwą cześć swojemu Bogu. Kto z was o słodkie dzieci zechciałby uczyć się w szkole swojej Niebieskiej Matki? Ty, o słodki Żywy Płomieniu sam widzisz jak warto tą szkołę zaliczyć i w niej trwać, bo to jest prawdziwa szkoła, prawdziwej Świętości. Sam widzisz, jak bardzo trzeba uważać i jak zawzięcie trzeba podjąć bój z odwiecznym Moim przeciwnikiem,  szatanem. Tym, co się zdecydują, on nie da spokoju i będzie nękał i szarpał bez ustanku. Wy słodkie dzieci światłości pokonacie moce ciemności w ten sposób, jak Ja pokonałam. Tym sposobem jest bezgraniczne zaufanie Bogu. Jak bardzo rani Boże Serce nieufność, brak ufności.

Zbyt wielu jeszcze z was, o słodkie dzieci światłości dufa, się w sobie, zostawia rezerwę Bogu, że „Panie Boże będę ufał, stąd dotąd i ani kroku dalej”. Kto tak czyni to niech wie, że to nazywa się wyrachowaniem. Ono nie pochodzi od dobrego Boga, lecz od ojca kłamstwa  szatana. Jak bardzo jest sprytny i inteligentny tenże ojciec kłamstwa. Jak wiele różnych sposobów zła zamierza on wprowadzić w niedługim czasie na świat. Jak wiele zła uczynił już wokół, a ile jeszcze uczyni tylko dlatego, że mu na to pozwalacie.

Dlaczego tak dobrowolnie zakładacie na siebie jarzmo złego ducha, które jest wielkie, okrutne i nie do zniesienia. Pragnę, abyście przyjęli słodkie jarzmo Mojego Boskiego Syna, Jezusa Chrystusa.              To jarzmo doprowadzi was w końcu do wiecznego szczęścia, do wiecznej nagrody. Jarzmo diabła doprowadza do rozpaczy, wiecznej męki, beznadziei bez dna.

            Sami, o słodkie dzieci wybierajcie, co wolicie, czy szczęście w Niebie, czy wieczne potępienie z diabłem w piekle. To, co wy teraz czytacie i wiele innych orędzi, jakie pochodzą z Nieba, mają za zadanie przygotować do Ery Miłości i Pokoju, która wkrótce wkroczy do waszego życia. Bądźcie przygotowani na wejście tam, gdzie bólu ani choroby już nie będzie.

Szatan, jako ojciec kłamstwa, szykuje na te ostatnie dni coś podobnego, co tylko jest złudzeniem, marnym odbiciem w krzywym zwierciadle. Tym czymś jest Ruch Nowego Wieku z angielskiego New Age. Szatan umieścił w tym ruchu zlepek wszystkich religii, jakie kiedykolwiek zdołał wymyślić, ale tą jedynie prawowitą Rzymsko - Katolicką, umieścił na liście do likwidacji.

Właśnie w tym czasie, rozpocznie diabeł poprzez swego sługę Antychrysta prześladowanie prawdziwego Kościoła z taką siłą i wściekłością, że Kościół  ten prawdziwy, będzie musiał ponownie zejść do podziemi. Do użytku ponownie wejdą jak dawniej katakumby. Takimi katakumbami będą założone na Moje polecenie, Domy Modlitwy, Pokuty i Pojednania pod wezwaniem Świętego  Szarbela. Od wielu już lat wołam, aby ludzie, którzy mają te domy przygotowali się, by robili zapasy by, kto tylko może kupować sprzęt kościelny, a zwłaszcza cyborium, gdzie już wkrótce, na rozkaz samego Boga Ojca, wyznaczeni Aniołowie zabiorą Najświętszy Sakrament i przeniosą Go do tych domów, do uprzednio przygotowanych naczyń. W czasie trzech dni ciemności, Aniołowie umieszczą wszystek Najświętszy Sakrament na Niebie i to On będzie jaśniał na Niebie, ułożony na kształt krzyża. W tym czasie będzie się działo wiele cudownych zjawisk i cudów. To jeszcze będą ostatnie chwile do nawrócenia. Po drugich trzech dniach ciemności, a właściwie z chwilą ich nastania, zamknie się Boże Miłosierdzie dla świata. Dzieci światłości zabrane będą przez swych Aniołów w zachwyceniu w powietrze, a ziemię ogarnie oczyszczający ogień.

Potem powróci Mój Boski Syn, na obłokach swej chwały w drugim przyjściu i przeprowadzi te       144 000 wybranych do Raju. Są to wielkie i wzniosłe sprawy, a wielu świętych bardzo chciałoby, aby być  i żyć w tym czasie, bo kto dotrwa do końca, ten ma okazję zapracować na wielką chwałę w Niebie.

            Polska od wieków jest już wybrana, jako drugi naród wybrany, który ma przeprowadzić wszystkie narody świata do zbawiennej Nowej Ery. W tym czasie Trójca Święta  powołuje najwięcej proroków na te czasy, a najwięcej ich będzie właśnie w Polsce. Już wkrótce Jan Paweł II i jego następcy, ogłosi światu, a właściwie całemu Kościołowi zmiany, które mają być w Kościele. Zawrócą one Kościół na właściwy tor. Będzie to powodem jednak tzw. wielkiej schizmy zachodu. Odłączy się od jedności z Papieżem większość biskupów i kardynałów zachodu.

Tak jak pisze w Apokalipsie, tą trzecią częścią strąconych gwiazd, będą kapłani i biskupi zdrajcy. Wydarzenia te, które będą przebiegać i to bardzo szybko, spowodują wielki zamęt pośród wszystkich dzieci na świecie, a zwłaszcza w Kościele. Wówczas do pomocy Kościołowi staną wszyscy wybrani prorocy, którzy wówczas będą po oczyszczeniu, które przyjdzie na nich wcześniej niż na inne dzieci światłości. W tym czasie wszyscy doznają różnych utrapień. Są one oczyszczeniem.

Ty Żywy Płomieniu będziesz oczyszczony i przygotowany do działania, jako jeden z pierwszych. Jest to związane z funkcją i zadaniem, jakie będziesz spełniał. Właśnie ty będziesz światowym koordynatorem wszystkich wizjonerów świata. Widzisz obecnie, że zadanie to cię przerasta, lecz to pozór. Duch Święty, sam cię przygotuje i wyposaży we wszystko, co będzie konieczne dla ciebie do działania. Nie martw się o środki i sposoby, bo wszystko otrzymasz, co konieczne w swoim czasie. Misji i zadań będziesz otrzymywał coraz więcej i więcej.

Musisz, zatem przy pomocy pomocników zrewidować wszystkie prośby i polecenia, które padły do tej pory, spisać, zobaczyć, co wykonałeś a co jeszcze nie. Jest wiele poleceń niewykonanych, a które jeszcze trzeba będzie, wykonać. Wiele ci w tym pomoże J.L. Żywy Płomieniu nie martw się tym, co teraz będzie, a staraj się ułożyć wewnętrznie tak, abyś nic nigdy nie czynił, co sprzeciwia się Woli Bożej. Wolę Bożą poznasz zawsze głosem wewnętrznym. Jeżeli chcesz odzyskać u siebie czułość i wrażliwość to musisz się o wiele, wiele więcej modlić jak dotychczas.

 Postaraj się jeszcze bardziej zagospodarować swój czas, jeszcze przecieka ci on przez palce. Sfinalizowanie wydania orędzi zależy teraz tylko od ciebie i twoich pomocników. Postarajcie się działać jeszcze bardziej efektywnie. Żywy Płomieniu, nie musisz się martwić o najbliższych, a zwłaszcza o ich przyszłość. Ja Sama zatroszczyłam się o wszystko, a ty tylko pogódź się z tym, co cię spotyka. Czeka cię wiele zmian, a z wieloma najbliższymi się rozstaniesz, w taki czy inny sposób. W najbliższym czasie czeka cię kilka miłych niespodzianek. Kocham cię synu, Wolą Boga będziesz pisał jeszcze wiele, wiele czasu a to, co będzie ci przekazane musi iść w świat, bo wielu tymi słowami będzie umocnionych.

Niech nikt nie zapomina, czym jest miłość i że trzeba ją siać wszędzie, nawet na grunt skalisty. Miłość zmiękczy nawet skałę, że i na skale może nawet urosnąć. Co dla was jest niemożliwe, dla Boga jest możliwe. Uczcie się prawdziwej miłości i pokory. Pokorna miłość jest w stanie pokonać wszystko. To Bóg jest Miłością, która podpala świat.

Zło szatana musi w końcu skapitulować, bo niemożliwe jest, aby on mógł królować przez wieczność. Kto z was o słodkie dzieci zechce pomóc zbawiać świat? Kto z was jest gotowy wypowiedzieć wasze Fiat?

 Owszem jest troszkę cierpienia, ale radości z Ojcem w Niebie nie będzie końca. Wy musicie zaufać i pełnić Wolę Ojca Niebieskiego. Jak wielu teologów tego wieku błądzi, za bardzo chcą Boga uczłowieczyć i wielu w tym zapędzie nie zauważa, że nauka, którą chłoną jest silnie skażona.

Nadszedł czas, aby oczyścić Kościół z niepożądanych naleciałości, które wprowadziła do Kościoła masoneria. Dziś prawie nikt nie modli się o nawrócenie masonerii.

Trzeba wam wiedzieć, że na wskutek wstawienniczej modlitwy Jana Pawła II, nawrócił się tuż przed śmiercią jeden z kardynałów  masonów. Jak wiele możecie uprosić u Boga modlitwą wstawienniczą. Nie traćcie tak wielkiego źródła Łask Bożych. Jak wiele możecie uzyskać. Przegońcie wasze lenistwo i opieszałość, pokonajcie marazm i stagnację, bądźcie twórczy i poddawajcie się ochotnie, aby Duch Święty mógł dawać wam natchnienia do działania bez żadnych oporów. Bardzo wiele znaczy i wiele zyskuje modlitwa grupowa. Adoracje nocne są w stanie powstrzymać nawet hordy szatanów. Jak bardo potrzeba, żeby kapłani przypomnieli sobie o mocy, jaką posiadają. Każdy kapłan w tym czasie powinien egzorcyzmować, co najmniej kilka razy dziennie, a szczególnie przed religią, tam gdzie zły duch nasila  swoje działanie.

Niech także kapłani posługują się Aniołami. Kapłani prosząc Aniołów o pomoc bardzo wiele mogą zyskać i uzyskać wielkie wyniki duszpasterskie. Pragnę, aby na powrót we wszystkich kościołach świata wróciły balaski. Nakryte białym obruskiem stanowią tzw. stół pański. Balaski spełniają kilka ról. Jedną z nich jest czysto ludzka, że mogą opierać się o nie ludzie starsi.

Każde dziecko Boże powinno stale pracować nad czułością swojego sumienia, a do spowiedzi iść natychmiast po zgrzeszeniu. Gdy ktoś na tyle wypracuje, że nie ma grzechów ciężkich, to niech oczyszcza się minimum dwa razy w miesiącu. Jest to możliwe z tego względu, że szatan nie będzie miał do takiej duszy dostępu. Kocham was słodkie dzieci światłości, ufajcie swej Niebieskiej Matce, która was bardzo kocha. Dziś słodkie dzieci, pragnę umocnić was Moim Matczynym błogosławieństwem w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen. Ufajcie i spełniajcie dobro, a strzeżcie się mocy zła i ich popleczników.

 

 

 11 Grudnia 1997 r. Biała Podlaska.                                                                                 Przekaz nr. 261

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

Bóg Ojciec

            Jam Jest, Który Jest. Kochane słodkie dzieci Moje stworzenia, które stworzyłem na obraz i podobieństwo Moje. Pragnę, abyście o słodkie dzieci zwróciły się całą swą naturą do niezgłębionego Mojego Miłosierdzia. Jak bardzo was kocham, a wy coraz bardziej się pchacie w paszczę złych duchów. Jeżeli wybierzecie szatana, to ogarniać was będzie coraz większa beznadzieja.

Szatan nie daje dobra, bo jest samym złem. Dobre drzewo rodzi zawsze dobre owoce, a złe drzewo rodzi zawsze złe owoce. Drogie dzieci starajcie się o tym pamiętać. Jak bardzo potrzeba, abyście siały wokół siebie czystą świętą miłość. Jak bardzo brakuje jej współczesnemu światu. Nie bójcie się, zatem zwracać do Mnie, bo Ja sam mogę was napełnić czystą miłością i chcę abyście chcieli chcieć. Pragnę abyście Mi bezgranicznie zaufali.

Drogi synu Żywy Płomieniu, ufaj i daj się bardziej prowadzić za rękę jak dziecko. Musicie Mi uwierzyć, bo mówię Prawdę, bo Ja sam jestem Czystą Prawdą, bo to Ja jestem waszym Wszechmogącym Bogiem, który was stworzył. 

Pragnę, aby wszystkie dzieci światłości podjęły intensywną prace nad sobą. Będzie obecnie coraz ciężej zlokalizować swoje wady i wszelkie naleciałości, jakie was jeszcze obciążają.

Tobie daję Żywy Płomieniu poznać już teraz w praktyce jak działa szatan i jak jest bardzo trudno wydostać się z jego matni, pokus i intryg. Jak bardzo wciąga on duszę w różne systemy pułapek. Bardzo działa on poprzez telewizję. Opętuje i czyni, że człowiek staje się bezwolnym. Sami spójrzcie jak bardzo trudno jest wam oderwać się od telewizora. Działa on jak magnez na żelazo. Spróbuj oderwać się od tego pudła w najważniejszym momencie akcji filmu, czy programu. Niektórzy są w stanie wtedy nawet zabić.

Jak bardzo pragnę, aby wasze rodziny pozbyły się telewizji  wyrzucając ją. Potrzeba również zmienić programy w telewizji. Już zaczynam powoli, ale systematycznie opuszczać Ramię Sprawiedliwości. Nawet ty, o Polsko, będziesz jeszcze doświadczana, aby się opamiętać. Dlaczego pielęgnujesz grzeszny człowieku w sobie tyle nienawiści i fałszu. Dlaczego o człowieku w tobie tyle nieczystości i wszeteczności?  

 Ja tak bardzo was kocham, a wy coraz bardziej brniecie w złu i matni. Najbliższa zima będzie ostatnią dla wielu nawet w Europie.

Niebawem nastąpi po sobie kilka wydarzeń, które wstrząsną całym światem, a zwłaszcza Kościołem. Już wkrótce odwołam kilku biskupów i kardynałów do wieczności w tym i z Polski. Wielu z nich grozi potępienie wieczne proszę, więc was wszystkie, módlcie się, aby nie byli potępieni. Dopóki się ten czas nie wypełni, macie czas, a więc do 6.VI.1998 r. Po tym czasie zostanie całkiem zdjęty płaszcz z waszego Narodu, płaszcz waszej Królowej. Na dowód prawdziwości tych Słów, już wkrótce wydarzy się kilka katastrof, kataklizmów średniej wielkości.

 Wobec niszczącego działania w Kościele samej jego głowy, tzn. biskupów i kapłanów w dużej ich liczbie dam im specjalny znak, po czym, gdy nie usłuchają i tego, pocznę odwoływać ich, a dary dane im, dam innym. Wiele specjalnych łask włożyłem w ręce świeckich ludzi tylko dlatego, że ci, co powinni je przyjąć odrzucają je. Gdyby Mój Syn teraz powtórnie przyszedł tak, jak wówczas, przed blisko 2.000 Lat, tylko bardzo nieliczna garstka wiernych świeckich ludzi i kilku kapłanów słucha, co mówię, lecz to za mało.

Nie czas na spory i kłótnie. Jest czas na wielkie działanie i to bez żadnych wymówek. Gdy kapłani gardzą egzorcyzmami powierzam je w ręce was  ludzi świeckich i wiedzcie, że gdy wy się do tego przygotujecie i będziecie to czynić z całą powagą i pobożnością, to obiecuję wam Ja, wasz Bóg i Ojciec, że wasze słowa Moją Mocą, pokonywać będą wszelką moc diabła. Wielu to zdziwi, a niektórym kapłanom wyda się to niedorzeczne, lecz jestem zmuszony do takich decyzji.

 Wiedzcie o słodkie dzieci, że to, co, na co dzień przeżywacie, dopuszczam do was, aby ratować, choć trochę dusz od wiecznego ognia. Nie wszyscy się na to godzą. Przyjmijcie wasze krzyże z ochotą i miłością. Oddajcie je Mi przez Przeczyste Ręce Waszej Niepokalanej Matki, a dzięki temu będą mogły być  uratowane liczne dusze.

Walczcie z waszymi słabościami i ułomnościami. Nie przyjdzie to wam łatwo, zwłaszcza, że diabeł będzie wam przeszkadzał w każdym momencie. Jedyną bronią i lekarstwem na te dni będzie głęboka, szczera i ufna modlitwa. Ona daje i będzie dawać wam wiele siły.

Nie dziw się Żywy Płomieniu, że Ja  twój Bóg, zdecydowałem się ciebie wybrać, choć jesteś słaby i nieporadny i często upadasz. Wiec, że w twej słabości jest siła. Zło, które czynisz jest złem nadal, lecz ja odmieniam zło na dobro. To, co przeżywasz będzie cię oczyszczało. Znam twoje pragnienia i poruszenia. Zaufaj, a zobaczysz cuda. Wiele zamierzam uczynić wykorzystując twoją osobę.

Jan Paweł II już w 1998 r. będzie realizował wszystko, co było zapowiadane do tej pory. Dokona On wielu pozytywnych zmian w Kościele. Módlcie się za Niego i to coraz bardziej intensywnie, bo moc szatana wzrasta i mści się na Nim. Kocham was słodkie stworzenia i pragnę was umocnić potrójnym błogosławieństwem w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen. Ufajcie. Nie ulegajcie diabłu. Już wkrótce będą dalsze Słowa i Polecenia.

 

 

14 Grudzień 1997 r. Biała Podlaska.                                                                                Przekaz nr. 262

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

Duch Święty

            Jam Jest Duch Święty, Ten który Jest i działa i pragnie działać. Kocham was i pragnę działać we wszystkich i przez wszystkich. Jestem Trzecią Osobą Trójcy Świętej. Jestem Bogiem Osobowym, Jestem Żywą, Prawdziwą, Kochającą, Czującą i Współczującą Osobą Trójcy Świętej. Wielu Mnie nie dostrzega, a przecież wszelkie działanie ode Mnie zależy. Ja daję swe Dary i Owoce, kiedy chcę, komu chcę i jak chcę.

 Wiedzcie dzieci światłości, że nie tylko jest ważne Pismo Święte, lecz również Słowo, które przekazywane jest z Nieba teraz, przez tysiące już przekaźników na całej kuli ziemskiej. Każde z was drogie dzieci światłości, powinno zaufać Mi i pozwolić Mi was przemieniać do woli. Nie opierajcie się Mojemu działaniu. Pragnę, aby wszyscy chcieli ze Mną współpracować. Jam gotów jest dać wiele darów, lecz wy za bardzo chcecie wypełniać tylko swoją wolę, tylko swoje ja. Teraz potrzebne jest wam do działania czyste serce i chęć współpracy z Moją Świętą Osobą.

Co do ciebie Żywy Płomieniu, to nie martw się o nic, bo Ja działam w tobie w pełni. Zło, które jeszcze w tobie tkwi, Ja Sam osobiście przez Moją Świętą Oblubienicę Maryję przemienię cię i poprawię. Pomóż Mi działać i rozsiewać Moje Święte działanie. Próba, którą obecnie przechodzisz oczyszcza cię i przygotowuje do właściwego działania, które właściwie rozpocznie się od początku 1998 r. Rok ten będzie przełomowym dla wielu spraw.

Strzeżcie się proroków i agentów Antychrysta, który puszcza swe macki na wszystkie kraje świata. Polsko,  jeśli pozwolisz sobą pokierować to bardzo szybko wyzwolisz się z okowów masonerii i będziesz, jako perła na świecie. Polacy,  to wy teraz macie wybór, czy wybierzecie świetlaną przyszłość, czy też matnię szatana i wielki upadek, kolejną perfidną niewolę i to taką, jakiej jeszcze nie zaznaliście. Otrząśnijcie się z uśpienia. Pokonajcie marazm, jaki was ogarnia.

 Wielu się bardzo dziwi, dlaczego Bóg wybrał właśnie jego, Żywego Płomienia na swojego proroka tych ostatnich dni. Ty sam Żywy Płomieniu nie raz się nad tym zastanawiasz i wiesz jak słabym i nędznym jesteś. Ja specjalnie daję ci tylko tyle, aby gdy przyjdzie czas, wielu wiedziało, że to nie ty działasz, lecz sama Trójca Święta  przez ciebie. Dostałeś wiele misji i zadań do wypełnienia. Wszystko rozwinie się w swoim czasie. Ty czyń wszystko co w twej mocy, a resztę zostaw w Bożych Rękach. Nie musisz teraz wiele wiedzieć i rozumieć, najważniejsze, abyś wykonywał wszystkie polecenia i wskazówki. Ja sam będę kierował wieloma sprawami wykorzystując ciebie.

Trzeba obecnie wiele nieustannej modlitwy, abym Mógł w was i przez was Polsko, wiele zadziałać. Obudźcie swojego ducha Narodu! Padnijcie na kolana, ukorzcie się przed swoim Bogiem. Pamiętajcie, że Ciało Chrystusa można pożywać jedynie na kolanach, wziąwszy do ust i tylko z rąk kapłana i diakona. Jak wiele z dzieci światłości z Mojego Świętego  Kościoła, jest winnych Ciała i Krwi Pańskiej. Zaiste będzie to bardzo wielkie obciążenie dla wielu sumień. Jak wielkiej trzeba ekspiacji za te wszystkie grzechy.

Jam Jest Duch Święty, Ten który uświęca i pociesza, Ten który przenika głębokości Boga Samego. Jak bardzo pragnę, aby się otwarły w pełni serca przynajmniej kapłanów i hierarchii w Polsce. Pomóżcie swą modlitwą, aby to mogło się stać. Umacniam, więc was dziś Potrójnym specjalnym błogosławieństwem w Imię ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen. Ufajcie.

 

 

17 Grudnia 1997 r. Biała Podlaska.                                                                                       Przekaz nr. 263

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

Duch Święty

            Jam Jest Duch Święty, Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Ja sam działam we wszystkich stworzeniach i sam wszystko przemieniam. Żywy Płomieniu, to Ja mówiłem naprawdę przez Jurka do ciebie. Pracuj usilnie nad swą świętością i pokorą. Te wskazówki, które otrzymałeś, a które sobie wypisałeś, wypełniaj i wcielaj w życie. Zawieszam wszystkie twoje misje, wstrzymuję wszystkie dary i łaski. Jeżeli dopełnisz wszystkiego, wcielisz w życie i będziesz wszystkiego pilnował, aby wypełniać Moją Wolę. Cofnę to tylko wówczas, gdy ty to przejdziesz, wówczas na nowo przywrócę twe misje jak i przyjdą dalsze. Otrzymasz wówczas pełnię Mojej Mocy i Łask, a obdarowany będziesz w pełni tak, że będziesz czynił cuda, gdy zajdzie taka potrzeba. Dam tobie dary i Łaski tego syna, który nimi wzgardził i uległ omamieniu szatana. Ty wiesz, o co i o kogo chodzi. Ty Żywy Płomieniu także jesteś na pustyni, też pragnę, abyś się przygotował do zadań, które cię czekają. Błogosławię ci i wam w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego . Amen. Ufajcie.

 

20 Grudzień 1997 r. Biała Podlaska.                                                                                Przekaz nr. 264

Proszę o znak  - znak przyszedł.     

Duch Święty

            Jam Jest Duch Święty, Duch Prawdy, Miłości, Duch Dobroci.

Przebyłeś Żywy Płomieniu próby, które dopuściłem do ciebie, więc mogą być  wznowione orędzia, przekazywane przez ciebie. Pamiętaj o realizacji wskazań i czyń wszystko, aby mogła być realizowana Wola Boga, a nie diabła. Ufaj!

Kochane dzieci światłości pozwólcie bym Mógł was przeniknąć i opromieniować. Pozwólcie, że i was wykorzystam do dokładnego działania i szerzenia miłości i miłosierdzia. Pragnę, abyście się przygotowały do wszystkich ważniejszych świąt poprzez 9 dniową nowennę przed takim świętem, na przykład Nowennę wraz z Litanią i Koronką do Dzieciątka Jezus, odmawiajcie przez 9 dni przed Bożym Narodzeniem. Przez tę Nowennę do Najświętszego Dzieciątka Jezus, można otrzymać wiele specjalnych, nadzwyczajnych Łask. Dzieciątko Jezus niczego nie odmówi, proszącym Go o to.

Wiele dzieci Bożych ogarnia teraz rozpacz i beznadzieja. Jest to niedobre odczucie. Każde dziecko Boże powinno się nastawić na pełnienie Woli Bożej i otworzyć się na pełnię działania, ale  według Woli Bożej.

Pragnę, aby R.N.S. wprowadzali do wnętrza Kościoła, dzieło odnowy całego Kościoła, bo zgnilizna zaczęła już obejmować jeszcze zdrowe owoce. To Ja, będę tym, co uświęci i oczyści Mój Kościół z jego nalotów. Kocham was Moje dzieci i pragnę, abyście pomogły intensywnie odnawiać wnętrze Kościoła. To właśnie wy, jesteście narzędziami, którymi chcę się posłużyć. Miłość pokona największe przeszkody, największe mury. Uczcie się wszyscy doskonałej pokory, od Pokornej Służebnicy, Mojej Świętej Oblubienicy, Maryi. Musicie bardziej zaufać i nie poddawać się, bo zły duch wykorzystuje każdą najmniejszą chwilę waszej nieuwagi. Wiedzcie o słodkie dzieci, że daję Żywemu Płomieniowi poznać wiele tajemnych planów i doznać mnogość specjalnych Łask. W tym czasie wkraczam Sam w twoje życie Żywy Płomieniu i pragnę dokonać w nim niezbędnych zmian. Uczcie się wytrwałości i akceptowania Woli Boga, takiej, jaka jest i nie umieszczajcie Jej na niechcianym miejscu.

Uczciwość, pokora i miłość bliźniego sprawią, że wszystko straci na wartości, a te uczucia pomimo upływu czasu, nigdy się nie zdewaluują. Kto dba o miłość, już nie musi bać się o swoje zbawienie, ani o zbawienie swoich najbliższych. Ja Sam wszystkiego dopilnuję. Kto pomoże Mi rozlać Bożą Miłość? Kto pomoże uprawiać rolę waszych samotnych serc? Kocham was i dlatego umacniam Moim błogosławieństwem w Imię Ojca i Syna I Ducha Świętego . Amen. Ufajcie,  nie dajcie się zwieść diabłu.

 

 

Aktualny Czas.  
   
Reklama  
   
Kontakty z Ż.P.  
  Kom.601 27 96 32
GG 5388746
mail: viviflaminis@gmail.com

Inne po kontakcie ze mną.
 
Uwaga ważny komunikat!  
  Bardzo wszystkich czytelników przepraszam za umieszczone złe, nieprzyzwoite reklamy na mojej stronie, ale korzystam z darmowej strony, portalu TLEN. Administrator tego portalu nie jest katolikiem i umieszcza celowo takie reklamy na moim portalu aby odstraszyć użytkowników.
Proszę o zainstalowanie sobie specjalnego programu antyspamowego, który nie pozwoli na pojawianie się takich "kwiatków".
Liczę na waszą wyrozumiałość, a w przyszłości zamierzam zmienić stronę na płatną, ale teraz nie mam takiej możliwości.
Pozdrawiam. Żywy Płomień
 
Uwaga.  
  Orędzia jakie umieszczam na mojej stronie nie wszystkim odpowiadają. Bóg podaje liczne sposoby ratunku dla wszystkich, lecz są tacy, co widzą jedynie agresję, wielką trwogę, i inne złe rzeczy. Tym ostatnim zalecam, aby jeżeli mają się czytając stresować, to lepiej niech oprą się czytając wyłącznie Pismo Święte.

z poważaniem Piotr M. Żywy Płomień.
 
Dzisiaj stronę odwiedziło już 846886 odwiedzającyPrzyjemnego czytania!!!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=