Żywy Płomień wita Serdecznie.
Czas.  
  Strona startowa
  1991
  1992
  1993
  1994
  1995
  1996
  1997
  1998
  1999
  2000
  2001
  2002
  2003
  2004
  2005
  2006
  2007
  2008
  2009
  2010
  2011
  2012.
  2013
  2014
  2015
  2016
  2017
  Licznik
  Login
  Modlitwa ratująca milion dusz.
  List okulny IV, Ratujmy Kościół.
  Jak bronić P. Jezusa.
  Jak Matka Boża pryjmowała Komunię Św.
  Świadestwo kapłana i prośba.
  Brońmy Pana Jezusa II
  Polski niema, ratujcie chociaż dusze.
  List Okulny, ważny nr 6
  Coś dla ducha
  Prośba o pomoc. dla Hani.
  Prośba o post za Kard. Nycza
  List Okulny nr VII
2017

Biała Podlaska, 1 styczeń 2017r.     godz.8:18                                   Przekaz nr  735

Świętej Bożej Rodzicielki, uroczystość

Proszę o znaki – znaki otrzymałem

Matka Boża.

Jam jest Najświętsza Maryja Panna, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, Ja odpowiadam, na wieki wieków Amen. Matka Boża dalej mówi. Dziś z woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy Płomieniu, aby podać ci Wolę Bożą. Nie lękaj się, choć i ciebie dosięgły doświadczenia pewnej choroby. Jest ona dana ci ku twojemu oczyszczeniu.

Liczni ludzie doświadczają wielu zmian, a nie wszystkie są dobre. Choroby i dolegliwości mają działanie oczyszczające, wzmacniające duszę człowieka, ale pod warunkiem, że każde będzie owocne, przyjęte przez cierpiącego i ofiarowane dobremu Bogu. Jeżeli ktoś, zamiast błogosławić swojemu krzyżowi i ofiarować go Bogu, przeklina go i złorzeczy, taka osoba zamiast zasługi i błogosławieństwa, zbiera to, co służy wiecznemu potępieniu, wiecznej zagładzie.

Ten nowy rok, będzie rokiem wielu zmian, jak również początkiem Mojego wielkiego zwycięstwa, zwycięstwa nad złymi mocami oraz ich sługami. Większość ludzi na ziemi połknęła truciznę, jad demona, powoli, ale skutecznie uległa zatruciu, trwając w demonicznym marazmie, letargu. Chociaż dawane są liczne cuda i łaski, jednak to na niewiele osób już działa. Jad i trucizna demona zbyt mocno zatruły ich dusze.

Pragnę, abyście o dziatki były świadome realizmu trwogi, gdyż 84% ludzi na ziemi zagraża obecnie wieczne potępienie. Sytuacja stała się zatrważająco niebezpieczna. Trójca Święta chcąc ratować, choć część z tych osób, zmuszona jest rzucić na ziemię ogień oczyszczenia.

W niedługim czasie nasilać się będzie wiele groźnych w skutki konfliktów. Poleje się krew bardzo obficie, a kataklizm i katastrofa gonić będą jedna drugą. Mnogość żywiołów niszczyć będzie całą zamieszkałą, grzeszną ziemię. Wszędzie tam, gdzie było najwięcej grzechów, a przy tym były one niezwykle destrukcyjne, w tych miejscach będzie najwięcej trwogi i zniszczenia. Ci, co do tej pory byli bogaci, zbiednieją w jednym momencie. Kataklizmy pochłoną większość upraw ziemi, a zwłaszcza uprawy GMO. Będzie wiele pożarów miast i upraw. Woda z mórz i oceanów wdzierać się będzie głęboko we wszystkie lądy. Z minuty na minutę ginąć będą miliony ludzi, zwłaszcza tam, gdzie grzech był największy.

Mój Boski Syn, Jezus Chrystus, oczyści swój Kościół do podstaw, do jego fundamentów. Żydowska masoneria i iluminaci, od dawna już przeniknęli struktury Kościoła. Przejęli stanowiska w najważniejszych strukturach Kościoła psując go od samej góry, stali się zgniłym owocem. Już niewiele brakuje, aby Kościół Święty przestał istnieć.

Jeszcze w tym roku powstanie w Kościele wiele jawnych herezji i niewielu będzie na nie reagowało. Świętość Kościoła została jedynie w maluczkich i niewielu hierarchach. Całe piekło cieszy się i wyje z radości, bo codziennie 84% umierających idzie na wieczne potępienie, zaledwie 3,4% idzie bezpośrednio do Nieba, a 12,6% idzie do czyśćca (liczby maja znaczenie alegoryczne). Powodem tego stanu rzeczy jest wielka grzeszność całej ludzkości.

Polsko, opamiętaj się! Obudźcie się o polscy hierarchowie! Polacy, jesteście już ostatnią nadzieją Nieba, na odrodzenie Bożego Kościoła. Jestem waszą Królową, a od kilku tygodni Mój Boski Syn, Jezus Chrystus jest waszym Królem. Oświadczam wam o polscy biskupi, że jeżeli się nie opamiętacie, nie nawrócicie się od swoich ciężkich grzechów, do tej pory będziecie smagani różnym cierpieniem, upominani bólem i prześladowaniami, dopóty nie odwrócicie się od złych uczynków swoich. Macie się za świętych, myślicie, że nikt nie widzi tego, co czynicie w zaciszu swoich salonów?

Wielkim przewinieniem waszym jest wprowadzanie praktyczne masońskiego, mistrzowskiego planu, zniszczenia Kościoła Świętego od wewnątrz. Obudźcie się, dopóki nie jest wszystko stracone. Wielu z was jest szantażowana na różne sposoby przez wrogów Kościoła Świętego. Czyniąc wolę tych ludzi, czynicie wielkie spustoszenie w Bożej Owczarni. Czy i wy o kapłani i hierarchowie chcecie dobrowolnie, świadomie iść na wieczne potępienie wraz z tamtymi? Kto raz trafi na wieczne potępienie, ten trafia tam na zawsze, stamtąd nie ma wyjścia, nie ma ucieczki, to całkowicie niemożliwe. Kto twierdzi, że jest inaczej, mówi nieprawdę i wpada w herezję apokatastazy.

Pragnę, abyście ponownie dokonali wyboru, dobrego wyboru, abyście wyrzekli się zła, a nawet podpisanych cyrografów. Wrogowie Kościoła będą chcieli was za to zabić, jak to mają w zwyczaju, lecz wówczas będziecie męczennikami, a to będzie niezbędna ofiara, aby uratować waszą wieczność. Proście usilnie Mnie o pomoc, Ja zawsze wam pomogę, bo z Woli Trójcy Świętej wśród różnych tytułów, jestem także Królową kapłanów. Oczyśćcie się, zacznijcie prawdziwą pokutę, a wówczas Trójca Święta daruje wam wasze liczne występki.

Jakiś czas temu była mowa w orędziach, które Żywy Płomieniu otrzymałeś, jak również w wielu orędziach, które otrzymały inne osoby, czego Trójca Święta od was, jako kapłanów żąda. Sięgnijcie po te Słowa i wcielajcie Je w życie.

Kochane dzieci światłości, trwajcie nadal na modlitwie i pokucie. Oddawajcie wszystko do dyspozycji Trójcy Świętej poprzez Moje Niepokalane Serce. Wysiłek wasz będzie wynagrodzony w swoim czasie. Nie wszystko to, co było zapowiadane, musi się wypełnić, bo jest uwarunkowane od waszego szczerego, dogłębnego nawrócenia.

Żywy Płomieniu, nie upadaj na duchu, bo pomimo twoich cierpień i dolegliwości Łaska Boża jest przy tobie. Ty także musisz być oczyszczony, aby chwała Boża nie miała przeszkód, aby z tobą pracować i przebywać. Niczego się nie lękaj, ani nie bój się o to, że o Mnie zapominasz. Gdy sercem i duszą jesteś przy Trójcy Świętej, wówczas Ja jestem blisko ciebie. Módl się na Różańcu tyle, ile zdołasz, resztę pozostaw w Moich Świętych, Niepokalanych Rękach. Odwagi!

Nie myśl o swoich wadach i ułomnościach, pomogę ci to pokonać, lecz i ty musisz się jeszcze bardziej wysilić. Trójca Święta oczyści cię na tyle, że doskonale będziesz wypełniać Wolę Bożą. Nie myśl zbyt wiele o sobie, lecz zawsze dawaj siebie innym, a Trójca Święta i Ja zadbamy o twoje potrzeby. Nie każdy dar otrzymasz, bo twoje zadania są już dawno wyznaczone i ustalone, a do nich nie potrzeba zbyt wielu darów. Odpoczywać i cieszyć się Bogiem będziesz całą wieczność.

Kochane dzieci światłości, Mój Boski Syn Jezus Chrystus przyjął tę namiastkę Intronizacji. Chociaż niektórzy zawiedli, to nie zawiedli ludzie. Dla nich Mój Boski Syn Jezus Chrystus uczynił tę łaskę i przyjął Intronizację. Najważniejsze zostało dokonane, a teraz przyszła kolej na szarą codzienność.

Czuwajcie nad sobą, zwłaszcza nad tym, co czynicie. Zapanujcie nad swoimi emocjami, a zwłaszcza nad swoim popędem. Nie pobudzajcie sztucznie swoich niskich instynktów, nie zaspakajajcie swojej każdej zachcianki. Nauczcie się sobie odmawiać tego, co przyjemne, to najprostsze umartwienie, które możecie stosować. Wyższym od tego stopniem umartwienia jest dobrowolnie nałożony na siebie post i umartwienie terminowe.

Jeszcze wyższym od tego jest dobrowolnie nałożone na siebie surowe praktyki pokutne takie jak włosiennica, kolczuga, samo biczowanie się i inne. Jest to bardzo miłe Bogu, ale najmilszym jest doskonałe realizowanie Woli Bożej. Kto pozna Wolę Bożą i wypełnia ją skrupulatnie, ten (ta) staje się bardzo miłym kwiatem w Ogrodzie Boga, tego Bóg pielęgnuje ze starannością.

Nie każdej osobie są przeznaczone wszystkie praktyki pokutne. Do takich praktyk także człowiek musi od Boga otrzymać specjalne powołanie. Nie każdy ma dostatecznie duży zasób cierpliwości, która jest niezbędna do odbywania wszelkich praktyk pokutnych.

Niektórzy są obdarowani różnymi chorobami i dolegliwościami. To, czego nieraz doznają przez całe dziesięciolecia, wymaga od nich cierpliwości i zrozumienia, oraz pogodzenia się z wyrokami Bożymi. Nie każde jednak cierpienie pochodzi od Boga, bo niejednokrotnie dane cierpienie bywa konsekwencją podjętych wcześniej złych decyzji. Jak to rozpoznać? Cierpienie dane od Boga prawie zawsze zaczyna się łagodnie, a niekiedy bywa szybkie, mocne i krótkotrwałe. Cierpienie demoniczne zawsze jest wynikiem popełnianych ciężkich grzechów. Im grzechy są cięższe, tym dolegliwości mogą być poważniejsze.

Żywy Płomieniu, nie lękaj się, choć powodów jest wiele. Ogranicz do minimum to, co cię wzburza, bo nie jest to zdrowe dla ciebie. Pragnę od was o dziatki, abyście nie marnotrawiły czasu i energii na niepotrzebne sprawy. Kto może, niechaj zwielokrotni ilość modlitw do maksimum. Kto może i zdoła, niechaj pości i składa swoje ofiary Bogu. Jedynie dzięki takiej waszej pomocy i ofiarności będę mogła wyrwać piekłu jeszcze więcej dusz. Wzmacniajcie swojego ducha lekturą, nie zapominając o tej najważniejszej, Piśmie Świętym. Bez wzmacniania ducha, gorliwość ludzka szybko upada.

Nie czekajcie już na świętych kapłanów, cudownych kaznodziei, tacy są teraz tępieni przez wrogów Kościoła Świętego. Nie czekajcie na cuda i poruszenia, tych będzie coraz mniej. Mobilizujcie się sami tak, aby nie tracić zbędnie energii na rzeczy czcze i niepotrzebne. Samo życie będzie temperować wasze poczynania i zapędy. Kocham was o Moje kochane dzieciny i z Serca wam błogosławię Moim Macierzyńskim Błogosławieństwem. Z Miłością przytulam was dzisiaj do Mojego Macierzyńskiego Serca.

Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie i Królowej! Czy na tyle Mnie kochacie, aby Mi uwierzyć i wypełnić to wszystko, o co was proszę? Nie dajcie się oszukać Mojemu odwiecznemu przeciwnikowi! Mimo wszystko was bardzo kocham, bardzo wielką miłością, pomimo waszej krnąbrności.

                                                                                                           Maryja

 

Biała Podlaska, 3 styczeń 2017r.     godz.10:16                                  Przekaz nr  736

Najświętszego Imienia Jezus.

Proszę o znaki – znaki otrzymałem

Jezus Chrystus.

Jam Jest Jezus Chrystus, Druga Osoba Trójcy Świętej. Nie lękajcie się o dziatki, bo jestem i będę z wami do końca. Nie dajcie się zbyt łatwo zwodzić złym duchom. Coraz więcej osób same siebie określają, jako „wybrana”, „ważna”, „namaszczona”, „Iskra”, ale wszyscy oni tkwią w wielkim błędzie, a przy tym niewielu z nich da sobie cokolwiek powiedzieć.

Na jedno Moje wybrane przeze Mnie dziecko Boże, demon daje aż sześć swoich. Moje wybrane przeze Mnie dzieci są ciche, pokorne, dbają o to by być niezauważeni, zawsze chcą być na końcu. Ci, których prowadzi demon są inni. Ci lubią błyszczeć pośród innych, być na topie, rozpoznawalni, podziwiani. Bardzo dużo w nich jest pychy i buty, zarozumiałości, lubią jak się ich tytułuje wybrańcem Bożym, być podziwiani. Nie oglądając się na nikogo, gdy ktoś naciśnie im na „odcisk” kąsają słowem bez opamiętania, wprowadzają niepokój, zamęt i zamieszanie.

Kochane dzieci Boże, pragnę, abyście poddawali się zawsze ochotnie Woli Bożej bez względu na to, jaka by Ona nie była. Wyciszcie się, budujcie swoją i innych miłość do Boga. Umacniajcie wiarę na tyle, aby ona nie malała. Dawajcie innym nadzieję, zwłaszcza tym,  w których ona przygasa.

Żywy Płomieniu, nie przejmuj się zbytnio bezpodstawnymi oskarżeniami innych ludzi i kapłanów. Zawsze, gdy rozmówca ma rację, tę rację rozmówcy przyznaj starając się naprawić zło, które zaistniało. Sam dobrze wiesz, że lubię posługiwać się przygodnie poznanymi osobami, aby cię upomnieć. Nie martw się tym, że nie masz jeszcze kierownika duszy, dałem ci łaskę bezpośredniego przeze Mnie kierowania, Ja Sam cię prowadzę, zauważ to w końcu, jak jest w rzeczywistości. Daję ci różne polecenia i wskazówki.

Wszystkie wypełniaj skrupulatnie, a nigdy nie zboczysz z dobrej drogi. Zawsze dam ci poznać, kto idzie Moją drogą, a kto nią nie idzie. Nigdy nikogo nie zniechęcaj do kroczenia Moimi drogami. Pracuj na tyle usilnie, aby inni zechcieli wejść na tę Bożą, niełatwą drogę.

Nie wszystko, co widzisz i spostrzegasz jest złe, ale też nie wszystko jest dobre. Nie wszystko jest dobre w ruchach charyzmatycznych, ale nie wszystko jest złe. Słuchaj dokładniej tego, co mówię, wszystkiego, co konieczne i niezbędne dowiesz się ode Mnie. Nie zniechęcaj się zbyt łatwo, zauważ granicę dobra i zła. Wszystko będzie ci dane, co będzie niezbędne, jednak bądź bardziej cierpliwy i wyrozumiały, szczególnie dla innych.

Dbaj o czystość duszy najlepiej jak umiesz, resztę pozostaw Mojemu w tobie działaniu. Nie zajmuj się niepotrzebnie przyszłymi kwestiami, oraz tym, jak cię zmienię, abyś wykonał to, czego pragnę i żądam od ciebie. Nie martw się nad miarę sprawami Rycerstwa Najświętszego Sakramentu. Wszystko nastąpi w swoim czasie. Błogosławię ci †.

Kochane dzieci światłości niech każde spróbuje skorzystać z dobrych rad, które otrzymuje Żywy Płomień. Nadszedł czas największych prób. Testować będę wierność i miłość wielu z was. Nie załamujcie się swoją słabością i nikczemnością. Postarajcie się przemienić swoje wewnętrzne nastawienie, by nie było bezduszne, bezkrytyczne. Niechaj wszystkim rządzi Boża Miłość i radość.

Chcę waszego dobrego wewnętrznego nastawienia. Odrzućcie to, co złe i gnuśne. Nie dajcie się zbyt łatwo wciągnąć w matnię pułapek złego ducha. On nie śpi, czuwa nieustannie czekając na każde wasze najmniejsze potknięcie. Zechciejcie czuwać nad sobą, nie idźcie w stronę wiecznej czeluści, tam czeka na was jedynie zło, zagłada, wieczne nigdy niekończące się męki.

Nie myślcie bez potrzeby o demonach i ich sile, bo o wiele lepiej jest skoncentrować się na Bogu i Jego Świętych Przymiotach. Poznawajcie zło i złego ducha na tyle, aby wiedzieć o nich tylko tyle, aby wykorzystać pozyskaną wiedzę do omijania wszelkiego zła, do walki z nim, oraz nie wpadania w matnię jego licznych pułapek.

Chcąc nie wpadać w ciągle te same powtarzające się grzechy i chcąc je omijać, przeanalizujcie samych siebie dogłębnie na tyle, aby pozyskać wiedzę o sobie samym. Każdy z was wie, co czyni i jak wpada w zły czyn lub słowo jak również, co bywa najczęstszą przyczyną waszych upadków. Dokonać tego może każda osoba, dopóki może myśleć i wspominać. Nauczcie się dobrze reagować i nie działać automatycznie, na oślep.

Pracujcie nad sobą, jak również nad rozwojem osobistej świętości życia. Pragnę, abyście zwiększyli swoje modlitwy i ofiary, zanoście je nieustannie ofiarowując je do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną Moją Mamę. Pragnę więcej waszej miłości, bo tęsknię za nią, ale nie za złudną miłością, ale za czystą i świętą.

Proście o dary dla siebie i innych, aby moc Boża mogła być na was rozlana wraz z darami indywidualnie dla was przeznaczonymi. Od pewnego czasu złe duchy nasiliły swoją aktywność, każdy człowiek doznaje więcej niż zwykle pokus. Pokusy są coraz bardziej wysublimowane, balansujące na granicy poznania dobra i zła. Złe duchy znają was lepiej, niż wy samych siebie, poznały was na wylot. Doskonale wiedzą jak i gdzie celnie uderzyć, aby was mocno zabolało, aby osobę kuszoną zdezorientować. Otumaniony człowiek traci orientację, tracąc przy tym czujność.

Najbardziej niemiłym i odrażającym dla Trójcy Świętej jest grzech nieczysty wraz ze wszystkimi z nim powiązanymi grzechami. Zazwyczaj po tym następuje drugi, gorszy grzech, bo zabójstwo dzieci nienarodzonych. Nieistotnym się staje środek do tego wiodący, bo aborcja to bezpośredni atak na życie dziecka poczętego. Niewiele brany jest pod uwagę inny sposób mordowania dzieci nienarodzonych, którym jest antykoncepcja.

Często w tym przypadku sumienie bywa mocno uśpione. Osoba stosująca antykoncepcję często bywa nieświadoma dokonywanego czynu, co nie zmniejsza odpowiedzialności za zniszczone zaczynające się życie. Coraz więcej osób popełnia ciężkie gatunkowo grzechy. Nie spowiadają się z nich i tak idą do Komunii Świętej.

Niektórzy spowiadają się, lecz nie czynią tego szczerze ukrywając niektóre grzechy i przewinienia i w tym stanie idą przyjmować Moje Święte Eucharystyczne Serce. Ci, co tak czynią, spożywają swoją śmierć wieczną. Niewielu kapłanów poucza na kazaniach o tym ważnym problemie, który jest powodem wiecznego potępienia mnóstwa osób.

Niewielu mówi o wieczności i jej nienaruszalnych skutkach. Ci, co odważnie o tym mówią, są piętnowani i prześladowani za to, co czynią. Cieszą Moje Serce różne wasze formy pobożności. Chcę, abyście nadal chcieli się wysilać i podążać w wzwyż, nie zważając na to, co podpowiada wam zły duch.

Uczcie się cierpliwej miłości względem bliźniego. Tak bardzo demon was pogania, on czasu ma mało, a chce w swojej zachłanności posiąść miliardy ludzi. Ja nie chcę mu na to pozwolić. Nie chcę byście kroczyli szeroką drogą, drogą grzechu i nieprawości. Tak bardzo pragnę waszej miłości, świętości, czystości i zaangażowania we wszystkie dzieła Boże.

Żywy Płomieniu nie zniechęcaj się, nie pozwól demonom zwyciężać! Bądź stale czujny, natychmiast jak zauważysz działanie złego ducha, właściwie reaguj. Pilnuj swojej osobistej świętości, aby zły nie wnosił swojego brudu do twojej czystej duszy. Pamiętaj o tym, że Jestem z tobą, pomagam ci, choć długo czasem nie odczuwasz Mojej przy tobie obecności. Jednak jestem przy tobie i w tobie do czasu, kiedy Mnie nie wygonisz jakimś ciężkim przewinieniem. Nie troszcz się o to, co do kogo masz mówić, co masz czynić. Ofiaruję ci wszystko co potrzebne, a ty krocz nieustannie drogą, którą ci przeznaczyłem. Odwagi! Błogosławię ci. †

Kocham was niezmiernie o Moje kochane, słodkie, dzieci światłości. Z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Serca i umacniam was w tym dniu Moim Specjalnym, Bożym Błogosławieństwem. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Ufajcie Mi bezgranicznie na tyle, na ile zdołacie! Kocham was wielką, nieprzeciętną Miłością, pomimo waszej nieczułości, krnąbrności i zadufania w sobie, lecz dlaczego tą Miłością pogardzacie? Jak bardzo rani Mnie brak waszej ufności i niedowierzanie w Moc Mojej Miłości? Czy kochacie Mnie na tyle, aby Mi zaufać? Nie poddawajcie się sile pułapek złego ducha! Co mam uczynić, aby pociągnąć wasze dusze do zbawienia? Pozwólcie Mi działać w was i przez was do woli! Jak długo każecie Mi czekać, bym mógł wziąć was w Moje kochające ramiona? Ja mimo wszystko was bardzo kocham!

                                                                                                                                                                                                                               Jezus.

 

Biała Podlaska, 6 styczeń 2017r.     godz.9:25                                Przekaz nr  737

Objawienie Pańskie, uroczystość.

Proszę o znaki – znaki otrzymałem

Duch Święty.

Jam Jest Duch Święty, Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Tchnę tak jak chcę, lecz nie każdy człowiek chce przyjąć Moje Tchnienie.

Czym jest Moje Tchnienie? Jest powiewem Mojej Świętej Łaski, to dar, dzięki któremu możliwe jest jakiekolwiek Boże życie w każdej stworzonej, rozumnej istocie. Wszystko co jest Boże i święte, czynione jest w Mojej Mocy, Mocy Ducha Świętego. Jedynym miejscem gdzie nie dociera Moja Łaska jest piekło.

Niektórzy snują hipotezy, że piekło stworzył szatan. Stwierdzenie to jest kłamliwe, nieprawdziwe, dlatego, że żadne stworzenie w tym upadłe Anioły nie posiadają mocy stwórczej, bo to jest domena wyłącznie Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Po grzechu, który dokonał, nie mógł już przebywać przed Bożym Obliczem, bo stan ducha po grzechu, który popełnił nie pozwalał mu na to. Nigdzie nie było miejsca gdzie mógłby na stałe swobodnie przebywać, gdzie nie cierpiałby przeogromnych katuszy z powodu przebywania w Bożej obecności. Nie może ten, kto zgrzeszy przebywać przed Bożym Obliczem, bo Moc Boża działa rozsadzająco na duszę i ducha osoby w stanie grzechu wiecznego.

Gdyby nie piekło, duch upadłych Aniołów jak również dusze potępione uległyby unicestwieniu. Odwieczne Prawo Boże stanowi, że kto raz został powołany do istnienia, posiada, jako dusza i duch składniki, z której jest zbudowane, a pochodzące od Trójcy Świętej. Nie może być nigdy unicestwione, bo tak stanowi Boża Sprawiedliwość, która czuwa nad wszystkim.

Trójca Święta była zmuszona stworzyć piekło, jako miejsce wiecznego przebywania upadłych Aniołów i dusz potępionych. Dlaczego piekło jest tak straszne? Tylko tak wykonane, stworzone, zapewniało potępionym niezbędną, wieczną swobodę. Odizolowanie ich jest konieczne, niezbędne, aby mogli odbywać tam wieczną, nigdy niekończącą się pokutę.

Jedynie Trójca Święta wie o wszystkim, co dzieje się z każdym stworzeniem, także tym potępionym na wieki. Potępieni nawet kary piekła muszą odbywać sprawiedliwie i tylko tyle cierpieć, ile zawinili. Potępieńcy (demony i ludzie potępieni) nawet w tym miejscu nie mogą postępować niesprawiedliwie, bo nie mogą cierpieć cierpień większych niż te, na które zasłużyli, a gwarantuje to Boża Sprawiedliwość.

Każda dusza ludzka oraz duch każdego upadłego Anioła posiadają tak jakby specjalny mechanizm, który je ogranicza, nie pozwalając na zbytnie przybliżanie się do Tronu Trójcy Świętej, jak również do karania w miejscu kary, karą niesprawiedliwą, na która nie zasłużyli. Duch Bożej Sprawiedliwości przestrzegany jest także w miejscu wiecznego potępienia. Trójca Święta posiada nieustanną świadomość o każdym potępieńcu, o każdym dotyczącym ich szczególe, detalu, w każdej chwili, całej wieczności.

 Pragnę powiedzieć wam również o tym, że nikt, kto został stworzony, nie zdoła nic dobrego uczynić bez Mojej wiedzy i zgody. Ja działam wszędzie oprócz piekła. W czyśćcu pomagam duszy się oczyścić, przejść przez wszelkie niezbędne stany oczyszczania i uświęcania duszy. Zazwyczaj niewielu jest świadomych Mojego w nich działania. Działam również we wszystkich mieszkańcach Nieba, w każdej chwili, w każdym momencie. Ktokolwiek się modli i chwali Boga, czyni to wyłącznie w Mojej Świętej Mocy.

Uświadamiam wam, że nie doceniacie roli Mojej Oblubienicy, Tej, która pośredniczy wszelkim Łaskom Bożym, które człowiek otrzymuje. Proście o pomoc i wstawiennictwo Maryi, Ona nieustannie oręduje za wami. Nie poddawajcie się mocy złego ducha, trwajcie pełni wierności. Pragnę w was rozwoju Bożej świętości i Miłości. Niczego się nie obawiajcie, ani nie trwóżcie się niepotrzebnie, ale odważnie kroczcie drogami osobistej świętości. Nie obawiajcie się oddać w Niewolę Maryi, albo w Niewolę Trójcy Świętej poprzez Niepokalaną. Oba sposoby są doskonałe i prowadzą do tego samego celu.

Żywy Płomieniu, ufaj Mi, nie lękaj się, daj się prowadzić za rękę drogami, które ci wyznaczyłem. Nie martw się o swoją osobistą świętość, bo Ja Sam dbam o nią osobiście. Nieustannie pozwalaj działać Mi przez ciebie i w tobie. Działam w tobie czasem poza twoją świadomością. Nie marnuj już odtąd czasu na rzeczy niepotrzebne, zbędne, bo to rozprasza ciebie i dopuszcza do twojej osoby złe duchy.

Nie rozczulaj się niepotrzebnie nad sobą, bądź twardy dla siebie, ale łagodny dla innych. Nie obawiaj się przyszłości, a zwłaszcza przyszłych zadań. Dam ci Moją Łaskę w porę, zapewnię ci tyle potrzebnych talentów, ile trzeba będzie do realizacji wyznaczonych ci zadań. Nigdy nikogo sam nie oceniaj, bo wszystko widzisz z jednej perspektywy, Ja widzę we wszystkich. Trzymaj fason, nie pozwól, aby demon wmawiał ci głupoty, które nie są prawdą. Módl się tyle, ile zdołasz i na ile ci pozwolę. Nie myśl niepotrzebnie, bo to ściąga na ciebie działanie złego ducha. Nie zajmuj się już sobą, nie zaprzątaj swojej głowy zbędnymi troskami. Błogosławię ci. †

Kochane dzieci światłości, ufajcie, nie lękajcie się, trwajcie z miłością przy swoim Bogu. Bądźcie zawsze roztropni, rozważni, nie dajcie się zbyt łatwo oszukać złemu duchowi.

Czym jest Łaska? To dobry dar, dar, który służy pomnażaniu dobra, ofiarowanego przez Stwórcę. Każda Łaska, jako Boży dar umożliwia każdej osobie pomnażanie wszelkiego dobra, zgodnie z jego odwiecznym przeznaczeniem. Nie sposób jest je wymienić, bo jest ich nieskończenie wiele.        Bożej Mądrości, Wiedzy, Mocy Bożej jak również Miłości Bożej nie da się pojąć, ani ogarnąć. Życie Boga trwa nieustannie i nie da się tego opisać słowami. Całą wieczność będziecie szczęśliwi. Kto będzie chciał, będzie mógł zdobywać Bożą Wiedzę z dowolnie wybranej dziedziny. Nikt, kto jest i będzie w Niebie, nigdy nie będzie się nudził, jak również nie ulegnie frustracji. Nielicznym już teraz pozwalam, ale w coraz większej ilości żyjących osób, poznawać to, co jest po drugiej stronie życia. To wszystko jest po to, aby ich świadectwo umacniało wiarę wierzących. Nie jest im pokazywane wszystko, bo to jest Boża tajemnica, ale ukazane jest na tyle dużo, aby umocnić w tych duszach ich wiarę, nadzieję i miłość w tych, którzy ten temat zgłębiają.

Pragnę, abyście nigdy nie hamowali Mojego w was działania, lecz wszystko czynili, aby Łaska Boża mogła odnieść pożądany skutek. Nie hamujcie w sobie działania Łaski, bo powoduje to w was przewinienie zaniedbania działania zgodnego z powiewem Łaski Bożej.

Żywy Płomieniu, zaufaj Mi jeszcze bardziej, nie rań Mnie swoim niedowierzaniem. Wiem, że nie daję ci teraz za wiele, lecz i to wykorzystaj najlepiej, jak tylko potrafisz. Uświadamiam ci, że twój zasiew, twoja mozolna praca, daje powoli swoje pierwsze owoce. Chcę, abyś wiedział, że Słowa tych Orędzi znane będą na wszystkich kontynentach.

Kochane dzieci Światłości już wkrótce nastąpią zmiany, zło będzie narastać, aż do osiągnięcia swojego apogeum, którym będzie działanie Antychrysta. Nigdy nie poddawajcie się fali zła, lecz stawiajcie mu czynny opór. Nie poddawajcie się sile pułapek złego ducha. Kocham was o kochane dzieci niezmiernie i przytulam was do wnętrza Mojego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Ufajcie Mi bezgranicznie! Zaufajcie Mojemu w was działaniu! Pozwólcie Mi was przetworzyć, aby Boża Miłość królowała w was. Ja mimo wszystko was bardzo kocham.

                                                                                                            Duch Święty. 

 

 

Warszawa Jelonki, 25 styczeń 2017r.     godz.20:00                           Przekaz nr  738

Proszę o znaki – znaki otrzymałem

Jezus Chrystus.

Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Nie frasuj się za nadto o biedny człowiecze, nie wyczekuj namiętnie gromów z Nieba. Jest Moją Wolą, aby każdy kto może i zechce, podjął wysiłek osobistej modlitwy i ofiary ratowania tych, którzy dadzą się jeszcze uratować od wiecznego potępienia. Czas nagli, a tych co giną i idą na wieczne potępienie lawinowo przybywa. Niewielu jest przygotowanych na własną śmierć, a zwłaszcza na Sąd Boży.

Gdy osądzam człowieka, czynię to zewszechmiar sprawiedliwie. Dopóki człowiek żyje, do tej pory ma szanse się zbawić. Gardząc Mną i Moją Miłością Miłosierną niwelujesz człowiecze swoją szansę na ratunek. Nie mogę zmusić człowieka, aby się zbawił, mogę jedynie do tego go zachęcać. Wraz ze śmiercią, kończy się czas waszej zasługi i litości nad wami, a pozostaje bezwzględna, niemająca litości, nieprzekupna Boża Sprawiedliwość.

Ja, Mój Ojciec Niebieski i Duch Święty osądzamy jednakowo. Bożemu osądowi podlegają wszystkie wasze myśli, począwszy od tej pierwszej samodzielnej jako małego dziecka, po tę ostatnią, która zazwyczaj jest pełna agonalnego przerażenia. Informuję was, abyście mieli jasność, że każda zła myśl, która do was przychodzi nie jest od razu grzechem, lecz na tym etapie stanowi ona dopiero zarzewie, zalążek pokusy, którą nieustannie podsuwają wam demony. Grzech popełniony w nieświadomości, posiada czynnik łagodzący wyrok. Nie poczytam wam takiego grzechu, który popełniacie bez pełnej świadomości, jako pełnego obciążenia. Grzech taki zaliczony będzie z czynnikiem łagodzącym wyrok, a zarazem łagodzącym karę za niego. Myśl, która się pojawia, zawsze nosi ładunek osoby, która tę myśl podaje.

Zła myśl zawsze się zdradzi poprzez to, do czego ona podąża. Po rozpoznaniu rodzaju i gatunku myśli, złą natychmiast usuwajcie, wypychajcie ze swojego umysłu, zastępując ją szybko dobrą myślą. Zawsze, gdy tego nie uczynicie, zaciągacie winę, podczas gdy zwalczona, staje się zasługą.

Zła myśl nieświadoma powagi gatunku, nie obciąża tak samo, jak myśl zła podtrzymana w pełni świadomie, ale jednak podlega karze, choć mniejszej niż tamta.

Zło, którego się człowiek dopuszcza, również podlega klasyfikacji ze względu na swoją wagę i wartość. Demon poddaje człowiekowi pokusę np. morderstwa, a gdy ktoś tę myśl podtrzymuje, rozważa w swojej duszy, wtedy dopiero staje się ona obciążającą wasze sumienie. W pewnym momencie rozważania myśli, myśl staje się urealniona, a myśl urealniona staje się zamiarem, który także podlega Bożemu osądowi. Zły zamiar także jest grzechem, bo prowadzi do realizacji myśli zamierzonej. Na tym etapie grzech jest we wstępnej fazie swojej realizacji.

Najpóźniej na tym etapie, człowiek otrzymuje ostrzeżenie od Boga w postaci wyrzutów sumienia. Przy właściwie ukształtowanym sumieniu, wyrzuty sumienia powinny pojawić się już na etapie myśli, jednak jest to możliwe jedynie u osób z delikatnym, wrażliwym sumieniem. Gdy pomimo wyrzutów sumienia, człowiek brnie dalej wykonując zły zamiar, wówczas zamiar staje się czynem, który dodatkowo obciąża sumienie.

Szerokim spektrum lekceważonych grzechów jest mowa człowieka. Osądowi podlega zła mowa, np.: wulgaryzmy, krzywoprzysięstwo, obmowa, kłamstwo, oszustwo, kalumnie. Złą jest mowa niepotrzebna. Każdy człowiek powinien przesiać to co mówi, przez trzy sita. Pierwsze, czy to co mówi, jest na pewno prawdą? Drugie sito, czy wypowiedzenie tej prawdy jest konieczne? Trzecim równie ważnym sitem jest, czy wypowiedzenie tej prawdy przyniesie jakikolwiek pożytek?

To co teraz wam podaję, jest cenną wskazówką dla was w dążeniu do doskonałości. Nie mówcie nic bez potrzeby, ale zważcie, że czasem wasze milczenie może być powodem grzechów. Często bywa tak, że ktoś milczy nie upominając, gdy inny grzeszy, wy jednak nie możecie milczeć bo wtedy grzech cudzy staje się waszym grzechem.

Zaniedbania i zaniechania czynienia dobra, to dość ważna kwestia, którą wielu chronicznie pomija, a która także liczy się na Sądzie Bożym. Złym jest zaniechanie czynienia dobra podczas, gdy daję wam stosowną możliwość.

Oto nakreśliłem wam w tych kilku zdaniach mechanizm Bożego Sądu w ogólności i co na Nim brane jest pod uwagę. Sąd jakim będziecie osadzeni, oparty jest na Dekalogu (Dziesięć Bożych Przykazań), siedmiu grzechach głównych oraz przykazaniach kościelnych. Biorę pod uwagę również trzy najprzedniejsze dobre uczynki: modlitwę, post i jałmużnę oraz uczynki miłosierne względem duszy i ciała. Nie będę wykładał wam wszystkiego teraz, bo to praca, którą powinien wykonać Mój Kościół Święty, który założyłem.

Żywy Płomieniu, ufaj, nie lękaj się, nieustannie poddawaj się Mojej Świętej Woli. Odpoczniesz niebawem, bo sporo pracy przed tobą. Wykonaj to co jest niezbędne, konieczne, byś bez przeszkód realizował to, co ci wskażę. Słuchaj uważnie tego co do ciebie mówię, nie stosuj ulgi do nikogo. To ty będziesz cierpiał, gdy innym pofolgujesz, bądź rozważny. Na ile to od ciebie zależy, nie pozwól innym poruszać się na granicy grzechu. Pomogę tobie pokonać wszystkie domowe problemy. Pamiętaj, ty odpowiesz tylko za swoje czyny, inni za swoje. O nic się nie obawiaj, bo Boża Opatrzność czuwa nieustannie nad tobą.

Od kilku dni dałem ci łaskę odczuwania nieustannej Mojej obecności przy tobie. Pragnę zmobilizować cię do wytężonej, większej pracy nad sobą, swoimi wadami i ułomnościami.

Kochane dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie. Nie poddawajcie się tak łatwo sile mocy złego ducha. Chcę, abyście dobrze ukształtowali swoje serca, nie poddając się sile powabów złego ducha. Nie ulegajcie ułudzie, ani iluzji pozorów. Demony wmawiają wam, że jesteście do niczego, wszystko jest przegrane, że to one już odniosły swoje zwycięstwo. To co do was dociera, to pohukiwanie złych duchów, to mowa iluzji pozorów demonów. Złe duchy chcą was zniewolić, a co najmniej skutecznie zniechęcić do podążania w kierunku dobra, miłości, Bożej Radości.

Polsko, nie poddawaj się, walcz o dobro, realizuj wszystko, co dobre na wszelkie możliwe sposoby. Polacy, nie opuszczajcie swoich rąk, choć wrogowie wasi otaczają was z każdej strony. Oni nie wiedzą do końca, że to Ja i Moja Święta Mama Królujemy na tej Ziemi i nie oddamy was nikomu.

Żądam jednak od was rewizji waszego postępowania. Żądam od kapłanów, wprowadzenia w całej Polsce postawy klęczącej podczas przyjmowania Mojego Świętego Eucharystycznego Serca. Kapłani i hierarchowie, powróćcie do tradycji! Wprowadzajcie wszędzie sacrum, a zwalczajcie wszelkie profanum. Zniwelujcie o moi kapłani i hierarchowie lodowatość waszych serc i dusz.

Żądam opracowania programu naprawy ducha Narodu Polskiego! Życzę sobie, by został podniesiony w wiernym ludzie i duchowieństwie poziom ich pobożności. Zechciejcie być uczuleni na miłość do Boga i bliźniego. Jeżeli o kapłani i hierarchowie sami nie pokonacie swojego lenistwa i stagnacji, to zmusi was do tego Moje odstąpienie od was, wraz z Moimi Świętymi Łaskami. Daję wam sześć miesięcy na podjęcie ostatecznych decyzji! Po ich upływie o ile się nie nawrócicie, rozpocznie się prześladowanie Kościoła, jakiego jeszcze w Polsce nie było.

Żądam od was systematycznego katechizowania ludzi, ich formowania, zaczynając od podstaw wiary. Żądam, abyście nauczali o grzechu i jego skutkach, o tym, co nim jest, a co nie. Nauczajcie również o rzeczywistości piekła, o rzeczywistości czyśćca, a nade wszystko o duchowych zagrożeniach. Jeżeli nic nie zrobicie, to do piętnastu lat zniknie całkowicie wiara w Polsce, a wrogowie kościoła, poczną likwidować świątynie z radością.

Nie obawiajcie się ludzi i ich krytykanctwa. Uświadamiajcie ludzi w jak wielkim zagrożeniu żyją. Nie chcę, aby ktokolwiek się potępił, bo to stan bez powrotu. Jak podnieść pobożność pośród kapłanów? Kapłani i biskupi muszą o wiele więcej się modlić, zapomnieć o swoich zyskach, umartwiać się i pościć prawdziwym postem, takim o chlebie i wodzie. Jeżeli tego nie podejmiecie, dość szybko całkiem upadniecie. Przeprowadzanie tylko akcji jednorazowych, jest jednym wielkim nieporozumieniem. Podejmijcie stały wysiłek, formowania siebie i innych.

Nie musi się wydarzyć to co jest najgorszym, a zarazem najcięższym rozwiązaniem. Wszystko zależy od tego, czy zechcecie się nawrócić. Bez wykonania tego o co proszę, ludzka pobożność będzie systematycznie maleć, a przy tym mnożyć się będą liczne herezje.

Chcąc zmienić coś na lepsze, organizujcie częste Jerycha modlitewne (siedem dni i nocy). Pragnę, aby w każdym kościele w Polsce był codziennie odmawiany cały, cztery części Różańca Świętego przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Jeżeli usłuchacie Mnie, obiecuję wam lawinowy wzrost nawróceń, bo teraz na każdym kroku mnoży się grzech i występek.

Żywy Płomieniu, nieś pomoc każdemu, kto takiej pomocy będzie potrzebować. Tak pomagaj potrzebującym, aby pomóc każdemu w dążeniu do Boga. Nie obawiaj się niczego z żadnej strony, bo nie zabraknie ci Mojej Łaski, ani Mojej pomocy. Wszystko to co ci obiecałem, napewno wypełnię. W miarę dokładnie planuj swoje wszystkie ruchy i posunięcia, działaj planowo, chociaż w minimalnym stopniu, to znacznie ułatwi ci życie. Nigdy nikogo nie bagatelizuj, ani nie umniejszaj znaczenia. Nigdy nie wiesz, kim zechcę się posłużyć, aby osiągnąć zamierzony cel.

Cieszę się o wierna grupko, błogosławię każdemu i każdej z was, słucham waszych modlitw i przyjmuję wasze ofiary. Nikt z was nie jest dla Mnie zbyt lichy lub nieroztropny, każdego słucham uważnie. Oto przytulam was do wnętrza Mojego Serca i błogosławię wam. †

Kochane dzieci światłości nie lękajcie się, choć czas jest coraz bardziej brzemienny w wydarzenia. Pragnę, aby każdy kto się nawróci w tym czasie, dołączył do grupy osób modlących się i składających Bogu swoje ofiary. Już wkrótce wysiłek wielu będzie wynagrodzony. Oczyszczajcie się na bieżąco na tyle często, aby nie dusić się od smogu grzechowego, od grzesznej atmosfery. Tak bardzo spragniony jestem waszej miłości, także waszej czułości. Niewielu odważa się być ze Mną tak, jak z najlepszym przyjacielem. Ja nigdy nie zawiodę, zawsze jestem wierny, Mnie możecie wszystko opowiedzieć.

Chcę wam pomóc, pocieszyć, umocnić, lecz nie każdy chce by mu pomóc. Pragnę słuchać codziennie tego, co do Mnie mówicie, lecz nie każdy chce ze Mną rozmawiać. Oddałem za was Moje życie, przelałem za was Moją Krew, lecz dlaczego Mną pogardzacie? Dlaczego wybieracie demona, który nic sam nie może? On nic nowego, ani dobrego nie jest w stanie wam zaproponować. Zły duch jest i zawsze będzie jedynie ojcem wszelkiego kłamstwa

Kocham was niezmiernie o Moje kochane, słodkie, umiłowane dzieci światłości. Z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Serca i umacniam was w tym dniu Moim Specjalnym, Bożym Błogosławieństwem. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

            Ufajcie Mi bezgranicznie na tyle, na ile zdołacie! Kocham was wielką, nieprzeciętną Miłością, pomimo waszej nieczułości, krnąbrności i zadufania w sobie, lecz dlaczego tą Miłością pogardzacie? Jak bardzo rani Mnie brak waszej ufności i niedowierzanie w Moc Mojej Miłości? Czy kochacie Mnie na tyle, aby Mi zaufać? Nie poddawajcie się sile pułapek złego ducha! Co mam uczynić, aby pociągnąć wasze dusze do zbawienia? Co mam uczynić, aby zainteresować was Moją Miłością? Co mam jeszcze uczynić, aby zachęcić was do kroczenia drogą prawdy i miłości, a nade wszystko drogą zbawienia? Pozwólcie Mi działać w was i przez was do woli! Jak długo każecie Mi czekać, bym mógł wziąć was w Moje kochające ramiona? Ja mimo wszystko was bardzo kocham, do szaleństwa, bez reszty!   

            Jezus.

Warszawa Jelonki, 26 styczeń 2017r. godz. 10:43                               Przekaz nr  739

Proszę o znaki –znaki otrzymałem.

                                                             Bóg Ojciec.

Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kocham was niezmiernie o Moje kochane dziateczki miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Ufaj Mi Żywy Płomieniu, bo jestem wraz z Moim Boskim Synem Jezusem i z Duchem Świętym Stwórcą Wszechrzeczy. Wszystko Mi podlega, nad wszystkim sprawuję Moją kuratelę.

Kim Jestem? Jestem Który Jestem, to Moje Imię, to funkcja oraz przeznaczenie w jednym. Jestem od zawsze, nie posiadam początku nie będę mieć końca. Wraz ze Mną współistnieją wiecznie Mój Boski Jedyny Syn, Jezus Chrystus i Duch Święty. Istnienie Trójcy Świętej okrywa wieczna Prawda, Wielkość i Majestat wraz z nieskończonością naszych Bożych przymiotów. Te przymioty będziecie poznawać wraz ze wszystkimi Niebianami przez całą, nigdy niekończącą się wieczność.

Dlaczego stworzyłem człowieka i Chóry Anielskie? Celem nadrzędnym stwarzania was jest dzielenie się z wami Moją Świętą Miłością, Radością i innymi dobrami przez całą wieczność. Dlaczego to robię? Im więcej wam ofiarowuję Miłości i Radości, tym więcej jej do Mnie powraca. Dlaczego obdarzam człowieka tak wieloma mnogimi darami? Włożone dobro w wielkiej, znacznej części powraca do Mnie ze zwielokrotnioną siłą.

Są jednak tacy ludzie, którzy zamiast dobra i miłości podążają dokładnie w odwrotnym kierunku. Piekło, jako takie jest miejscem wiecznej kary, wiecznego odosobnienia, gdzie ci, co wybrali życie beze Mnie spędzać będą wieczność na nieustannych, wiecznych torturach. Cała Trójca Święta nie może nigdy zapomnieć o żadnym stworzeniu, nawet o tym, które się potępiło. Już teraz w piekle są miliardy potępionych. Już niedługo liczba zbawionych i liczba potępionych ulegnie dopełnieniu.

 Gdy to nastąpi, ogłoszę koniec próby człowieka, gdy ostatni zbawiony będzie wzięty do Nieba, a pozostali, ci którzy zostali, od dawna wybrali swój wieczny los. Ja pragnąłem, aby całe stworzenie było szczęśliwe, pełne Bożej Miłości, lecz to oni podjęli swoją niezależną decyzję, o wiecznym rozstaniu ze swoim Bogiem. Decyzja ta poniosła swoje wieczne skutki, nie takie, których pragnąłem dla Mojego stworzenia, lecz te, które wyniknęły z podjętej wolnej decyzji każdej duszy, każdego ducha.

Dar Wolnej Woli dany każdemu rozumnemu stworzeniu, jest najcenniejszym darem, który mogłem wam ofiarować. Sprzeciwiając się Stwórcy, dokonali swojego wiecznego, w konsekwencji potępionego wyboru. Upadłe chóry Anielskie spadły z Nieba na ziemię, także do piekła w niej umiejscowionej.

Dlaczego Boża Sprawiedliwość jest tak bezwzględna dla upadłych Aniołów? Wszystkie stworzone chóry Anielskie znały całą prawdę, którą musiały poznać. Nie mogłem jej nie dać tym duchom, bo dary te w postaci wiedzy wynikały z ich doskonałej natury. Boża Sprawiedliwość nie pozwoliła na to, by nie dać im tych darów. Znając pełnię wiedzy, próba chórów Anielskich polegała na tym, że poznały i miały zaakceptować naturę człowieka, a zwłaszcza fakt, że Mój Boski Syn Jezus, miał stać się Człowiekiem.

Niestety, część Chórów Anielskich nie chciała zaakceptować tego faktu, tym samym okazały wielką, zajadłą pychę wraz z innymi grzechami wynikającymi z ich buntu i negacji Wolnej Woli Stwórcy. W związku z podjętą decyzją stan ducha tych zbuntowanych Aniołów, stał się stanem potępionym w chwili podjęcia przez nich, a dla nich kluczowej decyzji. Wywiązała się walka na Niebie, św. Michał przewodził Wojskom Anielskim tym niezbuntowanym i wygrał w imię Boga.

Wieczną konsekwencją podjętej przez upadłych Aniołów decyzji było Stworzenie przeze Mnie piekła takim, jakim ono jest, aby one, upadłe Anioły mogły tam swobodnie przebywać.

Dlaczego dałem człowiekowi próbę mniejszą niż mieli upadli Aniołowie? Wynika to z samej natury ludzkiej, a nie pozwoliła na inne rozwiązanie Boża Sprawiedliwość. Człowiek wiedział o Bogu i o Niebie tylko tyle, ile mu Sam powiedziałem. Wiedza ta jest wiedzą szczątkową, podczas gdy upadli Aniołowie dysponowali pełnym poznaniem. W związku z tym Boża Sprawiedliwość dała człowiekowi drugą szansę wraz z możliwością naprawy uczynionego zła.

Dlaczego pozwoliłem demonom kusić człowieka? Fakt ten wynika z Bożej Sprawiedliwości. Człowiek o skażonej naturze ma dokonać swojego, wolnego wyboru. Poznając prerogatywy i obostrzenia w postaci Bożego Prawa, człowiek miał tego przestrzegać. Demony względem człowieka mają zadanie kuszenia go i wabienia, aby dać mu alternatywę, dokonania przez niego swojego wolnego wyboru.

Po co i dlaczego to uczyniłem? Przebycie próby, odparcie pokus sprawia, że człowiek w ten sposób zdobywa dodatkowe możliwości, zwiększa swoją pojemność duszy i może odtąd pomieścić w niej o wiele więcej darów i łask, niż bez niej. Próba człowieka nie mogła być zbyt lekka, na to nie pozwoliła Boża Sprawiedliwość.

Chcąc wyrównać szansę, Mój Boski Syn Jezus Chrystus ofiarował się, jako Boski Odkupiciel. Dlaczego Odkupienie ludzi tak bardzo drogo Go kosztowało? Im więcej trudu i wysiłku, a nade wszystko swojej okrutnej Męki włożył w to Jezus, tym lepiej, doskonalej ułatwił człowiekowi możliwość Zbawienia. Człowiek przy pomocy Łaski Bożej może zdobywać dla siebie i innych specjalne zasługi, a to wszystko daje mu możliwość pomnażania przyszłej chwały w Niebie.

Niestety spora część ludzi wybiera to co łatwe i przyjemne, nie chcąc się trudzić. Nie mogę zmusić człowieka, aby chciał się zbawić. Szanując wolny wybór dokonany przez człowieka, odstępuję od niego. Nie zostawiam jednak człowieka samemu sobie, bo dopóki żyje, daję mu możliwość powrotu do stanu łaski, ale do tego koniecznym będzie podjęcie przez niego, niezbędnego wysiłku, aby móc powrócić do stanu łaski. Powrót taki nie jest łatwy, ale czasem bardzo trudny. Łatwizny człowiek nie ceni, a to, co dużo go kosztuje, zapamięta do końca swojego życia na ziemi.

Oprócz Mojego Boskiego Syna, Zbawiciela dałem możliwość pomagania waszym współbraciom i siostrom. Dla nich mnożone są zasługi i przyszła chwała w Niebie, a dla ocalonego daje możliwość dodatkowego ratowania ginącego na wieki. W takim przypadku grzesznik musi podjąć sam decyzję, co wybrać? Dobro czy zło? Błogosławieństwo czy przekleństwo? Szczęście wieczne, czy wieczną zgubę? Wbrew pozorom wybór i podjęcie decyzji nie jest łatwe.

Ofiarowałem człowiekowi kolejną szansę, może on prosić o pomoc w dojściu do Nieba. Oprócz żywych, pomóc mogą ci, co odeszli do wieczności. W pierwszej kolejności największym Pomocnikiem dla was jest Maryja. Jest ona nieocenioną, ale i niedocenioną przez wielu wielką pomocą. Oprócz Niej, wielką pomocą są święci w Niebie. Mało znanymi pomocnikami są dusze w czyśćcu cierpiące, a najmniej jednak znanymi, ale bardzo pomocnymi są dusze dzieci pomordowanych w aborcjach.

Dałem człowiekowi wielkie możliwości, aby się zbawił, bo wystarczy Bogu powiedzieć swoje tak. Jest wielu, których wolna wola zapieka się w złu, a wszelkie wysiłki ratowania ich wieczności duszy są chronicznie torpedowane, udaremniane. Nie mając za wielu pomocników w dziele ratowania dusz, zmuszony jestem taką duszę oddalić od siebie, a tym samym od zbawienia na wieki.

Im więcej będzie tych, co za swojego życia poświęcają się, jako ofiary przebłagalne, tym więcej mogę wyrwać piekłu dusz, bo żertwa ofiarna umożliwia ratunek duszy. Są jednak takie dusze, które uniemożliwiają swój jakikolwiek ratunek.

Żywy Płomieniu, ufaj i nie myśl niepotrzebnie, bo takie myślenie zbędnym jest i wciąga cię w dół. Cieszy Mnie, że chcesz się dla mnie trudzić, a przy tym już jakiś czas temu oddałeś swoja wolną wolę do Mojej dyspozycji poprzez Niepokalaną. Nie lękaj się, ani niczego nie obawiaj, bo Jestem z tobą. Nie bój się, bo strach budzi w tobie zły duch, a ty jesteś pod Moja nieustanną opieką. Wytrzymaj jeszcze trochę, a odpoczniesz i zregenerujesz swoje siły. Pojawią się niebawem nowi pomocnicy, jak również nowa pomoc z wielu stron. Korzystaj z darów, które otrzymujesz rozsądnie. Nigdy nie zapominaj o podziękowaniu za otrzymany dar. Wiem, że chciałbyś lepiej się rozwijać duchowo, niebawem umożliwię ci to. Dbaj o swoje zdrowie, jak również nie bądź naiwny i łatwowierny. Demon może to wykorzystać łatwo przeciwko tobie. Błogosławię ci. †

Kochane stworzenia, tak bardzo pragnę od was waszej miłości i wdzięczności wyrażonej w waszym uczuciu oraz okazywanej sobie wzajemnej miłości. Wiele dzieci Bożych ma mnóstwo pytań, które chciałoby zadać, lecz ty potrafisz Żywy Płomieniu odpowiedzieć jedynie na niektóre z nich, ale nie znasz odpowiedzi na wszystkie. Nie jest Wolą Bożą zaspakajanie ciekawości tych, którzy pytają bez końca. Ludzi takich kusi demon, aby pytali bez końca, bez umiaru. Niektórzy z was poznają odpowiedzi na zadane pytania, lecz nie na wszystkie. Dobrymi są wasze pytania pomagające w dążeniu do świętości i doskonałości. Nadmiar niepotrzebnej wiedzy jest zgubny dla człowieka, nie sprzyja jego zbawieniu, a często działa destrukcyjnie prowadząc go na wieczne potępienie.

            Kocham was niezmiernie o Moje kochane, słodkie dzieci światłości, przytulam was z czułością i Miłością do Mojego Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Nieustannie ufajcie Mi bezgranicznie! Nie lękajcie się! Nie poddawajcie się sile powabów złego ducha! Tak bardzo pragnę waszej czystej, świętej miłości, ale czy zechcecie Mi ją dobrowolnie ofiarować? Czy uwierzycie Słowu Ojca Niebieskiego? Co jeszcze mam uczynić, abyście uwierzyli i pozwolili się zbawić? Jak długo mam czekać na waszą miłość? Czekam na waszą miłość i zgodę, a nade wszystko nawrócenie z utęsknieniem!!! Jestem Bogiem cierpliwym i wyrozumiałym, ale granice tym przymiotom wyznacza Boża Sprawiedliwość. Dlaczego nie chcecie dać się zbawić? Dlaczego tylu kapłanów aktywnie działa przeciwko Mojej Woli, chociaż tak często daję im ją poznać? Tak bardzo Mi zależy na waszym zbawieniu i szczęściu. Pomimo waszej grzeszności i ułomności, mimo wszystko was bardzo mocno kocham.

                                                                                                                        Bóg Ojciec. 

 

 

 

Warszawa Jelonki, 25 luty 2017r.     godz.20:04                           Przekaz nr  740

Proszę o znaki – znaki otrzymałem

Jezus Chrystus.

            Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Tak bardzo pragnę od was o dziatki waszej miłości, cierpliwości i wyrozumiałości. Jak bardzo kocham was o mała trzódko zgromadzona w tym małym „gołębniku”, którzy przybywacie z miłością na to błogosławione miejsce.      Cieszy Moje Święte Serce wasza wierność i entuzjazm. Z miłością słucham waszych modlitw i przyjmuję ofiary. Przyjmuję wasze niedoskonałe prośby i starania, bo płyną one z wnętrza waszych serc i dusz. Oczekuję od was obecnie wzmożonej pracy nad sobą, nad swoimi wadami i ułomnościami. Kto czyta te Słowa nie mając możliwości przybycia na to błogosławione miejsce, a ma pragnienie serca uczestniczenia we wspólnej modlitwie, wówczas Ja poczytam tej duszy chęć obecności przebywania na tym wybranym miejscu jako obecność duchową i udzielać będę niezbędnych łask, tak, jak byście tu byli. Pamiętajcie o tym, że nie tylko liczą się wasze prośby, lecz nade wszystko wasze dziękczynienia, uwielbienia, oraz ofiary czystego, niczym nieskażonego waszego serca.

            Każdy ciężki grzech, każde upodobanie w grzechu ciężkim i lekkim, zamyka drzwi działania Łaski Bożej. Łaska Boża działa, lecz z mniejszym skutkiem niż bym chciał, bo stłumiona jest przez wasz grzech i przywiązanie do niego. Im więcej przywiązani jesteście do czegoś co was obciąża, tym mniej Łaski Bożej mogę udzielić.

            Są ludzie, którzy chcieliby się wyspowiadać, oczyścić, a nie mogą tego uczynić z powodu obecności i działania demonów w ich życiu. Czynią one wszystko, aby nie dopuścić was do pojednania ze Mną.  Jeżeli sami nie potraficie  przygotować się dobrze do oczyszczenia swojej duszy, poszukajcie dobrego, odpowiedniego kapłana. Zanim pójdziecie do spowiedzi, spróbujcie naświetlić jemu swoje problemy, poproście go, aby pomógł wam dobrze przygotować się do sakramentu pojednania. Nie obawiajcie się sakramentu pokuty, strach wywołuje w was demon. Ja Sam jestem w każdym kapłanie, który spowiada.

            Czasem bywa tak, że spowiednik swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem zraża penitenta do tegoż sakramentu. Spowiednik taki będzie srogo potraktowany na swoim sądzie szczegółowym.

            Kto z was o kochane dziateczki modli się za swojego spowiednika? Pragnę, aby każda osoba powierzała Bogu swojego spowiednika modląc się w jego intencji. Zapraszajcie swojego Anioła Stróża jak również Aniołów  Stróżów tych kapłanów, do każdej swojej Komunii Świętej.

            Sakrament pokuty jest istotnym sakramentem, nie może być przez nikogo traktowany, jako zło konieczne, nadmierną ingerencję „kleru” w duszę człowieka. Sakrament pokuty nie jest pomysłem kapłanów, ale wypływa z Mojej ku wam miłości. To Ja Sam wysłużyłem wam umierając na Krzyżu możliwość oczyszczania duszy i jest alternatywą dla ratowania duszy, dzięki Mojej okrutnej śmierci na Krzyżu.

            Jest wielu biskupów i kardynałów, którzy chcą to zmienić, usunąć ten sakrament z życia, jako balast, coś niepotrzebnego. Z chwilą wycofania sakramentu pokuty z życia Kościoła, nikt nie będzie mógł się zbawić. Od nadmiaru popełnianych grzechów nieoczyszczanych przez sakrament pokuty, rosnąć będą lawinowo grzechy w kaskadzie nieprawości, aż do popełnianych świętokradztw włącznie.

            Chcę was poinformować, że sakrament pokuty bardzo obciąża duchowo kapłana spowiednika. Każdy kapłan, który się modli, otrzymuje ode Mnie specjalną łaskę, dzięki której może normalnie funkcjonować. Jednakże ci z nich, którzy się nie modlą, unikają spowiadania jak ognia, wycofując się z tego obowiązku masowo.

            Pragnę, aby kapłani organizowali specjalne rekolekcje związane z sakramentem pokuty. Rekolekcje te przygotowywałyby penitentów, do odbycia dobrej i skutecznej spowiedzi świętej. Korzystaliby z tego rozwiązania ci, którzy dawno do spowiedzi nie chodzili. Coraz liczniejsi są ci, którzy zaplątali się duchowo w swoim życiu i nie potrafią sami sobie z tym poradzić.

            Pragnę, aby były w miarę często organizowane specjalne rekolekcje dla spowiedników. Rekolekcje takie pozwoliłyby na odnowę duchową kapłana i dałyby im więcej sił do wzmożonej pracy duchowej. Chcę, aby żaden kapłan nie odciskał na osobie, którą spowiada, swojego stanu emocjonalnego: podenerwowania, wzburzenia, itp. Zanim o kapłanie zaczniesz pracować z ludźmi, koniecznie wycisz się!

                        Nigdy nie oddalajcie penitenta zbyt pospiesznie, nie udzielając mu rozgrzeszenia i zakładając przy tym w swoim mniemaniu to, co najgorsze. Nie kierujcie się swoim własnym zdaniem, ani osądem, bo on bywa bardzo krzywdzący. Zanim zatrzymasz penitentowi rozgrzeszenie, upewnij się, na 100%, że istnieje prawdziwa przyczyna uniemożliwiająca udzielenia mu rozgrzeszenia. Nie możesz kierować się swoimi błędnymi przypuszczeniami, ale zawsze ścisłymi faktami, które mają miejsce. Nie udzielając rozgrzeszenia, a nie mając w 100% pewności krzywdzisz swojego penitenta narażając go przez swoją lekkomyślność na wieczne potępienie, przez nabytą urazę do kapłanów i spowiedzi.

            Kapłanie, nie traktuj spowiedzi, jako zła koniecznego, ale jako wielką Łaskę Trybunału Sprawiedliwości Bożej. Mimo że sam jesteś spowiednikiem, to sam także często korzystasz z mocy tegoż sakramentu. Penitent powinien dobrze się przygotować do każdej Spowiedzi Świętej, bo jedynie wtedy będzie ona ważna. Niedawno już omawiałem warunki sakramentu pokuty, dlatego nie będę się powtarzał.

            Żywy Płomieniu, ufaj Mi i nadal nie zaprzątaj swojej głowy niepotrzebnymi myślami. Gdy nadmiernie myślisz, ściągasz demony. Nie słuchaj niepotrzebnych słów innych ludzi, bo zawiedziesz się na nich. Pragnę, abyś słuchał jedynie Mnie. Nie zdołasz pomóc wszystkim, którym chciałbyś pomóc, bo to niemożliwe. Bądź twardym, gdy tego wymaga sytuacja, lecz miękkim, gdy jest taka konieczność. Nie martw się o swoje utrzymanie, bo Boża Opatrzność czuwa nad tobą.

            Nigdy nikogo nie osądzaj, bo z natury osąd twój jest niesprawiedliwy. Nigdy nie oglądaj się wstecz niepotrzebnie, bo źle to na ciebie wpływa. Nie poddawaj się niepotrzebnym pułapkom złego ducha, nie żyw zbędnych sentymentów do tego, co było. Nie żyw niechęci do osób wrogo usposobionych do ciebie, albowiem jest to zło samo w sobie.

            Zawsze dbaj o swoją prawdomówność w każdej, nawet najdrobniejszej sprawie. Opanuj swoje niepotrzebne ciągotki, one niczego dobrego nie dają, ani nie wnoszą. Zawsze słuchaj tego co mówię, odkrywaj prawdę podążając jej śladami. Błogosławię ci. †

            Kochane dzieci światłości, nadszedł czas realizacji Sprawiedliwego Gniewu Bożego. Niebawem wybuchnie wiele zamieszek, wszędzie tam, gdzie weszli ludzie demona pochodzący z islamu. Coraz bardziej widać będzie wszelkie różnice kulturowo społeczne, przy czym będą się ona zaogniać i antagonizować.

            Wołam was i proszę o modlitwę i ofiarę. Pragnę coraz bardziej waszych czystych serc i dusz. Zechciejcie regularnie się oczyszczać w sakramencie pokuty. Unikajcie na co dzień tego, co was frustruje i zniechęca w pracy nad własną duszą.

            Pragnę, aby rządzący Polską wycofali złe ustawy, które krzywdzą ludzi począwszy od dzieci niewinnie zabijanych w aborcjach, po zabijanych przez użycie śmiercionośnych szczepionek. Polacy, we wszystkim bądźcie solidni i uczciwi. Dokonajcie uwłaszczenia wszystkiego tego, co zostało wyprzedane. Ustanówcie dobre prawa, takie, które nikogo nie krzywdzą. Uporządkujcie wszelkie podstawy prawne bytu narodowego, by były zgodne z Bożym duchem. Wykonanie tego będzie ważne i przydatne w niedługim czasie. Bądźcie konsekwentni w zaprowadzaniu dobrych zmian.

            Żądam zmiany nastawienia waszych serc. Módlcie się, polecając obecnego Papieża Franciszka. To, co czyni i mówi działa destrukcyjnie na cały Kościół Święty, a to boli Moje Święte Serce. Nie musicie realizować tego, co mówi prywatnie, ale tylko to, co wypowiada ex katedra. To, co ustaliłem Moją władzą, jako wprowadzone normy i prawidła, nie może być zmienione nigdy i przez nikogo.

            Żywy Płomieniu nie denerwuj się tym, że źle idzie wiele spraw. Pomogę ci we wszystkim, ale pilnuj, aby twoja dusza była kryształowo czysta. Nigdy nie daj się ogłupić demonom, one nigdy nic dobrego nie mogą ci zaproponować. Oczyść swój umysł i działaj według planu. Nigdy nie marnuj swojego czasu. Proś Mnie o niezbędną pomoc, a pomoc otrzymasz.

            Chcąc uporządkować swoje sprawy, nie czyń wszystkiego na raz, bo tak niczego nie uczynisz miotając się w swojej bezsilności. Pomyśl o tym, czego ci brakuje w drodze do osiągnięcia doskonałości. Nie myśl tylko o sobie, lecz zawsze dawaj więcej od siebie. Przeorganizuj swój dzień eliminując wszystko to, co zbędne i nieistotne. Pomogę ci, ale musisz nauczyć się być konsekwentnym. Nie poddawaj się zbyt łatwo ułudzie złych duchów. One odwodzą cię od prawdy, wprowadzają do codzienności bylejakość. Próbuj rozmawiać z kapłanami i biskupami na temat, większego i lepszego życia Bogiem.

            Kochane dzieci światłości rozważajcie Moją Mękę tak często, jak to jest tylko możliwe. Udzieliłem wam do tej pory wielu, bardzo cennych wskazówek. Czy zechcecie z nich skorzystać? Praca nad sobą i własną duszą, to ciężka praca, a przeciwnik demon w tym wam nie będzie pomagać. We wszystkim bądźcie systematyczni i konsekwentni. To nic, że macie liczne próby, które ciężko przebyć. W każdym obciążeniu i utrudzeniu wszystko odnoście do Boga, dziękując z serca za dotąd otrzymane Łaski Boże, jednocześnie prosząc o to wszystko, co jest konieczne do życia.

            Chcę, abyście nieustannie byli gotowi na spotkanie ze Mną, jako Sędzią Sprawiedliwym. Pomyślcie, co możecie uczynić, aby zmienić swoje złe nastawienie, aby przebaczyć z serca swoim winowajcom. Przebaczenie to podstawa, bez niego nie można się zbawić. Ćwiczcie swoją cierpliwość i wyrozumiałość, nie noście nigdy urazy w swoim sercu. Nie nastawiajcie się wyłącznie na konsumpcjonizm, ale raczej na służenie innym. Swoje nadęte ego sami maltretujcie, celowo się upokarzając. Ci z was, co tego nigdy nie czynili będą z tym mieli znaczny kłopot.

            Proście w modlitwach w intencji waszych kapłanów i biskupów, bo to na nich demon przypuszcza największy atak. Który z kapłanów zaprzestanie osobistej modlitwy, upadek jego pozostaje jedynie kwestią czasu. Ci co żyją okaleczeni, bo współmałżonek ich opuścił (a) niech nie wchodzą w powtórne związki, bo to szczęścia nie daje, bo na złu jest budowane. Samotna osoba, aby nie cierpieć niepotrzebnie, niechaj żyje w całkowitej czystości. Chcąc ją zachować, nie pobudzajcie sztucznie swoich zmysłów. Gdy będziecie walczyć o swoją czystość, Ja widząc wasz trud i wysiłek, bardzo chętnie was wynagrodzę.

            Kto kuszony jest pychą, może ją temperować dobrowolnie poddając się upokorzeniom. Im mocniej demon naciska, tym intensywniej powinniście się upokarzać. Kto ma ciągotki do kradzieży, musi nad tym zapanować, a to co ukradł, należy niezwłocznie zwrócić. Gdy nie jest możliwe oddanie skradzionego, to należy równowartość ofiarować kościołowi, jako zadośćuczynienie.

       Kto kłamie, powinien kłamstwa odwołać, za nie wynagrodzić. Nie należy przyczyniać się, ani brać czynnego udziału w filmach lub widowiskach przeciwnych wierze. Szanujcie swoich rodziców, miejcie dla nich niezbędny szacunek. Nie wolno krzywdzić ich w żaden sposób, bo upomnę się za nich na Sądzie Bożym.

            Istotną i ważną rzeczą jest święcenie dni świątecznych. Nie chcę, aby wynikało to z obowiązku, ale z potrzeby i miłości płynącej z waszego serca. Nie wypowiadajcie imion Bożych i świętych niepotrzebnie. Nie wolno z nich drwić, opowiadać kawałów, ani dowcipów. Za te wykroczenia odpowiecie na Sądzie Bożym. Nie stawiajcie w swoim życiu nikogo ani niczego na miejscu Boga, bo to jest złe w Moich Oczach.

            Chcąc poskromić swoją pychę, należy się samemu dużo upokarzać, jak również nie buntować się, gdy ktoś was upokarza. Chcąc zwalczyć swoją chciwość powinniście praktykować u siebie cnoty jej przeciwne. W tym przypadku jest nią szczodrobliwość.

            Mając problemy z czystością, nie możecie się sztucznie pobudzać (pornografią, oglądanie osób skąpo ubranych, masturbacja, itp.). Nie możecie się sami zaspokajać, gdyż jest to obrzydliwe w Moich Świętych Oczach. W razie potrzeby, zawsze możecie zastosować samobiczowanie, a jest ono dość skuteczne. Nikt nie powinien dotykać bez potrzeby intymnych części swojego ciała, bo to prowadzi was do ciężkiego grzechu. Nie możecie używać antykoncepcji, gdyż zabija ona bezbronne życie, jest gwałtem na naturze. Gwałty i wszelkie dewiacje są obrzydliwością w Moich Świętych Oczach.

            Zazdrość to niedobra cecha, gdyż niszczy bezwzględnie duszę. Należy strzec się tego uczucia, gdyż jest niezwykle destrukcyjne. Jak ją zwalczać? Nie wolno jej pielęgnować, należy wypychać ją ze swojej świadomości. Innym ważnym grzechem jest wszelkie nieumiarkowanie. Chcąc to okiełznać, należy się wyrzec demonów obżarstwa i pijaństwa. Demon ten blokuje umiar, lubi blokować poczucie sytości. Tu, należy znać swoją miarę i ją stosować praktycznie.

            Gniew to uczucie niezwykle destrukcyjne zawsze, gdy jest nieokiełznany. W gniewie człowiek krzywdzi, czasem zabija. Wynika on z waszych niepohamowanych emocji. Jedynym gniewem, który jest dopuszczalny to gniew sprawiedliwy, ale ten nigdy nie jest długotrwały. Strzeżcie się nawet wzburzenia, które prowadzi do gniewu.

            Lenistwo to grzech powszechny, a wynika z wszelkiej niechęci do wszystkich i wszystkiego. Przeciwną cnotą jest pracowitość, to nią powinniście zwalczać ten grzech. Wy sami musicie wykorzenić ten grzech ze swojej natury. Lenistwo, jako takie jest bardzo destrukcyjne.

            Kocham was niezmiernie o Moje kochane, słodkie, umiłowane dzieci światłości. Z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Serca i umacniam was w tym dniu Moim Specjalnym, Bożym Błogosławieństwem. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

            Ufajcie Mi bezgranicznie na tyle, na ile zdołacie! Kocham was wielką, nieprzeciętną Miłością, pomimo waszej nieczułości, krnąbrności i zadufania w sobie, lecz dlaczego tą Miłością pogardzacie? Jak bardzo rani Mnie brak waszej ufności i niedowierzanie w Moc Mojej Miłości? Czy kochacie Mnie na tyle, aby Mi zaufać? Nie poddawajcie się sile pułapek złego ducha! Co mam uczynić, aby pociągnąć wasze dusze do zbawienia? Co mam uczynić, aby zainteresować was Moją Miłością? Co mam jeszcze uczynić, aby zachęcić was do kroczenia drogą prawdy i miłości, a nade wszystko drogą zbawienia? Pozwólcie Mi działać w was i przez was do woli! Jak długo każecie Mi czekać, bym mógł wziąć was w Moje kochające ramiona? Czy doczekam się waszego życia w cnocie? Ja mimo wszystko was bardzo kocham, do szaleństwa, bez reszty!  

                                                                                                          Jezus.

Warszawa Jelonki, 26 luty 2017r. godz. 11:04                               Przekaz nr  741

Proszę o znaki –znaki otrzymałem.

                                                             Bóg Ojciec.

            Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kocham cię Żywy Płomieniu ufaj Mi i nie lękaj się, bo jestem z tobą, aby ci pomagać. Znam ciebie w każdym calu twojego ciała i duszy, bo taką mam Moją Naturę. Cieszę się, że oddałeś swoją wolną wolę do Bożej dyspozycji przez Niepokalaną. Wykonałeś ten akt, a Ja go przyjąłem z radością i miłością, choć marnie to uczyniłeś.

            Demony atakują cię falami, nieustannie atakują też wszystkich ludzi na ziemi. Niewiele demonów otrzymuje pozwolenie na dłuższe niż zwykle nękanie swoich ofiar. Gdy wytrzymujesz atak, który one na ciebie przypuszczają, zbierasz wówczas dla Nieba zasługi. Walcz nieustannie z demonami i zwyciężaj ich. Nie lękaj się ich, bo jestem przy tobie nieustannie  i ci pomagam. Nigdy nie słuchaj tego, co ci mówi demon, on zwodzi cię nieustannie, stara się i czasem uda się mu ciebie oszukać. Niedługo pomogę ci poznać prawdę, a wtedy będziesz mógł wszystko uporządkować. To, co zaplanowałem dla ciebie, wypełni się z pewnością. Dam poznać tobie, to, co jest oszustwem i podstępem, mamieniem  złego ducha, a tym, co jest rzeczywistą prawdą.

            Czasem działam poza twoją wiedzą i wolą. Umożliwia Mi to twoje osobiste oddanie się w Niewolę przez Niepokalaną. Nie karm swojej duszy nieodpowiednią lekturą, bo wyciska to mocny ślad na duszy, a wówczas zyskują dostęp złe duchy. Zyskując dostęp, niszczą w tobie Boże działanie, niwelując skutecznie słyszenie Bożego głosu.

            Gdy zajmujesz się dobrą lekturą budujesz w swojej duszy zasoby Bożej odporności. Pomagają one w walce dobra ze złem, przez budowanie odporności duchowej twojej duszy.

            Kochane dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu. Przejawem Bożej Miłości jest troska o osobę kochaną. Niewiele dzieci Bożych chce, abym się o nich troszczył. Smutno mi, że „opiekę” nad sobą powierzają te dzieci drugiej stronie. Ta „opieka” prowadzi swoich podopiecznych na wieczną zgubę. Ja nigdy nie działam na zgubę duszy i ciała człowieka. Często bywa, że niszcząc ciało człowiekowi różnymi zdarzeniami i sytuacjami, ratuję często duszę od jej wiecznego potępienia. Pamiętaj o biedny człowiecze, że bez względu na to wszystko, co cię spotyka, choć często nie rozumiesz Woli Bożej, zawsze zgadzaj się na wszystko, na każdy przejaw myśli i Woli Bożej. Godząc się na wszystko, zyskujesz wszystko, a nawet niejednokrotnie znacznie więcej.

            Nie chcę, by ktokolwiek kierował się pozorami informacji. Próbujcie zyskać za wszelką cenę pełną informację, a gdy to uczynicie, dopiero wówczas możecie przekazywać ją dalej. Brzydzą Mnie kłamstwa i półprawdy. Połowa prawdy, to także kłamstwo urealnione, okraszone odrobiną prawdy i dlatego taka półprawda staje się chytra i bardzo niebezpieczna dla duszy.

            Chcąc żyć Moim życiem, zawsze stójcie w pełnej prawdzie. Często prosicie o coś, co waszym zdaniem jest dla was życiowo ważne, istotne, a tego nie otrzymujecie ode Mnie i powoduje to w was frustracje i zniechęcenie. Nie zawsze otrzymanie daru jest możliwe. Pamiętajcie, że każda modlitwa o nawrócenie jest dobra i wysłuchana, tego możecie być pewni. Czasem jest tak jak u ciebie Żywy Płomieniu, prosisz o nawrócenie bliskich ci osób, ale czynisz to bez gorącego serca, bardzo anemicznie, dlatego zwlekam z udzieleniem ci tej łaski. Udzielę ci jej niedługo, lecz powiążę to z ważnym wydarzeniem, które poruszy serca i umysły wielu ludzi.

            Modląc się nabierzcie niezbędnej cierpliwości, bo nie zawsze odpowiedź będzie natychmiastowa. Działając wolniej uczę was cierpliwości i wyrozumiałości. W sprawach materialno - bytowych zawsze zawierzcie wszystko Bożej Opatrzności. W życiu człowieka liczy się nade wszystko wyłącznie realizowanie Woli i Myśli Bożej. To Ja zawsze lepiej wiem, co dla was jest lepsze, ważniejsze, co przyniesie większą korzyść dla waszej duszy. Znam was lepiej, niż wy samych siebie znacie. Najlepszym, co możecie uczynić to całkowite zawierzenie siebie samego Woli Bożej przez Niepokalaną, a wtedy  jako Niewolnik, działasz pod Moją kontrolą.

            Czasem bywa tak, że dopuszczę na Mojego Niewolnika jakieś cierpienie, a czasem pozwolę na jakieś małe odstępstwo tylko dlatego, że wiem, iż powrót do Mnie nastąpi bardzo szybko, ze zdwojoną energią, pełni żalu i skruchy za ten popełniony występek. Znam każde poruszenie waszego serca, to dobre, ale i to złe. Nigdy nie gońcie na oślep, bez celu tak, jak goni pies za swoim ogonem.

            Nigdy niczym Mnie nie testujcie nie prowokujcie, bo nie wyjdzie to wam na dobre. Znajdźcie codziennie czas na refleksję nad własnym życiem, nad swoją duszą. Nigdy nie załamujcie się trudnościami, lecz świadomie je pokonujcie ze Mną, jedną po drugiej.

            Niebawem zbliży się czas działania Bożej Sprawiedliwości. Zacznie się on niezwłocznie, w oznaczonym czasie. Polacy, nie lękajcie się, bo na Mój rozkaz waszych granic od niedawna strzeże czterech Wielkich Cherubinów. Do wyznaczonego czasu demon zniszczenia nie zdoła do was wtargnąć.

            Wzywam was, jako Naród do modlitwy i wzmożonej ofiary. Masoneria i iluminaci wyznaczyli cel, jesteście nim Wy, czyli mają na celu zniszczenie Polski. Czynią to już poprzez zbrodnicze opryski (hemistral), przez szkodliwe szczepienia, przez toksykację waszej żywności, przez trucie ujęć wody i szereg innych. Gdy to nie pomoże, użyją armii i nowej techniki wojennej. Odwróci się od was większość waszych sojuszników. Pomoc otrzymacie z najmniej oczekiwanej strony. Niebawem wielu ludzi dzierżących władzę finansową na świecie i w Polsce wywołają kryzys finansowy taki, jakiego do tej pory nie było.

            Większość gospodarek świata upadnie. Pośród strat, wielu niewierzących zacznie się targać na swoje życie. Fortuny wielu bogatych będą im zabrane. W krótkim czasie rozpocznie się rzeź w wielu miejscach na ziemi, zwłaszcza w Europie zachodniej. Armie rozpoczną boje, lecz będą ich skutecznie obezwładniać ci, którzy do tych krajów niedawno przybyli, szybko okażą swoje prawdziwe oblicze. Liczni wrogowie wtargną do Polski z kilku stron naraz i poleje się krew. Muzułmanie wtargną do wielu kościołów w Polsce plądrując je i niszcząc. Muzułmanie będą niszczyć polskich kapłanów i biskupów, brutalnie mordować.

             W tym czasie praktycznie przestanie funkcjonować Polska gospodarka. Pośród zamieszek, nie będzie miał kto pracować. W czasie rozruchów należy ukryć się w domu, starannie go zabezpieczając. Zapasy żywności przez was zgromadzone szybko się skończą, głodować i umierać z głodu będą ci, którzy nic nie mają.

            Żyjący bez Boga, kontestujący Boże życie będą masowo ginąć. W tym czasie panować będzie wielki chaos, zginie wielu polityków. Chaos ten ogarnie wiele narodów. Na domiar złego eksploduje wiele wulkanów na świecie, Ziemia trząść się będzie w konwulsjach w wielu miejscach.

            Pośród wojen i zamieszania na arenę dziejów wkroczy Antychryst. Ogłosi się „Mesjaszem”, człowiekiem pokoju. Uruchomi przymus przyjęcia znamienia bestii. Kto to przyjmie, nie będzie już mógł być zbawiony. To co teraz wam nakreśliłem, nie musi się zrealizować w takim stopniu i w takiej mierze. O, Polacy! Oto kładę przed wami wybór chcę, abyście jego dokonali.

            Żądam konkretnego działania kapłanów. Zapełnijcie kościoły, odwróćcie się od masowego znieważania Mojego Świętego, obecnego w Najświętszej Eucharystii Syna. Zrealizujcie Bożą Wolę, a będziecie ochronieni i przetrwacie, jako Naród. Kładę przed wami wybór, śmierć i przekleństwo, czy życie i błogosławieństwo? Wasz jest wybór.

            Żywy Płomieniu niczego się nie obawiaj, bo tam gdzie będziesz ty i bliscy będziecie ochronieni. Zaufaj Mi w pełni, wbrew wszystkim pozorom. Demony siać będą strachem i zamętem. Ty nie poddawaj się jego działaniu.

            Kochane dzieci światłości, dochodzi do apogeum działanie demonów. Nie poddawajcie się ułudzie ich działania. Wiele możecie odwrócić przez zmianę waszego nastawienia. Mając wiele obowiązków, wygospodarujcie dla Boga trochę czasu przez wyłączenie Tv, i komputerów, a przystąpcie do modlitwy, zwłaszcza do modlitwy Różańcowej odmawiając wszystkie cztery części codziennie, zwłaszcza przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. To zaowocuje wieloma łaskami Bożymi i darami. Boża Miłość nie chce karania, ale wymusza je Boża Sprawiedliwość. Nie jest Ona równoważona przez modlitwę i ofiarę, dlatego Boża Sprawiedliwość będzie chłostać, lecz nigdy na oślep.

            Chcę, abyście cierpiąc obudzili się z grzechowego letargu i zaczęli pokutować. Pragnę od was waszej miłości, nie tej wyrachowanej, ale tej czystej i świętej.

            Kocham was niezmiernie o Moje kochane, słodkie dzieci światłości, przytulam was z Czułością i Miłością do Mojego Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Nieustannie ufajcie Mi bezgranicznie! Nie lękajcie się! Nie poddawajcie się sile powabów złego ducha! Tak bardzo pragnę waszej czystej, świętej miłości, ale czy zechcecie Mi ją dobrowolnie ofiarować? Czy uwierzycie Słowu Ojca Niebieskiego? Co jeszcze mam uczynić, abyście uwierzyli i pozwolili się zbawić? Jak długo mam czekać na waszą miłość? Czekam na waszą miłość i zgodę, a nade wszystko nawrócenie z utęsknieniem!!! Jestem Bogiem cierpliwym i wyrozumiałym, ale granice tym przymiotom wyznacza Boża Sprawiedliwość. Dlaczego nie chcecie dać się zbawić? Dlaczego tylu kapłanów aktywnie działa przeciwko Mojej Woli, chociaż tak często daję im ją poznać? Tak bardzo Mi zależy na waszym zbawieniu i szczęściu. Nie chcę was karać, ale czy będę musiał? Co wybierzecie??? Pomimo waszej grzeszności i ułomności, mimo wszystko was bardzo mocno kocham.

                                                                                                                        Bóg Ojciec.  

 

Warszawa Jelonki,  25 marca 2017r.     godz.19:46                           Przekaz nr  742

Zwiastowanie Pańskie, uroczystość

Proszę o znaki – znaki otrzymałem

Matka Boża.

            Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Syna Bożego, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Ufajcie Mi o Moje dziatki miłe, nie lękajcie się, nie trwóżcie się, bo Ja wasza Niebieska Matka jestem tuż obok, pomagając wam nieustannie.

            Żywy Płomieniu nie lękaj się, bo Pan jest z tobą, tak jak był ze Mną. Nie oznacza to, że nie będziesz cierpiał, lecz będzie dokładnie odwrotnie. Będziesz cierpieć więcej niż inni, zwłaszcza cierpieniami duchowymi. Nie denerwuj się zbytnio z powodu swoich braków i ułomności, lecz mimo wszystko jednocz się w każdej chwili z Bogiem. Otwieraj się i jednocz z Bogiem na Jego każde działanie tak, jak Ja to czyniłam. Zawsze pomogę ci, gdy mnie o to poprosisz.

            Kochane dzieci światłości, pragnę, aby każde z was przyjęło teraz Mój szczególny dar, dar Świetlistych Różańców. Założą wam je wasi Aniołowie Stróżowie. Dziś one mają zwiększoną moc swojego oddziaływania. Działać i pomagać wam one będą tylko wtedy, gdy uczciwie, sumiennie będziecie odmawiać, rozważać Tajemnice Różańcowe.

            Pragnę służyć wam Moją Miłością i zaangażowaniem. Nastały ciężkie chwile, lecz pragnę, abyście się o dziatki nie poddawały i trwały pełne dobroci i miłosierdzia. Mój odwieczny przeciwnik, zły duch uwija się bardzo przy tych, którzy mu się dobrowolnie oddają. Zawsze, gdy grzeszycie, oddajecie się drugiej stronie, oddajecie się w szpony demonów.

            Już od wielu wieków króluję w Polsce w waszym Narodzie, lecz jeszcze nazbyt często się Mi wyrywacie z Moich rąk. Pragnę, abyście wiedziały o Moje kochane dziateczki, że nie wszystko co do was dociera jest prawdą.

            Jak prawdę rozpoznać? Prawda zawsze jest prosta, niezłożona, a kłamstwo zawsze się mota, jest zawiłe. Prawda zawsze niesie ze sobą wiele dobra i nie jest dane, by zawsze ona od razu zajaśniała, bo czasem potrzeba włożyć wiele wysiłku, aby ją spostrzec, lecz nie każdy chce być świadkiem prawdy, bo często się ją celowo ukrywa.

            Trójca Święta pragnie, aby każdy człowiek podążał tylko za prawdą, jednocześnie odrzucając wszelkie kłamstwo. Usta kłamliwe są destrukcyjne i obrzydliwe w Bożych Oczach. Trójca Święta ustanowiła porządek usankcjonowując prawdę, broniąc jej. Kłamstwo to wykroczenie przeciwko ósmemu Bożemu Przykazaniu. Niech każdy podąża za prawdą, niechaj nią żyje, niechaj na niej jedynie się opiera. Chcę, abyście zapragnęli Mnie naśladować. Kto chce, może znaleźć odpowiednią ilość źródeł, które podają szczegóły Mojego życia i działania. Naśladujcie Moje zachowanie i postawy. Dusze mistyczne podają wam niezbędne opisy. Zauważcie, ile czasu poświęcałam poszczególnym czynnościom dnia codziennego. Osobista świętość powinna być potwierdzana codziennym, zwyczajnym życiem, takim powszednim.

            Pragnę, aby kapłani Mojego Boskiego Syna zechcieli upewnić się, jak Ja się zachowywałam podczas odprawianej Mszy Świętej sprawowanej przez Apostołów, a jak podczas przyjmowania Najświętszego Sakramentu. To co się teraz dzieje stanowi zniewagę, gdyż Ja tkwiłam przed Moim Synem w Najświętszym Sakramencie w postawie głębokiego uniżenia.

            Zastanówcie się komu zależy, aby to zmienić? Złe duchy poświęcają całą uwagę i swój czas na to, aby wszystko psuć, zmieniać oraz demonicznie modernizować. Uczcie się cierpliwości i wyrozumiałości, pracujcie nad własnym wyciszaniem, hamowaniem zbędnych emocji. Pożytecznym jest dla was, jak człowiek stara się i rozwija maksymalnie wszelkie talenty, które od Boga otrzymał. Czyniąc tak, zaskarbiacie dla siebie moc Bożych Błogosławieństw.

            O Polskie dzieci, chcę, aby wzmożone zostały modlitwy i adoracje, w których niechaj biorą czynny udział Moi kapłani. Pragnę, aby w Polsce odrodził się w pełni Kapłański Ruch Maryjny. Pragnę, aby do modlitwy i do prawdziwych postów przyłączyli się polscy biskupi i kardynałowie.

            Żywy Płomieniu nie zajmuj się tym, co niepotrzebne i zbędne. Nie trać czasu na jałowe sprawy, bądź świadomy Mojej nad tobą opieki. Nie trwóż się brakami, bo Boża Opatrzność wszystkiemu zaradzi. Pomagaj każdemu komu zdołasz, ale nie zaradzisz wszystkim biedom.

            Kochane dzieci światłości miłe Mojemu Macierzyńskiemu Sercu. Jest Wolą Bożą, aby każda kobieta przyjęła i wychowała każde dziecko, którym jest i będzie obdarowana. Nie jest wam łatwo, a czasem denerwuje wiele z was nieustanne chodzenie w ciąży. W małżeństwie każde dziecko jest darem Bożym i dla każdego dziecka Bóg ma swój plan i zechce go zrealizować. Każde dziecko poczęte poza związkiem małżeńskim, czyli poczęte w grzechu, nie ma Błogosławieństwa Bożego, co nie oznacza, że dla tego dziecka Bóg nie ma swojego planu. Takie dzieci muszą się więcej starać przez całe swoje życie o zdobycie Bożego Błogosławieństwa niż te, które są poczęte z miłości w związku małżeńskim.

            Chęć zabicia dziecka, a nawet plan jego pozbycia się po urodzeniu (oddanie do adopcji) zmienia plan Boży niwelując to wszystko, do czego Bóg powołał to dziecko.

            Człowiek nie widzi całości życia innego człowieka i jego aspektów, widzi natomiast jedynie mały wycinek. Okaż człowiecze więcej wiary, nadziei i miłości, pozwalając Bogu, aby osobiście poprowadził cię za rękę, pozwól i Mnie cię prowadzić, Ja nigdy niczego sobie nie zatrzymuję, lecz wszystko i wszystkich oddaję Trójcy Świętej. Każdy ktokolwiek staje się Moim Niewolnikiem Miłości, nie jest jedynie do Mojej dyspozycji.  Ja Niewolnika przekazuję dalej, bo wszystko należy się jedynie Bogu w Trójcy Świętej. Mój Niewolnik nie zawsze wie co należy czynić, aby wypełnić Wolę Bożą. Nie lękajcie się, ani nie trwóżcie się, bo stan wasz jest stanem jedynie pozornym. Nie obawiaj się o człowiecze nieść do Boga swoich ofiar, zmagań. Ja pokieruję wszystkim. Dam i wyproszę odpowiednie łaski Boże, lecz nigdy nie upieraj się człowiecze przy czymś, co może zaszkodzić tobie, a zwłaszcza twojemu zbawieniu wiecznemu.

            Strzeżcie się działania demona, a w szczególności wszelkich jego podstępów. Zdobywa on człowieka kłamstwem i podstępem, mota, oszukuje, deprymuje. Zły duch nigdy nie dotrzymuje danego słowa, obietnic, jątrzy. Chcąc z nim walczyć, proście Mnie o niezbędną pomoc, jak również proście o pomoc waszych i nie tylko waszych Aniołów Stróżów. Ci Boży opiekunowie zawsze wam chętnie pomogą.

            Żywy Płomieniu, nie wszystko co przeczytałeś o stworzeniu i próbie Aniołów jest prawdą. Zaciekawiło cię to, lecz nie daj się diabłu oszukać. Szczegóły dotyczące próby Aniołów poznasz dopiero w Niebie. Planuj swoje czynności, niczego nie zostawiaj przypadkowi. Blokuj niepotrzebne myślenie, bo i to wykorzystują przeciwko tobie demony do swoich celów. Nie poddawaj się zniechęceniu, działaj powoli, ale sukcesywnie. Nie musisz czynić zbyt wiele na raz, ale porządkuj codziennie wszystko systematyzując. Działaj powoli także w kierunku poprawy twojego zdrowia, bo jeśli nic nie uczynisz, to może ci się ono znacznie pogorszyć. We wszystkim bądź rozważny i uważny.

            Mieczu Pana, ufaj Bogu i pozwól Mi się tobą bardziej zająć. Bądź rozważna i uważna, bo demony nie śpią. Cieszę się, że słuchasz tego co się do ciebie mówi. W nagrodę otrzymasz kilka miłych niespodzianek, choć i krzyży na co dzień ci nie zabraknie. Błogosławię ci. †

            Kochane dzieci światłości dbajcie o wzrost swojej wiary, nadziei i miłości. Jest to baza i podstawa, aby nie zagasła w was wiara pośród ucisków i codziennych trudności. Kocham was o Moje kochane dzieciny, z miłością i radością przytulam was do wnętrza Mojego Macierzyńskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie i Królowej! Tak bardzo pragnę od was waszej miłości, cierpliwości i zaangażowania. Czy na tyle Mnie kochacie, aby Mi uwierzyć i wypełnić to wszystko, o co was proszę? Nie dajcie się oszukać Mojemu odwiecznemu przeciwnikowi! Co mam jeszcze uczynić, abyście uwierzyli Bogu i pozwolili prowadzić się za rękę, jak czyni to mama ze swoim dzieckiem? Niebawem nastąpi to, co ma nastąpić? Czy gotowi jesteście na wstrząs, którego dozna wasza dusza gdy ujrzy siebie i swój stan duszy Oczami Boga? Ja zawsze pomogę wam na tyle, na ile zdołam i na tyle, na ile Mi na to pozwolicie. Mimo wszystko was bardzo kocham, bardzo wielką miłością, pomimo waszej krnąbrności.

                                                                                                           Maryja

 

Warszawa Jelonki, 26 marzec 2017r.     godz.11:37                           Przekaz nr  743

Proszę o znaki – znaki otrzymałem

Duch Święty.

Jam Jest Duch Święty, Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Tchnę tak, jak chcę, tak, jak pozwala na to każdy człowiek, lecz nie każdy chce przyjąć Moje Tchnienie. Pozwólcie o dziatki działać w was do woli, tak, jak Ja Sam wam podpowiem. Pamiętaj człowiecze, że nie możesz nadużywać Bożej Cierpliwości i Miłości, bo nie jest możliwe służyć w tym samym czasie Bogu i diabłu. Nie dajcie się o dziatki ogłupić diabłu, on jest tylko stworzeniem, choć wyższym mocą i inteligencją od człowieka, dla tego może wywierać na was swój wpływ poprzez oszustwo, przez zaciemnienie ludzkiego umysłu używając do tego demonicznego znieczulenia i hipnozy.

Jak człowiek może tego uniknąć? Człowiek chcąc mieć choć minimalną ochronę Bożą, musi stać się człowiekiem wiary i modlitwy. Kto się nie modli, ten duchowo się cofa. Jego duchowy rozwój staje się defetystyczny. Jedynie aktywna i szczera, odmawiana pełnym sercem modlitwa ma moc niwelowania skutków działania demonów każdego typu i rodzaju. Czasem jednak bywa, że demon przezwycięży zaporę waszej modlitwy. Może on to uczynić jedynie wówczas, gdy otrzyma od Boga specjalne pozwolenie.

Obecnie człowiek miewa wielkie pokusy i dusza musi się maksymalnie wysilić, aby te pokusy pokonać. Gdy człowiek szczęśliwie pokusy pokona, zyskuje na tym duchowo, pomnażając liczne Boże Błogosławieństwa. Bywa tak, że czasem człowiek ulegnie zwiększonej nawale pokus, a wówczas wielkie kuszenie traci na sile, bo człowiek upada, a zły duch już nie musi się tak intensywnie wysilać. Im bardziej człowiek pracuje nad sobą, tym więcej zdobywa łask Bożych dla siebie i tych, za których się modli.

Chcę, aby każdy człowiek podejmował niezbędny wysiłek, dzięki któremu rosnąć będzie jego indywidualny poziom osobistej świętości. Nie myśl nadmiernie człowiecze, aby nie wzbić się w pychę, lecz czyń wszystko, aby świętość pomnażać. Chcę, aby każdy człowiek Mi bezgranicznie zaufał i zawierzył, pozwolił Mi w sobie działać. Ja widząc wasz trud i wysiłek nie dam się prześcignąć w wynagradzaniu i mnożeniu w was łaski Bożej.

            Żywy Płomieniu ufaj Mi i nigdy nie stawiaj oporów działaniu Mojej Świętej Łaski. Oczyść swoje wnętrze, aby było nieustannie kryształowo czyste. Chcę się tobą posługiwać, ale nie zawsze mogę, bo mimo wszystko czasem na chwilę wpuścisz złego ducha do swojej duszy. Demon nie jest godnym dla Mnie przeciwnikiem, bo jest tylko stworzeniem. Problem leży gdzie indziej, bo w waszej o dziatki wolnej woli i fakcie, że czasem człowiek dobrowolnie wybiera zło wraz z tym, który je niesie. Jak sam widzisz Żywy Płomieniu, nie jest od ciebie zależne to co piszesz w orędziu, bo zawsze jest to wola tego, który dyktuje ci Słowa. Sam nigdy nie zdołasz nic wymyśleć, choć czasem się zdarza, że umieścisz coś, co nie jest od Osoby, która do ciebie przychodzi. Jednak zawsze daję ci światło i wychwycisz to, co jest skażone, nie z Nieba.

Kochane dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, nadeszły dni ciężkich prób. Wielu z was nie może doczekać się biegu zapowiadanych wydarzeń. Zmieńcie swoje nastawienie! Nie oczekujcie grozy wydarzeń, lecz niechaj to zmieni się na miłosne wyczekiwanie. Czekajcie pełni miłości, pokory i radości. Radujcie się dobrem, które, na co dzień dostajecie, łączcie swój krzyż, z Krzyżem Jezusa i ofiarujcie jedno i drugie do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną Moją Świętą Oblubienicę. Pragnę od was waszej miłości, czystości serc i wyrozumiałości.

Pragnę obficie działać w sercach kapłanów i hierarchii, lecz oni blokują Mi dostęp przez swoje liczne przywiązania do osobistych grzechów i słabości. Są też na szczęście tacy, którzy chcą uczciwie pracować dla Boga, dla większej chwały Bożej, ale są w mniejszości. Większość kapłanów i biskupów ma wiarę płytką, „naukową”, taką bez miłości. Choć chcę, to nie mogę działać, bo blokuje Moje działanie wolna wola tych, ku którym je kieruje.

Żądam, aby kapłani i biskupi oraz kardynałowie otworzyli swoje serca na Moje w nich działanie. Nie bójcie się słuchać natchnień, które wam daję. Pragnę od was nie tylko waszych modlitw obowiązkowych, brewiarzowych, lecz chcę od was waszej prawdziwej miłości, waszych licznych adoracji Najświętszego Sakramentu, a także codziennej modlitwy Różańcowej. Pomogę wam rozwiązać wszystkie wasze problemy. Nie zatracajcie się w złu, zakończcie działalność świeckich szafarzy, oni bardzo znieważają Najświętszy Sakrament.

Pragnę, abyście dopuścili tych ludzi do święceń wieczystego diakonatu. Dopiero ta minimalna konsekracja rąk umożliwi fakt błogosławienia tym ludziom. Uprzedzam was, każdy biskup odpowie na Sądzie Bożym za to nadużycie i wcielanie tego, co niszczy kościół, a także działa destrukcyjnie na duszę świeckiego szafarza.

Módlcie się, aby przyspieszyć to, co jest nieuniknione. Mój Sąd odbędzie się niebawem. Nie obawiajcie się jego, ale bądźcie gotowi, pełni miłości. Gdy ujrzycie prawdę, kochajcie mocno Boga, ale jednocześnie naprawcie zło waszych uczynków tak, aby Bóg mógł w was i przez was być uwielbiony.

Oddawajcie nadal wszystko do Bożej dyspozycji przez Niepokalaną, Moją Oblubienicę. Każdy taki akt, każda taka modlitwa pozwala Trójcy Świętej ratować tych, którym teraz zagraża piekło na wieki.

Żywy Płomieniu słuchaj tego, co mówię, nie lękaj się, ani nie opieraj się działaniu Łaski Bożej. Zauważ, że działam w ludziach i na ludzi wielozakresowo, na wielu różnych poziomach. Nigdy nie potępiaj nawet wewnętrznie żadnej działalności, nawet, jeśli jej nie rozumiesz lub nie znosisz. Sam dam ci znać, gdzie leży prawda, a gdzie jest fałsz. W swoim czasie sprawię, że wszystko stanie się jasne i klarowne. Nie osądzaj nikogo, bo to nie jest twoja rola, nie jest to twoje zadanie. Działaj natomiast wszędzie tam, gdzie cię poślę. Zawsze dam ci Moje Światło i odróżnisz prawdę od fałszu, choć nie zawsze od razu. Zapewniam cię o Mojej opiece, jak również o trosce Bożej Opatrzności nad tobą i twoją rodziną. Słuchaj nadal uważnie natchnień, które ci daję, zawsze je wykorzystaj, jako Mój cenny dar dany tobie.

Nie zawsze pozwalam ci się modlić tyle ile byś chciał i pragnął, bo w takim przypadku cenniejsza jest sama chęć modlitwy niż sama modlitwa.

Kochane dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu. Ufajcie Mi nade wszystko, choć kłopotów i zmartwień wam nie ubywa. Tak bardzo pragnę, aby każde dziecko Boże zwiększyło swoją aktywność duchową. Rozwijajcie się, dbajcie stale, nieustannie o rozwój swego ducha. Nadal wzmacniajcie swojego ducha dobrą, duchową lekturą. Nauczcie się być radosnymi i tę radość i miłość nieście innym. Nie bądźcie nadwrażliwi, lecz powinniście być ostrożni i nie darzyć zaufaniem tych, którzy są wyraźnie podatni wpływom złych duchów.

Pragnę abyście się spowiadali najrzadziej raz w miesiącu. Dbajcie o swoją duszę, aby była nieskazitelnie czysta. Zechciejcie usilnie pracować nad swoimi wadami i ułomnościami. Nie zwalczycie swoich ułomności od razu, ale czyńcie wszystko, aby się poprawić nie tyle we własnych oczach, bo to jest niewiele warte, ale nade wszystko poprawcie się w Bożych Oczach.

Zechciejcie pamiętać, że Ja wszystko wiem i wszystko rozumiem. Cokolwiek dobrego się dzieje, odbywa się to nieustannie w Mojej Świętej Mocy. Nie zapominajcie o Mnie w swoich modlitwach. Chętnie słucham modlitw gotowych, tych czytanych, lecz jeszcze chętniej czytam w waszych duszach, bo bardzo lubię waszą czystą, świętą miłość, oraz modlitwę odmawianą sercem. Wasza chęć i szczera współpraca ze Mną wystarczy, abym mógł się wami posługiwać.

Polsko, tak bardzo pragnę waszego pełnego nawrócenia. Kto tylko może i zdoła niech modli się, zamawia Msze Święte, pości, składa ofiary, ekspiacje i wynagrodzenia, oddawane do dyspozycji Trójcy Świętej poprzez Niepokalaną. To wszystko sprawi, że będę mógł działać, że będę mógł dokonać waszej przemiany.

Żądam, aby kapłani i biskupi nie bronili ludowi modlenia się, zezwalali na adoracje Najświętszego Sakramentu i sami do nich się chętnie dołączali. Zapewniam was o Moim dla was wsparciu. Uświadom sobie o kapłanie, że sam fakt, że jesteś kapłanem lub biskupem nie daje ci wstępu do Nieba automatycznie. Nie, to tak nie działa. Ten kto ma więcej świadomości, tym bardziej odpowie za swoje grzechy i nieprawości, które uczynił.

Kocham was o Moje kochane dzieci światłości i z miłością przytulam was do Mojego świętego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Ufajcie Mi bezgranicznie! Zaufajcie Mojemu w was działaniu! Pozwólcie Mi was przetworzyć, aby Boża Miłość królowała w was. Pozwólcie mi działać w was, ale i poprzez was do woli. Nie znoszę konkurencji w postaci demonów, zechciejcie o tym pamiętać!!! Ja mimo wszystko was bardzo kocham.

                                                                                                         Duch Święty.     

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Aktualny Czas.  
   
Reklama  
   
Kontakty z Ż.P.  
  Kom.601 27 96 32
GG 5388746
mail: viviflaminis@gmail.com

Inne po kontakcie ze mną.
 
Uwaga ważny komunikat!  
  Bardzo wszystkich czytelników przepraszam za umieszczone złe, nieprzyzwoite reklamy na mojej stronie, ale korzystam z darmowej strony, portalu TLEN. Administrator tego portalu nie jest katolikiem i umieszcza celowo takie reklamy na moim portalu aby odstraszyć użytkowników.
Proszę o zainstalowanie sobie specjalnego programu antyspamowego, który nie pozwoli na pojawianie się takich "kwiatków".
Liczę na waszą wyrozumiałość, a w przyszłości zamierzam zmienić stronę na płatną, ale teraz nie mam takiej możliwości.
Pozdrawiam. Żywy Płomień
 
Uwaga.  
  Orędzia jakie umieszczam na mojej stronie nie wszystkim odpowiadają. Bóg podaje liczne sposoby ratunku dla wszystkich, lecz są tacy, co widzą jedynie agresję, wielką trwogę, i inne złe rzeczy. Tym ostatnim zalecam, aby jeżeli mają się czytając stresować, to lepiej niech oprą się czytając wyłącznie Pismo Święte.

z poważaniem Piotr M. Żywy Płomień.
 
Dzisiaj stronę odwiedziło już 797299 odwiedzającyPrzyjemnego czytania!!!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=