Żywy Płomień wita Serdecznie.
Czas.  
  Strona startowa
  Orędzia nowa strona
  1991
  1992
  1993
  1994
  1995
  1996
  1997
  1998
  1999
  2000
  2001
  2002
  2003
  2004
  2005
  2006
  2007
  2008
  2009
  2010
  2011
  2012.
  2013
  2014
  2015
  2016
  2017
  2018
  2019
  2020
  Nowenna do Bożej Sprawiedliwości.
  Licznik
  Login
  Modlitwa ratująca milion dusz.
  List okólny IV, Ratujmy Kościół.
  Jak bronić P. Jezusa.
  Jak Matka Boża pryjmowała Komunię Św.
  Świadestwo kapłana i prośba.
  Brońmy Pana Jezusa II
  Polski niema, ratujcie chociaż dusze.
  Coś dla ducha
  List Okólny, ważny nr 6
  Prośba o pomoc. dla Hani.
  Prośba o post za Kard. Nycza
  List Okólny nr VII
  Akt oddania się w Niewolę Trójcy Świętej.
  Prawda o ruchach Charyzmatycznych
  Egzorcyzm Leona XIII oryginalny
  Obiawienia z Quito
  List Okulny nr 8 Wezwanie do postu i modlitwy.
  Egzorcyzm osłaniający.
  Modlitwa do Anioła Struża.
  Kazania św. Jana Mari Vianeya.
  Zaślubiny z Trójcą Świętą.
2020

Biała Podlaska, 1 styczeń 2020r.     godz.23:17                                  Przekaz nr  928

Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, uroczystość.

Proszę o znaki – znaki otrzymałem

Matka Boża.

                 Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam, na wieki wieków amen. Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie lękaj się.

Kochane dzieci Boże, tak bardzo pragnę, abyście były wierne Bogu i nie pozwoliły owładnąć się duchom ciemności. Zechciejcie zaufać Mi do końca, zawierzyć Mi tak, jak zaufał i zawierzył Mi Jezus. Nie obawiał się On wstąpić do Mojego łona i przebywać w nim dziewięć miesięcy.

Pragnę wam pomagać lepiej, mocniej, efektywniej, lecz niczego nie mogę wam narzucić siłą. Jedynym, a zarazem najlepszym rozwiązaniem jest wasze oddanie się w Niewolę Miłości Mnie lub Trójcy Świętej przez Moje Święte, Niepokalane Serce. To sprawi, że będę mogła działać w was, ale i przez was do woli, bez potrzeby czekania na wasz ruch, waszą decyzję.

Oddając się w Niewolę Miłości, to Bogu zostawiacie wolną rękę do działania. Nauczcie się właściwie oceniać sytuację, właściwie reagować i nie czekajcie na to, że ktoś coś za was uczyni. Nie pozwólcie złemu duchowi na stałe zagościć w waszych sercach, lecz pokonujcie zło, pokonujcie swoje własne słabości i ułomności jedne po drugich nie zniechęcając się, lecz trwając i pomagając Bogu w tym, czego Bóg oczekuje po waszych sercach.

Niech wasze serca pozostaną czyste, święte, niczym nieskażone, lecz by tak było, to wy sami musicie dbać o czystość waszych serc. Złe duchy usilnie pracują nad wami, aby was potępić w piekle, sprawić, aby serca wasze stały się ociężałe na skutek ulegania słabościom, pijaństwu, rozpuście, wyuzdaniu, złodziejstwie. Wasze serca niestety kierują się w stronę księcia tego świata, ku odwiecznemu zwodzicielowi, kłamcy. Czarty ubierają wszystko w pozory dobra, łgarstwo, wszeteczne kłamstwo, które oszukując was podają, jako prawdę.

Zechciejcie pamiętać jedno, tak niech zawsze oznacza tak, a nie, niech zawsze oznacza nie. Gdy jest inaczej, oznacza to, że w słowa wypowiadane wkradł się książę tego świata, demon. Nie dawajcie jemu wiary, bo jako zwodziciel nigdy nie dotrzymuje swojego danego słowa, za to daje wiele wielkich obietnic bez pokrycia, mówiąc wiele słów, których nigdy nie dotrzymuje.

Trójca Święta i Ja zawsze dotrzymujemy danego słowa. Słowo Boże zawsze jest stałe, niezmienne, zawsze podąża za wszelkim dobrem i jego rozwojem. Słowo Boże darowuje człowiekowi jego winy, gdy ten za zło, którego się dopuścił żałuje i podejmuje się pokuty.

Ja Bogiem nie jestem i nigdy nie będę, ale Druga Osoba Boża zechciała być Moim Synem i w związku z tym cała Trójca Święta niczego Mi nigdy nie odmawia o cokolwiek poproszę. Nigdy nie wykorzystuję danej Mi władzy, którą włożyła w Moje Święte Ręce Trójca Święta do jakichkolwiek złych celów, bo przecież dzięki Łasce Bożej i Światłu Ducha Świętego wiem, co mogę uczynić, a czego nie, więc naciągam maksymalnie dobroć Bożą tym celu, aby móc ratować od wiecznego potępienia jak najwięcej ludzi, którym grozi wieczna pokuta w piekle.

Ja tak samo, jak Trójca Święta nie mogę wkraczać na teren wolnej woli człowieka. Jeżeli ktoś zechce potępić się za wszelką cenę, w tym przypadku nie może nic poradzić, nawet siła Bożej Mocy Trójcy Świętej, bo Jej i Moje działania mają na celu rzucenie dostatecznie silnego Bożego światła na osobę zwiedzioną, aby miała świadomość zagrożenia, w którym się z własnej woli i winy znalazła.

Każdy człowiek ze swojej natury jest słaby, ułomny, często bywa oszukiwany przez zwodziciela, zwłaszcza wtedy, gdy się nie zabezpiecza modlitwą, ofiarą, bo tylko one mogą skutecznie blokować działanie demona. Dodatkowym zabezpieczeniem się dla człowieka jest fakt oddania się Trójcy Świętej i Mnie w niewolę Miłości. Kto tego dokona, może być spokojny o swój wieczny los.

Pragnę, aby oddali się w Bożą Niewolę Miłości, wszyscy niezdecydowani zwłaszcza wszyscy wahający się. Oddawajcie innych w ich imieniu w tę Niewolę, bo to może uratować ich wieczność. Chcę was uświadomić, że demon tak łatwo nie poddaje się, będzie walczył o waszą dusze do końca, do waszej śmierci. Człowiek, który się nie modli, staje się bezsilny, bezbronny, taki dość łatwo wpada w sidła i pułapki złego ducha.

Demony obezwładniły swoim działaniem większość polskich biskupów, bo w sposób ukryty jemu służą. Wielka liczba duchowieństwa jest święcie przekonana, że tylko dla tego, że są kapłanami, biskupami mają Niebo zapewnione. Takie myślenie podsuwa im demon, a jest to jego wierutne kłamstwo, które chce jakoś uwiarygodnić, bo niewielu z nich w ogóle, albo niewiele się modlą. Tylko modlitwa i osobista ofiara blokują działanie demonów.

Zdobywszy duszę kapłana i biskupa demony bronią tej zdobyczy do końca, bo stanowią sobą dla nich bardzo cenny łup. Odzyskanie kapłana i biskupa dla Boga, to bardzo wielki trud, wielki wysiłek, dlatego całe Niebo prosi was o waszą pomoc, o waszą gorącą, szczerą modlitwę, o wasze pokuty, wynagrodzenia, posty, ekspiacje, a to wszystko oddawane dobrowolnie do Bożego Skarbca.

Zły duch czuwa przy was bez ustanku, bez wytchnienia, bez chwili przerwy, każdy z was ma swojego demonicznego „stróża”, dlatego wie o was bardzo wiele i jest doskonałym obserwatorem. Każdy, kto zdecyduje się zostać Bożym pomocnikiem, a przy tym dobrowolnie i z chęcią odda się w Niewolę Miłości, ten będzie tak prowadzony, aby bardzo szybko dojść do świętości życia, a przy tym wyrywać będzie upadłym Aniołom tyle dusz, w tym dusz kapłańskich, zakonnych i hierarchii ile to tylko będzie możliwe.

Pragnę, aby i ci ostatni, czyli ludzie Kościoła Świętego, kapłani, biskupi i zakony, zechcieli rozważyć możliwość oddania się w Niewolę Miłości. Do osobistego oddania się w Niewolę Miłości nie jest wymagane niczyje pozwolenie, żadnego przełożonego, bo to jest indywidualna sprawa, indywidualna decyzja każdej osoby. Oddanie się w Niewolę Miłości nie ma negatywnych skutków. Temu krokowi, tej decyzji człowieka sprzeciwia się z całej siły upadły Anioł, bo to jest „wielkie zagrożenie” jego demonicznych planów i machinacji.

Każdy, kto dobrowolnie, w pełni odda się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej, tym aktem uratuje swoją osobistą wieczność. Oddanie kogoś w jego imieniu nie ma tak wielkiej mocy sprawczej, co własne osobiste oddanie się, lecz ono także ratuje wieczność osoby, którą się oddaje. Pragnę, aby znalazł się, choć jeden biskup, który by sam się oddał w Niewolę Miłości Trójcy Świętej i by sukcesywnie oddawał po kolei wszystkich braci w kapłaństwie i biskupstwie. Ma to diametralne znaczenie z uwagi na godność, którą piastuje.

Demony nasiliły swoje złowrogie działanie w każdej możliwej dziedzinie. Chcąc przerwać ich oddziaływanie na was, musicie się dobrze zabezpieczyć. Jedynym skutecznym dla was sposobem jest modlitwa, post, ofiara i jałmużna, a także pełnione przez was z ochotą wszelkie dobre uczynki względem ciała i duszy.

Nie bójcie się niczego, lecz bądźcie nader ostrożni, bo demony bardzo chętnie wykorzystują cały swój potencjał. Trójca Święta nie zostawiła was samych sobie, lecz poprosiła Mnie, abym spieszyła wam z każdą możliwą pomocą, wskazując Mi, co mam robić, w jakim podążać kierunku. Trójca Święta ofiarowała Mi samą Siebie, jako gwarant wypełnienia Swoich obietnic.

Żywy Płomieniu, zaufaj Mi, nie idź w stronę kusiciela. Chcę, aby twoja mowa była kryształowo czysta, by twój wzrok był czysty, by nawet twoja myśl pozostawała wierna Bogu. Chcąc by się tak stało, oczyszczaj się na bieżąco, zrezygnuj z całą stanowczością ze wszystkiego, co choć trochę przybliża cię do kusiciela.

Pomagaj innym w czym tylko zdołasz, nikomu nie okazuj zniecierpliwienia także względem każdej osoby. Staraj się być kryształowo czysty, bo tylko tak mimowolnie poniesiesz Słowo Boże na krańce świata. Ty nie musisz widzieć owoców Bożego i Mojego działania, lecz mimo to sam dostrzegasz niektóre aspekty.

Powściągnij wszelkie złe swoje zapędy, zaprzestań kierowania się negatywnymi impulsami, bo je podsyła ci demon i czasem im ulegasz. Nie czyń innym tego, co nawet tobie jest niezbyt miłe. Chcę cię mieć kryształowo czystym, więc zechciej pilnować siebie i swojego zachowania. Pilnuj swojej mowy i myśli, by były czyste. Nie ulegaj zbyt szybko, zbyt łatwo zwodzeniu demona, czuwaj! Zwróć się do Mnie z pomocą w każdej porze dnia i nocy, a jeśli będzie to zasadne, pomoc tę z pewnością otrzymasz. Kocham cię i z Mojego Świętego Macierzyńskiego serca ci Błogosławię. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was niezmiernie mocno o Moje umiłowane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Macierzyńskiemu Sercu. Z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. ††† 

Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie do końca na tyle, na ile zdołacie, tak bezgranicznie, a Ja pomogę wam z chęcią dojść do wyżyn Nieba!!! Nie lękajcie się o nic, ale oprzyjcie się z miłością na Mnie, bo chcę prowadzić was za rękę do zbawienia, tak jak matka prowadzi małe dziecię. Nie lękajcie się piekielnego przeciwnika, bo Ja go depczę każdego dnia! Kto z was pomoże Mi ratować dusze, idące tak wielkim potokiem na wieczne potępienie każdego dnia? Czy stać jest was na to, aby Mnie posłuchać? Jak bardzo Mnie kochacie? Staram się chronić was od skutków waszej głupoty, bezmyślności i naiwności. Jest nazbyt wielu grzeszących, a zbyt mało tych, którzy pomagają Mi w dziele zbawienia dusz! Kto Mi pomoże? Nie opuszczę was w potrzebie i mimo waszej krnąbrności i przewrotności, wszystkie was bardzo, bardzo mocno kocham i błogosławię.

                                                                                                     Maryja.

 

Warszawa Jelonki, 6 styczeń 2020r.     godz. 9:27                     Przekaz nr  929

Objawienie Pańskie, uroczystość Trzech Króli.

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu. Kocham was niezmiernie mocno, zaufajcie Mi do końca o dziatki miłe i zechciejcie z miłością i ochotą pełnić Wolę Bożą.

Tak bardzo pragnę, abyście nie ulegali zbyt łatwo swoim słabościom i ułomnościom. Są tacy z was, co chcieliby, abym dyktował im krok po kroku, co mają czynić, aby nie grzeszyć, by nie upadać, by zawsze pełnić Wolę Bożą. Zauważcie o drogie dziatki, gdybym to uczynił i nieustannie wtrącał się do waszego życia, nikt z was by się nie zbawił albo uczyniłby to z wielką trudnością.

Takie życie pod Moje dyktando, nie dałoby wam szczęścia, ani radości, mimo, że mielibyście podane jak na tacy, co czynić, kiedy i jak. Po pewnym czasie już nikt z was nie potrafiłby niczego sam uczynić, a to nie byłoby dobre i nie przyniosłoby wam takiego rezultatu, który zamierzam.

Każdy człowiek posiada dar wolnej woli i winien go dobrze wykorzystać. Gdybym wam dyktował krok po kroku co macie i kiedy uczynić, nikt z was nie uzyskałby nigdy takiego wysokiego stopnia szczęścia w Niebie, jakim zamierzam was obdarzyć. Życie pod dyktando kasuje wolność wolnej woli, a na to nie pozwala Boża Sprawiedliwość. Nie obrażajcie się na Mnie za to, że nie chcę spełniać wszelkich waszych zachcianek, bo mimo chęci nie mogę dać wam wszystkiego tego, o co prosicie, bo jako Bóg znam konsekwencje każdej decyzji zanim ją podejmę.

Wielu z was spełniam niektóre marzenia i prośby, ale tylko te, które nikomu nie szkodzą, ani nie przyniosą żadnej szkody wam, ani waszemu bliźniemu. Ja zawsze chętnie wypełniam wasze prośby, przychylam się do waszych marzeń, lecz oczekuję od was, że i wy będziecie skłonni wypełnić, choć niektóre Moje prośby i polecenia. Nie chcę za wiele, chcę tylko tego, co służy waszemu dobru, lecz do tego niezbędny jest wasz wysiłek i poświęcenie.

Im więcej dajecie od siebie, tym Ja i cała Trójca Święta daje wam swe dary i łaski hojniejszą ręką. Nie lękajcie się Boga, chcę, aby każde z was nieograniczenie miłowało Trójcę Świętą, dając siebie na 100%. Chcąc uniknąć niepotrzebnych cierpień i tych upokorzeń, które da się uniknąć, oddajcie się cali wraz ze swoją wolną wolą w Niewolę Niepokalanej Mojej Świętej, kochanej Mamy, lub w Niewolę Trójcy Świętej przez Jej Niepokalane Serce. Oddanie się takie to w sumie niewielki akt, niewielki, ale bardzo znaczący w Oczach Bożych epizod w waszym nędznym życiu, oby był waszym o dziatki udziałem.

Niewolnik nadal jest wolny, nadal może sobą kierować, lecz to Ten nad nim sprawuje kontrolę, komu się w Niewolę oddał. Niewolnik nie jest bezwolny, on jedynie ulega bardziej temu, komu w tę Niewolę się oddał. Nie oznacza to, że będąc Bożym Niewolnikiem nie będziecie mogli nic czynić, lecz Boża niewola powoduje zwiększenie podatności osoby oddanej w Niewolę na wpływy i kierowanie Trójcy Świętej i Maryi. Gdy Niewolnik buntuje się przeciwko Woli Bożej, oddanie, które uczynił pozwala Bogu na pominięcie wolnej woli Niewolnika i takie nim pokierowanie, że Niewolnik zrozumie Boże intencje i zacznie podążać w stronę Woli Bożej.

Ja doskonale wiem, jak bardzo słaby jest człowiek, jak bardzo lichą ma naturę, wiem jak często upada i co go do tego popycha. Pragnę, aby każde z was pracowało nad poprawą, ulepszeniem swojej duszy, aby była według Woli i Myśli Bożej. Wiem, że ze swojej ułomności upadacie niejednokrotnie, lecz byłoby wielkim, ogromnym złem, jakbyście trwali z uporem maniaka w upadku.

Daję Niewolnikowi więcej szans, więcej łask, aby pracując nad sobą mógł się przy pomocy Łaski Bożej doskonalić, ulepszać swoją duszę, aby mogła kwitnąć i promieniować Bożą Łaską na inne dusze, bo tylko tak Łaska Boża będzie się pomnażać w waszych sercach. Niewolnik nie musi prosić tyle, co ten, kto nim nie jest.

Niewolnik otrzyma diametralnie powiększony pakiet Łask Bożych, podczas kiedy osoba, która nie jest Bożym Niewolnikiem otrzymuje tylko to, o co prosi, a to bardzo mało. Bycie Niewolnikiem nie oznacza braku pokus i braku kuszenia, lecz Trójca Święta sama dba o swojego Niewolnika na tyle, że Boży Niewolnik nie upadnie nigdy tak nisko, aby nie dał rady się podnieść.

Każdy Niewolnik, gdy współpracuje z Łaską Bożą jest przez Trójcę Świętą skąpany w oceanie Łaski Bożej, tak, że doznaje jej nadobfitości. Niewolnik oddając się w Niewolę pozbywa się z chęcią swojej wolnej woli i oddaje się bez przymusu pod Boże kierowanie. Każdy Boży Niewolnik otrzymuje dary i łaski zgodnie ze stanem swojego poznania, a nade wszystko zgodnie ze stanem swojej świadomości.

Nie udzielę duszy daru, którego dusza nie będzie potrafiła wykorzystać. Nie skąpie darów i łask, lecz je roztropnie rozdzielam. Nauczcie się za każdy dar, za każdą Łaskę Bożą dziękować, Boga uwielbiać, wychwalać. Kto okazuje bliskim, a nade wszystko Bogu swoją miłość i wdzięczność,  wtedy dobroć i miłość Boża pomnaża w takiej duszy swoje dary i łaski. Kto się boi, kto ulega zastraszeniu przez demony, ten nie otwiera się na źródło łask, ten blokuje dostęp do swojej duszy. Dusza takiej osoby pozostaje pusta, jałowa, bo nie mogę złamać jej wolnej woli, to musi uczynić każdy z was przez dobrowolne oddanie się w Bożą Niewolę Miłości.

 Proszę was i błagam, ale to każdy z was musi podjąć suwerenną, niezależną decyzję. Kto z was otworzy swoje serce na Boga, na powiew Bożych Łask? Nie lękaj się biedny człowiecze, miej świadomość, że to demon, zły duch wynajduje tysiące argumentów, abyś nie skorzystał z tego wspaniałego źródła Łask Bożych. Demony nie śpią, one odstraszają was od podjęcia tych wspaniałych decyzji.

Wasze oddanie się w Niewolę Miłości to jego sromotna klęska. Po tym akcie może was kąsać, próbować was zwieść, ale Trójca Święta bardzo chroni tych, którzy oddali się dobrowolnie w Niewolę Miłości.

Czasem człowiek doznaje serii niepowodzeń, jest to zazwyczaj Boży sposób na siłowe upokorzenie kogoś, sposób na temperowanie czyjejś pychy, lecz także forma oczyszczenia kogoś z jego złych, demonicznych naleciałości, pozostałości.

Nie chcę, aby człowiek się kiedykolwiek potępił, dlatego czynię wszystko, aby ten, kto grzeszy, zaprzestał grzesznego procederu, by się nawrócił, aby mógł za swoje winy odpokutować. Pragnę, aby każde dziecko Boże oddawało wszystkie swoje modlitwy, posty i ofiary do Bożej dyspozycji, do Bożego Skarbca. Im więcej osób będzie to czynić, tym więcej dusz będzie mogła być wyrwana ze szponów demona na całym świecie.

Coraz mniej ludzi modli się sercem. Demony oszukują was w różny sposób, a wy dajecie się okłamywać, bo zbyt wielu z was przestaje się modlić, przestaje się interesować swoją wiecznością. Wielu ludzi prosi Boga o różne dary, najczęściej materialne. Bóg czasem nie daje tego człowiekowi o co prosi, bo wie, że gdy dostanie, to dość szybko się potępi. Nie otrzymując daru od Boga, człowiek zwraca się do demona. Ten chętnie daje doraźną korzyść, biorąc w zamian dusze osoby, która o te jego „dary” prosi i wtedy osoba traci Boże Błogosławieństwo, a „zyskuje” Boże Przekleństwo, bo wiele grzechu towarzyszy tej osobie przy okazji otrzymywania „darów” demona.

Strzeżcie się złego ducha, nie chciejcie od niego nic, czyńcie wszystko, co tylko zdołacie, aby oddalić się od jego osoby najdalej, jak tylko to możliwe. Prosząc o takie dary jak zdrowie, bogactwo, powodzenie, zawsze dodawajcie,: udziel mi tego Panie, jeżeli się to nie sprzeciwia Woli i Myśli Bożej i nie zagrozi mojemu lub cudzemu zbawieniu.

Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Ufajcie Mi bezgranicznie, czy potraficie? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Jam zwyciężył świat i szatana. Co mam jeszcze uczynić, abyście zechcieli się nawrócić? Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Kto Mnie kocha, kto ufa Bogu, ten bez przeszkód będzie realizował to wszystko, co stanowi Wolę Boga. Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Zechciejcie ze Mnie brać przykład i wybaczać z serca swoim winowajcom, czy stać jest was na to? Ja Jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! A wy jak Mnie kochacie?

                                                                                                                                              Jezus.

 

 

viviflaminis-deogracias  
   
Reklama  
   
Kontakty z Ż.P.  
  Kom.601 27 96 32
GG 5388746
mail: viviflaminis@gmail.com

Inne po kontakcie ze mną.
 
Uwaga ważny komunikat!  
  Bardzo wszystkich czytelników przepraszam za umieszczone złe, nieprzyzwoite reklamy na mojej stronie, ale korzystam z darmowej strony, portalu TLEN. Administrator tego portalu nie jest katolikiem i umieszcza celowo takie reklamy na moim portalu aby odstraszyć użytkowników.
Proszę o zainstalowanie sobie specjalnego programu antyspamowego, który nie pozwoli na pojawianie się takich "kwiatków".
Liczę na waszą wyrozumiałość, a w przyszłości zamierzam zmienić stronę na płatną, ale teraz nie mam takiej możliwości.
Pozdrawiam. Żywy Płomień
 
Uwaga.  
  Orędzia jakie umieszczam na mojej stronie nie wszystkim odpowiadają. Bóg podaje liczne sposoby ratunku dla wszystkich, lecz są tacy, co widzą jedynie agresję, wielką trwogę, i inne złe rzeczy. Tym ostatnim zalecam, aby jeżeli mają się czytając stresować, to lepiej niech oprą się czytając wyłącznie Pismo Święte.

z poważaniem Piotr M. Żywy Płomień.
 
Dzisiaj stronę odwiedziło już 1254750 odwiedzającyPrzyjemnego czytania!!!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=