Żywy Płomień wita Serdecznie.
Czas.  
  Strona startowa
  Orędzia nowa strona
  1991
  1992
  1993
  1994
  1995
  1996
  1997
  1998
  1999
  2000
  2001
  2002
  2003
  2004
  2005
  2006
  2007
  2008
  2009
  2010
  2011
  2012.
  2013
  2014
  2015
  2016
  2017
  2018
  2019
  2020
  2021
  2022
  2023
  2024
  Nowenna do Najświętszego Serca Pana Jezusa
  Nowenna do Najświętszego Serca Boga Ojca.
  Nowenna do Najświętszego Serca Ducha Świętego.
  Nowenna do Bożej Miłości.
  Nowenna do Bożej Sprawiedliwości.
  Modlitwa ratująca milion dusz.
  List okólny IV, Ratujmy Kościół.
  Jak bronić P. Jezusa.
  Jak Matka Boża pryjmowała Komunię Św.
  Świadestwo kapłana i prośba.
  Brońmy Pana Jezusa II
  Polski niema, ratujcie chociaż dusze.
  Coś dla ducha
  List Okólny, ważny nr 6
  Prośba o post za Kard. Nycza
  List Okólny nr VII
  Akt oddania się w Niewolę Trójcy Świętej.
  Prawda o ruchach Charyzmatycznych
  Egzorcyzm Leona XIII oryginalny
  Obiawienia z Quito
  List Okólny nr 8 Wezwanie do postu i modlitwy.
  Egzorcyzm osłaniający.
  Modlitwa do Anioła Stróża.
  Kazania św. Jana Mari Vianeya.
  Zaślubiny z Trójcą Świętą.
  Nowe wezwanie do modlitwy i pokuty.
  Licznik
  Lek na Covid
  List okulny nr 9 Ważny
  Unia z Aniołami
  Podręcznik Dobrej Spowiedzi Generalnej.
  Książki i modlitewniki do kupienia.
  Zmiana słów konsekracji we Mszy Świętej.
  List okulny nr10
  Medaliony Bożej Nadziei.
2023

Biała Podlaska, 1 stycznia 2023 r.  godz. 17:16                         Przekaz nr 1235

Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, uroczystość.

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Matka Boża.

              Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam: Na wieki wieków. Amen. Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie Bój się.

Nie lękaj się biedny człowiecze, bo jestem z tobą by ci pomóc, abyś mógł normalnie egzystować. Niestety jest ktoś, kto wam utrudnia normalne funkcjonowanie, to zły duch, szatan. Waszym zadaniem jest ignorowanie demona, a zwłaszcza tego co do was mówi. Wiem, jak słabi i nędzni jesteście sami z siebie i sami niczego nie dacie rady uczynić.

               Tak bardzo was kocham o słodkie maleństwa i chcę wam pomóc się zbawić, pomóc osiągnąć wam pełnię wiecznego szczęścia. Trójca Święta ofiarowała Mi bardzo wiele, tyle ile mogła, tyle ile zdołała. Bóg doskonale wie co może uczynić, a czego już nie powinien. Bóg nie da człowiekowi czegoś, co go skrzywdzi, tym bardziej Mnie.

          Niektórzy się dziwią, dlaczego Bóg pozwolił demonom na tak wielką swobodę działania, na tak potężne ataki na ludzkość, jaką ma obecnie? Dając upadłemu Aniołowi większą swobodę działania, dał też ludziom do ręki większą moc obronną, jeżeli ktoś chce, może się obronić przed diabłem. Stosując modlitwę, pokutę, umartwienia, posty i jałmużnę, stajecie się mocni duchowo, bo to jest waszą jedyną, prawdziwą siłą duchową. Kto tego nie stosuje, ten pozwala diabłu na kontrolę nad sobą.

          Nie obawiajcie się potęgi upadłych Aniołów, bo nie mogą was tknąć siłą, mogą was jedynie kusić, wabić i przekonywać. Tylko wybrani święci doznawali od demona znęcania się fizycznego. Przez cały czas, to wy ludzie na ziemi sami decydujecie co wybierzecie, nikt was do niczego nie zmusza. Nie da się zdobyć Nieba grzesząc, upadając, a każdą pokusę musicie od siebie całkowicie odparować, odrzucić. Nikt was do niczego nie zmusza, ani Bóg, ani demon. To wy sami podejmujecie swoją niezależną, wolną decyzję.

          Nawet, gdy oddacie się Bogu i Mnie w Niewolę Miłości, oddacie całkowicie swoją wolną wolę, w praktyce nadal nią dysponujecie, lecz to My mamy pełen wpływ na was. Większa Moc działania upadłego Anioła, nie oznacza tego, że was bez oporów zagarnie do piekła, Bóg i Ja mu na to nie pozwolimy. Do piekła idzie tylko ten, kto nie chce mieć do czynienia z Bogiem, łamie chronicznie Boże Prawo Dekalogu.

          Rozumiem waszą słabość i grzeszność z niej wynikającą. Jeżeli nie zdołacie odpokutować za swoje grzechy na ziemi, odpokutujecie odpowiednio w czyśćcu. To demony budują w was lęki i trwogę, mieszają wam w głowach, aby pokonać was waszą własną głupotą. Ojciec Niebieski zakończył już życie Benedykta XVI, po króciutkim oczyszczeniu jest już w Niebie. Znikła ostatnia bariera, ostatnia duchowa przeszkoda dla syna zatracenia, Antychrysta, aby objął tron Świętego Piotra. Demon się spieszy, bo wie, jak bardzo krótki jest kres jego panowania, lecz nie aż tak bardzo, aby gnać na oślep.

          Upadli Aniołowie są inteligentni, działają sukcesywnie wcielając swój plan w życie. Dla piekła została tylko jedna przeszkoda, żyjący, modlący się, pokutujący Polacy. Są też pokutnicy z innych narodów, ale jest ich niewielka garstka. Nie trwóżcie się bez potrzeby, bo świat istnieje dzięki prawdziwym Bożym prorokom, a także osobom, które gorliwie się modlą i poszczą z grup modlitewnych.

Syn zatracenia Antychryst i upadli Aniołowie, po upływie okresu ochronnego, który Bóg dał wam na Moją prośbę zacznie działać na pełną skalę. W Watykanie trwają prace przygotowawcze do oddania Tronu Świętego Piotra w ręce syna zatracenia, Antychrysta. Jedynie część przepowiedni krążących po świecie jest prawdziwa, pochodzi od Boga, niektóre spreparował upadły Anioł.

Jak zauważyliście, Trójca Święta zawsze mówi w trybie warunkowym, a wypełnienie Słów Bożych całkowicie zależy od reakcji ludzi. Wszystko jest bardzo jasne i klarowne, zrozumiałe. Każdy kto wybiera zło, grzech, obłudę, kłamstwo, pychę, wszelką nieczystość, jak też łamanie wszelkich Praw Dekalogu, ten opowiada się za szatanem, bo pełni jego wolę. Nie może Bóg nagradzać was za pełnione zło i grzech, nie pozwala na to Święta, Boża Sprawiedliwość.

Każdy kto grzeszy ze swojej słabości i ułomności, żałuje za grzechy, stara się je odpokutować, ten uratuje swoją wieczność. Trójca Święta i Ja chcemy, abyście nie grzeszyli, ale gdy jednak się coś wam przydarzy, zaraz się oczyszczajcie w Sakramencie Pokuty. Starajcie się modlić, pościć, pokutować, umartwiać się, to będzie pracowało na waszą szczęśliwą wieczność, a w konsekwencji na Niebo.

Każdy kto świadomie łamie Boże Prawo Dekalogu, ten niech obawia się wiecznego potępienia, piekła. Dajcie Mi szansę, abym mogła was uratować. Zapewniam was, każdy kto się uczciwie modli, zwłaszcza na Różańcu Świętym taką osobę uratuję od piekła, nie pozwolę takiej osobie zatracić się na wieki.

Wiele razy było mówione o przygotowaniach do ciężkich dni, które nadchodzą. Radzę pomyśleć o odpowiednich zapasach na następną zimę, bo może być ciężko. Trójca Święta i Ja chcemy, abyście byli odpowiednio przygotowani duchowo, ale i materialnie. Już teraz nabywajcie podręcznik dobrej spowiedzi, to będzie dość dobre dla was przygotowanie do Sakramentu Spowiedzi Świętej, zwłaszcza po Małym Sądzie.

 Do oznaczonego, wiadomego dla was czasu, będzie panował względny spokój. W dokładnie wyznaczonym przez Boga czasie, nastąpi Oświetlenie Sumień, Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Będzie to Łaska Łask, dana wam na te czasy, nigdy takiej jeszcze nie było i nigdy więcej się nie powtórzy. Wydarzenie to wywrze mocne piętno na każdym człowieku. Po wszystkim demony powrócą do ludzi, lecz nie do tych u których byli.

Demony będą się was uczyć na nowo, odkryją dość szybko wasze skłonności i będą je wykorzystywać, naciskając na was ze zwielokrotnioną siłą. Część ludzi skorzysta z szansy i się nawróci. W tym czasie zaczną ponownie działać prorocy Starego Testamentu, Henoch i Eliasz. Oni będą nawracać prawdziwych Żydów, którzy się w większości nawrócą. Znaczny opór stawią Żydzi Chazarscy. Żywymi przetrwają jedynie ci, którzy się nawrócą, pozostali będą pochłonięci przez wir wydarzeń.

Talmud łamie Boże Prawo Dekalogu w wielu miejscach. Zamiast przestrzegającym zapewnić Boże Błogosławieństwo, powoduje że łamane są Boże Prawa Dekalogu, a to powoduje napływ do tych ludzi Bożego Przekleństwa. Wielu te Słowa zdziwią albo zbulwersują, lecz Ja wam podaję tylko prawdę. W tym czasie nawróci się wielu ludzi ze Wschodu i Zachodu, będą chcieli być ochrzczeni.

Niestety tych niestałych we wierze demon zdoła oszukać, zwłaszcza tych, którzy nie mają oparcia w Bogu i we Mnie. W międzyczasie część ludzi będzie pochwycona na obłoki, z duszą i ciałem znikną z powierzchni ziemi, pozostaną jedyni ci źli i ci, którzy są przeznaczeni jako męczennicy końca czasów. Część z nich zdoła przetrwać w miejscach schronienia. Starajcie się być przygotowani duchowo, to tylko się liczy, reszta jest w Ręku Stwórcy.

Ponownie wzywam was do modlitwy, pokuty, postu i ofiar, zwłaszcza tych, którzy jeszcze tego nie czynili, tych, którzy od tego stronią, oddajcie wszystko do Bożego Skarbca. To od was ludzi dobrej woli wszystko obecnie zależy, zwłaszcza od was o Polacy. Jestem waszą Królową i przez to narzędzie podaję wam Bożą i Moją Wolę. Wiem, że bardzo na was uwziął się demon od zarania dziejów, niszczy was tak jak może i zdoła. Jesteście o Polacy bardzo bliscy Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu.   Bądźcie Mi wierni bez względu na to, gdzie jesteście.

Tylko terytorium Polski jest mocniej chronione przeze Mnie i Aniołów w specjalny sposób. Po Małym Sądzie nawróci się większość Polaków, do wiary katolickiej powrócą od niej oddaleni. To co ujrzycie w waszych sercach, wstrząśnie wami do granic wytrzymałości waszej duszy. Polska, jako naród będzie najszybciej oczyszczona przez wir wydarzeń.

Jeżeli Polski Episkopat się nie nawróci, to Wola Boża skasuje życie wszystkich zbuntowanych biskupów, w takim stanie staną wszyscy na Sądzie Bożym! Ja będę chciała uratować choć ich wieczność, czy Mi się uda? Czy znajdą się ci, którzy będą chcieli ratować wieczność swoim biskupom? Ocaleją jedynie ci biskupi i kardynałowie, którzy faktycznie służą Dobremu Bogu i Mnie, ci pomogą odtworzyć Episkopat z tych, którzy ich zastąpią, nowo konsekrowani. Szatan jest mocny, ale nie jest i nigdy nie będzie wszechmocny.

Szatan jest dość mądry i inteligentny, ale nie tak, jak mądrym i inteligentnym jest Bóg. Przy Bogu i Ja zyskuję, bo Trójca Święta daje Mi swobodny dostęp do swojej Mądrości. Trójca Święta jest bardzo hojna, kochająca wielką, czystą i świętą miłością. Każdemu daje w nadobfitości lecz nie zawsze tak, jak chce ten kto prosi. Boża ekonomia jest inna niż ta ludzka. Każda Osoba Boża wie wszystko, wszystko rozumie, umie wszystko, umie przewidzieć coś, co się dopiero ma wydarzyć.

Dla Boga liczy się zbawienie każdego człowieka, nie da wam czegoś, co z pewnością was może potępić. Nie zawsze dobrym dla was jest to, co się wam za takowe wydaje. Jeżeli chcecie mieć Boże Błogosławieństwo, musicie się starać i wypełniać to, co stanowi Wolę Bożą. Wola Boża nie zawsze musi się wam podobać, czasami jest przeciwna temu co wy sami chcecie, zwłaszcza jeżeli chcecie czegoś, co łamie Boże Prawo Dekalogu.

Nigdy nie grzeszcie i nie łamcie Bożego Prawa Dekalogu, nie podążajcie w stronę grzechu. Niejeden z was nie raz się zastanawia, jak Ja to robię, że mam baczenie na wszystkich ludzi na raz w tym samym czasie? Tu jest diametralna różnica, wy jesteście na ziemi, doświadczacie ziemskich realiów bytowania, Ja od dość dawna jestem w Niebie, a to jak działam u wszystkich na raz, jest wyłączną zasługą ofiarowaną Mi przez Trójcę Świętą. Bez specjalnej Łaski Boga, nie miałabym nawet Ja takich możliwości. Podobnie działają święci.

Chciałabym wam ofiarować choć niewielki promyk nadziei. Wszystko jednak nie leży w Bożych, nie w Moich, ale w waszych rękach. To od was i od podjętych przez was decyzji wszystko zależy, jakie więc decyzje podejmiecie. Ja was tak bardzo kocham i chcę, abyście nigdy nie zawiedli Mojego do was zaufania.

Żywy Płomieniu, tak bardzo cię kocham i chcę, abyś nigdy nie kaprysił, nie dąsał się, nie miewał chimerów. Dałam ci siłę, abyś mógł dziś pisać to, co chciałam ci podyktować. Bądź czujny i uważny, buduj swoją odporność, byś tak łatwo nie chorował. Pomogę ci w walce z twoimi słabościami i ułomnościami. Nie zdołasz za bardzo pomóc innym materialnie, tak jakbyś chciał, bo sam z takiej pomocy korzystasz. Oddałeś wszystko do Bożego Skarbca, teraz Bóg i Ja się tobą odpowiednio zaopiekujemy.

Bądź wierny Bogu i Mnie, nie usiłuj przed nikim błyszczeć, bo to symptom pychy. Służ darami innym na tyle, na ile jesteś w stanie. Nigdy niczego nie wymuszaj na Bogu i na Mnie, bo wtedy do ciebie podłącza się demon, a to nie jest dobre. Pozwól o synu Mi działać przez ciebie, zawsze otwieraj swoje serce na Mnie i Moje święte działanie.

              Twoim bieżącym zadaniem jest spisywanie Słów Nieba, reszta nie jest tak bardzo istotna. Nie usiłuj być tym, kim nie jesteś. Nie idź w stronę, w którą cię ludzie popychają, lecz tylko tam, gdzie wskazuje ci Trójca Święta i Ja oraz twój Anioł Stróż. Bądź stale ostrożny i rozważny, bo zły duch, demon nie śpi, on działa, ty nigdy się jemu nie poddawaj. Zechciej wykonywać wszystkie Boże polecenia, nie opieraj się nigdy Bożemu kierowaniu, naucz się go rozpoznawać i wcielać w swoje życie.

              Synku, pragnę, abyś się o nic nie lękał, nie zamartwiał. Dam ci odpowiednią pomoc i pomocników, aby można było zrealizować nowe dzieło. Chcę, aby cię nic nie zniechęcało, nawet twoje słabości i ułomności. Powierz wszystko Trójcy Świętej przez Moje Niepokalane Serce, Ja wszystkiego dopilnuję. Wszelkie twoje troski są Moimi troskami, twoje kłopoty są teraz Moimi kłopotami. Nie martw się i nie zamartwiaj, lecz zawsze na bieżąco realizuj Wolę Bożą, a to wystarczy w zupełności.

              Zechciej o wiele bardziej Mi zaufać, niczym się nie zniechęcaj, ani nie załamuj, lecz nade wszystko dbaj o czystość, przejrzystość swojej duszy, oczyszczaj się na bieżąco, bo Trójca Święta chce działać w tobie i poprzez ciebie na bieżąco, bez jakichkolwiek przeszkód. Niczego nie planuj, realizuj wszystko tak, jakie otrzymujesz natchnienia, nigdy nie zamykaj swojego serca na jakiekolwiek Boże działanie. Nie zamartwiaj się o coś, na co nie masz najmniejszego wpływu, ty powierzaj wszystko i wszystkich do Bożej dyspozycji, do dyspozycji Trójcy Świętej, oddawaj wszystko i wszystkich w Boże Dłonie, a o resztę się nie zamartwiaj.

              Nie myśl synu, że od ciebie zbyt wiele zależy, ty wykonuj dokładnie to, co stanowi Wolę Bożą, realizuj dokładnie cele wyznaczone przez Trójcę Świętą, resztę pozostaw Bożej i Mojej Opiece. Od czasu kiedy oddałeś się Trójcy Świętej (23 lata) i Mnie, (40 lat) od tego momentu to Ja Sama wszystko kontroluję. Powierzaj wszystko Bogu i Mnie, a wszystko będzie się układać według Bożej koncepcji. Pamiętaj synu, że Trójca Święta i Ja bardzo cię kochamy, a Ja nie zamierzam cię stracić, albo wypuścić cię z Moich Rąk.

              Trójca Święta ma poważne i bogate plany wobec twojej osoby i zamierza wszystko realizować sukcesywnie, nie wszystko od razu. Ufaj Mi, a Trójca Święta i Ja będziemy ci nieustannie błogosławić. Zwróć się do Mnie o pomoc w każdej porze dnia i nocy, a jeśli będzie to zasadne, pomoc tę z pewnością otrzymasz. Kocham cię i z Mojego Świętego Macierzyńskiego Serca ci Błogosławię. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was niezmiernie mocno i pragnę, abyście i wy Mnie pokochali.

              Tak bardzo pragnę, abyście tak żyli, aby nie grzeszyć, nie upadać. Wyznaczcie sobie dalekosiężne cele i je sukcesywnie realizujcie. Nigdy nie zapominajcie o tym, że obecne życie na ziemi, nie jest waszym głównym życiem, które macie do przeżycia, jest dla was czasem tymczasowej próby. To właściwe życie czeka was dopiero po waszej śmierci, żyjcie więc tak, abyście nie utracili życia w Niebie, przez grzech i nieprawości, które obecnie tak licznie czynicie.

              Nie ulegajcie sugestii pozorów, ani oszustwu demona, nie pozwólcie się diabłu zmanipulować. Ważnym i nader pomocnym jest dla was czynienie osobistego przeglądu sumienia. Żyjcie tak, aby nie upadać, nie grzeszyć. Na pierwszym miejscu zadbajcie o wasze myśli. Nie zajmujcie nimi za wiele swojego czasu, nie pozwólcie w nich złu się zagnieździć, ukierunkujcie tok waszego myślenia, na wyłączne działanie Boga.

          Trójca Święta i Ja pragniemy, abyście uwagę waszą skierowali wyłącznie na dobro, abyście się modlili, wykorzystywali swój czas na dobre zajęcia, dobrą, pożyteczną pracę. Rozpowszechniajcie raczej dobre, pozytywne wiadomości, zwłaszcza takie, które budują wiarę, nadzieją i miłość. Zło was bardzo niszczy, nakręca, destabilizuje, a każde dobro pobudza do jego pomnażania.

Zachęcam was do wspólnych modlitw, do postów i szeregu innych ofiar, a to wszystko ofiarujcie do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. Zawierzcie Mi wszystko do końca, Ja was z Miłością poprowadzę wzwyż, ku górze, wprost do Nieba. Nie traćcie okazji do zdobywania dla dusz czyśćcowych odpustów zupełnych, bo w ten sposób wiele skracacie im pobyt w czyśćcu.

Starajcie się żyć miłością, przebaczajcie ochotnie waszym winowajcom, to jest nader bardzo ważne, zwłaszcza tym, którzy wam coś zawinili, was skrzywdzili. Ostrzegam was, że każdy brak przebaczenia, całkowicie zamyka drogę do Nieba, temu kto nie chce przebaczyć. Chcę, abyście stanęli w całej prawdzie, zwłaszcza wobec siebie samych.

Nigdy nie kłamcie, także nie okłamujcie siebie samych, niech prawda będzie dokładnie taka, jaka jest w rzeczywistości. Każde kłamstwo jest wielką obrzydliwością w Bożych Oczach. Zadbajcie o rozwój swojego ducha, pielęgnujcie miłość, siejcie wszelkie dobro, a Ja wam z Miłością dopomogę, zwłaszcza wkroczyć w podwoje Nieba. Kochajcie Mnie, nie zapominajcie o Mnie, bo mam bogate, bardzo wielkie możliwości działania, więc wykorzystujcie tę możliwość.

Kocham was niezmiernie mocno o Moje umiłowane, słodkie dzieci światłości, z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Macierzyńskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. ††† 

Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie do końca na tyle, na ile zdołacie, tak bezgranicznie, a Ja pomogę wam z chęcią dojść do wyżyn Nieba!!! Nie lękajcie się o nic, ale oprzyjcie się z miłością na Mnie, bo chcę prowadzić was za rękę do zbawienia, tak jak matka prowadzi małe dziecię. Nie lękajcie się piekielnego przeciwnika, bo Ja go depczę każdego dnia! Kto z was pomoże Mi ratować dusze, idące tak wielkim potokiem na wieczne potępienie każdego dnia? Czy stać jest was na to, aby Mnie posłuchać? Jak bardzo Mnie kochacie? Staram się chronić was od skutków waszej głupoty, bezmyślności i naiwności. Jest nazbyt wielu grzeszących, a zbyt mało tych, którzy pomagają Mi w dziele zbawienia dusz! Kto Mi pomoże? Kto pomoże Mi szerzyć kult, do Trzech Bożych Serc, za to jest wielka nagroda w Niebie. Nie opuszczę was w potrzebie i mimo waszej krnąbrności i przewrotności, wszystkie was bardzo, bardzo mocno kocham i błogosławię.

                                                                                                  Maryja.

 

Biała Podlaska, 7 stycznia 2023 r.  godz. 11:41                                 Przekaz nr 1236

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

Chcę o dziatki, abyście były o wiele bardziej czujne, nie ulegały zbyt łatwo mamieniu demona. Chcę, abyście dobrze zrozumiały każde Słowo, które mówię, niczego nie pojmowali opatrznie, lecz tak jak jest w rzeczywistości.

Tak bardzo pragnę porywu waszej Miłości, lecz wy kierujecie swoje serca ku zniewoleniu, ku marnościom tego świata, zwłaszcza ku grzechowi. O wiele chętniej kroczycie drogą grzechu, nieprawości, niż drogą prawdy, miłości i subtelności. Droga grzechu nie wymaga za wielkiego trudu, wysiłku, droga prawości to droga wielu wyrzeczeń, samozaparcia, wielu trudów.

          Prawda jest taka, że krocząc drogą zbawienia, a także drogą zatracenia, na obu musicie się trudzić, na obu musicie się wysilać. Ja chcę, abyście podjęli trud na drodze zbawienia, na drodze zadowolenia Boga, a nie szatana. Pracując dla szatana, każdy robi co chce, lecz wszelki wysiłek czyniony jest w kierunku grzechu, czyli myśli, mowy i czynu, łamiącego wszelkie Przykazania Dekalogu. Człowiek łamie Prawa Dekalogu, kłamie, złorzeczy, kradnie, tkwi w nieczystości, lecz mimo wszystko taki stan nie daje mu prawdziwego szczęścia i radości. Stan prawdziwego szczęścia i radości jest możliwy tylko ze Mną, tylko z Bogiem, to wybór trudu i wielu wyrzeczeń.

Kto kroczy za Mną, ten musi pilnować swoich myśli, tego czym żyje, by nie przekraczać Bożego Prawa Dekalogu. Życie Bogiem daje radość, prawdziwe, niekłamane szczęście. Tu trzeba się wysilić, aby nie kroczyć drogą łamania Bożego Prawa Dekalogu. Sama myśl musi być czysta, kryształowa, niełamiąca Bożego Prawa. O wiele lepiej jest, gdy ktoś się wysila do pracy nad sobą, aniżeli do grzeszenia. Grzech przynosi smutek, przygnębienie, rozgoryczenie, płacz, zagrożenie, itp. Życie bez grzechu daje radość, wesele, szczęście i wiele, wiele innych. Żyjąc w grzechu kroczy się drogą ciemności, każdy grzech oddala od Boga, oraz tego co On wam daje. Bez  Boga nie ma szczęścia, nie ma radości, bez Boga jest tylko piekło.

Odwołałem Benedykta XVI, jego czas już nadszedł, jak już mówiła o tym Maryja. Po dość szybkimi krótkim oczyszczeniu, jest on już w Niebie. Ponownie czas został przeze Mnie przyspieszony, tego wymaga sytuacja, bez tego niewielu byłoby zbawionych. Jest już odliczany czas do Oświetlenia Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Szatan będzie to chciał wam po swojemu wytłumaczyć, lecz gro dzieci Bożych obudzi się z demonicznego letargu, uśpienia. Niestety, demony ponownie uśpią czujność tych, którzy już teraz tkwią w ciemnościach bałwochwalstwa, a także grzechów wszetecznych.

Oświetlenie Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości obudzi serca wszystkich ludzi. Pokaże prawdę, lecz nie wszyscy będą chcieli skorzystać z tego przebudzenia. Przede wszystkim z tego daru skorzystają ci, którzy byli za Bogiem, a których demon jakoś zdołał oszukać, omamić. Duża liczba kapłanów i biskupów widząc całą prawdę o sobie, zechce się nawrócić. Po Oświetleniu Sumień znajdzie się przynajmniej kilku biskupów, którzy będą chcieli współpracować z takimi jak Żywy Płomień. Nawrócą się także ci prorocy, którzy zostali w jakiś sposób zwiedzeni.

Niestety, będzie część kapłanów i biskupów, którzy dobrowolnie będą chcieli tkwić przy szatanie, ci w krótkim czasie będą przez Mnie odwołani do wieczności. Módlcie się w ich intencji, aby uratować ich wieczność tak, aby nie poszli do piekła. Po Oświetleniu Sumień Polacy dość szybko się nawrócą, sytuacja duchowa poprawi się diametralnie. W krajach gdzie jest niewielu duchownych, będą oblegani oni setkami tysięcy ludzi pragnących się oczyścić, powrócić do Kościoła Świętego. Ci, którzy teraz żyją w zgodzie z Bogiem, będą wydatnie pomagać przerażonym osobom, pouczać tych, którzy z Bogiem żyli na bakier.

Ci co już raz przeżyli częściowe Oświetlenie Sumień, tym razem przeżyją to w pełnym zakresie. Jeżeli starali się żyć Bogiem na co dzień, ujrzą co mogą jeszcze uczynić, aby jeszcze lepiej wykonywać Wolę Bożą. Oświetlenie Sumień wyciśnie trwały ślad na każdej duszy, od tej pory nie będzie już osób niewierzących, ale teraz będą jedynie ci co wybrali Boga i ci, którzy wybrali szatana. Niestety wielu spośród hierarchów obierze szatana, za tego, komu chcą służyć.

Niedługo syn zatracenia, Antychryst zasiądzie na Tronie Świętego Piotra i będzie działać liczne cuda, lecz tylko mocą demona, będzie działać sztuczki demoniczne i techniczne. Nim zacznie się terror, to macie jeszcze trochę względnego spokoju, by móc jeszcze uporządkować wszystkie sprawy. Część ludzi będzie porwana na obłoki, część zostanie na ziemi, by tu dopełnić swojego przeznaczenia. Nie liczcie na to, że to akurat wy traficie na obłoki, a raczej szykujcie miejsce schronienia, tak, aby można było przetrwać czas prześladowań.

Ci, którzy się zaszczepili, ci w swojej większości poddadzą się znakowaniu znamieniem bestii. Ci już mają w  sobie chipy, wstępne znamiona, one są wstępem do przyjęcia właściwego oznaczenia bestii. Nie wolno wam przyjmować oznaczenia pieczęci bestii, chipa RFID, bo wasze zbawienie nie będzie możliwe.

Nie bójcie się umierać za wiarę, nawet jeżeli będą wam chcieli uciąć głowę. Słuchajcie natchnień, słuchajcie tego co Mówię, bo tylko tak się uratujecie. Wiele informacji dowiecie się z właściwego Oświetlenia Sumień, Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Kto posłucha, ten przetrwa, kto zwątpi, ten będzie ofiarą. Bezpowrotnie minął czas spokoju, nigdy nie powróci to co było jeszcze do niedawna.

Nie martwcie się przyszłością, zwłaszcza tym co dopiero będzie w Nowej Erze, czas przyszły zostawcie w bezpiecznych Moich Rękach. Wypełniajcie w pełni bezpiecznie Wolę Bożą na każdym kroku, reszta jest w Moim Ręku. Ważną jest każda wasza obecna decyzja, każdą podejmujcie w swojej roztropności tak, aby mieć Boga na swoim celowniku. Nie martwcie się przeszłością, w niej już nic nie zmienicie, możecie jedynie za nią odpowiednio pokutować. Nie martwcie się przyszłością, ona całkowicie należy do Mnie.

Kto może i zdoła niech już teraz się modli, pości i umartwia, a kto tego nie będzie czynił, ten traci czas i energię, na rzeczy czcze, zbędne. Kończy się czas, powoli kończą się przekazywane Słowa z Nieba. Proście Mnie o niezbędną pomoc, zwłaszcza w pokonaniu swoich własnych wad, słabości i ułomności. Słyszę każdy wasz głos, każdą waszą prośbę, czasem realizuję coś szybko, czasem ze zwłoką. Jeżeli coś o co prosisz, otrzymasz szybko, zazwyczaj tego nie zauważasz, nie dziękujesz, nie jesteś Bogu za to wdzięczny.

Coś co przychodzi ci z problemem, dość trudno, dopiero to doceniasz, to dopiero jest przez ciebie zauważone. Ja pragnę, abyś wszystko zauważał, za wszystko dziękował Bogu, zwłaszcza jeżeli jeszcze tego nigdy nie czyniłeś, uczyń to teraz. Ucz się miłości, cierpliwości, wyrozumiałości, kopiuj zachowania najlepszych, spróbuj Mnie skopiować pod każdym względem.

Jeżeli jesteś kapłanem, biskupem lub kardynałem, bądź ostrożny, oprzyj się na Mnie, módl się tyle ile możesz, tyle ile zdołasz, zechciej umartwiać się, pościć, tylko to jest twoją siłą duchową. Zechciej i ty czytać Pismo Święte, czytaj lektury, nie byle co, lecz to co prawdziwie rozwija twojego ducha, twoją pobożność. To Duch Święty wskaże ci co masz czytać, a czego już nie, da ci znać przez twojego własnego Anioła Stróża.

Nie wszystko jest dla ciebie, nie wszystkim musisz gardzić, czasem zainteresuj się tym co omijasz z daleka, zainteresuj się duszami czyśćcowymi, ich losem, ich możliwościami. Jest wiele dzieł, które są uznane przez Kościół, nie wszystko jest złe, niedobre, czasem i ty zastanów się nad sobą, nawet ty jako kapłan, biskup czy kardynał.

Zastanów się kochany co głosisz na swoich kazaniach? Co poruszasz? Czy nie jest to mowa o wszystkim i o niczym, tzw. mowa trawa? Czy unikasz poruszania tematów niewygodnych, a ważnych dla Mnie? Kiedy ostatnio mówiłeś o piekle, o Niebie, o czyśćcu? Kiedy ostatnio poruszałeś temat grzechów? Są tysiące źródeł, każdy temat o którym wspomniałem można rozwinąć, rozkrzewić.

To nic, że ktoś się zbulwersuje, to nic, że komuś coś nie pasuje, ty głoś w porę i nie w porę, ty masz być Moim sługą, ty masz pełnić Moją Wolę, nie swoją, ani wolę demona. Jesteś mierny? Przygotuj się, czytaj, notuj. Będąc słuchaczem, zawsze słuchaj uważnie, notuj, nagrywaj. Niczym się nie bulwersuj, lecz przemyśl to co słyszysz. Jeżeli kapłan mówi o wszystkim i o niczym, powiedz mu co chcesz usłyszeć nie obawiaj się go, nie gryzie. Jeżeli cię posłucha, będziesz mieć zasługę.

Jest wiele, wiele źródeł na każdy możliwy temat, warto się dokształcać w tematach dotyczących wieczności, to zawsze jest aktualne. Jako kaznodzieja, nie skacz po tematach jak kangur, omawiaj każdy temat dokładnie, wyczerpująco, nim temat zakończysz, upewnij się, że sięgnąłeś do wszystkich źródeł. Odszukaj nawet te złe źródła, omów co mówią, wskaż błąd, przestrzegaj słuchaczy przed powielaniem błędów. Kto jest słuchaczem, a temat nauki go drażni, niech się nad sobą zastanowi, bo temat jest dobry, tylko twoja dusza jest na bakier z Bożymi Przykazaniami.

Żywy Płomieniu ufaj Mi i trwaj wiernie przy Mnie. Niczym się nie denerwuj, nie myśl niepotrzebnie o niczym, ty czyń wszystko to co ci polecam, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu. Nie myśl o trudnościach, kłopotach, bo Ja Sam dbam o ciebie, o twoje finanse, ty dbaj o Moje sprawy, Ja uzupełnię resztę. Zauważyłeś to, że cię prawie ze wszystkiego ogołociłem, także intelektualnie. Niewiele pamiętasz, bo to nie ty masz błyszczeć, lecz Trójca Święta ma działać przez ciebie, ty trzymaj się z tyłu. Nie dam ci rozwiązania każdej bolączki, niech każdy człowiek do Mnie się zwraca ze swoimi potrzebami, bolączkami, Ja wszystko słyszę, Ja znajdę rozwiązanie na każdą bolączkę, tylko nie zawsze to będzie po waszej myśli.

Szatan stawia opór twojemu działaniu to znaczy, że kroczysz dobrą, właściwą drogą. Nigdy nie wpuszczaj szatana do swojej duszy, do swojego wnętrza, do swojego umysłu, ty słuchaj tylko tego, co mówi do ciebie Trójca Święta i realizuj to wszystko, czego od ciebie żądamy, oczekujemy. Nie wchodź w polemikę z szatanem, bo to głupota i strata czasu. Ofiarowuję ci na bieżąco odpowiednie i wystarczające Dary i Łaski, więc realizuj wszelkie zadania, które wyznaczyła ci Trójca Święta. Poddaj się ochotnie Naszemu działaniu, zaufaj Nam do końca, to wystarczy.

               Niczym się nie zniechęcaj, lecz trwaj wiernie przy Mnie. Przygotowałem ci wiele łask i wiele niespodzianek, dlatego chcę, abyś ślepo realizował to, czego chcę i pragnę. Nie myśl za wiele o sobie, ani o problemach, które masz. Twoje oddanie się w Bożą Niewolę dało Mi niczym nieograniczoną możliwość posługiwania się tobą, do realizacji wyznaczonych przeze Mnie celów.

              Nie myśl o niczym, zwłaszcza o problemach. Teraz pisz to co stanowi Wolę Bożą, przekaż Ją ludziom, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu. Nie martw się za bardzo o jutro, bo ono nie jest w twoim, ale w Moim Świętym Ręku. Od pierwszej chwili twojego oddania, jesteś w Moim Ręku, więc nie kłopocz się za nadto, bo dobrze dbam o ciebie. Dam ci wszystko to, co będzie potrzebne do życia i realizacji Woli Bożej.

              Staraj się okiełznać swoją naturę, Trójca Święta i Niepokalana we wszystkim ci pomożemy. Ufaj Mi zawsze pod każdym względem, resztę pozostaw Mojemu w tobie i poprzez ciebie działaniu. W swoim czasie wiele ujrzysz, to zmieni dotychczasowe twoje funkcjonowanie jako Mojego Proroka. Twoje całkowite zawierzenie sprawia, że dzięki Bożej pomocy popełniasz o wiele mniej błędów i wykroczeń, a Trójca Święta może się tobą w miarę swobodnie posługiwać.

              Na razie nie daję ci za wiele możliwości, bo na nie jeszcze nie nadszedł czas. Staraj się czynić tylko to, czego Ja chcę, a wszystko będzie dobrze. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja zawsze ci pomogę. Szykuję ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, także tych duchowych. Trwaj wiernie przy Mnie, czyń na bieżąco wszystko to, co chcę, a nagroda będzie ze wszech miar wielka.

              W swoim czasie zrealizuje tobie, niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was, bo mam dla was wiele Miłości, więcej niż dla innych stworzeń.

              Chcę się wami posłużyć, aby uratować tych ludzi, których jest jeszcze możliwość uratować. Niedługo nastąpi Oświetlenie Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości, Ono wiele zmieni. W Polsce nagromadziło się wiele demonów, chcą uniemożliwić realizację planów wobec ludzi z tego Narodu. Siły demona sprawiają, że to na was jest teraz największy atak i wielka nagonka z powodu resztki wiary i waszej wierności Bogu.

              Chcą wiele zła uczynić Polsce inne narody, będące pod wielkim wpływem ojca wszelkiego kłamstwa. Stosują wiele ukrytych sposobów, aby do końca zniewolić umysły i polską gospodarkę. Ci co faktycznie żądzą Polską, nie pozwalają obecnie rządzącym i wszystkim pozostałym dążącym do rządzenia, pilnują, aby nie można było wami dobrze kierować, ani dawać dobrych, uczciwych rozporządzeń. W niedługim czasie polski rząd wyda szereg złych, bardzo szkodliwych decyzji dla polskiego Narodu. 

              Wiele się zmieni w Polsce po Oświetleniu Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Dopiero wówczas nastąpią zmiany, które diametralnie zmienią położenie Polski i Polaków. Nawróci się większość kapłanów i biskupów, w końcu rozpoczną właściwą pracę dla Boga. W ciągu krótkiego czasu wszystko się zmieni na lepsze. Jeżeli wytrwacie, to wy po wszystkich przejściach będziecie przewodzić całemu światu, a na Tronie Piotrowym zasiądzie Polak. On przywróci ład w całym Kościele Świętym.

              Zanim to jednak nastąpi, do głosu oficjalnie dojdzie syn zatracenia, Antychryst. Uczyni on wiele zmian ze swoimi ludźmi z masonerii i iluminatami oraz innymi Lucyferianami i tymi, którzy przyjmą znamię Bestii. Rozpocznie się wielkie prześladowanie ludzi Boga, ludzi Kościoła. Nie lękajcie się jednak, bo to musi się stać, aby się wypełniły Pisma.

              Po niedługim czasie nastąpi ostatni bój pomiędzy siłami Boga, a siłami szatana. Na czele sił Nieba stanie pokorna Służebnica Boża, Maryja wraz ze wszystkimi Chórami Anielskimi Nieba. Demon tę walkę przegra z kretesem. Nie bójcie się diabła, walczcie z nim przyzywając na pomoc Maryję w każdej duchowej potrzebie, bo to upokarza demona w szczególny sposób.

              Demony nie chcą przyjąć Bożej Prawdy, same przed sobą trwają w ułudzie i kłamstwie, ono ich bardzo zaślepia, tworząc iluzję pozorów. Złe duchy walczą do końca, bo choć Boże Światło ukazuje im prawdę, to oni wmawiają sobie i sługom swoim z masonerii i iluminatom oraz innym Lucyferianom, że już zwyciężyli, a ci świętują przed czasem swoje zwycięstwo.

              Nie do nich jednak będzie należało zwycięstwo, Trójca Święta powierzyła je w Dłonie Maryi, aby demony zostały jeszcze bardziej upokorzone. Jest dla nich nie do pomyślenia, że pokona je człowiek i to Słaba Kobieta. Teraz dobrze się zastanówcie, przy kim chcecie być, czy przy demonie i jego kłamstwie i ułudzie, czy przy Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu, który zawsze wygrywa? To do was teraz należy decyzja, co zdecydujecie? Co wybierzecie?

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???        

              Bóg Ojciec.

 

 

Warszawa Jelonki, 25 stycznia 2023r.  godz. 19:41       Przekaz nr 1237

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, człowiecze, że przybliżę się do ciebie i że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym, wybranym przez Trójcę Świętą i Moją Świętą Mamę miejscu. Nie bój się, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, ale lepiej nie wystawiajcie Jej na próbę, pełny Łaskawości, ale także Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Tak bardzo chcę waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości, ale wy o zgrozo nie zamierzacie kroczyć za Mną, kroczycie za ojcem kłamstwa, kroczycie za szatanem.

Ogromna liczba demonów krąży nieustannie wokół was, kusi, wabi, nęci, oszukuje was. Co chwila demony coś do was mówią, a wy mimowolnie bierzecie ich mowę za dobrą monetę, za prawdę. Jak już kiedyś było wam mówione, każdy człowiek ma na stałe przydzielonego z piekła demonicznego „opiekuna”. On zbiera o was wszelkie informacje, zna każdy wasz grzech, każde, nawet najmniejsze potknięcie. Demon jest dobrym obserwatorem, ma bardzo dobrą pamięć, dzieli się swoją wiedzą z innymi demonami, którzy przybywają im na „pomoc”.

Prawie żaden człowiek nie widzi demonów, możecie poznać ich obecność po owocach, które niosą swoim działaniem. Demony potrafią być miłe, usłużne, dają wiele obietnic, lecz prawie wszystkie są bez pokrycia. Wypełniają tylko nieliczne obietnice, bo nie są w stanie. Demoniczny opiekun zna wasze skłonności i ciągotki i je wykorzystuje bez zastanowienia. Przychodzi do was też wiele innych demonów, wielu różnych specjalności. One nieustannie próbują was wciągnąć we wszelkie inne swoje działanie. Musicie poznać granice pomiędzy dobrem, a złem, tak, aby jej nigdy nie przekraczać. Demony bałwochwalcy naciągają  was, na łamanie podstawowych Przykazań Dekalogu.

Zastanówcie się teraz czym żyjecie na co dzień? Ile czasu poświęcacie na rzeczy czcze i jałowe, a ile czasu poświęcacie dla Boga. Większość ludzi na ziemi w ogóle, albo prawie w ogóle nie myśli o Bogu, ten temat jest kasowany przez demony, marginalizowany. Rzeczy, zwierzęta, mamona, seks i wiele innych stały się współczesnym bożkiem wielu ludzi. Nawet ludzie modlitwy, ludzie Kościoła Świętego mało, albo wcale nie słuchają tego, co mówi do nich Trójca Święta, Maryja, Moja Święta, Kochana Mama i Aniołowie, a masowo wsłuchują się w głos demona, nie potrafiąc go rozpoznać.

Kto się w ogóle nie modli, nie pości, nie umartwia się lub czyni to sporadycznie, rzadko, ten nie ma siły duchowej, taki człowiek o wiele łatwiej słucha demonów, niż Boga. Siła diabła jest w waszym lenistwie duchowym i w tym co czynicie grzesznego na co dzień. Podstawą waszej siły duchowej jest minimum modlitw (codziennie Msza Święta, cały, cztery części Różańca Świętego, Koronka do Bożego Miłosierdzia i Droga Krzyżowa oraz posty, umartwienia i jałmużna). Zwykłe niespożywanie mięsa to najsłabszy post, taki minimalny. Nie każdy człowiek może, da radę suszyć (nic do ust oprócz Komunii Świętej), nie każdy może spożywać chleb. Zawsze jednak możecie się umartwiać, jedząc to czego nie lubicie.

Nie może wasza praca stać się bożkiem, nie możecie iść na kompromis z diabłem. Nie kłamcie i nie pozwalajcie innym kłamać, nigdy nie czyńcie krzywdy bliźniemu z jakiegokolwiek powodu. Nigdy nie podejmujcie nieuczciwej pracy, w wiecznej perspektywie wam się to nie opłaca. Kto z was chce być blisko Boga, chce zneutralizować siłę pokus, niech wyeliminuje lub silnie ograniczy oglądanie telewizji i internetu. To potężny złodziej czasu i energii. Zróbcie solidny remanent swojego życia, a zwłaszcza zużycia waszego czasu. Zbyt wiele zajmuje wam marnotrawienie czasu i energii na oglądanie niepotrzebnych filmów i programów.

To demony telewizji opanowują was na tyle, że na nic więcej nie starcza wam czasu. Spójrzcie na perspektywę  wieczności, zastanówcie się dobrze, co jest waszym głównym celem życia, za kim lub za czym podążacie? Za kim powinniście podążać? Zapewniam was, wszelki homoseksualizm zarówno męski i żeński, zmiana płci, trans itp. jest wielką Obrzydliwością w Bożych Oczach. Kto ma takie skłonności musi z tym walczyć, bo przez to możecie trafić do piekła na wieki. Pijacy, narkomani, itp. nigdy nie wejdą do Nieba, o ile wcześniej się nie nawrócą. To demonom zależy, abyście szli w wyżej wymienione „atrakcje”. Rozliczę was z każdej złej, niepohamowanej myśli, czynu, gestu, zamiaru i intencji.

Wielu z was ciągle się spowiada z tych samych grzechów, od wielu lat powtarzających się. Idąc do Sakramentu Pokuty musicie mieć powzięty mocny, szczery zamiar, aby nigdy więcej nie grzeszyć, nie upadać. Ja doskonale wiem, że jesteście słabi i ułomni, proście więc Trójcę Świętą i Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę o to, abyśmy pomogli wam w trwaniu w dobrym i nie grzeszeniu. Gdy osiągniecie wyznaczony cel, nie osiadajcie na laurach, nie traćcie czujności. Osiągnąwszy jeden cel, wyznaczcie sobie następny, o wiele bardziej ambitny.

Nie uczcie się egoizmu, ani samolubstwa, chętnie pomagajcie jeden drugiemu, nawet materialnie, Święta, Boża Opatrzność zwróci to wam tysiąckrotnie. Demony pracują nad wami, aby was kusić do złego, do przekraczania Bożego Prawa Dekalogu. Wyeliminujcie, a przynajmniej ograniczcie wszystko to co prowadzi was na manowce, na autostradę demonów, na bezdroża grzechów. Każde wasze postepowanie kierujcie na Boga.

Odliczane są już dni i miesiące do najważniejszego dla was wydarzenia. Oświetlenie Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości ukaże wam prawdę o was samych, odepchnie od was wasze demony, ujrzycie prawdę, która wami wstrząśnie. W tym czasie wydarzenie to będzie niezbędne, abyście dali rade dokonać swojego wyboru. Dobrzy będą mieli szansę, nawrócić się odwrócić się od zła swojego postępowania.

Źli po dość krótkim czasie ponownie pójdą za demonami, dopiero po Małym Sądzie będą się realizować dni końca czasów, działanie syna zatracenia, Antychrysta. Ja chcę, abyście już teraz rozpoczęli wszelkie przygotowania duchowe, oczyśćcie swoją duszę, a dość pomocnym w tym będzie rachunek sumienia, który przygotowałeś.

Watykan i loże masońskie będą chciały w niedługim czasie wprowadzić do kościoła kapłaństwo kobiet, wszelkie przygotowania do tego są już w toku. Zapewniam was, że Duch Święty nie da mocy kapłaństwa żadnej kobiecie!!! Każda kobieta, która podejmie się funkcji kapłańskich oddana będzie w szpony demonów. Tym zamiarom przeszkodzi Mały Sąd. Widząc co ich czeka, wycofają się z tego. Jednak w czasie panowania syna zatracenia, Antychrysta szatan będzie realizował to wszystko co zaplanował.

Już teraz czytajcie Apokalipsę Świętego Jana Apostoła, Duch Święty da wam niezbędne światło i wyjaśnienie nadchodzących wydarzeń. Całkowicie poddajcie się Bożemu działaniu, kto jeszcze nie oddał się w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną lub w Niewolę Niepokalanej, ten niech to zrobi jak najszybciej. W swoim czasie ześlę wam Ducha Świętego, on wami dokładnie pokieruje.

Miejcie nieustannie czyste serca, oczyszczajcie się na bieżąco w Sakramencie Pokuty. Demony będą wam przeszkadzać, utrudniać odbycie dobrej Spowiedzi Świętej. Pod tym względem to wy bądźcie o wiele bardziej uparci niż on. Nie wolno wam uczestniczyć w „Mszach Świętych” i nabożeństwach sprawowanych przez kobiety, jak również nie wolno wam się spowiadać u kobiet.

          Najwięcej kobiet feministek zgłosi się do Sakramentu Kapłaństwa, Zapewniam was jednak, że święcenia kapłańskie u kobiety nigdy nie nastąpią!!! Kto może niechaj uczestniczy w Mszach Świętych Trydenckich. Który z kapłanów może i zdoła, niech  takie Msze Święte odprawia, nawet pomimo zakazu Watykanu i loży masońskiej. Ten kto dziś pełni rolę papieża, trwa w wielu herezjach i odstępstwach. Do chwili kiedy się prawdziwie nie nawróci, zabieram Mu Moc Kluczy. Jeszcze trochę, a będą mieli szansę i okazję, aby się nawrócić. Nie wszystkie zapowiadane wydarzenia będą się realizowały. Trójca Święta i Maryja, Moja Święta, Kochana Mama czynimy wszystko to co zdołamy, aby wyrwać diabłu jak najwięcej dusz.

          Polacy, bądźcie Mi wierni nadal, oddawajcie wasze wszelkie modlitwy, posty i umartwienia do Bożego Skarbca. Wielu z was cierpi w Polsce i na świecie, bo demon uwziął się na was, aby was zniszczyć, ale Ja i Moja Mama na to nie pozwolimy. W czasie Oświetlenia Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości, pełną prawdę poznają też kapłani i biskupi. Od was kochani, od waszych postaw, modlitw, postów i umartwień zależy fakt, ilu kapłanów, biskupów i kardynałów się nawróci, opamięta. Po Małym Sądzie nie będzie ulgi dla nikogo, bo każdy pozna stan swojej duszy Oczami Boga.

          Każdą waszą modlitwę, post i umartwienia nieustannie składajcie do Bożego Skarbca. W swoim czasie wasz trud i wasz wysiłek zakwitnie, a wielu się nawróci. Ten kapłan, który uparcie będzie trwał przy szatanie, będzie mu zabrane życie podczas wiru wydarzeń.

          Żywy Płomieniu widzę twoje szamotanie, widzę twoje udręczenie. Wybrałeś krzyż duchowy, więc cierpisz w większości tylko w ten sposób. Wiem wszystko, uważnie słucham tego co mówisz, gdy trzeba reaguję adekwatnie na tyle szybko, na ile jest to konieczne. Nie spiesz się z niczym, ale tez niczego celowo nie opóźniaj. Ty czyń wszystko co w twojej mocy, resztę pozostaw Bożemu działaniu.

          Módl się i umartwiaj tak jak możesz i zdołasz, resztę pozostaw Bożemu działaniu. Na razie nic nie działaj, nic nie planuj, żyj na bieżąco. Nie martw się o swój byt, ani o finanse, a zwłaszcza nie martw się o swoją przyszłość, ani przyszłość swojej rodziny. Uczyń w swoim domu swoistą inwentaryzację swoich ubrań, ponownie posortuj to co masz, zaplanuj stosowne zakupy dopóki możesz to uczynić. Nie martw się o swoją kondycję, trwasz w pewnym osłabieniu, by nic nie psuć. Będziesz działać w swoim, ale właściwym czasie.

          Synu, nieś radość i szczęście dla każdej osoby, której zdołasz, staraj się nie upadać, a gdy jednak coś ci się przydarzy, natychmiast oczyszczaj się w Sakramencie Pokuty. Słuchaj tego co do ciebie mówimy z Nieba, nie ignoruj tego, bo niestety, ale czasem ci się to zdarza. Jak mówię ci w czymś nie, to oznacza nie, a jak mówię w czymś tak, to dokładnie oznacza tak.

Często prosisz Trójcę Świętą o rozciągnięcie czasu dla siebie do wykonania jakiejś czynności, a Trójca Święta wypełnia twoją prośbę, jak to zauważyłeś. Nie rozciągnę czasu dla niektórych innych osób, bo to zagroziłoby ich zbawieniu wiecznemu. Tak jak nieraz ci mówiłem, niczego beze Mnie nie planuj, zawsze uważnie słuchaj tego co do ciebie mówię i jeszcze uważniej słuchaj natchnień Ducha Świętego.

Nie myśl za wiele o dniu jutrzejszym, o przyszłości, zawsze zawierzaj Mi wszystko na bieżąco, do samego końca. Ja sam, albo inna Osoba z Nieba wyznaczymy ci kurs, dalszą drogę oraz miejsce twojego przebywania. Kochaj Trójcę Świętą i Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę. Nie skupiaj się nigdy na sobie, ale na jak najlepszym wykonywaniu tego, co stanowi Drogę i Wolę Bożą.

              Zauważyłeś, że nie pozwalam ci czytać niektórych mistyków, blokuję ci możliwość czytania i słuchania ich i tego co przekazują. Daję ci też zniechęcenie do tego lub odwracam twoją uwagę, bo nie chcę, aby to co czytasz i słuchasz, odwróciło twoją uwagę, od tego co sam słyszysz i odbierasz. Pamiętaj synu, że bardzo mocno się kocham i nic tego nie zmieni, nawet wszelkie starania upadłego Anioła, ani twoje upadki i potknięcia. W swoim czasie zrealizuje niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie i pragnę od was waszej całej, lecz czystej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania.

Pragnę, abyście nigdy nie skupiali się na złu, na jego wpływach, lecz zawsze trwajcie w dobru, siejcie je oraz miłość. Błagam was dla dobra waszej duszy, wybaczcie każdemu z serca kto przeciw wam zawinił, choćby nie wiem co złego wam uczynił. Przebaczcie mu z całego serca, nigdy nie chowajcie w swoim sercu jakiejkolwiek urazy.

Często stawiam wam na drodze osoby, z którymi się wiążecie, a po pewnym czasie okazuje się, że wasz wybór był chybionym wyborem. Dopuszczam to dlatego, abyście dopomogli ratować od wiecznej zguby ich osobę, a także ich rodzinę przez wszelkie wasze starania, posty i wasze modlitwy. Powierzajcie te osoby Trójcy Świętej, a swoje wszelkie modlitwy, ofiary, posty, oddawajcie wyłącznie do Bożego Skarbca.

Proszę was o to, abyście się postarali nie obmawiać osób, które wam coś zawiniły, bo one są duchowo bardzo ubogie, biedne, bo tkwią w złu, a bez waszej pomocy i waszej współpracy z Łaską Bożą, poszłyby na miejsce wiecznej pokuty, na wieczne męki, do jeziora ognia i siarki, do piekła. Spróbujcie nie narzekać, nie gderać, nie obgadywać, bo to znacznie obciąża wasze serce i sumienie.

Nie myślcie za wiele o swojej krzywdzie, zapomnijcie ją, bądźcie ponad to wszystko. Postarajcie się, abyście myśleli tylko o Trójcy Świętej i przebaczajcie wszystko waszym winowajcom, nigdy nie pielęgnujcie w sercu urazy, lecz wyrzućcie te demoniczne haki ze swojego serca, aby nie stanowiły dla was dodatkowego, duchowego obciążenia.

Niech nikt nie skupia się na sobie, bo to jest nader egoistyczna postawa. Chcąc zyskać więcej Łask Bożych dla siebie, skupcie się na pomocy dla innych, wtedy tym więcej Łask Bożych do was powróci. Pozwólcie Mi działać nieustannie na was i wasze serca, wykonujcie to wszystko co wam podpowie Duch Święty. Nie chcemy dla was źle, ale dobrze, a przystanie do szatana i jego woli, zawsze przyniesie wam wszelkie zło i same problemy. Przemyślcie swoje życie i postępowanie, wyciągnijcie dla siebie odpowiednie wnioski, abyście przez podjęcie właściwych decyzji, uniknęli nieodpowiednich konsekwencji.

              Powierzcie wasze życie, waszą codzienność w Boże Dłonie. Nigdy nie odwracajcie się ode Mnie, Ja zawsze chętnie podzielę się z wami Moją Miłością, lecz czy wy zechcecie Ją przyjąć? To nie jest teraz takie pewne. Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Czekam na was i waszą miłość.                                                                                                                                                                           Jezus.

 

 

Warszawa Jelonki, 26 stycznia 2023r.  godz. 10:32                                                  Przekaz nr  1238

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

          Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, Wyrozumiałości, lecz też jestem Bogiem zewszechmiar Sprawiedliwym, który potrafi upomnieć się o swoje. Wiem, że wielu z was upada na co dzień, a złe duchy nie dają wam spokoju. Rozumiem was i waszą słabość, oraz to, że dość często upadacie skuszeni pokusą upadłego Anioła.

          To Ja poprosiłem Jezusa, aby ustanowił Sakrament Pojednania, czyli Pokuty. To dzięki niemu każdy katolik może się oczyścić, o ile tylko zechce. Innowiercy nie mają takiej możliwości poza prawosławnymi. Każdy żyjący człowiek niebawem pozna prawdę o sobie, o swojej duszy na Sprawiedliwym Sądzie Bożym, który niebawem nastąpi. Kto nie był do tej pory ochrzczony, ten będzie mógł się ochrzcić. Kto odszedł od wiary skuszony pokusą demona, ten będzie mógł do niej powrócić.

          Łaska Oświetlenia Sumienia będzie na tyle ogromna, że strąci do piekła wszystkie demony. Tego co nastąpi nigdy wcześniej nie było i nigdy więcej nie będzie. Moc tej Łaski porazi człowieka, ale i demona. Wszelkie demony będą na raz wrzucone do miejsca wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła w ułamku sekundy. Na pewien dość krótki czas wszyscy ludzie będą wolni od działania wszelkich demonów.

          Strumień Łaski Bożej będzie się jarzył we wnętrzu duszy, rozjaśniając jej każdy, nawet najmniejszy zakamarek. Każdy człowiek pozna swoje wszystkie, nawet najmniejsze grzechy i uchybienia. Najpierw pozna Bożą Miłość do swojej osoby, to czym jest dla Boga każdy, nawet najmniejszy grzech. Dam siłę i moc, oraz światło każdej osobie na tyle, że będzie wiedzieć co robić, jak zaradzić sytuacji w której się znajdziecie.

          W tym czasie część ludzi pozna trochę więcej, wyjawię im szczegóły Mojego Planu względem ich osób. Każdy Boży prorok pozna szczegóły Łaski, pozna każdy moment w którym był oszukany przez demony. W czasie wolnym od działania księcia ciemności dam im Łaskę, aby naprawili zło i wszelkie kłamstwo. Działanie Łaski Bożego Światła będzie na tyle silne, że nawet Moi prorocy ujrzą pełną prawdę.

          Ten kto trwał w błędzie, oszustwie, naprawi to i to będzie się działo na całym świecie. Nastąpi ogromne zamieszanie w czasie wolnym od działania całego piekła, każdy będzie mógł podjąć świadomą, ale własną decyzję, za kim będzie chciał pójść. Wielka liczba ludzi się nawróci, odwróci się od zła swoich czynów, jednak część osób po powrocie demonów powróci do nich, tym samym przypieczętują swój wieczny los.

          Kapłani całego świata, nawet ci którzy dość dawno rzucili sutannę idąc za głosem demonów, oczyszczą się jako jedni z pierwszych, rozpoczną morderczą pracę w konfesjonale. Przeważająca większość duchowieństwa powróci do Boga, naprawi to co popsuła. Bóg przebaczy występki, gdy będą za nie szczerze żałować. Winowajca będzie mieć szansę i okazję do naprawienia wszelkiego zła, które czynił. Dopiero wtedy ukażę Żywemu Płomieniowi wszystko co konieczne, aby doskonale wypełnił to czego chcę od niego.

          Nie jest ważnym to co sami myślicie, lecz to czy chcecie wypełnić Wolę Bożą do końca. Duch Święty odświeży waszą pamięć i bez trudu przypomnicie wszelkie sprawy i okoliczności z waszego życia. Zdacie sobie sprawę jaka jest Wola Boża względem was i czego od was chce.

          Jako jedni z pierwszych oczyszczą się Polacy, a Moi kapłani ruszą na pomoc w spowiadaniu innym narodom, gdzie kapłanów nie ma, lub jest bardzo mało. Bez przeszkód wykonam to wszystko co zaplanowałem, nikt nie zdoła Mi przeszkodzić. W tym czasie po swoim oczyszczeniu niektórzy z was będą porwani na obłoki, stąd Aniołowie zaprowadzą ich do Raju, a jako wybrani będziecie poddani nauczaniu, szkoleniu. W tym miejscu nie będzie demonów, będzie wam dość łatwo podjąć niezbędne własne decyzje. To wasi Aniołowie Stróżowie będą was uczyć tego co niezbędne,

          Trójca Święta udzieli wam odpowiednich Łask Bożych, abyście mogli wypełnić Wolę Bożą do końca. Część ludzi zostanie na ziemi, by stać się pierwocinami męczeństwa, część zdoła się ukryć w miejscu schronienia, tam przetrwają czas okrutnych prześladowań. Czasu, który dopiero nadejdzie nigdy wcześniej nie było i nigdy więcej się nie powtórzy.

          Chcę, aby każdy człowiek po doznaniu Łaski Oświetlenia Sumienia Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości podjął działanie takie, jakie mu wyznaczyłem. Nie próbujcie się wymigać, zwłaszcza swoją niegodnością, bo odmawiając Mi posłuszeństwa ujawnicie drugie ostrze pychy. Chcę, aby każdy kto może i zdoła podjął pokutę za swoje grzechy, każdy z was otrzyma stosowne światło, co ma czynić, jak Bogu wynagrodzić za zło, którego się dopuścił. Przez krótki czas nie będzie przy was szatana, a wszelkie wasze działanie będzie wolne od jego obecności.

          Jeżeli Polscy biskupi podejmą Dar Łaski, to Polska jako jedyna ma szansę ocaleć w chaosie i zamęcie działanie syna zatracenia, Antychrysta. Jeżeli jednak powrócą do demona, któremu mimowolnie służyli, wówczas Polska będzie zdziesiątkowana, a Polaków przetrwa niewielu. Ja wiem, że jako pierwsi podejmiecie Boże wezwanie, wykonacie to co chcę i pomożecie ratować ze szponów szatana resztę świata.

          Polska zyska rozumne rządy, jako pierwsi podejmiecie Boże rządy, uchwalicie prawa, które będą kopiowały inne narody. Narodom, które mówią po niemiecku grozi całkowita zagłada, unicestwienie. Z narodu mówiącego po niemiecku wyszło wielu wspaniałych świętych, dlatego teraz mogą żyć we względnym dobrobycie. Jeżeli ludzie niemieckiego języka się nie nawrócą, zginą jako naród. Nie będzie komu mówić po niemiecku.

Polska pod rządami Jezusa i Maryi stanie się mocna pod każdym względem. Dość szybko odżyje polskie rolnictwo i gospodarka, w Polsce powstanie wiele ważnych wynalazków, pomogą one lepiej żyć w Bogu i miłości. Położyłem przed wami o Polacy wybór, co wybierzecie? Jakiego wyboru dokonacie? Oświetlenie Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości pokaże wam prawdę, kto z was zechce się nawrócić? Możecie żyć w pokoju i miłości, możecie pójść przeciwko Woli Bożej i zacząć brutalnie cierpieć.

Ja chcę waszego szczęścia i radości, szatan chce wciągnąć was do wojny, chce jak najwięcej z was eksterminować. Dopóki wydarzenia się nie zaczęły spełniać, nie zrealizowały, jeszcze można was uratować. Żądam nawrócenia Polskich biskupów i kardynałów, dam im szansę przy Oświetleniu Sumień. Jeżeli się nawrócą to ich rękoma wykonam plan dla Polski, a jeżeli staną przeciwko Woli Bożej, będą usunięci z ziemi żyjących, a ich miejsce zajmą nowo konsekrowani biskupi. Oni będą posłuszni Woli Bożej. Po swojej śmierci każdy będzie sprawiedliwie osądzony, a jeśli się nie opamiętają, jeżeli się nie nawrócą, niemożliwym będzie ich zbawienie.

Póki jest czas, chcę, aby  świeccy modlili się za swoich kapłanów i biskupów, by za nich pościli, to uratuje ich pyszną większość. Ja chcę, abyście się poddali pod rządy Jezusa i Maryi, poddani zyskacie moc i znaczenie, będąc pokorni staniecie się mocni Mocą Boga.

          Jeżeli będziecie Mi wierni, nie ma siły i mocy, która mogłaby was zwyciężyć. Nie żałujcie finansów, zamawiajcie liczne Msze Święte, których intencje będą oddawane do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. Poznaliście wiele Bożych planów, wiele przepowiedni przyszłych wydarzeń, wszystko jednak jest w Moim i waszym ręku. Dopóki się nie wydarzy, zaplanowana kara może być odwołana, albo znacznie złagodzona. Teraz wszystko zależy od was od podjęcia przez was odpowiednich decyzji, od waszego nawrócenia.

Wiem, że wierni Mi ludzie są słabi i  ułomni, czasem upadają, lecz zaraz podnoszą się oczyszczają w Sakramencie Pokuty, a Ja daje wam siłę, by móc wypełnić Wolę Bożą. Posługuję się tylko wami, mimo waszych wielu wad i ułomności, które posiadacie, macie wielkie serca, otwarte na Boże działanie.

Podejmijcie modlitwę taką, jaką wam Duch Święty pozwala się modlić, podejmijcie posty nie tak ostre, by stracić zdrowie i życie, bo to jest sprężyna szatana, by uśmiercić tych najbardziej gorliwych. Dla Mnie najmilszym jest post dwa do trzech razy w tygodniu nic do ust oprócz Komunii świętej, lub o chlebie i wodzie. Możecie pościć za kapłanów i biskupów, albo oddać wszystko do Bożego Skarbca, oba są cenne.

Są osoby, które dręczy zły duch, szukają ulgi w swoim cierpieniu, ale jej nie znajdują. Tym mówię, aby się nie szamotali w swojej bezsilności, bo to nic nie da. Ofiarujcie swoje cierpienia do Bożego Skarbca. Rozpoznajcie głos demona, nie słuchajcie tego co mówi, on kłamie. Czasem demon nakazuje wam coś zrobić z wielką przesadą, nawet straszy was karami, gdy to co wam mówi przerwiecie. Ja chcę, abyście się wyciszyli, śmiało realizowali Wolę Bożą, to wystarczy.

Żywy Płomieniu kocham cię i chcę, abyś nie martwił się o przyszłość swoją i rodziny, o to co dopiero będzie, nie każdej biedzie zaradzisz, nie każdej osobie możesz pomóc. Ty realizuj Mój plan, swoje zadania, to wystarczy. Pomogę ci podjąć trudne decyzje, zdaj się całkowicie na Trójcę Świętą i Maryję, to wystarczy. Zechciej słuchać nas uważnie, My ciebie poprowadzimy jasną drogą. Niczym się nie zniechęcaj, lecz realizuj wszelkie Boże wskazania, to wystarczy.

              Synu, ufaj Mi we wszystkim, uspokój się, niczym się nie zniechęcaj, staraj się na bieżąco pokonywać wszelkie pojawiające się trudności. Niczego się nie obawiaj, bo cała Trójca Święta jest przy tobie. Staraj się nigdy świadomie i nieświadomie nie upadać, broń się od upadku najlepiej jak potrafisz, resztę pozostaw działaniu Trójcy Świętej i Maryi.

              Niestety, nie każdego cierpienia możemy ci oszczędzić, niektóre z nich musisz przebyć sam. Ja wiem o tobie wszystko, o wiele, wiele więcej niż ty sam wiesz o sobie. Staraj się nie myśleć o jakimkolwiek złu, oddalaj je od siebie tak, jak możesz i zdołasz. Gdy jednak przydarzy się tobie jakikolwiek upadek, to nigdy nie załamuj się, tylko tak, jak czyniłeś to do tej pory, natychmiast idź do Sakramentu Pokuty i dokładnie się oczyść. Zrozum, chcę cię mieć czystym na tyle, na ile jest to możliwe. Chcąc zrealizować Mój plan, muszę użyć ciebie i przy twojej pomocy go zrealizować. Chcąc tego dokonać musisz być kryształowo czysty, święty, bo przybliżasz się do Boga bliżej niż inni ludzie.

              Pozwoliłem, aby zapadła w twojej pamięci duszy chwila tuż przed twoim urodzeniem, kiedy umarłeś w łonie mamy, przeszedłeś do wielkiej jasności w której jest Tron Trójcy Świętej. Nie zezwoliłem ci pójść do Nieba, bo mam swój plan wobec twojej osoby i chcę, aby cały mógł być zrealizowany. Nakazałem twojej duszy powrót do ciała i wykonała twoja dusza Mój rozkaz.

Wiem doskonale, że jesteś pełen wad i ułomności, ale niestety nie mam nikogo lepszego do wykonania zadania, do wypełnienia Mojego Planu. Spodobało się Mi użyć ciebie, a ty mimo oporów i

krnąbrności, starasz się iść drogą, którą ci przeznaczyłem i realizujesz to co chcę. Wiele już zrealizowałeś, ale przeważająca większość zadań jest jeszcze przed tobą zakryta, abyś nie popsuł Bożego Planu. Maryja cię pilnuje z twoim Aniołem Stróżem, Świętym Gabrielem, abyś nie uległ zbytnim naciskom i pułapkom złego ducha.

          Niedawno twoja dusza została przez chwilę oświetlona Promieniem Światła Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Pokazał On tobie zaledwie ułamek ułamka Bożej Mocy i to, jak działa. W chwili twojego chwilowego oświecenia, Aniołowie, których wysłałem do ciebie, działali poza twoją świadomością. Pochwycili Oni demony, które nieustannie towarzyszyły ci od początku twojego życia i strąciły je do czeluści piekła z jednoczesnym zakazem zbliżania się do ciebie. Po trzech dniach za Moją zgodą przybyły nowe demony. Jak zauważyłeś, one także są silne i także z nimi nie ma żartów. Uważaj bacznie na nie, lepiej się przed nimi pilnuj, to nie będą mogły ci zbyt wiele zaszkodzić.

          Do ostatniej chwili wszystko zakrywam przed tobą, abyś niczego nie popsuł. Wiem, że jesteś paplą, zbyt długo nie wytrzymałbyś, aby nie podzielić się informacjami, wiadomościami, dlatego za wiele od razu ci nie przekazuję. Dlaczego ty? Nie mam nikogo, kto w pełni otworzyłby przede Mną swoje serce tak jak ty, na Moje w nim działanie.

          Dość wcześnie oddałeś się w Niewolę Maryi i niedawno w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną do Bożej dyspozycji. Nie szczędziłem ci przeżyć, walk duchowych i rozczarowań, niespełnionych miłości. Choć fizycznie nie cierpisz zbyt wiele, to ofiarowałem ci o wiele więcej krzyży duchowych. Przy pomocy Maryi zagasiłem twój własny zapał, aby w niczym Mi nie przeszkadzał, bo chcę realizować Mój, a nie twój plan.

              Bądź cierpliwy i wyrozumiały, cierpliwie czekaj, słuchaj co mówi Trójca Święta i Maryja, a także twój Anioł Sróż, wypełniaj natchnienia. Dar poznania prawdy zawsze działa, choć nie zawsze od razu, zawsze zachowaj niezbędną cierpliwość do wszystkiego, nie gorączkuj się. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję.

 Pozwólcie Mi działać w was, ale i poprzez was, a oddając się w Niewolę, pozwalacie Mi na więcej, ale i po tym akcie wielu z was nie pozostawia Mi szans na dostanie się głębiej do waszych serc i dusz, Ufajcie Mi, Ja naprawdę nie gryzę, nie mam zamiaru was skrzywdzić, ani zbombardować cierpieniem, ponad to co konieczne. To wy sami przez swoje grzechy ściągacie na siebie dodatkowe cierpienia, a Ja tego nie chcę. Jednak to wasz jest wybór, czekam, aż podejmiecie ten właściwy.

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

 

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                                                                                                                                                       

                      Bóg Ojciec.

 

Biała Podlaska, 2 lutego 2023r.  godz. 13:31                                                                         Przekaz nr  1239

Ofiarowanie Pańskie, święto.

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Matka Boża.

              Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam: Na wieki wieków. Amen. Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie bój się.

Nie lękaj się biedny człowiecze, bo jestem z tobą, by ci pomóc, abyś mógł normalnie egzystować. Niestety jest ktoś, kto wam utrudnia normalne funkcjonowanie, to zły duch, szatan. Waszym zadaniem jest ignorowanie demona, a zwłaszcza tego co do was mówi. Wiem, jak słabi i nędzni jesteście sami z siebie i sami niczego nie dacie rady uczynić.

              Chcę, abyś Mi ufał i nie poddawał się działaniu demonów. Dziś jest pamiątka, gdy zaniosłam na własnych rękach Mojego słodkiego Jezusa i razem z Józefem ofiarowałam Go Ojcu Przedwiecznemu w Świątyni Jerozolimskiej. Towarzyszyło nam w pochodzie do Jerozolimy około dziesięciu tysięcy Aniołów. Z radością wypełniłam przepis prawny, choć nie musiałam. Z Nazaretu do Jerozolimy jest jakieś sto pięćdziesiąt kilometrów. Część tej drogi przemierzałam pieszo, część jechałam na osiołku, a prowadził nas św. Józef. Marsz w jedną stronę zajął nam prawie tydzień.

              W tamtym czasie wszyscy przemieszczali się pieszo, albo na jakimś zwierzęciu, najczęściej na osiołku. Cała nasza Święta Rodzina egzystowała dość ubogo, ale bezgrzesznie. Nim cokolwiek ktoś z nas wykonał, wszystko badał, czy wszystko jest dobrze, czy to co chce uczynić nikogo nie krzywdzi, czy nie występuje przeciwko Bożemu Prawu Dekalogu. Trójca Święta i Ja chcemy, abyście brali wzór z naszego życia i działania, abyście zachowywali się tak, jak zachowywała się Święta Rodzina.

              Aby próbować tak żyć, niezbędna jest wspólna, rodzinna modlitwa, w miarę możliwości wspólne umartwianie się. Dziś nie jest wam łatwo żyć w rodzinie, bo zawsze ktoś w jakimś stopniu niedomaga.

              Szczególnie dziś szatan uderza w rodziny, zwłaszcza w jej jedność, a szczególnie w komunikację międzyludzką. Szatan uderza w was używając hipnozy i znieczulenia demonicznego. Działa to tak, że człowiek nie czuje jak wchodzi weń zło, a jeżeli nie zwraca uwagi na wyrzuty sumienia, nie zorientuje się w ogóle, że grzeszy. Jest to co prawda pewne usprawiedliwienie czynu, ale nie mniej jednak, każdy grzech będzie musiał być odpowiednio odpokutowany, nawet grzech nie w pełni świadomie uczyniony.

              Nie uczcie się lenistwa, ale pracowitości, nigdy nie bądźcie gadułami, nikogo nigdy nie męczcie rozmową bez potrzeby, wiele milczcie, mówcie tylko wtedy, jak to staje się niezbędne, konieczne. Nauczcie się pomagać innym bezinteresownie w ramach dobrego uczynku. Nigdy w niczym nie bądźcie wyrachowani, ani nieczuli na cudzą krzywdę. Nauczcie się dobrze słuchać bliźniego, sami sobą nikogo nie obciążajcie, gdy nie musicie tego czynić.

              Wiem, że demon nie śpi, on działa, kusi, wabi, jątrzy, dzieli, zniewala. Demon najbardziej pracuje dzisiaj nad kapłanami i biskupami, to oni są dla niego tłustym kąskiem. Większość kapłanów i biskupów świata przeszła niestety na służbę diabła, czyni wiele, aby to jemu służyć, a nie Bogu.

              Od lat wzywa was Bóg i Ja do modlitwy, pokuty, i do umartwień. Kto nas słucha? Zapewniam was, że bardzo niewielu, a jeszcze mniej chce wypełniać Wolę Bożą. Od pewnego czasu demony wzięły na cel Polski Episkopat. Sami biskupi zbyt mało się modlą, prawie w ogóle się nie umartwiają, a tylko to jest ich siłą duchową.

              Trójca Święta i Ja prosimy was o pomoc, o waszą modlitwę, post i umartwienia. Niestety, niewielu jest takich, którzy by chcieli Bogu i Mnie pomóc. Wielu z was zanosi do Boga i do Mnie liczne prośby, nie dając Bogu nic od siebie. Oddawajcie nam samych siebie, swoją wolną wolę, całe swoje bogactwo, mienie, a wszystko do Bożej i Mojej dyspozycji.

              Tak bardzo chcę ratować Moją Polskę, a zwłaszcza Polski Episkopat. Niestety, zbyt wielu kapłanów i biskupów idzie za demonami, zbyt szybko zgadzają się na pełnienie woli upadłego Anioła, a tym samym torpedują wszelkie dobre poczynania zwłaszcza to, czego Bóg od nich chce.

              Niebawem nastąpi Oświetlenie Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości, to wydarzenie przeżyje każdy człowiek żyjący na Ziemi, w tym każdy kapłan i biskup. Każdy ujrzy swoją własną duszę Oczami Boga. Dusza każdego człowieka rozświetli się bardzo jasno na tyle, że nawet wy jaskrawo ujrzycie każdy brud grzechowy, każdą nieprawość. Taki stan rzeczy spowoduje u każdego totalny szok, a wasze dusze będą porażone Bożym działaniem.

              Większość Polaków w tym większość kapłanów i biskupów powróci chętnie do Boga, widząc prawdę chętnie nawrócą się, odwrócą się od zła swoich własnych uczynków. Po swoim nawróceniu niech Polski Episkopat spełni to, czego od nich oczekuje Trójca Święta (pełna Intronizacja Jezusa na Króla Polski, całkowite przywrócenie rozdawania Komunii Świętej tylko na kolanach i do ust z rąk kapłanów i diakonów, likwidacja funkcji świeckich szafarzy). Jeżeli tego nie uczynią, to po Oświetleniu Sumień, będą upominani karani, do zabrania im życia włącznie. Bóg tego nie chce, ale uczyni tak, jak będzie musiał.

              Szatan zbiera bardzo obfite żniwo pośród duchowieństwa wszystkich szczebli. Tylko starania ludzi dobrej woli ratują wieczność kapłanów i biskupów. Jeżeli oni się nie nawrócą, to po śmierci czeka ich srogie cierpienie w czyśćcu lub w piekle. Kapłan, a zwłaszcza biskup, który trafia do piekła, jest tam nieustannie dzień i noc dręczony, zwłaszcza takimi cierpieniami, które są odpowiednikiem grzechów, które za życia czynił. Jest wiele istniejących opisów piekła i czyśćca, które są, wystarczy poczytać. Komu więcej dano, ten będzie miał większą odpowiedzialność.

              Kto po Małym Sądzie ponownie zdradzi, temu będzie bardzo trudno się zbawić. Wszyscy zechciejcie bardzo uważać, bo wielu z was, zwłaszcza was o kapłani i biskupi blisko jest popełnienia grzechu przeciw Duchowi Świętemu. Ten grzech dyskwalifikuje grzeszącego ze starań o Niebo. Swoje ostrzeżenie dostaną też ludzie władzy w Polsce i na świecie. Jeżeli się nie nawrócą, będą pochłonięci przez wir wydarzeń.

              Bóg i Ja nie czekamy  tylko na to, aby was karać, lecz chcemy, abyście się nawrócili, trwali w Miłości Bożej. Sąd Boży poruszy pokłady waszej całej pamięci, przypomnicie sobie nawet to, o czym dawno zapomnieliście. Ja chcę wam nieustannie pomagać, lecz tak jak i Bóg, nie mogę was do niczego zmusić, nie mogę złamać waszej wolnej woli. Na wszystko jednak jest sposób.

              Wy sami możecie oddać siebie i swoją wolną wolę w Niewolę Trójcy Świętej przez Moje Niepokalane Serce, lub w Moją Niewolę. To sprawia, że Trójca Święta i Ja możemy was zmusić do zmiany decyzji, do uzyskania niezbędnej świadomości. Co robić z innymi członkami rodzin? Chcąc ratować innych członków swojej rodziny, musicie oddać ich w ich imieniu w Niewolę Trójcy Świętej przez Moje Niepokalane Serce. To oddanie nie jest tym samym co osobiste własne oddanie osoby zainteresowanej, lecz jest tym oddaniem, które może uratować wieczność osoby, którą się oddaje w jej imieniu.

              Najskuteczniej oddaje się w Bożą Niewole członków swojej rodziny. Wszelkie oddania i akty najlepiej jest odmawiać przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Gdy to jest niemożliwe, wystarczy obecność przy Tabernakulum w którym jest Mój Boski Syn. Kto może niechaj teraz sobie przypomni, o co do tej pory prosiła Trójca Święta i Ja. Zechciejcie to gdzieś zapisać lub zanotować. Które z naszych próśb do tej pory były wypełnione, a które jeszcze nie.

              Co może uczynić biskup, który nie jest pewien przekaźnika, wizjonera, a chce sprawdzić, czy żądanie pochodzi z Nieba, czy jest urojeniem chorego umysłu lub wytworem własnej pobożności? Nie każde objawienie należy brać pod uwagę, bo nie każdy wizjoner ma za zadanie przekazania wiadomości całemu światu lub szerszej grupie ludzi.

              Jeżeli jesteś biskupem, musisz być człowiekiem głębokiej wiary, gorącej szczerej modlitwy, powinieneś pościć nic do ust oprócz Komunii Świętej, albo o chlebie i wodzie. Nie obce powinno być też tobie umartwianie się. Tylko to jest twoją siłą duchową. Czytaj tekst objawienia, zechciej patrzeć na owoce działania. Patrz jak żyje wizjoner, jaki jest, czy jest zdrowy na umyśle, czy nie ulega złudzeniu, mamieniu złego ducha. Nie przekreślaj nigdy tego co przez taką osobę mówi Niebo dla kilku drobnych potknięć lub błędów, każde potknięcie to sprawa narzędzia, którym się Bóg posługuje. Prawdziwe Słowa z Nieba są spójne, zazębiają się, uzupełniają. Nigdy nie gardź, nie omijaj Słów z Nieba, Trójca Święta rozliczy cię za każde słowo, którego nie posłuchałeś.

              Każdy wizjoner jest przez Boga testowany, ma próbę wierności, nie każdy tę próbę zdaje. Niestety, są też tacy „prorocy”, którzy biorą słowa ze swojej głowy jako Głos Boży, a to nie jest prawdą. Są też osoby, które lubią zmieniać słowa dawno otrzymanych modlitw, te osoby dopadł demon zamętu. Każdy biskup powinien być roztropny, każdą niejasność rozstrzygać po poście i po gorącej modlitwie. Widząc wysiłek i starania kapłana i biskupa, Trójca Święta udzieli odpowiedniej Łaski Bożej.

              Jako kapłan i biskup, nie powinieneś być zbyt łatwowierny, ale też nie możesz być oportunistą. Będąc kapłanem i biskupem wiele módl się do Ducha Świętego przeze Mnie. Gdy będziesz o coś prosić Ducha Świętego przeze Mnie, dość szybko będzie ci udzielona specjalna Łaska. Nie obawiajcie się niczego, Ja czuwam nad wami. Nigdy nie zapominajcie o podziękowaniu Bogu za do tej pory otrzymane Łaski.

              Żywy Płomieniu, tak bardzo cię kocham, pragnę od ciebie dla Boga i dla Mnie twej całej Miłości i wierności. Nie myśl o tym co złe i zbędne, ty oczyszczaj się na bieżąco w Sakramencie Pokuty. Ja czuwam nad tobą, abyś nieustannie kroczył dobrą drogą. Nigdy niczym się nie zniechęcaj, nigdy wszystkich nie zdołasz zadowolić. Niczym się nie zniechęcaj, nie zdołasz wszystkim dogodzić, nie jesteś w stanie.

              Niebawem ruszysz w kolejną podróż, otrzymasz kolejne Słowa. Dopilnuj spraw Medalionu, by nie opóźniać celowo jego powstania. Zechciej przygotować modlitwę poświęcenia Medalionu i pismo informacyjne do każdego Medalionu. Z niczym się nie spiesz, ale też celowo nie opóźniaj. Nie myśl o wielu sprawach niepotrzebnie, ale też nie odrzucaj Bożych natchnień.

              Proś Boga i Mnie o wszystko co niezbędne i konieczne, a gdy to będzie zasadne, z pewnością otrzymasz. Zechciej wszystko konsultować z Trójcą Świętą i ze Mną, każdą ważną decyzję. Dam ci znać kiedy i co masz czynić, resztę zostaw Bożemu i Mojemu działaniu, to wystarczy.

          Synu, ufaj Mi i nie lękaj się, trwaj wiernie przy Bogu i przy Mnie do końca. Trójca Święta i Ja pomożemy ci w każdej potrzebie, ty jedynie wiernie przy Bogu trwaj. Pomogę ci rozwiewać wszelkie wątpliwości, lecz ty nie zajmuj się więcej tym co jest zbędne, niepotrzebne. Pamiętaj o planowaniu czynności, to ułatwi tobie funkcjonowanie. Nie działaj za długo na żywioł, zawsze słuchaj natchnień, rozróżniaj głos węża piekielnego, od Głosu Bożego, to bardzo ważne. Rozpoznanie nastąpi jedynie przez obserwację owoców działania. Proś o wszystko, proś o drobiazgi, nie licz tylko na siebie, a nade wszystko nigdy nie zapominaj o wdzięczności. Kocham cię i z Mojego Świętego Macierzyńskiego Serca Błogosławię ci. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Bardzo mocno was kocham i pragnę tak bardzo rozpalić wasze serca wiarą, nadzieją i miłością.

Wielu z was słucha z różnych źródeł licznych, niesprawdzonych wiadomości i przyjmuje je, jako Słowa z Nieba, a zdarza się, że w te słowa demon wtrąci swoje. Chcę zwrócić wam uwagę, abyście uważali, bo na jeden przekaz prawdziwy pochodzący z Nieba, demony potrafią spreparować ich nawet kilkanaście na swoje potrzeby. Nie pozwólcie się zbyt łatwo wodzić za nos, mamić, nabierać, patrzcie zawsze jakie owoce wydaje słowo, które jest przekazywane i ku jakim owocom zmierza. Nigdy prawdziwe Słowo Boże nie będzie miało cienia fałszu, nieprawdy.

Biada temu człowiekowi, który podaje swoje własne słowa, jako Słowa Boże, takiego ostro napomni Boża Sprawiedliwość, a jeżeli nadal ta osoba będzie celowo zwodzić, taką osobę dosięgnie Ręka Bożej Sprawiedliwości. Na ile celowo ta osoba wprowadzała innych w błąd, na tyle odpowie przed Trybunałem Świętej Bożej Sprawiedliwości, a oszukiwanych Święta Boża Sprawiedliwość potraktuje odpowiednio łagodniej.

Polacy, tak bardzo potrzeba wiele waszych modlitw, postów i ofiar, a tak bardzo niewielki jest odzew z waszej strony. Na Boże wezwania odpowiadają wciąż te same osoby. Do tej pory Trójca Święta podała wam liczne sposoby na modlitwę, dała wiele ważnych, a przy tym prawdziwych obietnic. W wielkim zapomnieniu są Trzy Boże Serca, modli się tymi nowymi Nowennami jedynie garstka osób. Trójca Święta pragnie ofiarować wam krocie łask Bożych, lecz jest niewielu takich, którzy by chcieli te Łaski Boże podjąć, przyjąć.

Nie zniechęcajcie się zbyt łatwo, a upadły Anioł nie pomaga, lecz czyni wszystko co może i zdoła, aby utrudnić wam możliwość zbawienia. Bardzo zachęcam was do pokonywania samych siebie, to zawsze sprawia najwięcej trudności. Nie obawiajcie się prosić o zdrój Łask Świętą Bożą Sprawiedliwość, a jest to bardzo mało używany przez ludzi Boży przymiot, o potężnej Mocy Sprawczej.

Walczcie pokonując wszelkie trudności, bo podejmując walkę, stajecie się przez to o wiele mocniejsi. Śmiało bierzcie przykład ze Mnie, a także ze Świętego Józefa. Postarajcie się ograniczyć do minimum, a tam gdzie zdołacie to wyeliminować telewizję i internet. Nigdy nie zapominajcie o własnych obowiązkach stanu, o modlitwie i o umartwieniach.

Próbujcie się umartwiać tak jak umiecie, tak jak potraficie, spróbujcie przynajmniej żyć ascetycznie. Nigdy nie tkwijcie w bezczynności, ona jest dla was bardzo szkodliwa. Jeżeli odpoczywacie, to czyńcie to w sposób aktywny, nie bierny. Módlcie się i pośćcie za swoich kapłanów, biskupów i kardynałów. Bez waszej aktywnej pomocy, będzie im bardzo ciężko się opamiętać, nawrócić.

Tak bardzo pragnę waszej prawdziwej, serdecznej miłości, takiej troskliwej, czułej, świętej, chcę, abyście zaczęli uporządkowywać swoje życie, swoje miłości, powróćcie do właściwego systemu wartości. Obudźcie się z letargu, z uśpienia, zechciejcie tu zauważyć działanie upadłego Anioła. On rzadko kiedy działa ostentacyjnie, jedynie w przypadku jakiejś skrajności, działania otwartego. Demon lubi działać w ukryciu, nie na widoku, lubi kamuflować swoje działanie, swoją obecność, potrafi być subtelny, delikatny, ale przy tym nie potrafi jednak ukryć owoców swojego działania.

Czart zawsze namawia człowieka do łamanie Bożych Przykazań, a przy tym wmawia człowiekowi, że to wszystko w ramach waszej „wolności”, waszego „dobra”. Najbardziej ulubioną sferą działania złego ducha jest sfera nieczystości. Tu ma szerokie pole do popisu, bo wypacza, wynaturza, udziwnia, tworzy zespół perwersji i wiele innych. Im człowiek mocniej grzeszy, tym demon daje wam więcej i bardziej śmiałych propozycji działania. Zaczyna od złego, nieczystego spojrzenia, złego, nieczystego dotyku, seks poza małżeński, po zboczenia i wszelkie perwersje. Nie będę tu wymieniać szczegółów, bo są zbyt obrzydliwe i zbyt brudne, a wy to dość dobrze znacie, kojarzycie, najczęściej z autopsji.

„Bogatą” sferą działania upadłego Anioła jest mowa. Trójca Święta i Ja pragniemy, abyście zawsze mówili tylko prawdę, nigdy nie kłamali, nigdy nie wypowiadali jakichkolwiek wulgaryzmów, nie oszukiwali, nie bluźnili, nigdy na nikogo nie złorzeczyli. Tak bardzo pragnę, aby jak największa liczba Polaków zdecydowała  się zostać abstynentami. Nigdy nie żałujcie dla Miłości Boga tego kroku, a Trójca Święta policzy wam to za wielki plus.

Niestety, alkohol dość często doprowadza człowieka do wielkiego upodlenia się, prowadzi do „rozkwitu” przeróżnych grzechów. Błagam was, abyście nigdy, przenigdy nie oglądali jakiejkolwiek pornografii! Oglądanie jej działa niezwykle destrukcyjnie na duszę osoby, która to czyni, zwłaszcza działa niszcząco na dusze dziecka. Nie ma nikogo, na kogo to nie działa, nie oddziaływuje.

Chcę, abyście całkowicie wyrzekli się palenia tytoniu, a także używania innych używek, na czele z narkotykami i dopalaczami. Strzeżcie się picia napojów i substancji sztucznie energetycznych, one działają destrukcyjnie na nerki, wątrobę i inne ważne organy. Kto ma z nimi problem, niech usilnie prosi Trójcę Świętą przeze Mnie o pomoc w porzuceniu tych nałogów, w zaprzestaniu używania, a oczekiwaną pomoc z pewnością otrzymacie, choć nie zawsze od razu. Ostrzegam was, demon będzie się mocno sprzeciwiał takiej waszej decyzji.

Nigdy nie żałujcie Bogu waszego czasu, waszej modlitwy, ofiar, postów, a nade wszystko nie żałujcie Bogu waszego czasu. Często proście o pomoc waszych Aniołów, oni zawsze chętnie wam dopomogą, ale musicie o tę pomoc ich poprosić. Nie zagłębiajcie się nigdy za mocno w zło, nie roztrząsajcie go, bo w ten sposób poświęcacie mu zbyt wiele waszego cennego czasu.

Trójca Święta i Ja pragniemy, abyście uwagę waszą skierowali wyłącznie na dobro, abyście się modlili, wykorzystywali swój czas na dobre zajęcia, dobrą, pożyteczną pracę. Rozpowszechniajcie  raczej dobre, pozytywne wiadomości, zwłaszcza takie, które budują wiarę, nadzieją i miłość. Zło was bardzo niszczy, nakręca, destabilizuje, a każde dobro pobudza do jego pomnażania.

Zachęcam was do wspólnych modlitw, do postów i szeregu innych ofiar, a to wszystko ofiarujcie do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. Zawierzcie Mi wszystko do końca, Ja was z miłością poprowadzę wzwyż, ku górze, wprost do Nieba. Nie traćcie okazji do zdobywania dla dusz czyśćcowych odpustów zupełnych, bo w ten sposób wiele skracacie im pobyt w czyśćcu.

Starajcie się żyć miłością, przebaczajcie ochotnie waszym winowajcom, to jest nader bardzo ważne, zwłaszcza tym, którzy wam coś zawinili, was skrzywdzili. Ostrzegam was, że każdy brak przebaczenia, całkowicie zamyka człowiekowi drogę do Nieba. Chcę, abyście stanęli w całej prawdzie, zwłaszcza wobec siebie samych.

Nigdy nie kłamcie, także nie okłamujcie siebie samych, niech prawda będzie dokładnie taka, jaka jest w rzeczywistości. Każde kłamstwo jest wielką obrzydliwością w Bożych Oczach. Zadbajcie o rozwój swojego ducha, pielęgnujcie miłość, siejcie wszelkie dobro, a Ja wam z Miłością dopomogę, zwłaszcza wkroczyć w podwoje Nieba. Kochajcie Mnie, nie zapominajcie o Mnie, bo mam bogate, bardzo wielkie możliwości działania.

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was niezmiernie mocno o Moje umiłowane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Macierzyńskiemu Sercu. Z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Macierzyńskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. ††† 

Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie do końca na tyle, na ile zdołacie, tak bezgranicznie, a Ja pomogę wam z chęcią dojść do wyżyn Nieba!!! Nie lękajcie się o nic, ale oprzyjcie się z miłością na Mnie, bo chcę prowadzić was za rękę do zbawienia, tak jak matka prowadzi małe dziecię. Nie lękajcie się piekielnego przeciwnika, bo Ja go depczę każdego dnia! Kto z was pomoże Mi ratować dusze, idące tak wielkim po tokiem na wieczne potępienie każdego dnia? Czy stać jest was na to, aby Mnie posłuchać? Jak bardzo Mnie kochacie? Staram się chronić was od skutków waszej głupoty, bezmyślności i naiwności. Jest nazbyt wielu grzeszących, a zbyt mało tych, którzy pomagają Mi w dziele zbawienia dusz! Kto Mi pomoże? Nie opuszczę was w potrzebie i mimo waszej krnąbrności i przewrotności, wszystkie was bardzo, bardzo mocno kocham i błogosławię.

                                                                                                                    Maryja.

 

Biała Podlaska, 7 lutego 2023r.  godz. 8:12                                                                           Przekaz nr  1240

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

          Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, Wyrozumiałości, lecz też jestem Bogiem zewszechmiar Sprawiedliwym, który potrafi upomnieć się o swoje. Wiem, że wielu z was upada na co dzień, a złe duchy nie dają wam spokoju. Rozumiem was i waszą słabość, oraz to, że dość często upadacie skuszeni pokusą upadłego Anioła.

              Tak bardzo pragnę waszej czystej, świętej Miłości. Wszelka czystość, świętość pochodzi ode Mnie i to ode Mnie bierze swój początek. Tylko Ja Jestem czysty, święty, wspaniały. Wszyscy ludzie i Anioły kopiują Moje przymioty, a także cechy charakteru. Nie jestem samochwałą, Ja jedynie stwierdzam prawdę, fakt. Jestem w prawdzie, trwam w prawdzie, nie ma nikogo, kogo bym się bał, obawiał. Jestem Bogiem, być Bogiem, to tyle co wszystko wiedzieć, wszystko móc, wszystko potrafić i wiele, wiele innych.

              Kim jest diabeł? Diabeł, szatan, bies, kusy, itp. określenia, to upadły Anioł, to ten kto się sprzeciwił Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu, to ten, kto oddalił się ode Mnie na stałe przez grzech wieczny, który popełnił, a najważniejsze, że w nim dobrowolnie trwa. Sam grzech to występek przeciw Woli  i Myśli Bożej. To z pychy wynika każdy grzech. Pycha to wyniosłość, buta, ale też sztuczne, bezpodstawne sprzeciwianie się Woli Bożej, to czynienie wszystkiego na przekór Woli Bożej. Wyniosłość i duma to pierwsze, podstawowe ostrze pychy. Drugim i ostatnim ostrzem jest sztuczne, ale dobrowolne samoponiżanie się wiążące się ze sprzeciwem Woli Bożej przez pozorną ale i faktyczną niegodność. Pycha to kłamstwo, to wszelka nieczystość, to próżna wyniosłość.

              Demony i ludzie posiadają wolną wolę, ludzie przeważnie tu na Ziemi. Demony już dokonały swojego wyboru, wybrały sprzeciw Woli Bożej, zwłaszcza tego, czego od nich ta Wola chce i pragnie. Człowiek żyjąc na Ziemi może dokonywać swoich wolnych wyborów. Niestety, wraz ze śmiercią ciała, zanika możliwość wyboru, bo wszelkie wybory, których każdy człowiek dokonuje, są dla niego próbą. Po śmierci ciała, to Jezus sądzi duszę, jako Sędzia zewszechmiar Sprawiedliwy.

              Jeżeli człowiek żył źle, grzeszył, nie chciał się nawrócić, wówczas wyrok sprawiedliwego Sędziego umieszcza tę duszę w miejscu wiecznej pokuty, w jeziorze ognia i siarki, w piekle. Tu wolna wola zanika, a dusza ludzka oświetlona Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości godzi się z Bożym Wyrokiem. Jeżeli jednak jakaś dusza miała jakiekolwiek okoliczności łagodzące, jego dusza nie może być ukarana piekłem, w tym przypadku Święta, Boża Sprawiedliwość umieszcza tę duszę w czyśćcu. Tam dusza wytrawia się w wielkim, ogromnym cierpieniu, bo tylko ono jest w stanie oczyścić duszę tak, aby oczyszczona mogła pójść do Nieba.

              Po drugiej stronie życia, nadal posiada wolną wole, ale po śmierci ciała wolna wola staje się bezużyteczna. Po śmierci ciała, żaden człowiek nie jest w stanie decydować o sobie, bo za niego to Bóg decyduje. To Duch Święty oświetla swoim Światłem tę duszę na tyle, że ta doskonale zdaje sobie sprawę, na co zasłużyła. Człowiek podejmuje swoje wszelkie decyzje tylko żyjąc na Ziemi, sam może zmieniać swoje decyzje, zawsze może powrócić do Boga, może podjąć niezbędną pokutę.

              Po śmierci ciała, dusza podlega Bożemu Sądowi, to Jezus jako Boży Sędzia wie o was kompletnie wszystko, nawet o każdej nanosekundzie waszego życia. Jeżeli dusza osądzanego człowieka została skazana na wieczną pokutę, wieczny pobyt w jeziorze ognia i siarki, w piekle, wówczas wolna wola utrwala się na wieki w złu, które wybrała, a dusza podejmuje wiecznie trwającą pokutę w piekle. Każdy potępiony doskonale zdaje sobie sprawę za co trafił do tego miejsca, jego wolna wola sama wybrała swój wiecznie trwający los, który nie jest w stanie się nigdy zmienić, bo skutki jego wyboru są wieczne, wiecznie trwające.

              Dusza potępiona i demony muszą cierpieć i to dość okrutnie, bo bez tego duch upadłego Anioła i dusza potępionego człowieka mogłaby ulec unicestwieniu, a to z  kolei skasowałoby wszelkie stworzenie, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość.

              Czyściec to cierpienie oczyszczające, wytrawiające zło duszy tylko czasowo, przez niedługi czas. Dusza człowieka Oświetlona Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości doskonale wie, że musi być oczyszczona, by wejść w podwoje Nieba. W czyśćcu dusza nie ma możliwości używania wolnej woli, wybór znikł z chwilą śmierci ciała. Dusza chce się oczyścić sama, Bóg jej wskazuje jak i gdzie może to uczynić. Po zakończeniu swojego oczyszczenia się, dusza jest wprowadzana uroczyście w podwoje Nieba. W Niebie zostaje wynagrodzone wszelkie cierpienie na Ziemi i w czyśćcu.

              Będąc w Niebie Aniołowie i dusze zbawionych ludzi nadal mają wolną wolę, ale ta znika, bo dobrowolnie każdy Anioł z każdego Chóru Anielskiego i każda zbawiona dusza trwa wiernie przy Bogu, nie nigdy nie zamierzając się oddalić. Każdy zbawiony, każdy mieszkaniec Nieba przeobficie korzysta z wszelkich Darów Bożych i Łask ofiarowanych nieustannie przez Boga.

              Tylko Bóg jest Mocny, Silny, Przewidujący, mający nieskończenie wiele przymiotów. Każdy Anioł z każdego Chóru Anielskiego i każdy i każda dusza zbawionego człowieka istnieje i trwa tylko dzięki chęci, woli i Miłości Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Im ktoś bardziej się zmienia w Bogu, tym intensywniej, mocniej się w nim zakorzenia.

              Ja chcę, abyście żyjąc na Ziemi, nieustannie dokonywali wyboru dobra, Boga i to co Trójca Święta wam daje. Każdy człowiek otrzymuje wiele Darów i Łask, każdy ma swoją miarę. Ja chcę, abyście nieustannie kroczyli w stronę Boga, w stronę Trójcy Świętej. Podejmujcie wszelkie możliwe starania, aby wypełnić Wolę Boża, resztę pozostawcie Bożemu działaniu.

              Ja doskonale wiem, że jest wam ciężko, niełatwo, widzę wasz trud, wasz znój i mordęgę na tej Ziemi. Niech każdy z was zastanowi się nad sobą samym i podejmie wszelkie wiążące decyzje. Za wszelką cenę unikajcie grzeszenia i upadania w grzech i nieprawość, zechciejcie pilnować swoich odruchów, aby mimowolnie nikomu nie szkodzić. Życie każdego człowieka na ziemi jest bojem, trudem i wysiłkiem, to walka z pokusami. Każdy człowiek żyjący na ziemi posiada najcenniejszy Mój Dar, to wolna wola, każdy człowiek może sam takiego wyboru dokonać.

              Żyjąc na Ziemi, nigdy nie traćcie Mnie z horyzontu. Niech nikt, ani nic wam Mnie nie przesłoni. Doskonale wiem, że to o was toczy się wojna, a szatan do walki i wojny o was używa swoich wszelkich możliwych sztuczek i sposobów. To wy sami decydujecie kogo wybierzecie, do kogo skierujecie swoje serca, czy do Boga, czy do szatana. Tylko pozornie wybór jest prosty, łatwy, to samo życie wszystko weryfikuje. Demon was kusi i wabi, zwodzi, nim zacznie wam dawać swoje propozycje, używa duże ilości hipnozy i znieczulenia demonicznego, abyście nie czuli momentu w którym wkraczacie na autostradę demona.

              Wasza wszelka siła jest w waszej modlitwie sercem, w poście i umartwieniach. Jeżeli tego nie stosujecie, nie posiadacie tarczy ochronnej przez demonami, jest jedynie kwestią czasu kiedy upadniecie. Sama nawet długa modlitwa to stanowczo za mało, do tego potrzeba jeszcze postu i umartwień.

              Najtrudniej jest zacząć, przełamać się, później dołącza się do was Moja Święta Łaska, Moja pomoc, wtedy wszystko staje się prostsze, o wiele łatwiejsze. Niestety, tu potrzebny jest wasz trud, wasz wysiłek, bez tego nic nie jest możliwe. Słabnie w was wiara, nadzieja i miłość. Chcąc mieć je większe musicie podjąć niezbędny trud i wysiłek, Trójca Święta dokona reszty.

              Od wielu lat i dziesięcioleci wołam do was sam i przez inne Osoby z Nieba w Objawieniach, lecz niewielu z was słucha. Szatan ogłupia was coraz bardziej do tego stopnia, że tracicie Boga z horyzontu, coraz mniej przestrzegacie Bożego Prawa Dekalogu.

              Zdecydowałem, że niedługo Duch Święty Oświetli całą ludzkość Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Łaska ta będzie potężnym wstrząsem dla całej ludzkości. Łaska ta spowoduje zanik hipnozy i znieczulenia demonicznego na raz u całej ludzkości. Łaska ta obudzi was z letargu i uśpienia, każdy człowiek ujrzy swoją własną duszę Oczami Boga. Każdy pozna swój wszelki błąd, każdy grzech z całego swojego życia. Każdy zyska niezbędny czas na swoją reakcję.

              Tu demony nie zdołają przeszkodzić, przeciwstawić się, to wy sami podejmiecie swoje niezależne od nikogo decyzje. Ci co są nie ochrzczeni, będą mieć szansę, by się ochrzcić, ochrzczeni będą mogli się szczerze wyspowiadać. Nie jest istotnym to, co dopiero ma nadejść. Najważniejszym jest to, abyście zdołali się nawrócić, odwrócić się od zła swoich uczynków.

              Już teraz wołam i proszę o wasze nawrócenie, o podjęcie pokuty, posty, a to ofiarowane do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. Nie martwcie się bylejakością swoich modlitw i ofiar, wy wszystko ofiarowujcie Mnie ze szczerego serca, Ja to przyjmę. Maryja oczyści to co ofiarujecie, ubogaci wasz dar swoimi Darami i Łaskami, a takie stanie się o wiele bardziej zasługujące. Wiem, że jesteście słabi i ułomni, wiem, że upadacie. Jedni grzeszą językiem, inni myślą, jeszcze inni złymi uczynkami. Ja chcę, abyście zechcieli się oczyszczać nieustannie w Sakramencie Pokuty.

              Starajcie się poprawić, proście Mnie o to, abyście zdołali się nawrócić, może nie od razu, lecz dam wam tyle Darów i Łask, abyście zdołali się nawrócić, odwrócić się od zła swoich uczynków. Sami nie dacie rady, a demony nie ułatwią wam waszego nawrócenia, one będą przeszkadzać, bruździć, utrudniać, wy jednak się nie poddawajcie, wytrwajcie, uparcie kroczcie za Bogiem.  Chcąc się poprawić, zmieńcie myślenie, natychmiast odrzucajcie wszelką złą myśl, nie pozwalajcie się jej rozwinąć. Filtrujcie Dekalogiem każdą złą myśl, jeżeli sami nie dacie rady, proście o pomoc innych. Módlcie się i pośćcie za swoich kapłanów i biskupów, oni są atakowani najintensywniej, najmocniej.

              Żywy Płomieniu, chcę, abyś się nie poddawał, trwał przy Mnie, dbał o czystość swojej duszy, był Mi wiernym, posłusznym. Znam twoje bolączki, twoje przywary, pomogę ci się z tego podźwignąć, otrząsnąć. Nie myśl o tym co zbędne, niepotrzebne, proś Mnie o niezbędną pomoc i obronę, a ją otrzymasz. Nie zajmuj się słowami przez innych wypowiadanymi, ty skup się na tym, co Ja chcę od ciebie. Skrupulatnie wypełniaj każde zadanie, Ja Sam zadbam o twoje finanse, o wszelką niezbędną pomoc i obronę.

              Pomogę ci wykonać wszelkie powierzone ci zadania, Ja sam chcę układać każdy twój dzień, każdą chwilę. Zaufaj Mi do końca, Ja Sam zajmę się tobą, twoimi problemami i tym co cię gnębi, ty realizuj na bieżąco Wolę Bożą, to wystarczy.

              Synu, nie lękaj się, trwaj wiernie przy Mnie. Słuchaj uważnie tego, co do ciebie mówię, bo jeszcze wiele Moich Słów pomijasz. Staraj się być czystym pod każdym względem, zauważ komu zależy na tym, abyś źle czynił, komu to przyniesie jakiś pożytek? Módl się i umartwiaj tak jak możesz i umiesz, powierzaj Trójcy Świętej, nawet każdy drobiazg i detal.

              Wiesz doskonale, że wszystko jest w Ręku Trójcy Świętej i że to od Niej wszystko zależy. Unikaj niepotrzebnego myślenia, bo ono może cię z czasem poprowadzić na manowce i bezdroża. Nie rozmyślaj o tym co dopiero będzie i jak podołasz wyznaczonym przeze Mnie zadaniom. W swoim czasie Trójca Święta wyposaży cię we wszystko, co będzie niezbędne do wykonania zadań.

              To co tobie obecnie wydaje się niemożliwym do zrealizowania, po otrzymaniu odpowiednich Darów i Łask, będzie możliwe wykonanie wszystkiego. Nigdy niczym się nie zniechęcaj, niczego nie planuj, tego co masz wykonać, Trójca Święta sama ci wszystko zaplanuje, ty będziesz to tylko realizować. Ufaj Mi i o nic się nie lękaj, na bieżąco realizuj Wolę Bożą. Bądź czystym i świętym, a Ja będę ci na tę twoją drogę błogosławił. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję.

              Tak bardzo mocno was kocham, tak bardzo miłuję. Pragnę posłużyć się Polakami w Polsce i na całym świecie. Mając wiarę i postawę, to wy będziecie pouczać innych, jak mają żyć, jak egzystować, jak mają się modlić, jak umartwiać, aby to przynosiło krocie Bożych Łask.

              Wielu z was modli się i prosi tylko dla siebie, a nie otrzymuje. Zechciejcie zauważyć, że staliście się samolubni, oraz egoistyczni. O wiele więcej zyskacie, otrzymacie, jak będziecie prosić dla innych, zwłaszcza prosząc o dary Boże i Łaski do Bożego Skarbca. Oddając się Bogu w Niewolę, czyńcie to całym sercem.

              Polacy, nie ociągajcie się, módlcie się tak, jak Duch Święty pozwala wam się modlić. Bądźcie bardziej aktywni fizycznie i duchowo, to poprawi waszą kondycję. Proszę was o wasze dary, modlitwę, post i jałmużnę, oddawajcie wszystko do Bożej dyspozycji, do Bożego Skarbca. Zechciejcie modlić się i pościć za swoich kapłanów i biskupów, aby pomóc im obudzić się z duchowego uśpienia.

              Wiem, że nie wszystko wiecie, nie wszystko rozumiecie, ale to nie powinno być dla was jakimkolwiek problemem. Zechciejcie tak żyć, aby nie grzeszyć, ofiarujcie Mi wszystko co was obciąża, przytłacza, wasze wszelkie nałogi, obciążenia i inne. Wszystko to pokonacie z Moją pomocą. Niech nie smuci was to co was teraz przygniata, lecz postarajcie się dla Mnie pokonać samych siebie. Nigdy Mnie nie bójcie się, bo jestem dobrym ojcem. Waszym prawdziwym wrogiem są złe duchy, one nie chcą waszego dobra, one pracują nad waszym wiecznym potępieniem, nad waszym wiecznie trwającym nieszczęściem.

              Ja wprost przeciwnie, czynię co tylko mogę i jestem w stanie, aby po krótkim, doraźnym cierpieniu, wynagrodzić was nigdy niekończącym się szczęściem, radością i miłością. Jeżeli jednak dobrowolnie skierujecie się do piekła, to czeka was wiecznie trwająca rozpacz, wieczne, wiecznie trwające potężne wyrzuty sumienia, wiecznie trwający Ogień Bożej Sprawiedliwości palący duszę od wewnątrz i od zewnątrz.

              Ja nie chcę, abyście dobrowolnie wybierali grzech, upadek, beznadzieję, Ja chcę jedynie waszego wiecznie trwającego szczęścia, radości, ale to wszystko nastąpi dopiero wtedy, gdy traficie zbawieni do Nieba. Jestem Prawdą, Życiem, Miłością, Radością. Szatan niestety tego nie potrafi wam ofiarować, bo tego nie posiada. On nie potrafi być szczęśliwym, bo to nie leży w jego demonicznej naturze. Złe duchy niosą same niedole, nieszczęścia, one nie dotrzymują słowa chyba, że są do tego zmuszone, dlatego, że są kłamcami od początku.

              Ja Jestem, jestem Prawdą, Miłością, Cierpliwością, Wyrozumiałością. Szatan jest pamiętliwy, Ja wyrozumiały. To demoniczna hipnoza i znieczulenie sprawia, że nie potraficie wybrać dobrze, a to co może wam pomóc to zniwelować, jest przez was bagatelizowane, wyśmiewane, wzgardzone tylko dlatego, że wymaga weń włożenia trochę więcej waszego wysiłku i trudu. Nie idźcie w stronę wiecznego zatracenia, zechciejcie kroczyć ku waszemu szczęściu i zbawieniu.

              Korzystając z Bożego natchnienia przed wielu laty utworzyłeś Żywy Płomieniu Rycerstwo Najświętszego Sakramentu (R.N.S.). Bardzo pragnę, aby teraz, w tym czasie ten ruch się rozwinął, aby powstał ten ruch na całym świecie. Do tej pory przynależność ograniczyła się  do zapisu i wypełniania niektórych punktów.

              Ja pragnę, aby R.N.S. stali się duchową elitą wiary, stawali wiernie w obronie czci i kultu Najświętszego Sakramentu. Do tego potrzeba kapłanów i biskupów, którzy staliby się duchowymi opiekunami tego dzieła. Szatan się mocno temu sprzeciwia, bo on pracuje nad czymś przeciwnym. Ja pragnę, aby w was rosła świadomość realnej, rzeczywistej obecności Całej Trójcy Świętej w Najświętszym Sakramencie, a nie tylko Serca Jezusa, ale całej Trójcy Świętej.

              Człowiekowi jest dane to, czego nigdy nie dostąpił żaden z Chórów Anielskich. Proście Maryję i Chóry Anielskie o pomoc, aby pomogły wam właściwie czcić, chwalić i uwielbiać Trójcę Świętą. Pracujcie stale, nieustannie nad rozwojem w was waszej pobożności, miłości, cierpliwości, wyrozumiałości.

Nigdy nie tolerujcie grzechów, zechciejcie piętnować każdy najmniejszy grzech. Czyńcie to co jest realne, proście Trójcę Świętą i Maryję o skuteczność waszego działania, Ja zawsze pomogę wam budować na Mnie wszystko co dobre i święte, a wy z chęcią i miłością poddajcie się Mojemu Świętemu działaniu, Mojemu Świętemu kierowaniu. Ufajcie Mi, niczym się nie zniechęcajcie, zechciejcie ochotnie realizować to wszystko co wam polecamy, bo tylko tak dojdziecie do celu, którym jest Niebo. Pozwólcie Mi działać w was, ale i poprzez was, a oddając się w Niewolę pozwalacie Mi na więcej, ale i po tym akcie wielu z was nie pozostawia Mi szans na dostanie się głębiej do waszych serc i dusz.

Ufajcie Mi, Ja naprawdę nie gryzę, nie mam zamiaru was skrzywdzić, ani zbombardować cierpieniem, ponad to co konieczne. To wy sami przez swoje grzechy ściągacie na siebie dodatkowe cierpienia, a Ja tego nie chcę. Jednak to wasz jest wybór, a Ja czekam, aż podejmiecie ten właściwy.

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

 

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                                                                                                                                                       

                 Bóg Ojciec.

 

 

Michałowice k. Krakowa, 10 lutego 2023r.  godz. 3:56                                                       Przekaz nr  1241

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, człowiecze, że przybliżę się do ciebie i że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym, wybranym przez Trójcę Świętą i Moją Świętą Mamę miejscu. Nie bój się, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, ale lepiej nie wystawiajcie Jej na próbę, pełny Łaskawości, ale także Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Tak bardzo chcę waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości, ale wy o zgrozo nie zamierzacie kroczyć za Mną, kroczycie za ojcem kłamstwa, kroczycie za szatanem.

              Ufaj Mi, bo jestem twoim Panem, jestem twoim Bogiem, tym który wszystko wie, wszystko może nie lękaj się biedny człowiecze, bo jestem z tobą by ci pomóc. To szatan budzi lęk, obawę, niepewność, to on odwodzi od dobrego, to on zniewala, budzi grozę, a Ja jestem tym, który daje Miłość, Radość, Szczęście, tym który uwalnia was od złego ducha. Jestem tym, który posyła wam Ducha Świętego na prośbę Mojej Świętej, Kochanej Mamy. Chcąc zyskać więcej Bożych Darów i Łask zawsze proście Boga przez Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę.

              Skuszeni działaniem złego ducha popełniacie wiele błędów, dość często upadacie, nie wyczuwając momentu przekraczania Bożego Prawa Dekalogu przez użycie przez szatana hipnozy i znieczulenia demonicznego. Niektórzy z was starają się służyć Bogu wypełniać Bożą Wolę lecz mimo to są bezsilni i dość szybko upadają w taki czy inny sposób.

              Ja chcę, abyście nie rzucali się w swojej bezsilności, jak ryba wyjęta z wody, lecz prosili Trójcę Świętą przez Maryję o pomoc i obronę. Tylko wasza szczera, gorąca modlitwa i usilne starania, posty i umartwienia spowodują odbicie się od was wszelkich przekleństw i złorzeczeń. Zaufajcie we wszystkim Bogu, bo wszak Trójca Święta jest silniejsza, mocniejsza od całego piekła demonów. Oddawajcie codziennie wszystko do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji, na czele z waszymi grzechami i upadkami, potknięciami i wahaniami, itp.

              Zechciejcie się pilnować, celowo nie grzeszyć, nie upadać, lecz czynić wszystko co zdołacie, aby trwać bez grzechu jak najdłużej. Miewacie różne stany ducha i ciała, czasem bywacie bezsilni, bez energii. Czyńcie wszystko, aby się przełamać, aby zniwelować wszelkie zło na tyle, na ile zdołacie, całą resztę zostawcie w Bożych rękach przez Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę.

              Przebaczcie z serca tym wszystkim, którzy działają przeciw wam w taki czy inny sposób nawet, jak są waszymi bliskimi. Nie trzymajcie w sercu zadry, urazy przebaczcie swoim winowajcom tak, jak Ja przebaczyłem swoim. Mnie też złorzeczono, przeklinano, ale ich złość i knowania rozbiły się na niczym, bo nie dosięgnęły Mnie. Podjąłem srogie cierpienia, niosłem Mój bardzo ciężki Krzyż, by zbawić każdego, wszystkim dałem szansę i okazję, aby mogli powrócić do Boga. Wiem, że jesteście słabi i ułomni, a bez Bożej pomocy i działania Bożej Łaski, nikt nic nie umie, nic nie potrafi, a każda umiejętność i zrozumienie pochodzi od Boga. Zechciejcie prosić Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę o niezbędną pomoc, światło, zrozumienie, o odpowiednie umiejętności, a gdy będzie to zasadne, będzie wam udzielone.

              Nie zawsze wiecie co robić, jak działać. Najlepszym dla was i waszej duszy rozwiązaniem jest oddanie się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną lub w Niewolę Niepokalanej. Co da wam takie oddanie? Oddając swoją wolną wolę i całych siebie z duszą i ciałem, tym samym oddajecie wszystko do Bożej dyspozycji. Wasza dusza i wasze ciało od tej chwili należy wyłącznie do Boga!!! Dobrym jest, jak każdy Boży Niewolnik powtarza codziennie akt oddania. To pierwsze zawsze jest dla Boga, to późniejsze bardziej dla was samych, jako forma przypomnienia.

              Oddanie to nie sprawi, że przestaniecie cierpieć, ale że wasze cierpienie stanie się zasługującym na wieczność. Po akcie waszego oddania, to Trójca Święta przez Niepokalaną przejmuje nad wami całą kontrolę. Oddając się, nie musicie odtąd o nic prosić, bo to Maryja za was prosi, o to co jest wam niezbędne. Moja Święta, Kochana Mama nie przesłania sobą Boga, nie skupia Bożej uwagi tylko na sobie, zawsze stara się o was, zwłaszcza o wasze prawdziwe dobro. Od tej pory nie musicie o nic prosić, a każde wasze starania zostawić w Bożych Dłoniach przez Maryję. Nie musicie wyrażać tego czego od Boga pragniecie, ale możecie.

              Każdy Boży Niewolnik jest dobrem Bogu na własność oddanym, Bogu poświęconym. Żaden Boży Niewolnik nigdy nie będzie potępiony na wieki, nawet gdyby popełnił samobójstwo. Oddanie się w Bożą Niewolę jest gwarancją Zbawienia!!! Nie oznacza to, że ominie go czyściec, bo na ile zgrzeszy, na tyle będzie musiał się oczyszczać. Kto dbał o swoją duszę, modlił się, pościł, umartwiał się choć w minimalnym stopniu, ten niczego nie musi się obawiać, a czyściec takiej osoby będzie dość krótki, ale może być intensywny.

              Im kto więcej serca włoży w oddanie się Bogu, z tym większym Sercem podejdzie do Niego Trójca Święta. To Ona dba o was o wasze sprawy, a zwłaszcza o waszą duszę o wiele bardziej niż wy sami dbacie o siebie. Trójca Święta nie musi czekać na wasze pozwolenie do działania w was i poprzez was, na waszą prośbę, Bóg w Trójcy Świętej Jedyny działa w takim Niewolniku niezależnie.

              Bóg zawsze zważa na waszą prośbę, ale zawsze działa niezależnie. Bóg zawsze zważa na prośbę swojego niewolnika, a jeżeli ta prośba jest zasadna, taka Łaska Boża jest udzielona o wiele szybciej. Jeżeli zdarzy się, że Boży Niewolnik źle odczyta natchnienie, albo weźmie słowa pokusy złego ducha za Boże działanie, wówczas Trójca Święta da tę Łaskę Bożą, że Boży Niewolnik dość szybko zorientuje się w swoim błędzie i będzie miał szansę i okazję, aby ten błąd naprawić.

              Zachęcam was zatem, aby każdy kto do tej pory jeszcze się nie zdecydował na ten krok, aby go podjął jak najszybciej. Szatan zawsze małpuje Boga, więc i on proponuje człowiekowi swoją niewolę, aby oddał na własność demona swoją duszę, podpisując krwią odpowiedni cyrograf. Ta niewola, niewola u demona o ile grzesznik się nie nawróci, poprowadzi jego dusze do miejsca wiecznie trwającej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła.

              Jeżeli ktoś z was oddał swoją duszę diabłu, a zechce się opamiętać, nawrócić, niech to oddanie odwoła, niech z tym złem czym prędzej zerwie, niech się dobrze, solidnie wyspowiada, oczyści się w Sakramencie Pokuty, i niech odda się tym razem w Bożą Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Ten akt skasuje tamten, a dusza będzie uratowana. Jeżeli wy znacie kogoś, zwłaszcza z własnej rodziny, kto oddał się w niewolę diabła, podpisał cyrograf, tę osobę wy sami w jej imieniu ofiarujcie w Bożą Niewolę, zwłaszcza jak będziecie obecni przed Moim Świętym, Eucharystycznym Sercem. To oddanie sprawi, że będzie uratowana wieczność tej osoby, a po nawróceniu uratowana osoba będzie mogła sama się oddać w Bożą Niewolę przez Niepokalaną.

              Osoby nawracające się są atakowane przez wiele demonów, one będą tę osobę straszyć, zastraszać, ale wy nie przejmujcie się mową diabła, ale również jej nie bagatelizujcie. Przetrzymajcie ataki złego ducha, nigdy się nie poddawajcie jego złowrogiemu działaniu. Znoście z cierpliwością cierpienia, które wam zadaje, ofiarując wszystko do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. Jeżeli nawet upadniecie, nigdy nie tkwijcie w upadku, zawsze podnoście się, oczyśćcie w Sakramencie Pokuty i przyjmijcie Mnie godnie (wyłącznie na kolanach i do ust, z rąk kapłana lub diakona i nikogo więcej) do swojego serca, pozwólcie, abym mógł w was, ale i poprzez was działać do woli.

              Każdy grzech otwiera grzeszącemu jego duszę na działanie demonów, a one przez wasz grzech mają o wiele większy do was dostęp. Im grzech jest większy, cięższy, tym mocniej grzeszący otwiera swoją duszę na działanie demonów. Każda dobra Sakramentalna Spowiedź Święta zamyka duszę osoby, która się spowiada na otwarte działanie demonów na dobre, a one muszą się od tej chwili o wiele bardziej wysilać, aby w osłabieniu działać na tą duszę. Warto zdobyć dla swojej własnej duszy odpust zupełny. Łaska ta sprawia, że dusza staje się czysta, bez demonicznych obciążeń.

              Każdy kto chce pozbyć się skutków czyjegoś przeklinania, złorzeczenia powinien zamówić przynajmniej jedną Mszę Świętą w intencji: „O odwrócenie skutków przekleństw i rozerwanie więzi grzechów międzypokoleniowych”. Msza Święta to największa, najmocniejsza modlitwa, bo to Ja Sam składam siebie Ojcu Przedwiecznemu w Ofierze.

              Chcę, aby każdy człowiek dobrej woli rozważył możliwość dobrowolnego oddania się w Niewolę Miłości przez Niepokalaną, zwłaszcza ten, kto jeszcze tego nigdy nie czynił. Niczego się nie obawiajcie, nie rzucę się na was jak lew lub wilk z oceanem cierpienia i krzyży. Zawsze podążajcie do realizacji Bożych planów, Bożych zamiarów względem waszej osoby. Starajcie się zrobić wszystko, aby wypełnić Boży Plan, bo jedynie Ja wiem, że ten jest dla was najlepszy, najskuteczniejszy. Nie zawsze Boży Plan musi się wam podobać. Każdy z was ma własną wizję pełnienia Woli Bożej, a ona jest różna od prawdziwej Woli Bożej.

              Starajcie się duchowo rozwijać, czytać, słuchać czegoś, co was rozwija, co wzmacnia waszego ducha, co go nie hamuje. Zechciejcie codziennie choć kilkanaście minut poświęcić na czytanie, słuchanie dobrej lektury w tym Pismo Święte. Zechciejcie planować wasz czas, nie marnujcie go na lenistwo, na ślęczenie godzinami przed telewizorem i internetem.

              Zechciejcie planować wasz czas, swoje zajęcia i tak wszystko planujcie, aby realnie przewidzieć, ile wam zajmie dana czynność, zawsze zostawiajcie niezbędny zapas na wszelkie nieprzewidziane okoliczności. Dbajcie o swoje dusze, oczyszczajcie je regularnie w Sakramencie Pokuty. Zechciejcie się sporo modlić, pościć i umartwiać się, to da wam niezbędną dla was siłę ducha.

              Zawsze proście Boga przez Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę o światło poznania prawdy. Nie dajcie się oszukiwać diabłu, zwłaszcza na słowa jedynie pozornie pochodzące od Boga. Zawsze patrzcie na owoce działania, szatan nie potrafi dać dobrych owoców. Nie potrafi za długo udawać dobra działać w dobru, nie utrzyma pozorów dobrego działania, on tego nie potrafi.

              Żywy Płomieniu, ufaj Mi pod każdym względem, daj się prowadzić Bogu i Mojej Mamie za rękę jak dziecko, o nic się nie martw, bo Trójca Święta da ci wszystko co niezbędne, abyś bez większych przeszkód realizował Wolę Bożą. Dbaj o swoją duszę, aby była czysta, wręcz kryształowa. Zawsze czyń to wszystko czego chce i pragnie Bóg w Trójcy Świętej Jedyny, a My zadbamy o ciebie, o twoich bliskich, o twoje finanse.

              Nie bierz do serca tego co słyszysz z różnych stron, nie wszystko będzie przebiegać tak, jak cię straszą. Nie myśl o przyszłości, ona całkowicie należy do Boga, staraj się nie myśleć o przeszłości, w niej niczego nie zdołasz zmienić. Módl się, pość i umartwiaj na tyle, na ile możesz i zdołasz. Zechciej przygotować dodatki do Medalionów, dam ci odpowiednie światło, co, kiedy i jak masz działać, reszta leży nie w twoim, ale w Bożym Ręku. Ty czuwaj i ufaj Mi bezgranicznie, pozwól sobą kierować i pamiętaj, że bardzo cię kocham.

              Synu, nie skupiaj się za bardzo na sobie, lecz nad tym, co masz jeszcze wykonać. Zawsze unikaj wszystkiego co pobudza cię do złego, nie pozwalaj rozwijać się w tobie żadnej pokusie. Ja zawsze ci pomogę, ale najpierw muszę ujrzeć twój trud i wysiłek. Postaraj się w niczym nie upadać, jednak gdy przydarzy ci się jakikolwiek upadek, natychmiast się podnoś i oczyszczaj w Sakramencie Pokuty.

              Pamiętaj, że każdy upadek otwiera w tobie dodatkowy dostęp demonom do twojej duszy, a przez to walka z nimi staje się cięższa, mozolniejsza. Każda dobrze odbyta Spowiedź Święta dokładnie zamyka łatwy dostęp złemu duchowi, utrudniając jemu jego działanie. Dbaj zawsze oto, aby twoja dusza była nieustannie czysta, kryształowa, święta. Buduj swoją indywidualną świętość tak, jak ci Duch Święty pozwoli.

              Duch Boży zawsze rozwija człowieka, nigdy nie hamuje jego wzrostu. Trójca Święta zawsze jest kreatywna, dba o ciebie, nawet wtedy kiedy jest ci to trudno dostrzec i uwierzyć. Wykonuj wszelkie swoje zadania, na nikogo się nie oglądaj. Proś Trójcę Świętą o pomoc i o ochronę w każdej sytuacji, a pomoc tę odpowiednio otrzymasz. Nigdy nie zapominaj o wdzięczności, bo jest to miłe Bogu, pomnaża Łaski Boże dla ciebie. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie mocno i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania, lecz trafiam na mur obojętności, nawet w Moim Świętym Kościele. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, Idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

              Kocham was i pragnę waszej miłości, cierpliwości, wdzięczności i wyrozumiałości, a także waszej szczodrobliwości szczególnie względem Boga. Im więcej od siebie dajecie dla Trójcy Świętej, tym więcej i tym hojniej Trójca Święta będzie was obdarowywać, bo nigdy w niczym nie da się prześcignąć. Dajcie Mnie szansę, zechciejcie Mi zaufać choć w minimalnym stopniu.

               Dzisiejszy świat jest w opłakanym stanie, a większość ludzi, kapłanów i hierarchii, dobrowolnie poddała się zniewalającemu działaniu upadłego Anioła. Ludzie w swojej większości przestali się modlić, pościć, umartwiać się i pokutować. Coraz chętniej grzeszą, coraz ciężej upadają.

              W swojej Świętej Łaskawości Trójca Święta pozwoliła jeszcze kilka miesięcy działać Maryi, Mojej Świętej, Kochanej Mamie, bo wie, że Jej działanie dodatkowo wyrwie księciu ciemności liczne dusze. Nie martwcie się kiedy, w jakim czasie będzie oświetlenie sumień, Światłem Bożej Sprawiedliwości, termin tego wydarzenia, także nie uległ oddaleniu, bo Trójca Święta najpierw pozwala działać Maryi Mojej Świętej, Kochanej Mamie.

              Tak bardzo pragnę, abyście byli nieustannie przygotowani, gotowi, a fakt kiedy nastąpią zapowiadane wydarzenia, pozostawcie w Bożych Rękach. Nim w pełni będzie działać Boża Sprawiedliwość, najpierw Trójca Święta daje szansę Mojej Świętej Mamie, bo chcemy wykorzystać każdą, nawet najmniejszą szansę i okazję, każdą najmniejszą sposobność do ratowania człowieka. Ja tak bardzo pragnę, abyście zechcieli skorzystać z każdej Bożej propozycji, czy zechcecie?

              Kto może niech podejmie post milczenia, niech milczą usta, niech milczą myśli, używajcie ich tylko tyle co niezbędne, konieczne. Chcę, abyście przez to nauczyli się wyciszenia wewnętrznego. Składajcie w Moje dłonie to co zdołacie, to co możecie, każdy wasz dar jest bardzo cenny i ma swoją wielką wartość. Niczego nie bagatelizujcie, wszystko jest ważne. Trwajcie przy Mnie w pokoju.

              Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Bóg nigdy nie zostaje w tyle w wynagradzaniu. Kocham was i czekam na was i waszą miłość.                                                                                                                                                           Jezus.

 

Michałowice k. Krakowa, 11 lutego 2023r.  godz. 4:09                                                       Przekaz nr  1242

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

          Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, Wyrozumiałości, lecz też jestem Bogiem zewszechmiar Sprawiedliwym, który potrafi upomnieć się o swoje. Wiem, że wielu z was upada na co dzień, a złe duchy nie dają wam spokoju. Rozumiem was i waszą słabość oraz to, że dość często upadacie skuszeni pokusą upadłego Anioła.

              Zewszechmiar pragnę waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości takiej bez miary. Ja Jestem, jestem Dobrym Ojcem całego stworzenia. Stworzyłem przy udziale Jezusa i Ducha Świętego wszystko co istnieje, na czele z Chórami Anielskimi i wszystkimi ludźmi. Ludzkość do tej pory dokąd będzie się rozmnażać, do tej pory będę stwarzać duszę każdego człowieka. Pracuję nieustannie, a w każdej sekundzie stwarzam dwie dusze, a jedną odwołuję do wieczności. Nigdy się nie nudzę, jestem Bogiem bardzo pracowitym, nie jestem bezczynny, Ja działam, zajmuję się wieloma rzeczami na raz.

              Co robię? Jak już wspomniałem stwarzam po dwie dusze na sekundę, a odwołuję do wieczności jedną. Jednocześnie wszystkiego doglądam co do tej pory zostało stworzone. Słucham co mówi Jezus i Duch Święty, słucham każdego Anioła, a jest ich w Niebie i pełniących funkcje na ziemi sześć trylionów. Pilnuję wszystkich demonów, aby nie przekroczyły granicy, którą im wyznaczyłem. Uważnie słucham każdego człowieka, od chwili kiedy zyskuje świadomość. Dla Mnie czas nie istnieje, w Niebie nie ma pojęcia czasu, odczuwa jego działanie każdy kto żyje na ziemi. Wykonuję tysiące różnych czynności w tym samym czasie.

              Jest na Ziemi prawie osiem miliardów ludzi, z czego jedynie dwa miliardy zna Boga. Stwarzając każdego człowieka wyposażyłem go w znajomość Bożego Prawa Dekalogu. Każdy człowiek zdaje sobie sprawę z tego co jest dobre, a co jest złe. Każdy człowiek i każdy Anioł ma serce duszy. W nim zostało umieszczone sumienie, to jest Głos Boży, który ostrzega człowieka, jak przekracza Boże Prawo. Sumienie działa zawsze, lecz ilość i jakość popełnianych przez człowieka grzechów oraz hipnoza i znieczulenie demona sprawia, że Głos ten może być stłumiony, zagłuszony, ale zawsze jest.

              Często ilość i jakość grzechów sprawia, że Trójca Święta musi się nieco od duszy oddalić, wówczas przejmują duszę demony, dają jeszcze więcej pokus i wszelkich demonicznych propozycji. Dusza człowieka owładnięta działaniem złego ducha wykonuje to wszystko, co zły duch jej proponuje. Żaden demon nie może działać siłą, może jedynie do was mówić, przekonywać was do swoich racji.

              Będąc Bogiem przewidującym zdarzenia i okoliczności, dałem każdemu człowiekowi jego Opiekuna duszy, jego Anioła Stróża. On równoważy działanie demonów, przekazuje w Imieniu Boga Jego natchnienia, a także impulsy do działania. Aniołowie także pracują bez przerwy, Ja, ani one się nie męczą, modlą się nieustannie do Boga za swojego podopiecznego, a siła jego modlitw sprawia, że człowiek atakowany demonami zyskuje przebłyski świadomości działania demonów i działania Bożego, a wiedząc to może odpowiednio i właściwie zareagować.

              Nie zostawiam was na pastwę demona, Trójca Święta o was walczy, jak również walczy o was powierzona wam do opieki Maryja, Święta Mama Jezusa. Ona wykorzystuje każdą szansę, każdą okazję, aby odbić wasze dusze ze szponów demonów. Działanie Boga i Maryi, a także Aniołów niweluje skutki działania upadłego Anioła. Łaska Boża zdejmuje hipnozę i znieczulenie demoniczne, a w tym czasie odpowiednio poruszone jest sumienie człowieka grzeszącego do tego stopnia, że człowiek ma szansę i okazję odwrócenia się od grzechu i obecności szatana. W Bożym Imieniu zawsze działają Aniołowie, to im zleciłem wiele zadań, wyposażyłem ich w odpowiednią do realizacji zadań Moc Bożą.

              Dar wolnej woli człowieka sprawia, że Bóg i szatan ma równe szanse w duszy każdego człowieka, szatan do przekonania człowieka aby grzeszył, a Bóg do tego, aby człowiek zaprzestał grzeszenia i uświęcał się. Tylko modlitwa, post i umartwienia oraz jałmużna są siłą każdej duszy. Tylko nimi dusza się broni, nie pozwala na dostęp mowy upadłego Anioła. Gdy tego nie ma, duszy brakuje siły ducha, a jest wówczas jedynie kwestią czasu kiedy człowiek upadnie w jakiś grzech. Ja muszę szanować waszą każdą decyzję, dostosować się do tego co wybierzecie, a powodem tego jest wasza wolna wola.

              Wielokrotnie mówiłem, jak można usunąć tę przeszkodę, tę barierę. Zawsze możecie to uczynić oddając swoją wolną wolę do Bożej dyspozycji. Każdy człowiek po oddaniu swojej wolnej woli w Boże dłonie jest przezeń szczególnie pilnowany za pośrednictwem Aniołów. Każdy Anioł każdego Bożego niewolnika otrzymuje dodatkową Siłę i Moc na tyle mocną, że demony nie zdołają wyrwać duszy człowieka na zbyt długo. Większość ludzi na Ziemi nie zna Boga, ale odczuwa instynktownie co jest dobre, a co jest złe i na tej podstawie podejmuje swoje wszelkie decyzje.

              Tylko ta dusza, która świadomie wybiera zło i to co demon proponuje, może trafić na wieczne męki do piekła. Przyspieszony czas dość szybko biegnie, realizują się kolejne strony Apokalipsy Świętego Jana Apostoła. Dałem upadłym Aniołom pozwolenie na ich pełne działanie, więc wykorzystują wszystko co mogą i zdołają, aby was do swoich wartości zwabić, skusić, oszukać was. Trójca Święta dla równowagi dała ludzkości wiele, wiele Łask Bożych, które trafią do ludzi przez Maryję, Świętych Nieba, a zwłaszcza przez Aniołów. Tylko w tym obecnym czasie każdy człowiek może zyskać dość szybko wielką świętość, przy stosunkowo niewielkim wysiłku. Może też dać się porwać hordzie pokus szatana, złego ducha. Tylko ty człowiecze decydujesz za kim pójdziesz, idąc za demonem, czyniąc wszelkie zło swoich uczynków, człowiek zmierza do miejsca wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła.

              Czym jest piekło? Stworzyłem je jako alternatywę wiecznego przebywania upadłych Aniołów i ludzi potępionych, tam oni mogą w miarę swobodnie przebywać bez niebezpieczeństwa unicestwienia duszy i ducha. Piekło i jego mieszkańcy są odizolowani od wszelkiej Bożej Łaski, od wszelkich Bożych Darów. Tu Trójca Święta jedynie podtrzymuje ich byt w istnieniu. W piekle jest totalny brak jakiejkolwiek Bożej obecności, a tylko ona daje stworzeniu radość i szczęście. Nawet w piekle panuje Święta, Boża Sprawiedliwość.

               W piekle strasznym jest sam w nim pobyt. Tu każdy kto się potępił cierpi tylko to, czym grzeszył, nie ma tortur niezasłużonych, pilnuje tego Święta, Boża Sprawiedliwość. Dusza ludzka i duch upadłego Anioła są paleni ogniem Świętej, Bożej Sprawiedliwości od wewnątrz, ale i od zewnątrz. Dręczone są zmysły, które grzeszyły. Tu wzrok widzi nieustannie koszmarny widok czeluści piekła. Węch odczuwa porażający odór smrodu siarki i innych bardzo cuchnących pierwiastków. Myśl i serce duszy jest dręczone nieustannymi, wielkimi wyrzutami sumienia. Wszystko jest maksymalnie wyostrzone, nie jest tak delikatne, jak na Ziemi. Bardzo cierpią tez pozostałe zmysły. Jak to wygląda w miarę dokładnie możecie poczytać, bo już jest wiele osób, którym te opisy są przekazane, ale najlepiej, jak do tej pory opisała rzeczywistość piekła Mary Kathryn Baxter. Zastanówcie się, czy dobrowolnie chcecie trafić w to straszne i porażające sobą miejsce wiecznie trwającej pokuty?

              Dla kontrastu podam wam opis Nieba. Kto chce poznać szczegóły, tego odsyłam do lektury książki Richarda Sigmunta, „Byłem w Niebie”. Niebo to miejsce gdzie na stałe przebywa Trójca Święta, a także wszystkie dziewięć Chórów Anielskich, wszystkich Świętych na czele z Maryją. W Niebie jest przepięknie, bardzo miło, to miejsce przepełnione miłością do granic wytrzymałości duszy. Piękno Nieba zachwyca w każdym drobiazgu, w każdym detalu, w każdym szczególe. W Niebie nie ma czegokolwiek, co sprawiałoby ból, co powodowałoby smutek, jakąkolwiek przykrość. Tu panuje radość, bo Ja Jestem, jestem Bogiem Bożej Radości. Nasycenie Miłością i Radością jest dla każdego indywidualne.

              Radość Nieba jest dla każdego w stopniu ekstatycznym, to maksymalny dla każdej duszy stopień nasycenia Bożymi Darami i Łaskami, jest dostosowany do maksymalnej wytrzymałości każdej duszy i ducha. Tego co jest w Niebie, nie da się opisać słowami, to trzeba zobaczyć na własne oczy, poczuć całą swoją duszą.

              Jest jeszcze czyściec, to miejsce tymczasowej pokuty. Stosowne opisy czyśćca dostarczyła Maria Simma w swojej książce: „Moje przeżycia z duszami czyśćcowymi”. Nic złego, ani grzesznego nie wejdzie do Nieba. Każdy brud, każdy najdrobniejszy pył grzechowy musi być wytrawiony bólem i cierpieniem. W czyśćcu jest dość podobnie jak w piekle, z tą jednak różnicą, że z czyśćca dusza idzie prosto do Nieba, a ten kto trafia do piekła zostaje w nim na wieczność.

              Tylko ból i cierpienie są w stanie wytrawić wszelkie zło, które było w duszy. Oczyszczenie jest gruntowne, bo Ogień Świętej, Bożej Sprawiedliwości wytrawia wszystko. Dusza pokutująca cierpi tylko tyle, ile musi, aby znikły wszelkie skutki. Wielkim dobrodziejstwem dla duszy czyśćcowej jest zdobyty dla niej odpust zupełny. Odpust zupełny, to darowanie wszelkich kar i win, a to jest za specjalną Łaską Boga darowaną wyłącznie katolikowi żyjącemu na Ziemi.

              Odpust zupełny może zyskać jedynie ten katolik, który jest wolny od przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, mający postanowienie, by nigdy nie grzeszyć. Odpust zupełny jak i odpusty cząstkowe można ofiarować za dusze cierpiące w czyśćcu, a odpust zupełny można ofiarować też za samego siebie. Nie można zdobyć odpustu za innego żyjącego człowieka. Człowiek otrzymujący z Bożej Łaski odpust zupełny, ma czystą kartę na tyle, że  po śmierci w takim stanie może pójść bezpośrednio do Nieba.

              Trwa walka na całej ziemi i na nieboskłonie o każdą dusze, każdego żyjącego człowieka. Ja chcę, aby znaleźli się ludzie modlący się, pragnący oddawać wszelkie modlitwy, posty, umartwienia i jałmużny do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. Im więcej będzie pomocników, tym więcej będzie uratowanych dusz od ich smutnego końca. Każdy kto stara się modlić, pościć, umartwiać się i dawać choćby niewielkie jałmużny, a oddaje to wszystko do Bożego Skarbca, a czyni to w miarę regularnie, będzie wysłuchiwany przez Boga szybciej niż inni.

              Taki człowiek nie musi o nic prosić, bo Trójca Święta sama daje wszelkie Łaski i Dary, które są niezbędne do życia i zbawienia, na czele ze wszystkimi bliskimi i znajomymi tych osób. Ofiarnik i żertwa ma szczególne prawa u Boga, taką duszę uświęcam i błogosławię.

              Żywy Płomieniu nie lękaj się o nic, staraj się nikomu nie mówić o sobie za wiele, bo inni mogą to wykorzystać przeciw tobie. Bądź nader roztropny. W swoim, ale właściwym czasie posłużę się tobą do przeprowadzenia przez ciebie każdej Bożej Woli. W swoim, ale właściwym czasie otrzymasz wiele Darów Bożych i Łask. Trwasz w pozornym opuszczeniu, to jednak jest dla twojego dobra. Oczyść swój umysł, wszystko Mi powierzaj, zwłaszcza wszelkie drobiazgi i detale. Ja Sam się wszystkim zajmę, albo posłużę się kimś z Nieba. O nic się nie martw, powierzaj Mi wszystko, mów do Mnie myślą, oducz się używania głośnej mowy. Nie zapominaj odcinać demony od siebie, tak by cię nie widziały, nie słyszały, Ja za ciebie wykonam resztę.

              Synu, widzę cię dokładnie, doskonale cię słyszę, nic przede Mną się nie ukryje. Nie rozważaj osoby złego ducha, nie zdołasz na nim przeprowadzić pełnej psychoanalizy. Obserwuj co mówi, do czego cię zachęca, staraj się z nim nigdy nie dyskutować, bo jesteś duchowo o wiele za słaby i za ułomny. Nigdy nie dorównasz jego sprytowi, ani inteligencji.

              Złe duchy nie są w stanie proponować wam zbyt wielu nowych pokus, nowych propozycji, często stosują stare metody. Postaraj się zapamiętać jego sztuczki, słuchaj chętnie natchnień, które ci daję, one pomogą ci nie upaść zbyt nisko, znaleźć skuteczną metodę obrony przed jego atakami i jego działaniem.

              Znasz swoje słabości, a Ja pragnę, abyś za wszelką cenę unikał wszelkich okazji do tego, co ściąga cię w dół. Chcąc się wzmocnić duchowo, działaj aktywnie, pomagaj innym w tym w czym zdołasz. Nie zapominaj o dobrej lekturze duchowej, na czele z Pismem Świętym. Słuchaj dokładnie tego co do ciebie z Nieba mówimy, nigdy niczego nie bagatelizuj.

              Odrzucaj każdą, najmniejszą propozycję demona, nigdy nie wchodź z nim w dialog, to nic dobrego ci nie da. Wykonuj na bieżąco to, co ci zleci Trójca Święta, w pełni otwórz się na każde w tobie Boże działanie. Zauważaj zawsze prawdziwe Słowa Boże, nawet podawane przez inne osoby. Zawsze ci dam Łaskę wychwycenia prawdy, rozpoznania głosu z Nieba, choć nie zawsze od razu.

              Odsuwaj od siebie wszelkie myśli, zwłaszcza te, które podsuwa ci upadły Anioł. Znasz już dość dobrze siebie samego, wiesz na co możesz sobie pozwolić, a przed czym się strzec, jak przed ogniem piekielnym. Odsuwaj od siebie demoniczną retrospekcję, którą zły duch modyfikuje do swoich celów. Nigdy nie poddawaj się jego działaniom, kochaj Mnie, kochaj Trójcę Świętą i Maryję. Nie musisz czuć uczuć, ty czyń tylko dobro, bądź posłuszny Bożej Mowie, a to wystarczy. Mogę ci pomóc, ale muszę widzieć twój  niemały trud i wysiłek, dopiero wówczas Trójca Święta wkroczy ze swoją łaską. Panuj nad sobą, nad swoimi słabościami i ułomnościami. Dość dobrze zdajesz sobie sprawę, co najbardziej pobudza twoje złe skłonności. Siłą woli oddalaj każdą złą myśl, która choć trochę przybliża cię do twojego upadku.

              Staraj się rozwijać swoją świętość, pobożność, wzmacniaj się dobrą lekturą, dobrym Słowem Bożym. Nigdy nie zapominaj o lekturze Pisma Świętego. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję.

              Tak bardzo was kocham i tak bardzo spragniony jestem waszej miłości i czułości. Nie myśl biedny człowiecze, że jestem bez serca, bo choć jestem Bogiem, odczuwam nieodpartą potrzebę kochania i bycia kochanym.

              Niestety, trwa końcówka czasu, w którym pozwoliłem w miarę swobodnie działać upadłym Aniołom. One uwijają się jak w ukropie, aby zagarnąć do piekła kogo tylko jeszcze zdołają. Niestety, z powodu zbyt małej ilości osób modlących się, poszczących, umartwiających się idzie na zatracenie, do miejsca wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła zbyt wielu ludzi.

              Coraz bardziej ludzie zaczynają słabnąć, nawet ci pobożni, słabną wybrani i prorocy, mocno słabną kapłani i hierarchia. Szatan próbuje na was wymuszać lenistwo, także lenistwo duchowe. Coraz mniej osób chce się wysilać w pracy dla Boga i dla bliźniego oraz dusz. Szatan zniechęca was do duchowego wysiłku, zwłaszcza do modlitwy sercem, do postu i jałmużny. Zniechęca was do czynienia dobrych uczynków, tych co do duszy, ale i tych co do ciała.

              Upadli Aniołowie chcą, abyście zrezygnowali z czynienia wszelkiego dobra, a skupili się na upadkach, na mnożeniu waszych grzechów. Jeżeli Polacy się nie opamiętają, jeżeli nie odwrócą się od zła, które czynią, jeżeli nie zaczną się wszyscy modlić, pościć, składać Bogu swoje ofiary, to upadek całego Polskiego Narodu i jego zatrata nastąpi dość szybko.

              Szatan rozkłada moralnie i duchowo wszystkie warstwy społeczeństwa, także wszystkie warstwy duchowieństwa. Jeszcze chwila, a w pełni zacznie działać Boża Sprawiedliwość. Jeżeli wy Polacy się nie opamiętacie, nie nawrócicie się, nie rozpoczniecie duchowej odnowy, jeżeli nie zaczniecie się właściwie modlić, pościć, dawać swoje ofiary, to nadchodzący wir wydarzeń sprawi, że z trzydziestu ośmiu milionów Polaków, zostanie was tylko osiem milionów. Proszę was i ostrzegam, lecz słuchają Mnie wciąż te same osoby, inni nie chcą się nawet wysilić. Coraz bardziej atrakcyjnym się staje to, co wam demony proponują, ale jest to jedynie iluzja pozorów.

 

              Niczym się nie zniechęcajcie, lecz starajcie się wiernie trwać przy Bogu, starajcie się tak żyć, tak działać, aby uratować swoją wieczność. Kto Mnie posłucha? Kto zechce ze Mną współpracować?

Zawsze wszystko ochotnie przyjmujcie z Bożej Ręki, w pełni zgadzajcie się z Wolą Boża, nawet, a może zwłaszcza wtedy, kiedy się to wam nie podoba. Proście Boga tylko o to, co wam jest niezbędne, konieczne do życia i działania. Zaufajcie prowadzeniu Ducha Świętego i Maryi, nie musicie niczego się obawiać, bo Trójca Święta i Maryja, sami wszystkim chętnie się zajmą. Tylko zaufajcie i zawierzcie Nam wszystko. Czy stać jest was na to? Chcę wam pomóc, chcę was prowadzić, tak jak dobry ojciec lub matka prowadzi swoje dziecię za rękę, czy Mi na to pozwolicie?

Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                                                                                                                                                       

                     Bóg Ojciec.

 

Michałowice k. Krakowa, 12 lutego 2023r.  godz. 3:19                                                       Przekaz nr  1243

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Duch Święty.

               Jam Jest Duch Święty, Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Tchnę, tak jak chcę i pragnę, tak, jaka zachodzi potrzeba, tak jakie mam możliwości działania w was, tak, jak Mi na to pozwalacie. Pragnę dziś przekazać przez ciebie Żywy Płomieniu, Moją Świętą Wolę. Pragnę, aby otworzyły się na oścież ludzkie serca na Moje działanie, otwórzcie się, a Ja dokonam reszty.

Dbajcie o czystość waszych dusz tak, aby były dla Mnie kryształowe. Chcę działać w was, ale i poprzez was do woli, chcę was ożywiać, działać, przemieniać was, aby jednak tak było, niezbędną jest wasza zgoda, zwłaszcza waszej wolnej woli.

              Człowiecze zechciej usłyszeć Mój głos, Moje wołanie, tak bardzo cię kocham, gotowy jestem dla ciebie na wszystko, aby doprowadzić cię do szczęśliwej wieczności z Trójcą Świętą. Nie zraża Mnie twoja nicość, twoja grzeszność, twoja marność, wręcz przeciwnie, działa ona na Mnie, jak magnes na opiłki żelaza. Wiem, jak słabi i nędzni jesteście sami z siebie.

              Chcąc zbudować w was świętość od podstaw, muszę was przenikać, przemieniać i przetwarzać. Wszelka pobożność i świętość pochodzi od Boga, jest Moją domeną. Jak trzeba potrafię być delikatny i subtelny, jak muśnięcie piórka, ledwie zauważalny. Gdy trzeba, staję się bardzo silny do tego stopnia, aby kogoś lub coś zniszczyć.

              To Ja i Moje działanie daje wam impuls do jakiejkolwiek modlitwy, do jakiegokolwiek działania, to Ja w was się modlę. Barierą u was jednak zawsze jest wasza wolna wola, to ona ogranicza w was Moje działanie. Zawsze działam wyłącznie przez Maryję, ale i poprzez Chóry Anielskie. Maryja i Aniołowie są bardzo pracowici, bardzo użyteczni. Każda praca, którą wykonują, zawsze daje Im bardzo wiele satysfakcji. Miejcie Maryję i Chóry Anielskie w niezbędnym szacunku. Zawsze proście Mnie o Moje Dary i Łaski przez Maryję i Aniołów, Oni zawsze bardzo chętnie przyłączą się do waszych starań, do waszych wysiłków.

              Chcąc skutecznie walczyć ze złymi duchami, zawsze proście o niezbędną pomoc Boga w Trójcy Świętej Jedynego przez Maryję i Aniołów. Prosząc, mówcie do nas swoimi słowami, prosto z waszego serca do naszego. Bez Mojej pomocy nikt nie potrafi się modlić, nie wypowie w modlitwie ani jednego słowa. Nie zraża Mnie do was wasz nawet najcięższy grzech oprócz grzechu przeciwko Mnie. Ten na stałe Mnie od was odrywa bezpowrotnie. Każdy grzech jest dla Mnie wstrętny i odrażający.

              Będąc Osobą Bożą przemagam w sobie odrazę, którą budzi we Mnie każdy, nawet najmniejszy grzech, który dla Mnie jest jak wymiociny, fekalia i koszmarny cuchnący brud razem wzięci dla osoby pedantycznie czystej, świeżej, pachnącej, jest tak cuchnący jak odór siarki i chloru i wszelkich śmierdzących śmieci i fekali razem wziętych dla osoby nie znoszącej brzydkiej, odrażająco porażającej woni.

              Przez wszelki grzech dusza ciężkiego grzesznika staje się bardzo brudna, ohydna, odrażająco – porażająca, wykrzywiona przez grzech i ona rzeczywiście cuchnie. Ja przychodzę z Miłością do waszej brzydoty, do waszej szpetoty, zawsze działam na tyle, na ile zdołam. To Moje staranie, Moja praca przez Maryję i Aniołów sprawia, że człowiek przełamuje swój stan w którym przez własną głupotę się znalazł i powraca do Boga.

              To Ja daję wam chęć do jakiejkolwiek modlitwy, to Ja w was i poprzez was się modlę, to Ja osobiście wybieram wam modlitwę, którą macie się modlić, tylko ta modlitwa wam odpowiada, podoba, tylko ta modlitwa daje wam satysfakcję i niezbędne efekty działania. Działają na was także złe duchy, demony. One są pełne jadu, nienawiści do was, są pełne złości, głębokiej demonicznej porażającej nienawiści. Żywią do was porażającą demoniczną zazdrość i nienawiść i jakby na to pozwoliła Trójca Święta, to one rozszarpałyby was w ułamku milisekundy.

              Każdy demon pracuje na waszą zgubę, na wasze zatracenie. Demony składają wam wiele obietnic, lecz prawie wszystkie są bez pokrycia, one nie są w stanie zrealizować, dotrzymać prawie żadnej z tych obietnic. Zły duch jest mistrzem kłamstwa, oszustwa, malwersacji, potrafi się dość dobrze ukrywać, kamuflować. Chcąc do końca ukryć swoją obecność używa na was swojej hipnozy i wiele, wiele znieczulenia demonicznego.

              Jak to działa? Hipnoza odwraca waszą uwagę od Boga i tego co proponuje, zaślepia wzrok ciała i duszy, pomaga was oszukiwać, okłamywać. Znieczulenie demoniczne zakrywa wasze odczuwanie do tego stopnia, że wasza dusza zagłuszona nie czuje wyrzutów sumienia. Nie patrząc na owoce demonicznego działania, zły duch pozostaje w ukryciu przez was niezauważony.

              Żaden demon nie jest i nigdy nie będzie silniejszy od Boga w Trójcy Świętej Jedynego i z wielką łatwością go pokonujemy. Niestety, ale każdy człowiek posiada wolną wolę i to on sam decyduje w którą stronę będzie kroczył, z czyjej propozycji zechce skorzystać. Pozornie zło jest bardziej atrakcyjne, bo demony podają je w oszukańczym, dobrym opakowaniu takim go przedstawiają. Każde zło, każdy grzech zawsze pozostawia za sobą jakiś ślad, jakiś zły skutek, powoduje wyrwę w duszy człowieka. Grzeszenie nigdy nie daje prawdziwej, niekłamanej Bożej Radości, zawsze powoduje smutek, przygnębienie.

              Zbyt długie tkwienie w grzechu bez oczyszczenia w Sakramencie Pokuty, przywołuje do duszy człowieka demony depresji, a przy nich pojawiają się demony śmierci. One usilnie pracują nad wami, chcą was pogrążyć, zniewolić, doprowadzić do skrajnej demonicznej rozpaczy. W konsekwencji chcą doprowadzić was do miejsca w którym sami na wieki przebywają, czyli do czeluści piekła.

              Demony zaczynają was kusić bardzo subtelnie, delikatnie, zawsze zaczynają was kusić do małych nieprawidłowości, do zmiany toku myślenia, do małych, niewielkich wykroczeń przeciw Bożemu Prawu Dekalogu. Gdy człowiek się nie opiera, demon przywołuje inne demony do pomocy, razem podsuwają wam inne, o wiele bardziej śmiałe propozycje. Człowiek nie opierając się popełnia coraz cięższe i cięższe grzechy, wówczas dusza jest coraz mocniej obciążona.

              Jeżeli chcecie, abym w was i poprzez was działał, dusza wasza musi Mnie o to działanie prosić. Na większą skalę nie mogę działać bez waszej zgody. Demony odstraszają was, zniechęcają do jakiegokolwiek dobrego wysiłku, odpychają was od potrzeby modlitwy, ofiary, postu, od umartwień, namawiają was do skąpstwa, by nie dawać nigdy jałmużn, nie chcą, abyście czynili jakikolwiek wysiłek na rzecz pracy dla Boga i z Bogiem, na rzecz pracy w obronie swojej własnej duszy.

              To wy sami dokonujecie swojego wolnego wyboru, to wy sami o sobie decydujecie. Demony dezorganizują wam czas, czynią wszystko co zdołają, aby przedstawić wam modlenie się, poszczenie, umartwianie się, dawanie jałmużn, jako karkołomny wysiłek, wmawiają wam, że jest to zbyt wielki trud dla was i wysiłek. W zamian proponują wam gnuśność, lenistwo, Ja proponuję pracowitość, demony proponują wam wszelką nieczystość, Ja życie w czystości, one proponują wam wszelki występek grzechowy, Ja wstrzemięźliwość. To co proponują demony powoduje w was smutek, rozterki, rozczarowanie, Moje propozycje zawsze dają niekłamaną radość, satysfakcję.

              Zbyt wiele czasu zabiera wam ślęczenie przed telewizją i internetem. Nie mówię wam, abyście nigdy nic nie oglądali i nie używali nigdy internetu. Każde z tych mediów możecie mądrze używać, wyłącznie do dobrych celów. W dzisiejszym czasie o ile was stać, niech każdy kto zdoła zrezygnuje i całkowicie wyeliminuje lub mocno ograniczy oglądanie telewizji i internetu. Taki człowiek zyska wiele czasu na słuchanie Mnie i wykonywanie tego co chcę.

              Kto z was zechce ułatwić sobie życie i funkcjonowanie o ile jeszcze tego nie uczynił, niech czym prędzej dobrowolnie odda się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, lub w Niewolę Niepokalanej. Co daje takie oddanie? Takie oddanie otwiera waszą duszę na wszelkie Boże działanie, na każdą Bożą obecność, a zamyka na wszelkie działanie upadłego Anioła. Zapewniam was, że każdy Boży Niewolnik i Niewolnik Maryi będzie zbawiony!!!

              U Bożego Niewolnika Trójca Święta nie musi czekać na pozwolenie do działania w jego sercu, działa zawsze tak, jak chce i pragnie. Niestety, nie blokuje to działania złego ducha, lecz musi się demon o wiele bardziej wysilać by do czegokolwiek choćby na chwilę skusić Bożego Niewolnika, musi się o wiele mocniej napracować niż nad innym człowiekiem.

              Czego Ja chcę, czego pragnę? Pragnę, aby na Moje każde działanie otworzyło się wszelkie ludzkie serce, zwłaszcza dusza każdego kapłana każdego szczebla. Życzę sobie, aby kapłani wszystkich szczebli stali się Bożymi Niewolnikami, lub Niewolnikami Maryi. Nie obawiajcie się podjąć takiego kroku, to otworzy wasze dusze na Moje pełne w was i poprzez was działanie. By się tak stało, potrzeba wiele modlitw, wiele postów, ofiar i jałmużn, oddawanych do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji.

              Niestety, zbyt wielu z was słucha upadłego Anioła, który wmawia wam, że ten wysiłek jest zbyt niedorzeczny, karkołomny, niemożliwy do zrealizowania. Wystarczy chcieć, otwórzcie na oścież swoje serca, na Moje w was i poprzez was działanie do woli. Zechciejcie Mnie słuchać, otwórzcie na oścież swe serca na Moje pełne działanie, zamknijcie swe serca z hukiem na jakiekolwiek działanie szatana, złego ducha.

              Co robić w praktyce? Każdy kto jeszcze nie został Bożym Niewolnikiem i nie oddał wszystkiego Bogu do dyspozycji od chwili swojego poczęcia po kres wieczności, niech nim się jak najprędzej stanie. Nie twórzcie własnych wizji Mojego w was działania, ale działajcie tylko tak, jak Ja chcę. Zechciejcie zawsze słuchać tylko swojego Boga, zawsze zamykajcie się na wszelkie działanie demona złego ducha. Zechciejcie usilnie pilnować swoich myśli, a gdy pojawia się w nich jakakolwiek pokusa, rozpoznajcie ją i natychmiast nie czekając eliminujcie. Pomogę wam rosnąć w świętości i miłości, pomogę każdemu kto chce walczyć z własnymi słabościami i ułomnościami.

              Chcę, abyście zechcieli planować swój czas, swoje wszelkie czynności, to ułatwi wam życie i funkcjonowanie. Demon przechwyca coraz więcej serc kapłańskich i zakonnych, a zwłaszcza serc biskupich i kardynalskich. Ich serca stają się pełne buty i pychy, wszelkiej wyniosłości, nie chcą i nie zamierzają pracować nad sobą, nie zamierzają się umartwiać, a tylko to jest ich siłą duchową. Zamiast otworzyć swoje serca na Moje w nich i poprzez nich działanie, otwierają się na wszelkie działanie szatana. Zamiast rozwijać w Bogu swojego ducha, hamują go, zamiast rozwijać swoją pobożność, hamują ją, wcielają w życie masoński, mistrzowski plan zniszczenia Kościoła Świętego od wewnątrz. Suspendują tych kapłanów, którzy chcą kroczyć drogą, która Ja im wyznaczyłem wmawiając im, że są im nieposłuszni.

              Trwa odliczanie czasu do Oświetlenia sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Oświetlę każdą duszę każdego na Ziemi żyjącego człowieka, nikt nie zostanie nieoświecony. Każdy człowiek ujrzy jasno wszystko to co uczynił w Moim Świetle. To Moje działanie wymiecie przy pomocy Chórów Anielskich od was wszelkie demony. Każdy ujrzy to, na co zasłużył i gdzie by trafił gdyby teraz zakończył swoje życie.

              Chcę, aby Moi kapłani wszystkich szczebli nie byli odrealnieni od rzeczywistości, żądam waszego nawrócenia, żądam za wszelką cenę porzucenia szatana i służbę dla niego, zechciejcie w końcu Mnie słuchać. O kapłanie biskupie i kardynale, marnujesz swój czas dany ci i energię na rzeczy zbędne. Za wiele czynisz tego co mówi ci demon, o wiele za mało czynisz tego, czego chce od ciebie Wola Boża. Oświetlenie sumienia Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości sprawi, że otworzą się twoje oczy, lecz czy ty zechcesz skorzystać? Czy zdecydujesz się nawrócić? Czy zechcesz kroczyć ze Mną twoim Bogiem, czy dalej kroczyć za szatanem na wieczne męki?

              Żywy Płomieniu, tak bardzo niezmiernie cię kocham, chcę, abyś tak bardzo się nie szamotał w swojej bezsilności. Przed wielu laty oddałeś się w Niewolę Maryi i w Niewolę Trójcy Świętej, zaufaj Bogu, bo Trójca Święta ma ciebie pod swoją kontrolą. Wiem, że chcesz rosnąć w świętości, wiem, że chcesz więcej działać, Mój kochany, na wszystko przyjdzie czas i pora. Ty spisuj Bożą Mowę, Boże Słowa, módl się tak, Jak ci pozwalam.

              Na razie nie odblokuję twojego umysłu, bo on jest ci przeszkodą w pełnieniu Woli Bożej. Uwolniony stałby się łatwym celem, łupem dla księcia ciemności. Nie złość się, ani nie szamocz w swojej bezsilności, ty czyń wszystko co zdołasz, zechciej słuchać Mnie uważnie, resztę pozostaw Bożemu działaniu, działaniu Trójcy Świętej.

          Synu, kochaj Mnie, słuchaj uważnie tego co do ciebie mówię, ochotnie pełnij każdą, nawet najmniejszą Wolę Bożą. Trzymaj się prawdy i faktu, nie przekazuj nikomu tego co niesprawdzone, albo fałszywe, wszelka nieprawda niech na tobie się zatrzyma, jak na skale. Staraj się myśleć logicznie, z niczym za mocno się nie śpiesz, wszystko planuj ze sporym wyprzedzeniem.

Słuchaj uważnie Słów Trójcy Świętej, ochotnie pełnij to co jest Wolą Bożą, uważaj na podstęp szatana, bo on jest sprytny, zdaj się na Mnie, Ja wszystko zaplanuję, zaaranżuję, ty idź wszędzie tam, gdzie ci poleca Trójca Święta, Maryja i twój Anioł Stróż, Święty Gabriel Archanioł, to wystarczy.

              Synu, ufaj Mi do końca, poddawaj się ochotnie kierowaniu Trójcy Świętej i Maryi, słuchaj każdego Mojego natchnienia, nie trać żadnego. Pomogę ci w każdym staraniu o realizację Woli Bożej, a każdy kto był oportunistą i hamulcowym w Jej realizacji, odpowie za to przed Świętą, Bożą Sprawiedliwością. Bądź spokojny i w stałym tempie realizuj każdy Boży Plan. Pomogę ci, Maryja ci nieustannie dopomaga, lecz i ty musisz cierpieć niezależnie od wszystkiego. Bądź czysty i święty, to jest bardzo ważne, niezbędne, aby Wola Boża mogła być nieustannie realizowana.

              Nie myśl za wiele o swojej przyszłości, zwłaszcza o tym co będzie jutro i dalej, ty już teraz dokładnie i dobrze realizuj to wszystko co ci jest mówione, to co jest ci przekazywane. W swoim czasie odpowiednio zadziałam na ciebie, pomogę ci w tym, w czym będzie potrzebna pomoc.

              Ja nie pożałuję ci Moich Świętych Darów i Łask, ty czyń wszystko co możesz i zdołasz, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu przez Serce Maryi. Powierzaj Trójcy Świętej każdy swój kłopot, każdą najmniejszą troskę, a Ja pomogę uporządkować twoje serce, twoje wnętrze. Stawiaj silniejszy opór pokusom, nie poddawaj się im zbyt łatwo, Ja zawsze ci we wszystkim pomogę, tylko zechciej Mnie o wszystko prosić.

              Staraj się nie grzeszyć, nie upadać, nie ranić Świętych Bożych Serc. Sam zauważyłeś, gdy zbliża się realne jakiekolwiek niebezpieczeństwo, z ufnością zwróć się do Trójcy Świętej i Maryi, a My każde niebezpieczeństwo zażegnamy, wdrożymy najkorzystniejsze plany i zmiany w życie. Możesz prosić o coś dla siebie i dla innych, a gdy będzie to zasadne, z pewnością otrzymasz.

              Pamiętaj drogi synu, jak bardzo mocno cię kocham, jak bardzo mocno miłuję, jestem gotowy dla ciebie uczynić wiele, dlatego bądź roztropny i staraj się to doskonale wykorzystać. Pamiętaj synu, że cała Trójca Święta bardzo mocno cię kocha. W swoim czasie zrealizuje niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie z wnętrza Mojego Świętego Serca błogosławił. †

              Kochane słodkie dzieci światłości Miłe Mojemu, Świętemu Sercu, tak bardzo was kocham, tak bardzo miłuję i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania. Z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was, bo mam dla was wiele Miłości, więcej niż dla innych stworzeń. Tak bardzo pragnę, abyście odwzajemniali Moją Miłość do was.

              Niestety, bardzo ogranicza Moje w was działanie, wasza wolna wola. Już niejednokrotnie mówiliśmy co należy uczynić, mianowicie, wystarczy oddać się Trójcy Świętej w dobrowolną Niewolę Miłości przez Niepokalaną. Takie wasze dobrowolne oddanie, przekazuje wszystko Bogu, a ster nad waszym bytem i życiem, wkłada w Dłonie Maryi.

              Wielu z was zdaje sobie sprawę, jak bardzo trudnym jest ten obecny czas. Demony działają w grupach, spieszą się, bo dobrze wiedzą, że czas kuszenia przez nich dobiega właśnie końca. Starania upadłego Anioła wpychają do czeluści piekła codziennie tysiące ludzi. Oni się nie bronili, często upadali, nie chcieli przez większość swojego życia niczego zmieniać w swoim postępowaniu, dlatego konsekwencją ich przewrotnego działania jest miejsce wiecznie trwającej pokuty, jezioro ognia i siarki, piekło.

Pragnę od was większego otwarcia na Moje w was i poprzez was działanie, chcę czuć o wiele więcej waszego serca, pozwólcie Mi oddziaływać na wasze dusze Moją Miłością. Chcę was uświęcić, ożywić, lecz bez zgody waszej wolnej woli, nie jestem w stanie tego uczynić.

          Polacy, wy jedni pozwalacie Mi w was i przez was jeszcze działać, o wiele więcej niż inni. Chcę, aby każdy kto tego jeszcze nie uczynił, oddał się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, albo w Niewolę Niepokalanej. Oddanie to da Trójcy Świętej do was w miarę swobodny dostęp. Niczego się nie obawiajcie, lecz spokojnie dajcie Mi dostęp do waszych serc i dusz, Ja wówczas Sam dokonam reszty.

          Pragnę, aby taki krok uczynili wszyscy polscy kapłani, biskupi i kardynałowie. Ktokolwiek ze świeckich czy duchownych kiedykolwiek oddał się diabłu podpisując cyrograf czy przez inne sposoby oddania, teraz niechaj się dobrowolnie wyrzeknie diabła, a w zamian niechaj się odda dobrowolnie w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, wówczas moc szatana zostanie w was złamana, wyłączona, a wy będziecie mogli być uratowani i korzystać z wolności dzieci Bożych.

Szatan tak łatwo się nie podda, a wy niestety będziecie musieli z nim walczyć, z tym co wam będą proponowały demony do końca swojego życia, do końca swoich dni. Nie lękajcie się jednak, nie zniechęcajcie się, bo już jako Boży Niewolnicy będziecie pod specjalną ochroną, a do boju i w waszej obronie przystąpi Niepokalana, a Ona jest w takim starciu zawsze zwycięska.

Kocham was niezmiernie o Moje dziateczki i z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Świętego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Kocham was niezmiernie mocno o Moje słodkie dzieciny! Czy pozwolicie Mi w was i przez was działać? Czy pozwolicie przemieniać siebie i innych? Pozwólcie Mi was napełnić Bożą Miłością, czy pozwolicie Mi na to? Ufajcie, nie dajcie się złowić w sidła ojcu wszelkiego kłamstwa. Co mam jeszcze uczynić, aby się wam zechciało chcieć podążać drogami zbawienia? Jednak Ja mimo wszystko, pomimo waszej grzeszności i krnąbrności, wszystkie was bardzo mocno kocham, choć na to nie zasługujecie.

                               Duch Święty.

 

 

Michałowice k. Krakowa, 13 lutego 2023r.  godz. 4:12                                                       Przekaz nr  1244

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Matka Boża.

              Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam: Na wieki wieków. Amen. Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie lękaj się.

Nie obawiaj się biedny człowiecze, bo jestem z tobą by ci pomóc, abyś mógł normalnie egzystować. Niestety jest ktoś, kto wam utrudnia normalne funkcjonowanie, to zły duch, szatan. Waszym zadaniem jest ignorowanie demona, a zwłaszcza tego co do was mówi. Wiem, jak słabi i nędzni jesteście sami z siebie i sami niczego nie dacie rady uczynić.

Jestem waszą i twoją synu Niebieską Mamą, która wiele może. Jestem pełna Bożej Miłości, dobroci i zmiłowania, a nade wszystko pełna zaangażowania. Wy jednak nie chcecie mieć z Bogiem i ze Mną za wiele do czynienia. Niepotrzebnie otwarliście swoje serca na oszukańcze działanie szatana, a zamiast kroczyć drogą Zbawienia, idziecie drogą pełną kłamstw, oszustw i malwersacji, drogą pełną lubieżności, perwersji i wszelkiej nieczystości. Za zwodzicielem niestety poszli niektórzy współcześni prorocy Boga. Zamiast walczyć ze złym duchem, słuchają co mówi.

Demon pojawia się przed nimi jako Jezus, Mój Boski Syn, jako Ja lub któryś ze świętych lub Aniołów Nieba. Pokazując się, przekazują im swoje kłamstwa i półprawdy bez oporów, a ci prorocy, biorą mowę diabła za Bożą Mowę, albo wmawiają wam, że mówię to Ja do was lub ktoś z Nieba, a tak nie jest niestety. Ten kto czyta objawienia, niech zwraca baczną uwagę na treść, czy wszystko jest w porządku, czy nie ma podejrzanych treści, czy wszystko jest zgodne z prawdą.

Szatan lubi tytułomanię nią się często posługuje, lubi rozmówcę, adwersarza nadymać pychą, złą ambicją. Dość często mówi bzdury lub kłamstwa albo półprawdy. To demon podaje wam różne argumenty do zmiany uznanych, a często podanych w dawniejszych i współczesnych prawdziwych objawieniach. Często te modlitwy modyfikują, dokonują zmian na „lepsze”, a zmieniona modlitwa traci swoją moc sprawczą, chce przez to sprawić, aby ograniczyć lub wyeliminować swoje straty. To sam Lucyfer torpeduje Koronkę do Bożego Miłosierdzia, a także obrazy Jezusa Miłosiernego. W świecie ludzi modlących się powstało spore zamieszanie, a demon się z tego bardzo cieszy.

Jezus, Mój Boski Syn podając treść Koronki do Bożego Miłosierdzia nie pomylił się, treść modlitwy podał prawidłowo. Dokonując zmian w modlitwie na te sugerowanie przez demona (można sprawdzić, jak jest w rękopisie), bardzo mocno ograniczacie Boże działanie, wprowadzacie zamęt, rozbijacie jedność. Zbyt mało osób podjęło Bożą i Moją prośbę o modlenie się w godzinie Apelu Jasnogórskiego, dodatkową Koronką do Bożego Miłosierdzia w intencji ratowania Polski. Teraz Ja ponawiam Bożą i Moją prośbę, aby modlono się tak, jak prosimy.

Im więcej osób przyłączy się do modlitwy za Polskę, tym więcej spłynie na Polskę Łaski Bożej płynącej wprost od Bożego Miłosierdzia. Ostrzegam was, to pół piekła walczy z wami Polakami na wszelkie możliwe sposoby. Na wskutek ich działania, rośnie w was niechęć do dobra i prawdy, powiększa się nienawiść, a wielu z was daje się nakręcać demonom złymi, niesprawdzonymi, a często kłamliwymi wiadomościami. Zbyt wielu z was niepotrzebnie powiela kłamstwa na różne tematy. Wiele się złego mówi także o Żywym Płomieniu, przez powielanie nagminne nieprawdy, demon torpeduje prawdziwe Słowa, które Trójca Święta i Ja przekazujemy przez niego jako nasze narzędzie.

My wiemy, że Żywy Płomień jest słaby, pełen ułomności i wad, ale stara się słuchać Boga i Mnie, choć nie zawsze realizuje do końca to, o co się go prosi. Szatan będzie coraz zuchwalej torpedował wszelkie prawdziwe objawienia, a zachwalał te, które sam przerabia. Zły duch chce odstraszyć czytelników i chce, abyście zaprzestali słuchania Boga i Mnie, a z atencją wcielali propozycje szatana, przemycane przez nieostrożne Boże narzędzia.

Pozwolili się oszukać niektórzy kapłani i biskupi, zamiast realizować Boże i Moje prośby, ci walczą z tymi objawieniami i ich skutkami, idąc za głosem pułapki złego ducha. Do Polski napływają miliardy demonów i wielu ich sług. Do walki z Polakami dołączyli polscy rządzący i spora liczba biskupów i kardynałów z Polskiego Episkopatu. Trwają przygotowania do stworzenia gett w wielu miastach Polski. Są wydawane rozkazy, aby wyeliminować z Polski dobrą, zdrową żywność, a w ukryciu dostarczają wam złą, dość często genetycznie modyfikowaną.

Trwa nagonka zdrowotna, nie wszyscy Polacy poddali się morderczym szczepionkom, szczepionkom śmierci. Grozi wam spory głód, rządzący będą go chcieli sztucznie wywołać. Demony ogłupiają ludzi, nakręcają ich, nastawiają jednych przeciwko drugim, tworzy się spore zamieszanie nawet w grupach modlitewnych. Po cichu masowo są mordowanie dzieci nienarodzone, a kapłani i biskupi oraz kardynałowie zamiast realizować Bożą Wolę, walczą z przejawami wszelkiej zdrowej pobożności, trywializują ją, bagatelizują, demonizują. Dość często niektórzy biskupi suspendują dobrych kapłanów tylko dlatego, że są pobożni, gorliwi, nie zgadzają się na profanację Mojego słodkiego Jezusa (przez Komunię na stojąco, do ręki).

Jeżeli nic się nie zmieni, a Polacy będą nadal tak mocno grzeszyć, iść przeciw Woli Bożej, nie pokutować, to wkrótce na Polskę może nadejść nowa, gorsza od innych wojna. Może zginąć ¾ Polaków. Burzone będą domy, wszelka infrastruktura, napastnicy będą pozbawiać Polaków ich wszelkich dóbr narodowych, wszelkich naturalnych bogactw, a ludność będzie masowo eksterminowana.

Lucyfer chce zlikwidować największe jego zdaniem zagrożenie w postaci biskupów i kardynałów polskich, nawet jemu wiernych. Jest to dość wysoko prawdopodobne, bo bardzo niewielu biskupów i kardynałów polskich się modli, pości, umartwia się, a tylko to jest ich prawdziwą siła duchową.

Wszelkie zło grożące Polsce i Polakom jeszcze może być zniwelowane, odwrócone, a Polska uratowana. Proszę Trójcę Świętą o to, aby zechciała przyspieszyć pewne wydarzenia, proszę Boga o to, aby Duch Święty mógł ludzkości ofiarować wcześniej Łaskę Łask Bożych, Oświetlenie Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Czynię co tylko zdołam, aby was o Polacy uratować z niebezpieczeństwa waszego unicestwienia, a nade wszystko od wiecznego potępienia wielu z was na czele z biskupami i kardynałami. Tylko Łaska Oświetlenia Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości sprawi, że otworzą się oczy wszystkich, demon będzie powalony do piekła, a wszyscy będą mieli szansę na swoje pełne nawrócenie.

Kto może i zdoła niech dołączy do Mojej Armii Różańcowo - pokutnej, do tych co się modlą, poszczą, pokutują, pełnią wszelkie dobre uczynki. Ja nadal jestem waszą Królową o Polacy, jednak chcę, abyście zgodzili się na to, aby ze Mną mógł Królować Mój słodki Jezus. Nadal jest brak pełnej Intronizacji Jezusa na Króla Polski, do tej pory to mała grupa Polaków i pojedynczy biskupi lokalnie intronizowali Jezusa, on przyjął poddanie tych ludzi, tę intronizację i już działa, ale nadal czeka na tę właściwą.

Najmocniej pełnej Intronizacji Jezusa sprzeciwia się Polski Episkopat. Trójca Święta ofiaruje im szansę na naprawę wszelkich błędów i wykroczeń przy Oświetleniu Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Biskupi, którzy się nawrócą, tylko oni przetrwają i to oni wypełnią Wolę Bożą do końca. Polaków i ludzi dobrej woli proszę, asekurujcie ich waszą modlitwą, postem i umartwieniami, aby ich wieczność dało się uratować dla Nieba.

Bóg Ojciec tych złych biskupów, będzie sukcesywnie odwoływał do wieczności. Tylko modlitwa i posty oraz umartwienia za nich uratuje ich wieczność dla Nieba. Trójca Święta i Ja pragniemy, aby do modlitwy i postów przyłączyli się ci, którzy jeszcze tego nie czynili, lub czynią to bardzo rzadko. Trójca Święta i Ja, żądamy nawrócenia i opamiętania się tych kapłanów wszystkich szczebli w Polsce, którzy trwają w demonicznym uporze i grzechu. Jeżeli się nawrócicie, zaczniecie się modlić, pościć i pokutować, Bóg w Trójcy Świętej Jedyny da wam ogromne Łaski Boże, wówczas wiara w Polsce dość szybko się odrodzi, a to zaowocuje wieloma dobrymi przemianami.

          Bardzo wiele dobrych zmian nastąpi po Oświetleniu Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Po tym fakcie wielu kapłanów i biskupów nienawróconych się nawróci, nawrócą się rządzący, dość szybko dokonają dobrych zmian, Polska stanie się kwitnąca, a cały Naród ponownie zyska Bożą i Moją pełną opiekę, ochronę całej Polski.

Bóg i Ja chcemy, aby w Polsce w pełni królował Mój słodki Jezus. Wasze wszelkie nawrócenie, oraz podjęcie modlitwy, postów i pokuty spowoduje wzrost świętości całego Narodu, wszyscy zyskają Moc Bożego Błogosławieństwa. Rządzący w końcu wydadzą mądre, roztropne zarządzenia i decyzje, te decyzje doprowadzą całą Polskę do rozkwitu, do wielkiego dobrobytu. Trójca Święta kładzie przed wami wybór, którego będziecie musieli dokonać, nie będziecie mogli pozostać neutralni, musicie dokonać swojego wyboru. Co wybierzecie? Jakiego wyboru dokonacie?

Pół piekła demonów usilnie pracuje nad wami, przedstawia wam wiele, wiele pokus i wprowadza was w liczne pułapki. Nie kroczcie autostradą demona, zawróćcie na wąską ścieżkę wiodącą do Nieba. Szatan mąci wasze umysły, stara się was zniewolić, ogłupia was, to on każe wam podjąć jedynie pozornie dobre decyzje.

Wielu z was przyjęło szczepionkę śmierci, dało się ogłupić, omamić, ci będą teraz doznawać skutków swoich błędnych złych decyzji. Być może ciała waszego nie da się uratować, ale niech was to nie martwi. Bóg i Ja chcemy, abyście zechcieli ratować choć swoje dusze, nawróćcie się, przestańcie słuchać diabła, zechciejcie pokutować tak jak umiecie, tak jak potraficie, zechciejcie podjąć posty takie na które jest was stać, na miarę swoich sił i możliwości. Zechciejcie czynić wszelkie dobre uczynki, te względem duszy jak i ciała. Zechciejcie regularnie oczyszczać się na bieżąco w Sakramencie Pokuty, czyńcie to dopóki możecie.

Niech nikt nie działa na pokaz, pod publiczkę, bo Trójca Święta i Ja nie znosimy wszelkiej hipokryzji, która jest kłamstwem. Kto z was może, niech tworzy nowe grupy modlitewne tam gdzie ich nie ma, albo niech się przyłączy do już istniejących. By stworzyć grupę modlitewną, wystarczy chcieć, tego nie trzeba nigdzie rejestrować.

Szatan nie będzie wam pomagał, będzie stwarzał, przedstawiał szereg trudności, znajdzie wam tysiące wymówek, będzie was od tych kroków odstraszać, od tego byście nie podejmowali dobrych właściwych decyzji.

Już niedługo umilkną prawdziwe Słowa z Nieba, a stanie się to na początku działania syna zatracenia, Antychrysta. Świat i ci co nim żądzą z mocy i nadania demona, szykują się na przyjęcie i realizację zarządzeń syna zatracenia, Antychrysta. W ciągu niedługiego czasu będzie wyeliminowana gotówka na całym świecie, wejdzie pieniądz elektroniczny. Swoimi złymi decyzjami zmuszą was do przyjęcia znamienia bestii, chipa RFID. Apogeum działania demonów nastąpi dopiero wówczas, jak demony ponownie zaczną działać, tuż po Oświetleniu Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości.

Trójca Święta i Ja od lat do was mówimy, abyście się przygotowali na trudne dni, kto Nas słucha? Bez znamienia bestii będziecie umierać z głodu, ale przyjęcie znamienia bestii spowoduje wasze wieczne potępienie. Nie będziecie mogli nie dokonać wyboru. Czas przyspieszył, demon i jego ludzie już są pewni zwycięstwa, już teraz przedwcześnie śpiewają hymny zwycięstw, ale zwycięstwo z Woli i postanowienia Bożego będzie należeć do Mnie.

Żywy Płomieniu, tak bardzo cię kocham i pragnę twojej pełnej, czystej, świętej Miłości. Nie martw się tym co ma być, bo wszystko jest w Bożych i Moich Rękach. Nie martw się tym, że ze Mną o wiele mniej mówisz, z miłością i radością ustąpiłam miejsca Trójcy Świętej. Zawsze działaj tak, jak możesz i zdołasz. Wiedz, że każdy kto ci pomaga i zechce jeszcze w jakikolwiek sposób pomóc, zyska wiele odczuwalnych, faktycznych Bożych Błogosławieństw. Staraj się być czysty, kryształowy, pilnuj się pod każdym względem, nie ulegaj pułapkom demona, resztę zostaw Bożemu i Mojemu działaniu.

Synu, tak bardzo niezmiernie cię kocham, lecz pragnę twojej usilnej pracy nad sobą samym, nad swoimi słabościami i ułomnościami. Z każdą sprawą, z każdym problemem zwróć się do Boga i do Mnie, pomoc zawsze otrzymasz, choć nie zawsze od razu. Szykuję ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, w tym też tych duchowych. W tym nowym roku Bóg Ojciec odwoła wiele ludzi do wieczności, nie martw się o tych co już odeszli, część z nich jest już w Niebie, część się jeszcze oczyszcza, ty na nich nie masz już jakiegokolwiek wpływu. Trójca Święta i Ja chcemy, abyś się skupił na sprawach bieżących, resztę pozostaw w Bożych i Moich Rękach, Bożemu i Mojemu działaniu.

 Niczym się nie zniechęcaj, trwaj wiernie przy Bogu i przy Mnie, na bieżąco wykonuj każde zadanie. Poproś o wszystko, a otrzymasz to co będzie niezbędne do zrealizowania wyznaczonego zadania. Oddałeś się Trójcy Świętej i Mnie w Niewolę, ty o nic się nie bój, o nic nie lękaj, słuchaj uważnie Trójcy Świętej, Mnie i swojego Anioła, skrupulatnie realizuj wyznaczone zadania. W swoim czasie otrzymasz odpowiednią pomoc i pomocników, tylko nigdy nie zbaczaj z drogi. Pamiętaj, że bardzo cię kocham, nie słuchaj podszeptów diabła, to zwodziciel.

              Powierzaj siebie i swoją przyszłość w Boże i Moje Dłonie, niczego na tym nie tracisz, wszystko zyskujesz. Boża Opatrzność czuwa nieustannie nad tobą, aby niczego ci nie brakowało. Nie myśl o przeszłości, żyj codziennością, pracuj nadal dla Boga i dla Mnie, a Trójca Święta i Ja zadbamy dobrze o ciebie, abyś właściwie wypełniał Wolę Bożą. Nie upadaj celowo, nigdy nie poddawaj się melancholii ani niepotrzebnym wspomnieniom. Staraj się Mnie naśladować, nie pozwól złemu zbliżyć się do ciebie. Ty realizuj to wszystko, co poleca tobie Wola Boża.

              Naucz się przewidywać konsekwencje czynu, hamuj zło w zarodku, nawet, a może zwłaszcza wtedy, jak ono się tobie wydaje miłe i przyjemne. Niczego nie zaniedbuj, bo to jak nie wcześniej to później odbije się złymi, niechcianymi konsekwencjami. Zawsze słuchaj wszelkich Słów i pouczeń Nieba, staraj się bez zwłoki wszystko wcielać w życie i walcz z pokusami tym mocniej i tym intensywniej, im one stają się bardziej złe i natrętne.

               Kocham cię mimo wszystko, dlatego chcę, abyś był ostrożny i uważał. Uświadom sobie, że zawsze opiekuję się tobą na każdym kroku, dbam o ciebie, dlatego zawsze ochotnie poddawaj się każdemu działaniu Trójcy Świętej i Mojemu. Pilnuj swojej mowy i myśli, by były czyste. Nie ulegaj zbyt szybko, zbyt łatwo zwodzeniu demona, czuwaj! Zwróć się do Mnie o pomoc o każdej porze dnia i nocy, a jeśli będzie to zasadne, pomoc tę z pewnością otrzymasz. Kocham cię i z Mojego Świętego Macierzyńskiego Serca ci błogosławię. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu, tak bardzo was kocham, tak bardzo miłuję i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania i z chęcią realizowali Bożą, a nie swoją wolę. Z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Chcę wam pomóc, ale wy nie zawsze zgadzacie się, aby wam pomagać.

              O wiele lepiej i łatwiej mogę działać pośród Bożych i Moich Niewolników, bo mogę wymusić na nich podjęcie właściwych decyzji, właściwych reakcji. Przez całe lata i stulecia było wypowiedzianych wiele Słów, wielu słuchało tego co mówiłam, niewielu właściwie zareagowało. Kraje Wschodu i Zachodu diametralnie oddaliły się od Boga, a Wolę Nieba pełnią tam jedynie pojedyncze osoby i tylko te ocaleją w powodzi zła i nieprawości.

              Dopóki żyjecie na Ziemi, zawsze możecie się nawrócić, odwrócić się od zła swojego postępowania, a Ja do tego zachęcam was z całej siły. Zechciejcie się zdecydować, dokonajcie właściwego, dobrego wyboru, Ja wam we wszystkim dopomogę, zaufajcie Mi i pozwólcie działać w was, ale i poprzez was do woli. 

Kocham was Moje skarby i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie wszystko to, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Macierzyńskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. ††† 

Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie do końca na tyle, na ile zdołacie, tak bezgranicznie, a Ja pomogę wam z chęcią dojść do wyżyn Nieba!!! Nie lękajcie się o nic, ale oprzyjcie się z miłością na Mnie, bo chcę prowadzić was za rękę do zbawienia, tak jak matka prowadzi małe dziecię. Nie lękajcie się piekielnego przeciwnika, bo Ja go depczę każdego dnia! Kto z was pomoże Mi ratować dusze, idące tak wielkim po tokiem na wieczne potępienie? Czy stać jest was na to, aby Mnie posłuchać? Jak bardzo Mnie kochacie? Staram się chronić was od skutków waszej głupoty, bezmyślności i naiwności, lecz nie zmuszę do niczego waszej wolnej woli. Jest nazbyt wielu grzeszących, a zbyt mało tych, którzy pomagają Mi w dziele zbawienia dusz! Kto Mi pomoże? Nie opuszczę was w potrzebie i mimo waszej krnąbrności i przewrotności, wszystkie was bardzo, bardzo mocno kocham i błogosławię. Kto mnie posłucha?

                                         Maryja.

 

Michałowice k. Krakowa, 14 lutego 2023r.  godz. 4:12                                                         Przekaz nr  1245

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, człowiecze, że przybliżę się do ciebie i że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym, wybranym przez Trójcę Świętą i Moją Świętą Mamę miejscu. Nie bój się, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, ale lepiej nie wystawiajcie Jej na próbę, pełny Łaskawości, ale także Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Tak bardzo chcę waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości, ale wy o zgrozo nie zamierzacie kroczyć za Mną, kroczycie za ojcem kłamstwa, kroczycie za szatanem.

 Z wielką miłością i tęsknotą czekam na ciebie człowiecze, spragniony jestem czułych słów płynących wprost z twojego serca, nie jestem z kamienia, mimo, że jestem Bogiem, to bardzo cierpię z powodu każdego twojego grzechu, z powodu każdego twojego wykroczenia. Wielki ból Mojego Serca powoduje konieczność wiecznego potępienia kogokolwiek, każdej skazanej na piekło osoby.

Jestem Bogiem Sprawiedliwym, to znaczy, że widzę wszystko, wszystko wiem, nikt Mnie nie oszuka, nie zdoła okłamać. Nie potępię na wieki kogoś, kto upadł ze swojej słabości, widzę każdą okoliczność łagodzącą o ile ona istnieje faktycznie. Nikt nie może wpłynąć na Mój Sprawiedliwy osąd, Mnie jako Boga nie da się okłamać oszukać, zmanipulować. Jestem Bogiem nieprzekupnym. Czasem jednak bywa, że mimo ktoś naprawdę zasługuje z jakiegoś powodu na wieczne potępienie w piekle, na jego Sądzie Szczegółowym pojawia się Maryja, Moja Święta, Kochana Mama, ma taki przywilej od Trójcy Świętej, że wstawia się do Mnie za tym człowiekiem, bo mogła się wstawić z powodu jakiejś drobnej miłości do Mojej Mamy, np. osądzany miał nabożeństwo do Niej, lub czynił coś, co jest dla Niej miłe, Ja biorę to pod uwagę i z wyroku wiecznego potępienia, zmieniam wyrok na czyściec.

Każdy kto jednak walczył z Maryją, Moją Świętą, Kochaną Mamą, ten zbierał na wieczność ujemne punkty, taka osoba zbierała na siebie czyny obciążające ją, zasługujące na wyrok wiecznego potępienia. Każdy kto w miarę regularnie modlił się sercem na Różańcu Świętym, nigdy nie będzie potępiony na wieki w piekle.

Każdy człowiek odczuwa w swoim sercu moment, w którym przekracza Boże Prawo Dekalogu. Takie grzechy łamią duchowe zabezpieczenia duszy, otwierają wrota duszy na szersze działanie szatana. Dusza przestaje odczuwać dalsze tego samego grzechu obciążenia, ale odczuwa następne, te gorsze przekroczenia Bożego Prawa, te o wiele bardziej obciążające duszę. Jeżeli ktoś z was upadł, zgrzeszył choćby w małym stopniu, niech się jak najszybciej podniesie, oczyszczając się w Sakramencie Pokuty.

Człowiecze zechciej zrozumieć, że każdy najmniejszy gniew którego nie hamujesz, obciąża twoją duszę. Twój wzrok, gdy patrzy na coś lub na kogoś pożądliwie, albo lubieżnie, także obciąża twoją duszę. Nie jest grzechem przypadkowe ujrzenie cudzej nagości, lecz gdy ty sam kierujesz swój wzrok i myślenie w stronę cudzej nagości, to już znacznie obciąża twoją duszę, bo powoduje rozpalanie twoich demonicznych namiętności.

Nie powinieneś brać sobie nie swojej rzeczy, zwłaszcza jeżeli to ty jej tam gdzie leży nie położyłeś i jest nie twoja. Jeżeli coś znalazłeś, nie jest to twoje, a gdy to jednak weźmiesz, obciąża to twoją duszę. Nie bierz niczego co nie jest twoje, a jeżeli wziąłeś, a nie możesz zwrócić, wówczas równowartość oddaj na potrzeby Kościoła.

Złem jest wszelka obmowa, zbędne, niepotrzebne mówienie o kimś. Patrz zawsze na to, czy to co chcesz powiedzieć bliźniemu jest konieczne? Czy posłuży dobru? Nie mów nic by obgadywać, bo to obciąża twoją duszę. Zechciej strzec swoich myśli, aby nimi nie błądzić po grzesznych wertepach. Natychmiast odrzucaj każdą myśl, która jest pokusą. Czym jest pokusa? Pokusa jest tchnieniem szatana, który poddaje ci myśl, która prowadzi cię do łamania Bożego Prawa Dekalogu.

Staraj się nie myśleć o cudzej nagości, bo to obciąża twoją duszę, chyba, że masz na myśli nagość współmałżonka(ki), ta myśl nie jest grzechem. Demony nigdy nie poddają wam myśli o waszym współmałżonku(ce), myślenie o nagości żony o mężu, a męża o żonie nie jest grzechem.

Zwykłe przypadkowe spojrzenie na czyjąś nagość nie obciąża duszy, ale może prowadzić do spojrzenia pożądliwego. Co to jest spojrzenie pożądliwe? Spojrzenie pożądliwe to takie, w którym w myśli popełniasz grzech z osobą płci przeciwnej lub sam, albo z osobą tej samej płci, dopiero to jest ciężkim grzechem. Pożądanie to nie tylko sprawa seksu, to też pożądanie jakiejś osoby do której nie ma się prawa, lub pożądanie czegoś, co chcecie mieć za wszelką cenę, zwłaszcza za cenę grzechu. Nie jest grzechem zaplanowanie kupna czegoś, co chcecie mieć. Są jednak rzeczy, których kupno może was wieść do popełnienia serii grzechów, dlatego należy tego unikać, strzec się.

Nie zawsze mówienie prawdy jest dobre. Powiedzenie prawdy komuś, kto przez to będzie grzeszył jest złe, w tym przypadku zachowajcie święte milczenie. Nikt nie powinien przywłaszczać sobie czegoś, co znalazł, nawet jak to jest drobiazg. Jeżeli wiesz, że twoja mowa kogoś sprowokuje do grzechu, zaniechaj takiej mowy. Jeżeli twoje postępowanie doprowadza inną osobę do grzechu, zaniechaj czynienia tego. Nigdy nikomu nie dokuczaj, nawet w żartach, bo ktoś może przez ciebie zgrzeszyć, mocno zezłościć się, a to obciąża twoją duszę.

Gdy mówisz do kogoś o czyimś złym postepowaniu, o czyimś złym czynie, zechciej zawsze potępiać zły czyn, nie człowieka, zechciej to rozgraniczyć, potępianie człowieka obciąża twoją duszę. Staraj się, by nigdy nie być zbyt dumnym, ten stan może prowadzić cię do pychy, a ona mocno obciąża twoją duszę. Gdy uczynisz coś dobrego, za każdym razem dziękuj za to Bogu, to zawsze przyniesie ci moc Bożych Błogosławieństw. Staraj się nigdy nie wpadać w euforię samozadowolenia. Jeżeli osiągnąłeś jakiś cel, zechciej podziękować za to Bogu, a następnie wyznacz sobie następny cel, nigdy nie spoczywaj na laurach. Niech nic nie będzie powodem twojej nadmiernej dumy, pychy, za wszystko zawsze dziękuj Bogu, bo to pomnaża dla ciebie moc Bożych Błogosławieństw.

Gdy zgrzeszysz lekko, nie musisz gnać natychmiast do Spowiedzi za każdym razem, bo uczestnictwo twoje na Mszy Świętej i żal za twoje grzechy gładzi twoje lekkie grzechy i przewinienia. Gdy jednak nie jesteś pewien, czy coś co uczyniłeś jest grzechem lekkim, czy już ciężkim, zawsze idź z tą wątpliwością do Spowiedzi Świętej, wyznaj to, oczyść się i zechciej mieć zawsze czystą duszę.

Nigdy, przenigdy nie bądź pamiętliwy, nie wypominaj nieustannie winy bliźniego, naucz się wybaczać bliźniemu jego głupotę i występek, wszelką niepoprawność. Zawsze przebaczajcie bliźniemu jego grzech i występek przeciwko wam zwłaszcza, gdy o takie przebaczenie poprosi. Pamiętliwość i brak przebaczenia bardzo mocno obciąża twoją duszę, może cię potępić na wieki. Zechciej walczyć z każdym przejawem twoich obsesji, ona może być powodem twojego grzechu i obciąża twoje sumienie.

Zawsze starajcie się mówić tylko prawdę, a gdy wypowiedzenie prawdy może przynieść szkodę lub kogoś mocno skrzywdzić, wówczas zamilczcie. Nigdy nie kłamcie, nie posługujcie się półprawdami, bo jedno i drugie jest bardzo obrzydliwe w Moich Oczach. Nie dotykaj cudzych miejsc intymnych, nawet twojego dziecka, to jest złe, to ciebie w jakimś stopniu pobudza i drugą osobę do grzechu. Pobudzanie jest dobre tylko wśród małżonków. Nie mówię tu o konieczności pielęgnacji kogoś, wówczas dotyk jest koniecznością, ale nie powinniście dotykać więcej niż to konieczne, niezbędne. 

Bez potrzeby nie patrz i nie dotykaj nawet własnych miejsc intymnych, aby to cię nie pobudzało do grzechu. Proś Trójcę Świętą i Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę oraz swojego Anioła o pomoc w niegrzeszeniu, w zachowaniu czystości, a tę pomoc z pewnością otrzymasz, choć nie zawsze od razu. Sam nie dasz rady pokonać własnych słabości, własnych grzechów. Gdy prosisz Boga o pomoc, zawsze ją otrzymasz, choć nie zawsze od razu.

Naucz się wdzięczności nie tylko względem Boga, ale i każdego człowieka. Zawsze dziękuj Bogu i ludziom, nawet za drobiazgi i detale, to jest bardzo miłe i przymnaża wam wiele Bożych Łask. Zechciejcie ukrywać przed innymi własną nagość, nie emanujcie nią, aby przez to nigdy nie pobudzić do grzechu, a zwłaszcza nie być powodem zgorszenia kogokolwiek.

Nie starajcie się gorszyć z byle powodu, to świadczy o waszej niskiej dojrzałości. Walczcie z każdą swoją wadą, z każdą swoją słabością. Nigdy nie szamoczcie się w swojej bezsilności, lecz zawsze proście o niezbędną pomoc Trójcę Świętą i Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę, a także Aniołów i świętych, nawet w sprawach intymnych, a tę pomoc zawsze otrzymacie, choć nie zawsze od razu. Trójca Święta na co dzień ofiarowuje wam wiele Bożej Łaski, nauczcie się Bogu za wszystko dziękować.

Żadna, nawet największa Łaska Boża nie jest powodem do pychy. Bądźcie uczciwi we wszystkim, zwłaszcza wobec każdego bliźniego. Dobrze wychowujcie swoje po tomstwo, zawsze dawajcie im dobry przykład, nigdy nie uczcie ich złego postepowania. Chcąc nauczyć dziecko pracowitości, sumienności i dokładności, sami najpierw musicie te cechy u siebie wdrożyć w życie. Jeżeli czegokolwiek wymagasz od dziecka, najpierw wymagaj tego od samego siebie. Staraj się nic złego nie robić przy dziecku, nie bądź dla niego zgorszeniem, bo za każde będziesz srogo pokutować.

Staraj się być czysty, święty, nigdy nie dotykaj sfer intymnych dziecka, chyba że w ramach pomocy lub pielęgnacji, ale niech to nie będzie dla ciebie wymówką do nadużyć, bo za każde nadużycie odpowiesz na Sprawiedliwym Sądzie Bożym. Wielkim, ogromnym złem jest celowe dobieranie się do sfer intymnych dziecka, obcowanie z nim. Wszelki zły dotyk niepotrzebnie rozbudza dziecko, wprowadza go do grzechu, a Ja to poczytuję jako zgorszenie maluczkich.

Chcąc żyć w świętości i prawdziwej Bożej Miłości, zyskać osobistą świętość życia i działania, z Bożą pomocą walcz z każda swoją słabością, zwłaszcza z każdym własnym grzechem. Chcąc nie grzeszyć, zechciej pilnować swoich myśli, aby pozostawały dobre, a przynajmniej neutralne. Unikaj każdej myśli, która prowadzi cię do grzechu, wypychaj ją siłą ze swojej głowy. Sam nigdy się  nie szarp w swojej bezsilności, lecz zawsze zapraszaj Boga i całe Niebo do każdej czynności, zwłaszcza do walki z grzechem i słabościami. Zawsze otrzymasz wszelką możliwą pomoc, choć nie zawsze od razu.

Jeżeli chcesz mieć siłę duchową i moc, musisz się wysilić. Do tego by mieć na stałe siłę ducha, tak bardzo potrzebną do normalnego życia i funkcjonowania, egzystowania, musisz ułożyć swoje życie tak, aby mieć odpowiedni czas na wypełnianie własnych obowiązków stanu, przy tym nie zapominaj o modlitwie, o jej minimum w miarę twoich możliwości (codzienna Msza Święta, cały cztery części Różańca Świętego, Koronkę do Bożego Miłosierdzia, a jeśli czas pozwoli także Droga Krzyżowa). Zechciej też w miarę regularnie pościć i umartwiać się, dopiero to jest prawdziwą siłą twojego ducha.

Żywy Płomieniu, zechciej Mi ufać na co dzień bezgranicznie, zechciej Mi się całkowicie zawierzyć ze wszystkim, staraj się być na co dzień czysty, wręcz kryształowy, na bieżąco oczyszczaj się w Sakramencie Pokuty. Uważnie słuchaj Bożej Mowy, nie marudź, pilnuj swoich odruchów, nigdy nie działaj machinalnie, gdy możesz, pomyśl zanim coś wykonasz, dopiero wtedy unikniesz błędów i upadków. Nie martw się tym co było, do tego nie zdołasz powrócić, możesz jedynie pokutować za zło które od ciebie wyszło. Nie myśl za bardzo o przyszłości, bo na nią nie masz jakiegokolwiek wpływu, pozostaw ją w Bożych Dłoniach. Spokojnie słuchaj wszelkich natchnień pochodzących od Boga, nie goń za tym co nierealne, ty wykonuj wszystko tak, jak chce tego Trójca Święta, a to wystarczy.

              Synu, ufaj Mi i niczym się nie zniechęcaj, realizuj wszystko to, co podpowiada ci Boże natchnienie. Bądź cierpliwy i wyrozumiały, lecz bądź konsekwentny dla siebie samego, nigdy nie idź na łatwiznę. Zawsze pozwalaj Mi działać w tobie, a także przez ciebie do woli, bo zamierzam użyć ciebie do ratowania wielu ludzi. Niebawem odpoczniesz, ale nie od Boga. Zamierzam cię użyć do wielu spraw, co to będzie, na razie będzie to przed tobą zakryte, ale do czasu.

              Wzmacniaj się duchowo, bo Ja Sam będę twoją siłą i mocą, ty czyń co możesz i zdołasz, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu i w Moim Świętym Ręku. Nie zapominaj zapraszać Mnie do każdej czynności, a w każdym problemie westchnij do Ducha Świętego, a On zaraz zapewni tobie rozwiązanie problemu. Mów do Ojca Niebieskiego tak, jak się mówi do taty, bądź czuły i serdeczny, staraj się być czysty, nigdy nie wchodź w dialog z szatanem, bo zawsze wyprowadzi cię na manowce i bezdroża. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania, lecz trafiam na mur obojętności, nawet w Moim Świętym Kościele. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, Idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

              Kroczcie Bożymi, a nie swoimi drogami, ani autostradą złego ducha. Oddając Mi swoje serce i duszę, oddajcie także swoje ciało. Nigdy nie podążajcie w dół na wieczne potępienie, ale tylko w górę dbając nieustannie o swój rozwój duchowy, nie oglądajcie się już na kapłanów, ale ogarnijcie ich stałą opieką modlitewną i ofiarą, aby uchronić ich od demonicznego pożaru ducha, a wy pilnujcie, aby duchowy ogień w was płonął i nigdy nie zagasł.

              Niestety, ogień sam płonąć nie będzie, do tego by płonął, niezbędne jest duchowe paliwo. Wszelka wiara, zawsze rodzi się ze słuchania, albo z czytania. Zechciejcie zadbać o dobrą lekturę na czele z właściwym Pismem Świętym, nigdy o nim nie zapominajcie. Zawsze jak czytacie, czyńcie to rozważając, wówczas to co czytacie, docierać do was będzie o wiele głębiej. Starajcie się unikać zła, oraz złych wiadomości, nigdy nie nakręcajcie się nimi, bo to sprzyja rozwojowi w was złego ducha, oraz wszelkich demonicznych  konsekwencji.

              Nigdy nie wspominajcie tego co złe, tego co was poprowadziło do grzechu. Ja pragnę waszych częstych spotkań ze Mną obecnym w Najświętszym Sakramencie. Mówcie do Mnie spokojnie, mówcie do całej Trójcy Świętej, mówcie dosłownie o wszystkim, nawet o sprawach intymnych. Pragnę być w was w każdym calu, a nie mogę być tam, gdzie z taką łatwością zapraszacie szatana. Nie oznacza to, że jestem słaby, lecz zawsze muszę uważać na to, co wybrała wasza wolna wola.

              Co innego, jak wasza wolna wola wybiera oddanie się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Takie oddanie się, daje Mi pełną władzę nad waszą duszą, a Ja mogę przegnać szatana, aby ten wam nie zagrażał, nie przeszkadzał, nie szkodził. Gdy przychodzicie do Mnie obecnego w Najświętszym Sakramencie, ofiarowujecie Mi odrobinę waszego czasu, nie mielcie wówczas językiem lub myślami jak katarynka, najpierw postarajcie się wewnętrznie wyciszyć.

              Jak się wyciszyć, jak to uczynić? Najpierw zakończcie każdą myśl w waszej głowie, niechaj w was zapanuje wewnętrzna cisza, nie pozwólcie żadnej myśli w was trwać. W tym czasie możecie zamknąć swoje oczy, lub możecie wpatrywać się w Moje Święte, Eucharystyczne Serce. W tym czasie to Ja i Cała Trójca Święta działa w was i na was. Jak potraficie, to trwajcie w tym stanie nawet do kilkunastu minut.

              Próbujcie kontemplować Boga, napawać się naszą Miłością. Starajcie się uświadomić sobie przed Bogiem swoją grzeszność i upadki, przeprosić Trójcę Świętą za zło całego swojego życia, za wszystko to, co wam nie wychodzi, za swoją własną ociężałość i wszelką ułomność. Następnie zechciejcie uwielbić Trójcę Świętą, spróbujcie to uczynić swoimi słowami. Możecie też posiłkować się gotowymi formułami modlitwy uwielbienia.

              To wszystko ma na celu otwarcie na oścież waszego serca. Mówcie do Trójcy Świętej o każdym waszym bólu, o każdej, nawet najmniejszej bolączce. Prosząc Trójcę Świętą o coś dla siebie, chcę, abyście tu okazali Bogu zaufanie, o nic sami nie proście, lecz powierzajcie wszystko w Niepokalane Dłonie Maryi, Mojej Świętej, Kochanej Mamy, niechaj to Ona prosi za was w waszym imieniu.

              Nigdy nie żałujcie tego kroku, którym jest osobiste oddanie w Niewolę Miłości, bo to najlepsze co możecie uczynić. Uważnie wsłuchujcie się w Mój Głos, zwłaszcza w to, co do was mówię. Ci, którzy nic nie słyszą, niech nastawią się na słuchanie wszelkich natchnień. Gdy nie macie za wiele czasu, wpadnijcie do Mnie choćby na krótką wizytę, choćby po to, aby się przywitać. Cenię sobie każdy wasz najdrobniejszy gest.

              Niestety od większości waszych serc i dusz wionie wielki chłód, oraz głębia obojętności. Obudźcie swoje serca, przynajmniej wy, w Mojej umiłowanej Polsce. Tak bardzo spragniony jestem waszej czystej, świętej miłości. Wiem, że złe duchy zewsząd na was napierają, jakby mogły, to w jednym momencie rozszarpałyby was. Nigdy nie poddawajcie się diabłu bez walki, niestety, jest wiele osób, które się mocno zagubiły. Przychodząc do Mnie mówią wyłącznie litanię próśb i żądań. Oni myślą tylko osobie, nie potrafią się wyciszyć, zamknęły swoje serca na powiew Bożej Miłości.

              Niech proszą Ducha Świętego, aby pomógł im się modlić. Proście o pomoc i o wstawiennictwo Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę i Jej bardziej zaufajcie niż sobie we wszystkim. Niestety, wiele waszych serc mocno ostygło, a Ja chcę, abyście je ponownie rozpalili prawdziwym ogniem Bożej Miłości.

              Jak to skutecznie uczynić? Proście o to do skutku Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę, Ona Sama wam pomoże, nie możecie ustawać, ale otworzyć na oścież swoje serca na każde Boże natchnienie, żadnego nie bagatelizujcie. My, Cała Trójca Święta otwieramy przed wami Nasze Serca, a wy wobec tego, co uczynicie? Czy zechcecie przed Bogiem otworzyć wasze serca? Ile jesteście gotowi od siebie poświęcić? Czy gotowi jesteście zrezygnować z własnego ja? Na ile cenicie sobie to wszystko co do was mówi Trójca Święta? Jak Nas słuchacie? Nie bądźcie tak bardzo zatwardziali, otwórzcie na oścież przede Mną swoje serca, Ja Je wam dawno otworzyłem i czekam na decyzję waszego życia i działania, czy się doczekam?

              Powierzcie wasze życie, waszą codzienność w Boże Dłonie. Nigdy nie odwracajcie się ode Mnie, Ja zawsze chętnie podzielę się z wami Moją Miłością, lecz czy wy zechcecie Ją przyjąć? To nie jest teraz takie pewne. Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Boże serca są pełne Bożych Łask, kto zechce je zdobyć? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Czekam na was i waszą miłość.                                                                                                                                                         Jezus.

 

Michałowice k. Krakowa, 15 lutego 2023r.  godz. 3:41                                                       Przekaz nr  1246

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

          Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, Wyrozumiałości, lecz też jestem Bogiem zewszechmiar Sprawiedliwym, który potrafi upomnieć się o swoje. Wiem, że wielu z was upada na co dzień, a złe duchy nie dają wam spokoju. Rozumiem was i waszą słabość oraz to, że dość często upadacie skuszeni pokusą upadłego Anioła.

              Chcę dziś do was wypowiedzieć Moje Słowa pełne miłości, troski, bo chcę, abyście się opamiętały w swojej grzesznej bezsilności. Wiem, że czas wam bardzo szybko mija, bo musiałem go znacznie przyspieszyć. Nie mogłem pozwolić, aby czas biegł wolno, normalnie przebiegał jak dawniej, bo gdyby tak było, to nikt z ludzi nie zdołałby się zbawić, uczyniłem to z przymusu i chęci dania wam możliwości zbawienia się.

              Niektórzy z was zastanawiają się, jak to jest ze zwierzętami i roślinami. Stwarzając świat zanim stworzyłem pierwszego człowieka, najpierw stworzyłem florę i faunę, a więc świat roślin i zwierząt. Stworzyłem setki tysięcy roślin i zwierząt, powstało ich wiele rodzajów i gatunków. Wszystko co stworzyłem powstało z tchnienia Mych ust. Świat roślin i zwierząt nie posiada nieśmiertelnej duszy, takiej, jaką posiada każdy Anioł i każdy człowiek. Po śmierci każda roślina i każde zwierzę rozkłada się na czynniki pierwsze, bo z mułu ziemi zostały stworzone i do ziemi powrócą.

              Rośliny i zwierzęta żyją tylko dlatego, że tchnąłem weń tchnienie życia ofiarowując im iskrę życia. Stworzenia te docelowo miały uprzyjemniać życie człowiekowi na ziemi, a niektóre z nich stać się pokarmem dla niego. Nie ma, nigdy nie było i nigdy nie będzie reinkarnacji. Zmartwychwstanie, którego dokonam przez Jezusa i Ducha Świętego dotyczy tylko ludzi. Nie powołam do ponownego życia roślin, ani zwierząt, które do tej pory istniały. Po Sądzie Ostatecznym przy końcu tego świata, skasuję go bezpiecznie, a Boża Materia użyta do stworzenia go, wszystkiego co dotykalne i materialne zostanie z powrotem wchłonięta przez Trójcę Świętą.

              Finalnie stworzę nowe Niebo, będzie ono wspanialsze niż to, które jest obecnie. W zamyśle przygotowałem dla Niebian nieskończenie wiele atrakcji, które spowodują nieskończenie wiele szczęścia i radości u wszystkich Niebian.

              Dlaczego tylko duch Anioła w tym tego upadłego i dusza człowieka jest wieczna i nieśmiertelna? Świat roślin i zwierząt posiada jedynie iskrę życia pozwalającą im istnieć. To ona ożywia i podtrzymuje w istnieniu, istnieją i funkcjonują bez zmian na tyle, na ile są niezbędne, potrzebne do funkcjonowania człowiekowi. Świat materialny posiada jedynie iskrę istnienia, która sprawia, że świat materialny jest, a z czasem może się przekształcać, by z jednego mogło powstać drugie.

              Wszelkie rośliny posiadają jedynie dla ich rodzaju przeznaczoną iskrę ich tymczasowego życia. To sprawia, że mogą istnieć przez pewien czas, pozwoliłem im się rozmnażać. Świat zwierząt ma nieco inną formę, nadałem im trochę doskonalszą formę iskry życia. Pozwoliłem im żyć, istnieć, rozmnażać się. Nie dałem roślinom, ani zwierzętom duszy nieśmiertelnej, bo tylko po to je stworzyłem by mogły służyć człowiekowi. Po tym jak stają się nieprzydatne, kończą swoje istnienie, powracają do prochu ziemi z którego zostały stworzone, ulegają biodegradacji.

              Zanim stworzyłem człowieka, najpierw stworzyłem świat Aniołów, który podzieliłem na dziewięć Chórów. Nie dałem Im ciał fizycznych, bo są im niepotrzebne. Docelowo przeznaczyłem te duchy do opieki nad wszystkim co zostało stworzone, by w Moim Imieniu na Moje polecenie sprawowały nad wszystkim kontrolę. Część Chórów Anielskich ma za zadanie Adorację Trójcy Świętej, uprzyjemnianie wzajemnego istnienia.

              Ducha każdego Anioła z każdego z Chórów Anielskich wykonałem z Bożej Materii, a użyłem Jej do ich budowy trochę więcej niż budując duszę człowieka. Chóry Anielskie istnieją, funkcjonują i istnieć będą na wieki, bo Ja tak chcę, bo Ja tak postanowiłem. Każdy z nich ma wlaną wiedzę, Ja sam im to nadałem, wyposażyłem. Wszyscy Aniołowie z dziewięciu Chórów Anielskich zostali poddani próbie, której nie zdołało przejść około 1/3 z każdego z Chórów Anielskich. Ci z nich, którzy się zbuntowali i zgrzeszyli grzechem niewybaczalnym, przemienili się w demony, musiałem dokonać na nich przetworzenia, by mogli dalej istnieć. Z przepięknych wspaniałych Aniołów, stali się koszmarnie brzydkimi, ohydnymi demonami.

              Nie mogę ich skasować, bo ich duch który im stworzyłem, jest nieśmiertelny i dlatego musi istnieć wiecznie, choć w formie dostosowanej do potępionego istnienia. Nie mogli istnieć będąc nadal w Niebie, czasowo mogą istnieć na Ziemi którą stworzyłem i na innych gwiazdach i planetach, jednak zmuszony zostałem do stworzenia miejsca ich stałego, swobodnego pobytu, piekło. Nie mogłem je stworzyć miłym i przyjemnym, bo to mogłoby skasować ich byt, a na to nie mogła pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość.

              Na samym końcu stworzyłem człowieka, którego ulepiłem z mułu ziemi i tchnąłem weń tchnienie życia, następnie dałem mu do pomocy kobietę, którą ulepiłem z mułu ziemi na bazie wyjętego żebra Adama. Dusza człowieka, ani duch Anioła nie ma płci, bo nie może się rozmnażać, mogą być jedynie stworzeni przeze Mnie. Płeć posiada jedynie ludzkie ciało.

              Pierwotnie ciało człowieka miało być nieśmiertelne tak, jak dusza człowieka. Chciałem, aby ludzkość żyła w miejscu, które im stworzyłem w Ogrodzie Eden, Raju. Po swojej próbie, po pewnym czasie mieli być przenoszeni z duszą i ciałem prosto do Nieba. Dałem ciału ludzkiemu możliwość rozmnażania się, lecz pierwotnie miało to wyglądać inaczej, być o wiele przyjemniejsze niż to, które znacie dzisiaj.

              Moje plany i zamiary popsuł grzech pierworodny Adama i Ewy. Konsekwencją grzechu pierworodnego jest skażenie ludzi znamieniem grzechu pierworodnego. Ciało skażone grzechem pierworodnym stało się śmiertelne, mogące żyć jedynie określoną liczbę lat. Po śmierci ciała, kończy się próba dla człowieka, dusza po Sądzie szczegółowym idzie do Nieba bezpośrednio, albo przez czyściec, albo do piekła.

              Ciało na skutek grzechu stało się śmiertelne, umiera i ulega biodegradacji. Musiałem zmienić dla ludzkości sposób rozmnażania, na o wiele mniej komfortowy, o wiele mniej przyjemny, skażony, teraz wam bardzo dobrze znany. Początkowo ciało ludzkie mogło żyć nawet po kilkaset lat, lecz Ja wiedząc o wszelkiej konsekwencji, która miała nastąpić, ze względu na bezpieczeństwo możliwości zbawienia każdego człowieka, ograniczyłem długość życia człowieka średnio do 120 lat. Były osoby, które żyły o wiele krócej, były też osoby, którym nieco wydłużyłem limit ich życia.

              Śmierć ciała polega na oddzieleniu duszy od ciała, które nie może żyć bez duszy je ożywiającej. Śmierć ciała jest skutkiem grzechu pierworodnego. Każdy człowiek ma duszę nieśmiertelną, której nie można skasować, unicestwić, ze względu na zbyt daleko idące konsekwencje. W Moim pierwotnym zamyśle chciałem zbawienia całej ludzkości. Ofiarowałem wszystkim Chórom Anielskim i ludzkości wolną wolę, by sami decydowali co chcą wybrać, którego wyboru dokonać. Nie mogłem im nie dać tego daru, nie pozwoliła na to Święta, Boża Sprawiedliwość. Przez ten dar po osiągnięciu zbawienia, mogę dać każdej duszy o wiele więcej, niż bym dał bez tego daru.

              Próba Aniołów trwała stosunkowo krótko, oni sami zadecydowali o swoim dalszym losie, a uczynili to błyskawicznie. Próba każdego człowieka trwa przez całe jego ziemskie życie w którym każdy zasługuje na swoją wieczną przyszłość, która może być jedynie, albo zbawiona w Niebie, albo potępiona w piekle. Przez całe swoje życie każdy człowiek zbiera plusy, jako wszelkie dobro, które wykonał, uczynił, a to idzie ku jego zbawieniu i minusy przez wszelkie grzechy i upadki ku swojemu wiecznie trwającemu potępieniu.

              Przed grzechem pierworodnym Adam i Ewa nie grzeszyli, grzech pierworodny był ich pierwszym, tak bardzo brzemiennym w skutki grzechem, przewinieniem. Nie było więc przed grzechem konsekwencji, które były skutkiem popełnienia pierwszego grzechu. Przed popełnieniem pierwszego grzechu Adam i Ewa nie znali cierpień, nie mieli trosk, nie znali bólu i cierpienia, Ja Sam zapewniałem im żywność na wyciągnięcie ręki, mieli pełne Moje błogosławieństwo. Nie musieli w ogóle pracować, całe życie miało być bardzo przyjemne, bez jakiegokolwiek bólu i troski.

              W Raju nie było za gorąco, ani za zimno. Adam i Ewa oboje byli w Raju nago, bo do czasu nie znali grzechu, a dopiero on przynosi poczucie wstydu. Żadne z nich nie miało złych, grzesznych myśli, ani zamiarów. To Lucyfer i jego upadli Aniołowie na skutek swojego grzechu i upadku, stali się bardzo zazdrośni o człowieka, swoją podstępną i kłamliwą mową skusił Ewę i Adama, a ci skuszeni popełnili pierwszy grzech. Ulegli pokusie, bo do tej pory nie znany był im jakikolwiek grzech, a kłamliwą mowę węża wzięli za prawdę, bo tylko ją znali ode Mnie. Grzech pierworodny wyglądał tak, jak opisuje to księga Rodzaju, wszystkie inne opisy nie zawierają prawdy, są podane wam przez złe duchy tylko po to, aby namieszać wam w głowach i stworzyć zamęt w duszy.

              Przewidziałem grzech i upadek człowieka, dlatego stworzyłem człowiekowi alternatywny sposób rozmnażania się doskonale wam znany. Grzech pierworodny spowodował u całej ludzkości szereg negatywnych konsekwencji. Grzech przyniósł pierwsze Boże Przekleństwo, musiała się przez to pojawić śmierć ciała, pojawiło się wszelkie cierpienie, rozmnażanie stało się o wiele mniej komfortowe, o wiele mniej przyjemne, dające o wiele mniej radości, a rodzenie dziecka dla kobiety stało się pełne bólu i niemałego cierpienia. Boże Przekleństwo zmusiło człowieka do podjęcia pracy, by dzięki niej mógł się wyżywić. Pojawiły się nowe troski i kłopoty, pojawił się wszechobecny na co dzień w życiu człowieka ból i cierpienie. Od tej pory ludzkość sama musi się starać o żywność, musi pracować.

              Poza Rajem jest zmiana temperatur, bywa albo za gorąco i duszno, albo za zimno. Grzech przyniósł człowiekowi poczucie wstydu, a jego skutkiem i z powodu zmiany temperatur ludzkość musi okrywać swe ciała. Im więcej ludzkość grzeszy, tym więcej cierpi, a wraz z ilością i jakością grzechów przybywają nowe troski i kłopoty, a każdy grzech mnoży człowiekowi nowe Boże Przekleństwa. Każde Boże Przekleństwo powoduje zmiany w duszy i w ciele człowieka, dusza i ciało zaczyna chorować. Dusze można ratować przez oczyszczenie w Sakramencie Pokuty i następnie przez odpusty zupełne, a ciało musi być leczone.

              Przewidziałem dla ludzi ratunek, Ja go zaplanowałem, Jezus, Mój Boski Syn się ofiarował, a Duch Święty się zgodził i uświęcił decyzje Jezusa. Znacie już historię Zbawienia, przeto nie będę jej niepotrzebnie powtarzał, dublował. Do przyjścia Jezusa, Mojego Boskiego Syna na Ziemię, ludzkość mogła zasługiwać w sposób naturalny, a w pewnym momencie nadałem przez Mojżesza Boże Prawo Dekalogu. O ile człowiek miał dobrą wolę, to po śmierci mógł się oczyścić w czyśćcu, a cała zmarła ludzkość czekała w otchłani, to jest w zerowym kręgu czyśćca, kręgu oczekiwania (jest to ostatni krąg czyśćca, będący najbliżej Nieba).

              Dopiero Jezus ułatwił życie i zapewnił zbawienie ludzkości, umożliwił wejście oczekujących w otchłani dusz do Nieba, a żyjącym na Ziemi ludziom, dał nowe możliwości uświęcania się i zasługiwania na Niebo. Teraz każdy człowiek o ile chce i pragnie, może się dość łatwo i prosto uświęcić i o wiele łatwiej może zapewnić sobie i innym zbawienie wieczne. Na koniec czasów cała Trójca Święta daje ludzkości najwięcej łask i ułatwień, bo czasy w których przyszło wam żyć są najcięższe w historii z powodu najmocniejszego, jak do tej pory działania demonów. Jednak to teraz jest możliwość najłatwiejszego i najszybszego uświęcenia się, zyskania bardzo wielkiego stopnia chwały w Niebie.

              Żywy Płomieniu, tak bardzo cię kocham i chcę byś kochał Trójcę Świętą z całego twojego serca z całej twojej mocy. Nie lękaj się o przyszłość, o finanse, ani sprawy materialne i bytowe. Ja nieustannie dbam o ciebie i o to, czego na bieżąco potrzebujesz. Staraj się na bieżąco wykonywać Wolę Bożą, uważnie słuchaj wszelkich poleceń i wykonaj je skrupulatnie. Wiem, że chciałbyś pomóc wielu osobom w ich bolączkach i kłopotach, lecz nie wszystkim będziesz w stanie pomóc. Także inni muszą wypełnić swoją rolę, wyznaczone przez Bożą Opatrzność zadania. Nie możesz za kogoś żyć, ani dać ulgi, bo to co ich spotyka, jest konsekwencją dokonanych przez nich wyborów, a także to co cierpią, oczyszcza ich, a bez tego oczyszczenia nie mogliby być zbawieni.

              Synu, ufaj Mi, kochaj Mnie, nieustannie realizuj Mój Plan swoim życiem. Nie myśl niepotrzebnie, niczego beze Mnie nie planuj, ty realizuj to wszystko co ci przeznaczyłem. Ufaj Mi bezgranicznie, co i kiedy masz czynić, dowiesz się w swoim, odpowiednim do tego czasie. Słuchaj dokładniej tego, co mówi do ciebie Trójca Święta i Maryja, a także twój własny Anioł Stróż, Święty Gabriel Archanioł.

              Bierz pod uwagę słowa słusznej krytyki innych osób, przyjmuj wszystko, bagatelizuj niesłuszne oskarżenia, lecz bierz pod uwagę słuszną krytykę. Staraj się nieustannie zmieniać, poprawiać na lepsze, Ja oraz całe Niebo pomożemy ci we wszystkim, ty jedynie realizuj Bożą, a nie swoją wolę, a to wystarczy.

              Chcę, abyś wyciszył się jeszcze bardziej, otwórz się w pełni na wykonywanie Woli Trójcy Świętej, bo jeszcze nie we wszystkim Mi zawierzyłeś, nic nie pozostawiaj sobie. Zechciej planować swój dzień i czynności, bo jeszcze coś ci ucieka, zwłaszcza przez sprawy mało istotne. Uporządkuj to co masz jeszcze do uporządkowania, bo to ułatwi tobie dalsze funkcjonowanie. Niczym się nie zniechęcaj, powierzaj Mi wszystko i wszystkich. Proś Mnie o wszystko, a otrzymasz, gdy będzie to zasadne, faktycznie potrzebne. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję.

              Pragnę, aby znalazła się grupka wiernych świeckich, którzy pomogą swoim kapłanom i biskupom swoimi modlitwami, postami i ofiarami. Jeżeli uczynicie ten pierwszy krok, Ja Sam, Trójca Święta oraz Maryja pomożemy wam uczynić pozostałe kroki. Kto może i zdoła, niechaj zamawia Mszę Świętą do dyspozycji Trójcy Świętej przez Niepokalaną oddawane do Bożego Skarbca. Jeżeli podejmiecie swoje właściwe starania, pomożecie uratować wieczność wielu tym, którym bez waszej pomocy i ofiary, nie dane byłoby nigdy się zbawić.

              Otwórzcie na oścież wasze serca i sumienia, niech każde z was porzuci zło, które czyni, niech się nawróci, bo gdy wkrótce nadejdzie odpowiedni czas, może zginąć wielu, wielu z was. Zastanówcie się dobrze, w jakiej kondycji jest wasze zdrowie duszy. Ja pragnę wam pomóc, wami pokierować, lecz zbyt mocno i intensywnie przywarliście do ojca wszelkiego kłamstwa i słuchacie jego zwodniczej mowy. Zadbajcie o czyste myśli, nie myślcie o złu, nie rozważajcie grzechów, oddalcie od siebie te myśli, nie pozwólcie rozwijać się im w waszej głowie.

              Zadbajcie o wasze słowa, by nigdy nie były wulgarne, rubaszne, ani sprośne, a zwłaszcza kłamliwe i dokuczliwe. Nade wszystko zechciejcie też przebaczyć wszystkim waszym winowajcom, zwłaszcza tym, którzy cokolwiek wam zawinili. Bez przebaczenia dusza tkwi oddana diabłu. Zastanówcie się zatem, jaką decyzje podejmiecie, z kim chcecie kroczyć przez resztę życia, Ja wam pomogę, ale to wy musicie chcieć się zbawić, musicie chcieć wypełniać Wolę Bożą.

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie o Moje stworzenia i z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Świętego Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto z was zechce się modlić powstałymi już od pewnego czasu modlitwami? Trójca Święta jest gotowa do udzielania przez Nasze Święte Serca wielu, wielkich, ogromnych Darów i Łask, ale czy wy zechcecie  skorzystać z tego zdroju nowych Darów i Łask Bożych? Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                                                                                                                                                       

                                                                          Bóg Ojciec.

 

Michałowice k. Krakowa, 16 lutego 2023r.  godz. 4:11                                                      Przekaz nr  1247

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Duch Święty.

               Jam Jest Duch Święty, Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Tchnę, tak jak chcę i pragnę, tak, jaka zachodzi potrzeba, tak jakie mam możliwości działania w was, tak, jak Mi na to pozwalacie. Pragnę dziś przekazać przez ciebie Żywy Płomieniu, Moją Świętą Wolę. Pragnę, aby otworzyły się na oścież wasze ludzkie serca na Moje w was i poprzez was działanie, otwórzcie się, a Ja dokonam reszty.

Dbajcie o czystość waszych serc i dusz tak, aby były dla Mnie czyste, wręcz kryształowe. Chcę działać w was, ale i poprzez was do woli, chcę was ożywiać, uświęcać, działać, przemieniać was, aby jednak tak było, niezbędną jest wasza zgoda, zwłaszcza waszej wolnej woli.

              Człowiecze zechciej usłyszeć Mój głos, Moje wołanie, tak bardzo cię kocham, gotowy jestem dla ciebie na wszystko, na każde poświęcenie, aby doprowadzić cię do szczęśliwej wieczności z Trójcą Święta. Nie zraża Mnie twoja nicość, twoja grzeszność, twoja marność, wręcz przeciwnie, działa to na Mnie jak magnes na opiłki żelaza. Wiem, jak słabi i krusi i nędzni jesteście sami z siebie.

              Zechciej Mi zaufać biedny, sfrustrowany człowiecze, jak nikomu do tej pory. Niczego się nie obawiaj bo jestem z tobą by ci pomóc. Jestem z tobą, jestem przy tobie, Ja nigdy cię nie opuszczam, to ty sam oddalasz się ode Mnie, od Mojej Świętej Łaski, to ty gardzisz Mną, Moimi Darami i Łaskami, a słuchasz mowy demona.

              Zechciej zauważyć, że złe duchy, demony nie cisną człowieka cały czas, lecz nacierają na was okresowo. Demony rzadko męczą człowieka, gdy ten śpi, nie widzą wówczas sensu trudzenia się. Czasem odpuszczają swoje działanie za dnia pozostawiając na pewien czas kuszoną duszę, by zaatakować ponownie tę duszę ze zwielokrotnioną siłą.

              Czasem demon atakuje sam, pojedynczo, czasem przychodzą jego „kumple” i uderzają zmasowanym atakiem. Czasem jest to zwykłe kuszenie, czasem bardzo natrętna myśl, czasem bywa delikatna, bardzo subtelna, mało zauważalna propozycja, czasem mówi coś do was przez dłuższy czas bez wytchnienia. Ten kto w ogóle się nie modli lub czyni to sporadycznie, nie pości lub czyni to bardzo rzadko, nie umartwia się lub czyni to sporadycznie, taki człowiek dość szybko ulega ponętnym propozycjom złego ducha, realizuje je.

              Demon rzadko przestaje na jednej propozycji, on poddaje wiele pokus na raz. Przeciętny człowiek przeważnie nie czuwa, nawet katolik nie czyni niczego, aby się bronić. Szatan jest nader inteligentny, miewa różne, ale często powtarzające się pomysły. Czasem namawia na zaniedbanie własnych obowiązków stanu, czasem przez zamęczanie kogoś nadmiarem innych nieważnych spraw, czy nawet nadmierną i bardzo czasochłonną ilością modlitw, tu nakręca was w obsesję modlitewną, lub daje inną ponętną, ale złą propozycję, a wy to bezwiednie realizujecie.

              Demon lubi zmieniać, modyfikować modlitwy, „ulepszać”, a ta wobec takiego działania traci swoją moc sprawczą, właściwości swojego działania. Czasem walczą demony z niektórymi ludźmi osłabiając ich fizycznie i duchowo, zniechęcają was do jakiegokolwiek wysiłku, do choćby najprostszej modlitwy. Wszelką myśl związaną z postem przedstawiają jako niedorzeczną, absurdalną, karkołomną, taką nie do przejścia, nie do zrealizowania, a wszelką myśl o umartwieniu się głupią według nich.

              Dość często odwracają waszą uwagę od rzeczy i spraw ważnych, a poddają wam setki innych bzdurnych pozornie ważnych propozycji. Czynią co tylko mogą, aby nikt z was nie podejmował jakiejkolwiek próby wysiłku do modlitwy, postu i umartwienia, wmawiając wam, że to nie potrzebne, bez wartości, że to strata czasu. Bardzo lubią was drażnić, rozpraszać czymś. Dość często w czasie modlitwy lub innych świętych czynności rozpraszają was, natrętnie przypominają wam sceny z waszego przeszłego życia których byli świadkami, sprytnie je modyfikując, zmieniając nie chcą z tym ustąpić. W tym miejscu to wy bądźcie o wiele bardziej uparci niż on.

              Nigdy bez ważnej, prawdziwie ważnej przyczyny nie rezygnujcie z modlitwy, mimo tego co się dzieje, starajcie się skupić. Zechciejcie prosić o pomoc w modlitwie Moją Osobę, o Moją asystencję, a także swojego Anioła Stróża, aby szatan został odsunięty od was, od waszej modlitwy wraz z wszelkimi jego złowrogimi działaniami.

              Przy silnym, intensywnym działaniu demonów nie zapominajcie wezwać Maryję, Moją Świętą Oblubienicę, Ona dość szybko pomoże wam rozprawić się z hordą demonów. Czasem o człowiecze bywa tak, że sam się ze sobą męczysz, jesteś ofiarą działania wielu demonów, na nic nie masz siły, nic ci się nie chce, masz totalne zniechęcenie do wszystkiego, zwłaszcza do modlitwy, nie zniechęcaj się wówczas zbyt łatwo, zbyt łatwo nie opuszczaj swoich rąk złożonych do modlitwy, zechciej się przemóc, wezwij na pomoc całe Niebo, zwłaszcza Maryję, Ona dość szybko pomoże ci pokonać całe piekło demonów. Niech często wzywają Maryję na pomoc kapłani i biskupi, Ona na pewno wam pomoże, bo darzy was szczególnie wielką miłością.

              Nie bądź nieroztropny, zawsze planuj swój czas, swoje wszelkie czynności, to ułatwi twoje działanie i funkcjonowanie. Demony dość często, wręcz obsesyjnie przypominają wam jakiś fakt, jakieś zdarzenie z waszego życia, które was poruszyło, nakręcają was, wyolbrzymiają znaczenie, wmawiają wam nieprawdę o tym zdarzeniu, a wy na skutek jego złowrogiego działania wpadacie w paranoję. Tak działa demon o specyficznej właściwości, specjalności, który wbija wam do głowy, abyście o tym bez przerwy myśleli, nie daje wam spokoju.

              Takie działanie diabła może przerwać każdy pobożny kapłan, a zwłaszcza egzorcysta. W dzisiejszym czasie zdarza się, że większość z was nie ma do takich kapłanów dostępu, albo są od was dość daleko. Wobec powyższego, to wy sami musicie zacząć działać, aby usunąć ten „hak” z serca swojej własnej duszy.

              Jak to uczynić? Zechciejcie się udać przed wystawiony Najświętszy Sakrament, albo przed Tabernakulum, zechciejcie uklęknąć, swoimi słowami poproście Trójcę Świętą o pomoc w usunięciu z was tego demonicznego haka, tego wspomnienia. Zechciejcie dokładnie go nazwać, to wspomnienie, rękoma wykonajcie gest, jakbyście fizycznie wyjmowali wielki hak ze swojego serca duszy, następnie wykonajcie fizycznie gest wrzucenia tego haka do piekła. Następnie zechciejcie słownie wypowiedzieć, że pieczętujecie ten hak na dnie piekła Przenajświętszą Krwią Jezusa, aby pozostał tam, w piekle na wieki. Trójca Święta pomoże wam pozbyć się zniewolenia, odepchnie obsesyjne działanie złego ducha.

              Moi kapłani niech działają zawsze mocą swojego kapłaństwa, niech nie boją się działać, niech zawsze chcą pomagać osobom duchowo poszkodowanym. Proszę jednak, aby strzegli się ruchów protestanckich, bo te blokują Moje działanie, a niepostrzeżenie wpuszczają do swojego działania demony. Ja zawsze pomogę kapłanom wszystkich szczebli, ale także oni muszą się wiele modlić, pościć, umartwiać się, bo tylko to doskonale wzmocni ich siły duchowe.

              Chcę, aby kapłani wszystkich szczebli podjęli usilną pracę nad sobą, nad rozwojem własnej świętości życia i działania. Bez modlitwy sercem, nie tylko sam brewiarz i pacierz, bez postów i umartwień nie będą mieli siły duchowej, a szatan bardzo łatwo ich pokona. Jeżeli ty, jako Mój kapłan, biskup, kardynał i papież nic nie robisz, nie modlisz się, opuszczasz brewiarz, nie umartwiasz się w żaden sposób, w ten sposób sam pozbawiasz siebie wszelkiej siły duchowej.

              Nigdy nie dopuszczaj do tego, abyś się nudził, bo nawet ty podlegasz kuszeniu prze demony, nie jesteś od tego zwolniony. Demony usilnie pracują nad każdym z was w zwielokrotniony sposób. Każdy z was jest dla całego piekła bardzo tłustym kąskiem, to oni nad wami szczególnie pracują, by was skusić, zwieść, zniewolić. Zdobywając was, przez was zdobywają tysiące innych dusz. To złe duchy odpychają was od modlitwy, od budowania wszelkiej osobistej pobożności. To one was zniechęcają, poddają wam tysiące grzesznych propozycji.

              Demony starają się wmawiać wam, że „nie ma Jezusa w Najświętszym Sakramencie”, wmawiają wam, że „słowa konsekracji, które wypowiadacie nie mają mocy, ani znaczenia”. To demon każe ci podawać ludziom Komunię Świętą na stojąco, do ręki, bez szacunku. To demon odwraca twoją uwagę od upadających Świętych Postaci, partykuł na posadzkę, które pozostają też na rękach przyjmujących tak ludzi, a później trafiają na posadzką lub później do klozetu i w inne miejsca, są bezwiednie deptane. Tym sposobem profanujesz Boga, znieważasz go, odpowiesz za wszystko na Sprawiedliwym Sądzie Bożym. Bezwiednie to czynicie, słuchacie złych poleceń, a w ten sposób kroczycie drogą wiodącą na wieczne potępienie.

              To demon nie pozwala ci jako kapłanowi, biskupowi pełnić swoich funkcji z namaszczeniem, pobożnie, to on wpycha cię w rutynę, to demon cię pospiesza przy wykonywaniu świętych czynności, abyś je jak najszybciej wykonał, a następnie podpowiada ci jak masz spędzić resztę swojego wolnego czasu.

              Trójca Święta dała ci łaskę celibatu, demon obecnie czyni wszystko, aby cię tej Łaski pozbawić. Ta Łaska z Woli Bożej ułatwia ci życie i funkcjonowanie, pozostawanie w czystości. Zbyt wielu z was jest bez modlitwy i umartwień, przez to grzeszy i upada, często łamie celibat, ogląda pornografię, nakręca się nią, przez co demon ma cię w garści i jest tylko kwestią czasu kiedy upadniesz w ciężki grzech. Jako kapłan każdego szczebla jesteś cennym łupem dla całego piekła, a jeśli niczego nie uczynisz, to demon z dziką demoniczną, dziką radością, wciągnie cię do piekła. W piekle każdy kapłan, każdego szczebla dręczony jest i męczony przez całą wieczność w szczególny, bardzo okrutny sposób.

              W piekle bardzo się liczy fakt, że byłeś kapłanem, biskupem, kardynałem, papieżem, bo przez to cię dręczą i męczą bardziej niż innych. Im miałeś wyższy tytuł, tym większe będziesz cierpiał męki w piekle jeżeli do niego trafisz.

              Co robić? Jak się ratować od niechcianych konsekwencji trafienia na wieczne potępienie do piekła? Ja zawsze jestem gotowy na współpracę z tobą, ale nawet ty o kapłanie każdego szczebla musisz w końcu uporządkować swoje życie. Zechciej ze Mną czynnie współpracować, Ja zawsze bardzo chętnie udzielę ci wszelkich Moich Darów i Łask. Niech bycie kapłanem, biskupem, kardynałem, papieżem nie będzie dla ciebie powodem do wyniosłości, buty, nie jest to powód do pychy, nie bądź obciążeniem dla Kościoła Świętego, ale jego Błogosławieństwem. W Święceniach i Konsekracji twojej osoby nadałem ci odpowiednią moc do uświęcania, do błogosławienia, a nade wszystko Moc Konsekracji chleba i wina.

              Na twoje słowa za każdym razem schodzę z Nieba osobiście wraz z Ojcem Niebieskim i Jezusem Chrystusem. Na twoje wypowiedziane przez ciebie słowa Konsekracji, cała Trójca Święta wchodzi w chleb i wino, a przez przemianę, która zachodzi za Moim działaniem, za Moją sprawą, na skutek Słów, które wypowiadasz, chleb staje się Prawdziwym Ciałem Jezusa, Jego Sercem (potwierdzają to liczne zbadane Cuda Eucharystyczne), a wino staje się Prawdziwą Krwią Jezusa, choć nie następuje fizyczna zmiana, to jednak w tym Chlebie i Winie Obecna jest Cała Trójca Święta.

              To Ja za każdym razem spełniam ten Cud przemiany przez twoje kapłańskie dłonie, wyświęcone, konsekrowane przez biskupa. To Trójca Święta Błogosławi przez ciebie, to Boża Moc się uaktywnia na twoją prośbę, na twoje żądanie. Czego chcę od ciebie, jako Bożego kapłana każdego szczebla? Chcę, abyś zechciał się nawrócić, chcę, abyś zweryfikował swoją postawę, swoje zachowanie, wykonywane przez siebie czynności dnia codziennego.

              Zrezygnuj, albo mocno ogranicz oglądanie telewizji i nie ślęcz godzinami w intrenecie. Jeżeli używasz tych mediów, rób to bez łamania Bożego Prawa Dekalogu. Zechciej o wiele więcej się modlić, także ty odmawiaj codziennie cały, cztery części Różańca Świętego i Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Dość często adoruj Boga obecnego w Najświętszym Sakramencie i zechciej umożliwić to ludowi.

              Zechciej przykładać całe swoje serce do wykonywania świętych czynności. Zwracaj baczną uwagę na każdą postać, na każdy, nawet najmniejszy okruch Najświętszego Sakramentu, bo w każdym okruchu, w każdej najmniejszej partykule jest obecna Trójca Święta, Żywa i Prawdziwa. Pod żadnym pozorem nigdy nikomu nie udzielaj Komunii Świętej na stojąco, ani do ręki, na stojąco i na siedząco może przyjąć jedynie osoba obłożnie chora, fizycznie nie zdolna do klękania. Postawa stojąca i do ręki profanuje i bardzo obraża Trójcę Świętą, bardzo obciąża duszę osoby, która tak przyjmuje Boże Ciało.

              Tam gdzie to jest możliwe, niechaj powrócą do łask balaski, niech będą nakryte białym obrusem. Tam gdzie się nie da, ustawcie klęczniki do udzielania Komunii Świętej i tak udzielajcie. Nie bójcie się modlić i pościć, a także umartwiać, proście o to świeckich, by także za was to czynili, w waszej intencji, aby was wzmocnić duchowo. Tylko to jest waszą prawdziwą siłą duchową.

              Jeżeli ty jako kapłan każdego szczebla należysz do masonerii, zechciej się nawrócić, zrezygnuj z przynależności do tej demonicznej organizacji. Nigdy nie pozwalaj działać w kościele świeckim szafarzom Komunii Świętej, ich posługa i działanie powodują pojawienie się w ich życiu i w parafii Bożego Przekleństwa. Z chęcią i Bożą Moją Miłością pomogę ci kroczyć drogą prawdziwej świętości, Bożej Miłości, tylko zechciej ze Mną współpracować, zawsze bądź Mi wierny.

              Żywy Płomieniu, tak bardzo cię kocham, nawet pomimo twoich wad, ułomności oraz słabości. Zawsze uważnie Mnie słuchaj, zawsze pozwalaj Mi na każde w tobie i poprzez ciebie działanie. Chcę cię uświęcać, ożywiać, działać przez ciebie, ty nie poddawaj się jakiemukolwiek działaniu demona.

              Pomogę ci działać, pomogę ci modlić się, chcę abyś był zawsze czujny, uważny, nigdy nie ulegaj jakiemukolwiek działaniu demona. Jestem z tobą, pomagam ci, nigdy Mnie nie bagatelizuj. Wiem, że chcesz działać, wiem, że rwiesz się do działania, ale nie zawsze pozwolę ci na wszystko. Fakt twojego oddania się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną sprawia, że nie muszę już czekać na twoje pozwolenie do działania, Ja działam w tobie i poprzez ciebie. Zechciej pilnować tego, abyś był cały czas czysty i dla Boga dyspozycyjny, o resztę się nie martw.

              Synu, chcę, abyś był dla Mnie nieustannie uległy i posłuszny. Nie smuć się z żadnego powodu, zwłaszcza z powodów troski o byt życiowy, a także nie myśl o swojej przyszłości. Żyj normalnie, słuchaj Moich natchnień, wcielaj je w życie to wystarczy. Nigdy nie zapominaj o modlitwie do Mojej Świętej Osoby, zawsze ci aktywnie pomogę. Nieustannie czuwaj, pilnuj się, nie słuchaj impulsów szatana, on wykorzystuje każdą twoją nieostrożność i nieuwagę, by zdobyć cię choćby na krótką chwilę. Słuchaj uważnie Bożych poleceń, nie czyń czegoś, czego później będziesz żałował, resztę pozostaw Bożemu działaniu.

Synu, ufaj Mi i ufać nie przestawaj, nie daj się wciągnąć w sidła ojcu wszelkiego kłamstwa, szatana. Wiem, że się martwisz kłopotami, które trapią twoją rodzinę, Ja i pozostałe Osoby Boże zapewniamy o opiece nad tobą Świętej Bożej Opatrzności. Ofiaruję ci pomoc, a także tych, którzy ci dopomogą, ty obecnie do końca wykonuj to, co stanowi Wolę i Drogę Bożą, spisuj Słowa z Nieba  i przekazuj Je dalej.

Ty nie wiesz, nie zdajesz sobie sprawy, kto czyta te Słowa i w jaki sposób te Słowa działają na dusze, które Je czytają. Jest wiele osób, które Je czytając nawróciły się, zmieniły się, zmieniły swoje postępowanie. Na razie nie myśl za bardzo i niczego nie planuj, ty wykonuj to wszystko co stanowi Drogę i Wolę Bożą.

Wiem, że jest ci źle, że jest ci brak komfortu duchowego, że martwisz się o swoją żonę i jej dalszy los, ty zostaw to wszystko w Rękach Maryi, Mojej Świętej Oblubienicy. Nie myśl o innych osobach mających objawienia, ty pilnuj swojej części, tak by wszystko było klarowne, innych pozostaw Mojemu Świętemu działaniu, Ja sobie z nimi poradzę.

              Mam świadomość, że nie wszystko czysto, prawidłowo odbierają, wiem, że ty zdajesz sobie sprawę ze znacznego stopnia skażenia wpływami demona tego co otrzymują. Ty pozostań nieustannie święty, czysty, kryształowy. Niczym się nie zniechęcaj, ty trwaj wiernie przy Mnie do końca. Spróbuj się wyciszyć, Niektóre twoje dolegliwości miną niebawem, ale pojawią się nowe. Na razie musisz cierpieć dość symbolicznie, ale dokuczliwie, nie oznacza to dla ciebie ulgi, lecz i ty odczujesz ciężar krzyża, który niesiesz. W swoim czasie zrealizuje tobie, niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie z wnętrza Mojego Serca błogosławił. †

              Kochane dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu, Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was, bo mam dla was wiele miłości, więcej niż dla innych stworzeń.

              Pragnę, abyście skupiły swoją uwagę na tym, co mówi do was Niebo. Nie jest możliwe, aby każdy czytał i śledził wszelkie orędzia świata. Zechciejcie Mi zaufać, zawierzyć, Ja zawsze chętnie wami pokieruję, oświecę was, dam wam znać w natchnieniach, co macie czynić, a nade wszystko, które Słowa są dla was przeznaczone. Tych Słów Bożych, których nie macie czytać, staną się dla was dość obojętne, sprawię, że nie wykażecie nimi zainteresowania.

              Tak samo jest z modlitwami, postami i innymi umartwieniami. Nie wszystko jest dla wszystkich. Nie gorszcie się tym, że wy się modlicie tak piękną dla was modlitwą, a inny nie chce. Są kwestie wspólne, wspólne modlitwy, wspólne elementy, ale zechciejcie zauważyć, że to Ja wybieram każdej osobie jej indywidualną i niepowtarzalną drogę życia i świętości. Każdej osobie wyznaczyłem, jaki ma nieść krzyż, zauważcie, że to co dla jednego jest bardzo lekkie, dla drugiego jest krzyżem nie do uniesienia.

              Informuję was, że macie różną pojemność duszy, a Ja jedynie wiem, jak waszą duszę kształtować, prowadzić, uświęcać. To dobrze Żywy Płomieniu, że ufasz Trójcy Świętej, czas jest krótki i nie każdy plan zdołacie zrealizować.

              Niech każdy pozna, co jest jego planem życiowym i niech go spokojnie realizuje. Nie przeznaczyłem wam tego, co wam się wydaje, że jest waszym życiowym planem, ale tym planem na teraz jest realizacja obowiązków stanu, w zwykłej, szarej codzienności. Nie czekajcie na luksusy, na heroiczne zadania, na co dzień realizujcie to, co wam przygotowałem, resztę pozostawcie Mnie.

              Zapewne każdy z was już zorientował się, przy czym go postawiłem i jakie zadania wyznaczyłem. Większość z was buntuje się przeciwko swojej codzienności, a Ja chcę, abyście ją pokochali, a przynajmniej zaakceptowali na spokojnie. Nie znacie realiów innych osób i tego, jak na nie patrzy Boża Sprawiedliwość. Proszę was, abyście nigdy nikogo nie oceniali, bo nie macie wszelkich danych do właściwej, prawidłowej oceny.

              Większość waszych ocen jest mocno krzywdząca. Nigdy nie usiłujcie być kimś, kim nie jesteście. W pełni otwórzcie się na Moje Święte Światło, najszerzej jak możecie, jak potraficie, resztę pozostawcie Mojemu Świętemu działaniu. Niczym się nie gorszcie, bo nie wiecie co ktoś przeżywa i w jakim jest stanie ducha. Każdemu człowiekowi okazujcie serce, miłość, bo nie znacie przyczyny czyjegoś upadku lub potknięcia.

              Obecny czas przez działanie demonów zdegradował waszą czułość, waszą życzliwość. Ci, którzy dostali do ręki władzę, nie wykonują jej uczciwie dla dobra ludzi, lecz ulegają działaniu demona, realizują ich demoniczne chcenie, ich pokusy. Każdego kto nadużywa władzy, niszczy innych, niszczy całe społeczeństwo, nad tym człowiekiem zbierają się chmury Świętej Bożej Sprawiedliwości. Jeżeli taka osoba się nie nawróci, nie odwróci się od swojego złego postępowania, to w niedługim czasie wykona na nim wyrok, Anioł Bożej Sprawiedliwości, a po jego Sądzie szczegółowym trafi do jeziora ognia i siarki, na wieczną pokutę, do piekła i to na wieczność.

              Trójca Święta chce uratować kogo tylko może i zdoła, dlatego prosimy was o waszą współpracę, o wasze modlitwy, posty, zadośćuczynienia, ekspiacje, a to wszystko oddawajcie do Bożej Dyspozycji, do Bożego Skarbca. Szatan wzmógł swoje działanie, przyspieszył je, bo czuje swój bliski koniec, koniec swojego demonicznego działania. Nie zna on szczegółów, lecz zna prawdziwe, oryginalne Pismo Święte, takie niekłamane, zna to co ma się dziać, kiedy będzie koniec. On doskonale odczytuje znaki czasu, o wiele lepiej niż wy. Wam ludziom zaciemnia obraz i odbiór na tyle, że wy zamiast kroczyć drogą, którą wam wyznaczyłem, idziecie za podszeptem złego ducha, za własnym widzimisię, za własnym chceniem.

              Upadły Anioł odwodzi was od Bożej Drogi, od tego co wam wyznaczyłem, a kieruje na drogę podobną do tej, która wam bardziej pasuje, o wiele bardziej odpowiada, ale tu jednak zamiast Łask Bożych, zbieracie baty za swój egoizm oraz realizowanie swojej woli, zazwyczaj połączonej z wolą demona subtelnie wam podsuniętą.

              Zechciejcie pamiętać, że jesteście w środku wielkiej, a niewidzialnej bitwy, bitwy o was, o wasze dusze, o wasze zbawienie. Czy zostawicie upadłemu Aniołowi swobodną rękę do działania? Czy ze spokojem będziecie obserwować, jak demon was wciąga w odmęty wiecznego potępienia? Trójca Święta mówi, mówi także Maryja, Moja Święta Oblubienica, to co macie czynić, lecz słucha nas bardzo niewielu. Walczymy o was, o wasze zbawienie do końca, do ostatniej chwili, lecz zbyt wielu z was wybiera pozór działania, wybiera demona. Ja tak bardzo was wszystkie kocham, a wy odwracacie się od Mojej Świętej Miłości w stronę piekielnego oszusta, wybierając jego ułudę. Co jeszcze mógłbym uczynić, abyście odwrócili się od ojca kłamstwa i zaczęli kroczyć Moimi drogami?

Zechciejcie zatem nabrać ducha, bo wielkimi krokami zbliża się wasze Odkupienie i Zbawienie. Nie traćcie ducha, ani nadziei, bo Ja zawsze wam chętnie pomogę, tylko wzywajcie Mnie na pomoc, najlepiej przez Maryję. Kocham was niezmiernie o Moje dziateczki i z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Świętego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Kocham was niezmiernie mocno o Moje słodkie dzieciny! Czy pozwolicie Mi w was i przez was działać? Czy pozwolicie przemieniać siebie i innych? Pozwólcie Mi was napełnić Bożą Miłością, czy pozwolicie Mi na to? Ufajcie, nie dajcie się złowić w sidła ojcu wszelkiego kłamstwa. Co mam jeszcze uczynić, aby się wam zechciało chcieć podążać drogami zbawienia? Jednak Ja mimo wszystko, pomimo waszej grzeszności i krnąbrności, wszystkie was bardzo mocno kocham, choć na to nie zasługujecie.

                               Duch Święty.

 

Michałowice k. Krakowa, 17 lutego 2023r.  godz. 4:18                                                       Przekaz nr  1248

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Matka Boża.

              Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam: Na wieki wieków. Amen. Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie lękaj się, słuchaj uważnie i zapisuj.

Nie obawiaj się Mnie biedny człowiecze, bo jestem z tobą, by ci pomóc, abyś mógł normalnie, ale po Bożemu  egzystować. Niestety jest ktoś, kto wam utrudnia normalne funkcjonowanie, to zły duch, szatan. Waszym zadaniem jest ignorowanie demona, wszelkich jego pokus, a zwłaszcza tego co do was mówi. Wiem, jak słabi i nędzni jesteście sami z siebie znam każdą waszą słabość, także Ja wiem o każdym waszym grzechu, jestem o nim pouczona przez Boga, sami niczego nie dacie rady uczynić.

Jestem waszą i twoją synu Niebieską Mamą, bardziej prawdziwą, niż ta która was urodziła, a która wiele może wam dopomóc. Jestem pełna Bożej Miłości, dobroci i zmiłowania, a nade wszystko pełna niekłamanego zaangażowania. Wy jednak nie chcecie mieć z Bogiem i ze Mną za wiele do czynienia. Niepotrzebnie otworzyliście swoje serca na oszukańcze działanie szatana, a zamiast kroczyć drogą zbawienia, idziecie drogą pełną kłamstw, oszustw i malwersacji, drogą pełną lubieżności, perwersji i wszelkiej nieczystości.

Kim jestem? Mam na imię Maryja, bo tak chciał sam Bóg bym się nazywała. Jestem dla każdego czułą Mamą, nade wszystko jestem Mamą Jezusa Chrystusa, Mojego i Bożego Syna, który z szubienicy Krzyża, wisząc na Nim tuż przed skonaniem, powierzył Mi Jana, a jemu Mnie, a w jego osobie powierzył Mi wszystkich ludzi jako dzieci i nakazał, bym wam wszystkim matkowała, co czynię z chęcią i wielką miłością.

Od chwili Mojego cudownego Wniebowzięcia jestem nieprzerwanie w Niebie z Duszą i Ciałem, bo tak chciała Trójca Święta. Nawet, gdy z Niego schodzę na ziemię, by przekazać wam Bożą i Moją Wolę, Boże i Moje Słowa, nie przestaję być przed Bożym Obliczem. To Jezus Chrystus, Mój Boski Syn wprowadził Mnie uroczyście do Nieba. Zasiadłszy na Tronie Chwały obok Ojca Przedwiecznego i Ducha Świętego, po pewnej chwili nie czekając, jak już przyzwyczaiłam się do świętości i wspaniałości Nieba, Trójca Święta poprosiła Mnie, abym zasiadła na Moim, przygotowanym przez Trójcę Świętą Tronie Bożej Chwały, który jest bardzo blisko Tronu Trójcy Przenajświętszej.

Trzy Boże Osoby powstały ze swojego Tronu Bożej Chwały, nałożyły na Moje skronie bardzo przepiękną i bardzo bogatą Koronę Bożej Chwały. Trójca Święta nadała Mi szereg praw i przywilejów, ofiarowała szereg niekończących się Bożych Łask i Darów, więc z Woli i postanowienia Bożego jestem Tą, która Króluje nad całym Niebem i Jego mieszkańcami, a także nad całą resztą stworzenia. Nadany Mi tytuł i przywileje, natychmiast z wielką radością uznali wszyscy Aniołowie z każdego z Chórów Anielskich, złożyli Mi z Woli Bożej należny Mi hołd i uwielbienie obiecując wykonywać Moje polecenia i rozkazy.

Trójca Święta przedstawiła Mnie wszystkim zbawionym, a Mój Boski Syn pokazał Mi każdy najmniejszy nawet zakamarek Nieba, piekła i czyśćca. W tym dniu z Woli i pozwolenia Bożego bardzo wiele dusz opuściło czyściec. Od tej pory wszystko jest Mi znane, wiem o wszystkim, o czym wiedzieć mogę. Wszyscy „mieszkańcy” piekła zostali zmuszeni Bożą Siłą do oddania hołdu i czci Mojej Osobie. Oni wszyscy doskonale wiedzą, że mam nad nimi władzę z Woli i postanowienia Bożego i że ze Mną jest cała Potęga Boga.

Nigdy nie byłam, nie jestem i nigdy nie będę Bogiem!!! Jestem tak jak wy stworzeniem, człowiekiem, kobietą, która została maksymalnie wywyższona, wyniesiona i uhonorowana największymi możliwymi Zaszczytami, Prawami i Przywilejami. Nie mam i nigdy nie będę miała tego co ma i posiada Trójca Święta. Mimo, że zostałam przez Trójcę Świętą wyposażona w bardzo bogato uposażoną Duszę, która jest z Woli i postanowienia Bożego bardzo pojemną, to jednak jest Ona ograniczona, bo jestem tak jak wy i Chóry Anielskie Stworzeniem.

Bycie Mamą Jezusa Chrystusa to największy możliwy zaszczyt i przywilej. Ja Go cudownie przy pomocy Bożej urodziłam, ale Duch Jego jest Boski, zawsze istniejący, pełen Boskości. Słuchają Mnie wszyscy Święci i wszystkie Chóry Anielskie i wykonują każde Moje polecenie bez najmniejszego sprzeciwu. Nie muszę pytać o cokolwiek Trójcy Świętej, bo daje Mi każdą niezbędną, potrzebną wiedzę i Miłość.

Mam pełną świadomość tego co Mi wolno, a czego nie wypada. To w Moje Święte Dłonie Trójca Święta włożyła możliwość decyzji o waszym zbawieniu lub potępieniu. Czynię wszystko co tylko mogę i zdołam, aby znaleźć coś, co będzie mogło wpłynąć na zmianę decyzji Jezusa, jako Bożego Sędziego. Jedynie Ja mam dany przywilej i możliwość pojawienia się na Sądzie Bożym osądzanej duszy człowieka. Gdy pojawia się możliwość, a dusza wasza miała Mnie choć w minimalnej czci i poważaniu, wówczas delikatnie proszę Jezusa, jako Bożego Sędziego, aby zechciał uwzględnić Moją prośbę, a On zazwyczaj ulega i zmienia już wydany wyrok z tego wiecznie potępionego w piekle, na czyściec, a to dla duszy osądzanej nie jest obojętne, to waży na jej reszcie wieczności.

Trójca Święta dała Mi dostęp do Przymiotów Bożych, w tym do Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Z Bożej dobroci i przy pełnym oświeceniu przez Ducha Świętego wiem co można, a czego nie. Wobec powyższego mogę śmiało interweniować, lecz tylko wtedy, kiedy mam jakikolwiek punkt zaczepienia. Jak do tej pory było tylko kilka osób, którym mogłam uprosić u Mojego Jezusa danie im drugiej szansy, Jezus cofnął duszę osądzanej osoby z powrotem do życia w ciele, a mającej już wydany wyrok wiecznego potępienia.

Ludzie ci poznawszy swój stan oczami Boga, zdają sobie sprawę, jaki miał być ich wieczny los, skorzystali z szansy po powrocie na ziemię i zmienili się diametralnie. Będą po swojej śmierci jeszcze raz sądzeni przez Jezusa, Mojego Boskiego Syna, tym razem o wiele surowiej. Osoby te darzyły Mnie wielką, niekłamaną miłością, dlatego mogłam interweniować. Jezus dając im drugą szansę wiedział, że skorzystają z niej, że będą pokutować za swoje grzechy, a finalnie będą mogły trafić do Nieba.

Zachęcam was do miłowania Boga i Mnie, a zwłaszcza do nabożeństwa do Mojej Osoby. Zachęcam was do tego, o ile jeszcze tego nie uczyniliście, aby każdy kto może i zdoła niechaj odda się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Moje Niepokalane Serce, albo w Moją Niewolę. Ja nigdy nie zostawiam dla siebie Mojego Niewolnika, lecz zawsze każdego z nich oddaję w Święte Dłonie Trójcy Świętej.

Jednym z Moich przywilejów jest ten, że mogę wami wszystkimi na raz się zajmować tak, jakbym się zajmowała wami pojedynczo. Oddanie się w Niewolę Miłości nie sprawia tego, że Boży Niewolnik nie upada, ale że upada i grzeszy tylko ze słabej swojej skażonej, ludzkiej natury. Nigdy nie pozwolę Bożemu Niewolnikowi upaść poniżej pewnego poziomu. Każdemu upraszam niezależnie Boże Łaski i Dary, tak bardzo dla niego potrzebne do życia i funkcjonowania.

Niestety, było też wiele osób z grona ludzi, którzy oddali się w Moją Niewolę Miłości, którzy z jakiegoś powodu popełnili samobójstwo. Ten odmówiony akt, to oddanie sprawiło, że choć człowiek ten popełnił czyn zasługujący na wieczne potępienie, to odmówiony Akt oddania się  w Bożą i Moją Niewolę zaowocował tym, że mogłam zainterweniować na Sprawiedliwym Sądzie Bożym tej duszy i ocalić jej wieczność od wiecznego potępienia. Nie ominą jednak czyśćca, będzie dość długi i uciążliwy, nie będzie można go w żaden sposób skrócić.

Boży i Mój Niewolnik otrzymuje za Moją przyczyną i staraniem, o wiele więcej Łask i Darów Bożych niż inni, który się nie oddali. W sposób szczególny zachęcam kapłanów wszystkich szczebli, aby osobiści oddali się w Bożą i Moją Niewolę Miłości, niech oddadzą swój los w Boże i Moje Dłonie, Ja ich tak łatwo z Moich Rąk nie wypuszczę.

Tak bardzo proszę was o Boży kapłani, abyście zrezygnowali z obu ostrzy pychy. Zechciejcie i wy dbać o rozwój osobistej świętości życia. Starajcie się modlić nie tylko brewiarzem, ale też minimum modlitw (oprócz odprawianej codziennie Mszy Świętej w miarę pobożnie, odmów codziennie cały, cztery części Różańca Świętego, Koronkę do Bożego Miłosierdzia, a jak czas i możliwości pozwolą, jak najczęściej odprawiaj osobistą Drogę Krzyżową). Zechciej też pościć nie tylko nie jedząc mięsa, ale zechciej co najmniej pościć o chlebie i o wodzie, stosuj tez niezbędne umartwienia swej duszy i ciała. Dopiero to jest twoją prawdziwą siłą duchową, dopiero to da ci siłę i moc do życia i do działania.

Za wszelką cenę starajcie się nie grzeszyć, nie upadać celowo, a cokolwiek wam się przydarzy, także wy zaraz oczyszczajcie się w Sakramencie Pokuty. Chcę, abyś i ty jako kapłan każdego szczebla Mojego Słodkiego Jezusa stał się gorliwy, zawsze brał pod uwagę Wolę Trójcy Świętej i Moją, starał się tę Wolę wcielać w życie. Chcę, abyś wszelkie swoje modlitwy, wszelkie powierzone twojej opiece sprawy, wszystkich współkapłanów wszystkich szczebli oddawał codziennie w Bożą Niewolę, w Boże Dłonie. Każdego oddawaj do Bożego Skarbca, każdego powierzaj Bożej i Mojej opiece, zwłaszcza wszystkich współkapłanów. Twoja modlitwa naprawdę wiele znaczy przed Bogiem.

Nigdy nie zgadzaj się na coś, co obraża Boga, co Go profanuje. Zawsze dbaj o rozwój swojej pobożności, a także o rozwój powierzonej twojej opiece ludzi. Jako kapłan możesz odprawiać nieoficjalne egzorcyzmy, oczyszczać na miarę swoich sił i możliwości ludzi z demonów. Wykonując te czynności staraj się być zawsze czysty, święty, aby i ciebie demon nie opanował. Gdy walczysz z demonem, za każdym razem wzywaj Mnie na pomoc, a zwłaszcza w trudnych przypadkach. Zawsze korzystaj z natchnień Ducha Świętego, proś Go o nie zawsze przeze Mnie.

Bez względu na to czy jesteś zwykłym kapłanem, biskupem, kardynałem lub papieżem, codziennie adoruj Boga obecnego w Najświętszym Sakramencie, mów do Jezusa w myśli o sobie, o swoich troskach, kłopotach, problemach, zechciej wszystko to powierzać Trójcy Świętej przez Moją Świętą Osobę. Bóg i Ja zapewnimy ci niezbędną pomoc, wsparcie, a także tak bardzo ci potrzebne Dary i Łaski Boże.

Głoś dobre kazania, nie nauczaj byle jak, nie mów o wszystkim i o niczym. Zechciej śmiało pouczać ludzi o grzechu, o wszelkich zagrożeniach duchowych, mów im o piekle, o Niebie i o czyśćcu. Nie mów nauk chaotycznie, bez sensu, wszystko uporządkuj, zacznij nauczać cyklami.

Nadszedł czas na pełną realizację stron Apokalipsy Świętego Jana Apostoła. Nie powróci już to co było do niedawna, do tej pory. Niedługo Trójca Święta da wszystkim ludziom na ziemi Łaskę Łask, a Duch Święty oświeci każdego człowieka Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Już trwa odliczanie do tego wydarzenia.

Jeszcze raz wzywam ludzi dobrej i złej woli do tego, aby się nawrócili, opamiętali, do pokuty i do umartwień, do postu i do modlitwy, wszystko to zawsze oddawajcie do Bożej dyspozycji przez Moje Niepokalane Serce, czyli do Bożego Skarbca. Chcę ratować wieczność kapłanów wszystkich szczebli, a przez nich wieczność was wszystkich. Zechciejcie upokorzyć się przed Bogiem, nie bójcie się pokory.

Są pośród was tacy, co doznali wiele krzywd od swoich bliskich, przyjaciół, znajomych, sąsiadów. Niektórzy z was nie potrafią zapomnieć swoich krzywd, są bardzo pamiętliwi, nie potrafią przebaczyć. Wszelkie przebaczenie, darowanie jest niezbędną koniecznością. Gdy sami nie dacie rady przebaczyć, darować win, wówczas zechciejcie prosić Boga i Mnie o pomoc, o Łaskę przebaczenia, a tę Łaskę z pewnością otrzymacie, choć nie zawsze od razu, bądźcie cierpliwi i wytrwali w proszeniu. Zechciejcie modlić się za swoich wrogów i prześladowców, proście by się nawrócili, opamiętali, powierzajcie ich Bożej i Mojej opiece, was w sposób szczególny Bóg wysłucha.

Idźcie przed wystawiony Najświętszy Sakrament albo przed Tabernakulum, oddajcie tam wolną wolę swoich prześladowców i tych, którzy wam źle życzą, do Bożej i Mojej dyspozycji, to uratuje ich wieczność. Jeżeli zatniecie się w uporze, nie przebaczycie, to wam będzie bardzo trudno się zbawić. Czynię co tylko mogę i zdołam, aby was ratować, ratować Naród, którego jestem prawdziwą Królową. Szatan uwziął się na was, zwłaszcza na was o Polacy.

Nacierają ze swymi pokusami, radami i propozycjami na każdego człowieka tysiące, miliony demonów. Każdy kto upada, nie modli się, nie pości, nie umartwia się, nie zabezpiecza się duchowo, pełni wolę demonów.

Każdy człowiek posiada z Bożego nadania swojego osobistego Anioła Stróża. Niech każdy prosi go o pomoc w każdej sprawie, zwłaszcza w walce ze złymi duchami, siłami całego piekła. Niestety Lucyfer przydzielił ze swojej strony każdemu człowiekowi demona „opiekuna”, który ma za zadanie demonicznie „pilnować”, śledzić od początku życia człowieka. Ten zbiera o swoim „podopiecznym” wszelkie możliwe informacje, dzieli się nimi z „pracującymi” nad wami demonami.

Demony starają się powiększać wasze wady, wasze ułomności, wasze grzechy, namawiają was do coraz większych wykroczeń, przekraczania Bożego Prawa Dekalogu. Demony hipnotyzują was jednocześnie wtłaczają w was swoje znieczulenie demoniczne. Przeciętny człowiek nie zwraca swojej uwagi, nie patrzy, nie obserwuje owoców działania demona, realizuje większość jego propozycji, przekracza bezwiednie szereg Bożych Praw Dekalogu na raz.

Ludzie stali się ospali, nie czują zagłuszania sumienia przez demony, kroczą autostradą demona. Niebawem Duch Święty Oświetli wszystkie dusze ludzi żyjących na ziemi Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. To zmieni wszystko. Oświetlenie Sumień przy pomocy Aniołów strąci wszystkie demony na raz do piekła, żaden nie będzie mógł powrócić do tego u którego był. Po pewnym czasie pojawią się nowe demony, te będą się was uczyć od nowa.

Żywy Płomieniu jesteś bardzo słaby pod każdym względem, twoje ciało niedomaga, jeżeli nic z tym nie zrobisz, znacznie osłabniesz i będziesz mocno chorował. Ty jednak czyń na bieżąco to wszystko co mówi ci Trójca Święta i Ja oraz twój Anioł Stróż. Postaraj się na bieżąco wykonywać wszystkie polecenia, mimo swoich niedomagań.

Coraz więcej osób powierza ci swoje sprawy, swoje kłopoty, trudności, ty nie zawsze wiesz co czynić. Zawsze wszystko powierzaj do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. Staraj się nie upadać, nie grzeszyć, co chwilę oddawaj siebie samego Bogu i Mnie, wszystko czym żyjesz, powierzaj Nam swoje troski, kłopoty My pomożemy je rozwiązać. Usuwaj z głowy każdą, nawet najmniejszą złą myśl, nie pozwól, aby się w tobie zagnieździła. Bardzo uważnie zawsze słuchaj tego co mówi do ciebie Trójca Święta i Ja, w skupieniu wykonuj każde nasze polecenie.

Synu, pragnę twojej usilnej pracy nad sobą samym, nad swoimi słabościami i ułomnościami. Z każdą sprawą, z każdym problemem zwróć się do Boga i do Mnie, pomoc zawsze otrzymasz, choć nie zawsze od razu. Szykuję ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, w tym też tych duchowych. W tym nowym roku Bóg Ojciec odwoła wiele ludzi do wieczności, nie martw się o tych co już odeszli, część z nich jest już w Niebie, część się jeszcze oczyszcza, ty na nich nie masz już jakiegokolwiek wpływu. Trójca Święta i Ja chcemy, abyś się skupił na sprawach bieżących, resztę pozostaw w Bożych i Moich Rękach, Bożemu i Mojemu działaniu.

 Niczym się nie zniechęcaj, trwaj wiernie przy Bogu i przy Mnie, na bieżąco wykonuj każde zadanie. Poproś o wszystko, a otrzymasz to co będzie niezbędne do zrealizowania wyznaczonego zadania. Oddałeś się Trójcy Świętej i Mnie w Niewolę, ty o nic się nie bój, o nic nie lękaj, słuchaj uważnie Trójcy Świętej, Mnie i swojego Anioła, skrupulatnie realizuj wyznaczone zadania. W swoim czasie otrzymasz odpowiednią pomoc i pomocników, tylko nigdy nie zbaczaj z drogi. Pamiętaj, że bardzo cię kocham, nie słuchaj podszeptów diabła, to zwodziciel.

Powierzaj siebie i swoją przyszłość w Boże i Moje Dłonie, niczego na tym nie tracisz, wszystko zyskujesz. Boża Opatrzność czuwa nieustannie nad tobą, aby niczego ci nie brakowało. Nie myśl o przeszłości, żyj codziennością, pracuj nadal dla Boga i dla Mnie, a Trójca Święta i Ja zadbamy dobrze o ciebie, abyś właściwie wypełniał Wolę Bożą. Nie upadaj celowo, nigdy nie poddawaj się melancholii ani niepotrzebnym wspomnieniom. Staraj się Mnie naśladować, nie pozwól złemu zbliżyć się do ciebie. Ty realizuj to wszystko, co poleca tobie Wola Boża.

              Naucz się przewidywać konsekwencje czynu, hamuj zło w zarodku, nawet, a może zwłaszcza wtedy, jak ono się tobie wydaje miłe i przyjemne. Niczego nie zaniedbuj, bo to jak nie wcześniej to później odbije się złymi, niechcianymi konsekwencjami. Zawsze słuchaj wszelkich Słów i pouczeń Nieba, staraj się bez zwłoki wszystko wcielać w życie i walcz z pokusami tym mocniej i tym intensywniej, im one stają się bardziej złe i natrętne.

               Kocham cię mimo wszystko, dlatego chcę, abyś był ostrożny i uważał. Uświadom sobie, że zawsze opiekuję się tobą na każdym kroku, dbam o ciebie, dlatego zawsze ochotnie poddawaj się każdemu działaniu Trójcy Świętej i Mojemu. Pilnuj swojej mowy i myśli, by były czyste. Nie ulegaj zbyt szybko, zbyt łatwo zwodzeniu demona, czuwaj! Zwróć się do Mnie o pomoc o każdej porze dnia i nocy, a jeśli będzie to zasadne, pomoc tę z pewnością otrzymasz. Kocham cię i z Mojego Świętego Macierzyńskiego Serca ci błogosławię. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu, tak bardzo was kocham, tak bardzo miłuję i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania i z chęcią realizowali Bożą, a nie swoją wolę. Z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Chcę wam pomóc, ale wy nie zawsze zgadzacie się, aby wam pomagać.

              O wiele lepiej i łatwiej mogę działać pośród Bożych i Moich Niewolników, bo mogę wymusić na nich podjęcie właściwych decyzji, właściwych reakcji. Przez całe lata i stulecia było wypowiedzianych wiele Słów, wielu słuchało tego co mówiłam, niewielu właściwie zareagowało. Kraje Wschodu i Zachodu diametralnie oddaliły się od Boga, a Wolę Nieba pełnią tam jedynie pojedyncze osoby i tylko te ocaleją w powodzi zła i nieprawości.

              Dopóki żyjecie na Ziemi, zawsze możecie się nawrócić, odwrócić się od zła swojego postępowania, a Ja do tego zachęcam was z całej siły. Zechciejcie się zdecydować, dokonajcie właściwego, dobrego wyboru, Ja wam we wszystkim dopomogę, zaufajcie Mi i pozwólcie działać w was, ale i poprzez was do woli. 

Kocham was Moje skarby i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie wszystko to, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was niezmiernie mocno o Moje skarby. Z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Macierzyńskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. ††† 

Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie do końca na tyle, na ile zdołacie, tak bezgranicznie, a Ja pomogę wam z chęcią dojść do wyżyn Nieba!!! Nie lękajcie się o nic, ale oprzyjcie się z miłością na Mnie, bo chcę prowadzić was za rękę do zbawienia, tak jak matka prowadzi małe dziecię. Nie lękajcie się piekielnego przeciwnika, bo Ja go depczę każdego dnia! Kto z was pomoże Mi ratować dusze, idące tak wielkim po tokiem na wieczne potępienie? Czy stać jest was na to, aby Mnie posłuchać? Jak bardzo Mnie kochacie? Staram się chronić was od skutków waszej głupoty, bezmyślności i naiwności, lecz nie zmuszę do niczego waszej wolnej woli. Jest nazbyt wielu grzeszących, a zbyt mało tych, którzy pomagają Mi w dziele zbawienia dusz! Kto Mi pomoże? Nie opuszczę was w potrzebie i mimo waszej krnąbrności i przewrotności, wszystkie was bardzo, bardzo mocno kocham i błogosławię. Kto mnie posłucha?

                                         Maryja.

 

Michałowice k. Krakowa, 18 lutego 2023r.  godz. 3:11                                                       Przekaz nr  1249

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, drogi człowiecze, że przybliżę się do ciebie i że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym, wybranym przez Trójcę Świętą i Moją, Świętą, Mamę miejscu. Nie bój się niczego, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, ale lepiej nie wystawiajcie Jej na próbę, jestem pełny Łaskawości, ale także Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Tak bardzo chcę waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości, ale wy o zgrozo nie zamierzacie kroczyć za Mną, kroczycie za ojcem kłamstwa, kroczycie za szatanem.

 Z wielką miłością i tęsknotą czekam na ciebie człowiecze, spragniony jestem czułych słów płynących wprost z twojego serca, nie jestem z kamienia, mimo, że jestem Bogiem, to bardzo cierpię z powodu każdego twojego grzechu, z powodu każdego twojego wykroczenia, które zawsze sprawia Mi wielki, nieopisany ból. Wielki ból Mojego Serca powoduje konieczność wiecznego potępienia kogokolwiek, każdej skazanej na piekło osoby.

Uspokój się drogie dziecko, Ja zawsze jestem z tobą, mimo, że nie zawsze to czujesz. To Ja zaradzam zawsze wszelkim twoim problemom i kłopo tom, a także wszelkim bolączkom. Nie obawiaj się złego ducha, bądź silny Moją Siłą, nie pozostawię cię samego, zawsze otrzymasz niezbędną pomoc ode Mnie i Mojej Mamy, a także od całego Nieba.

Ja i Moja Święta, kochana Mama żyliśmy pośród was na ziemi mieliśmy podobne do waszych trosk i kłopotów. My także mieliśmy ciała tak, jak każdy mężczyzna i kobieta, które podlegały wszelkim prawom i miały takie jak wy kłopoty, problemy i potrzeby fizjologiczne.

Pracować zacząłem przy Świętym Józefie od wczesnego Mojego dzieciństwa. Na początku pomagałem Jemu wykonując drobne, ale pracochłonne czynności, dawało Mi to satysfakcję. Gdy ukończyłem dwunasty rok życia, zacząłem wykonywać cięższe prace, czynności. Pracując zawsze byłem zjednoczony z Moim Niebieskim Tatą w Niebie i z Duchem Świętym.

Nauczanie ludzi zacząłem po czterdziestu dniowym poście, gdzie nic nie piłem,  nic nie jadłem, a działo się to na wiosnę. Ja także poznałem trud ciężkiej, mozolnej pracy, Ja także miewałem swoje troski i kłopoty. Szatan próbował się koło nas kręcić, próbował przeszkadzać, dokuczać, ale zawsze go przeganiałem słowem i modlitwą do Ojca w Niebie.

Wy także nauczcie się żyć spokojnie, realizujcie plan życia codziennego, starajcie się mieć zawsze zajęcie, nigdy nie pozostawajcie zbyt długo bezczynni. Demon zawsze będzie się kręcił wokół was, szukał sposobności do kuszenia was na różne sposoby. Nigdy nie wpuszczajcie demona do swojego serca w żaden sposób. Swoje działanie zły duch zaczyna zawsze od podawania człowiekowi złych, natrętnych myśli, doprowadza was do frustracji, utrudnia wykonywanie czynności dnia codziennego.

Starajcie się wyciszyć gonitwę myśli, zechciejcie rozróżnić własne myśli od mowy kusiciela. Kusiciel używa hipnozy i znieczulenia demonicznego, dlatego nie odczuwacie jego działania, ani obecności. Żyjcie tak, aby nikomu nie przeszkadzać, nie utrudniać, nikomu nie dokuczać. Wszelkie wasze żarty i dowcipy niech rozweselają innych, niech poprawiają wam i innym samopoczucie, niech w żaden sposób nikogo nigdy nie poniżają, niech nikogo nie frustrują, zawsze niech będą radosne, taktowne.

Zawsze odsuwajcie od siebie natrętne myśli, nie pozwalajcie się im rozwijać. Zawsze obserwujcie, gdzie ta myśl was wiedzie, jakie będzie mieć konsekwencje. Starajcie się nigdy nie grzeszyć, ani myślą, ani czynem, ani słowem. Od dzieciństwa uczcie się cierpliwości, pracowitości, wyrozumiałości, ale nie dla grzechu. Sami nie grzeszcie, ani nie pozwalajcie innym przy was grzeszyć.

Moja Święta Mama także nie miała łatwo. Opuściła swoich rodziców około czwartego roku życia. Przez dziesięć lat przebywała w świątyni Jerozolimskiej ucząc się, przepisując księgi, ucząc się wykonywania kobiecych czynności. Moja Mama zawsze żyła bogobojnie, odpychała od siebie wszelką obecność kusiciela. Ona też miała swoje kłopoty, problemy, także Ona miała uciążliwości życia kobiecego i dnia codziennego.

Ona także doznawała tego wszystkiego, czego doznaje każda kobieta, a dawniej kobiety nie miały takich udogodnień, jakie mają dzisiaj. Wyszła za mąż za Świętego Józefa mając czternaście lat, a Mnie urodziła, jak miała piętnaście lat. Ona także ciężko pracowała, trudziła się na co dzień. Nosiła wodę w dość ciężkich amforach, które napełnione wodą ważyły około piętnastu kilogramów. Do studni miała jakiś kilometr. Ona także prała, gotowała, sprzątała, dobrze Mnie wychowywała, przędła, tkała, piekła chleb i inne przysmaki, szyła, cerowała itp.

Wszelkie czynności dnia codziennego zawsze przeplatała modlitwą do Boga. Ja zawsze bardzo lubiłem wsłuchiwać się w Jej modlitwę, bo nawet będąc na ziemi nigdy nie przestawałem być Bogiem. Pragnę, abyście i wy wzięli przykład z naszego życia. Zawsze żyjcie uczciwie, bogobojnie, zgodnie, bez zbędnego pośpiechu, bez marudzenia.

Zawsze pilnujcie swoich myśli, od najmłodszych lat uczcie się cierpliwości, pracowitości, uczciwości, zawsze bądźcie pomocni, usłużni. Starajcie się nigdy nie gniewać, a swoje wszelkie negatywne emocje nauczcie się bezpiecznie rozładowywać.

Nigdy nie uczcie się materializmu, wszystkiego używajcie nie grzesząc, zgodnie z ich przeznaczeniem. Uczcie się pracowitości, uczciwości, starajcie się być innym pomocni. Unikajcie wszelkiej bezczynności, bo w niej pojawia się zły duch ze swoimi demonicznymi propozycjami zajęć, czynności, podsuwa wam własne myśli, propozycje. Zechciejcie obserwować każdą waszą myśl dokąd zmierza, jaki zamierza wywrzeć efekt.

Codziennie nade wszystko wypełniajcie wasze wszelkie obowiązki stanu. Na ile to możliwe, także wy przeplatajcie pracę modlitwą. Gdy się modlicie, korzystajcie z gotowych modlitw, Ja jednak chcę, aby każdy z was znalazł czas, aby Mnie odwiedzić obecnego w Najświętszym Sakramencie. Choć jestem sam, czasem bez ludzi, to zawsze towarzyszą Mi jacyś Aniołowie, a także Moja Święta, Kochana Mama.

Gdy do Mnie przychodzicie, nie ograniczajcie się tylko do wypowiedzenia litanii próśb i potrzeb. Przychodząc do Mnie, uklęknij przede Mną, zawsze miej do Mnie niezbędny szacunek, nawet do najmniejszych okruchów, najmniejszych partykuł w których jestem obecny. W Najświętszym Sakramencie nie jestem Sam, bo zawsze tam gdzie Ja Jestem obecny, zawsze jest ze Mną obecny Mój Niebieski Tata i Duch Święty.

Odwiedzając Mnie, zaplanuj na wizytę trochę więcej czasu, nie żałuj go dla Mnie. Przychodząc uklęknij, zechciej się wyciszyć, wyłącz gonitwę myśli, zechciej się ze Mną przywitać, mów do Mnie w swej myśli, Ja każdą słyszę. Mów do Mnie, że mnie kochasz, pragniesz Mojej obecności w tobie i przy tobie, zechciej ofiarować Mi swoje dary serca, coś cennego, a nie chodzi Mi tu o pieniądze. Trwaj przy Mnie dłuższy czas w ciszy serca, w spokoju, pozwól Mi w tobie, ale i przez ciebie działać do woli.

Zawsze, gdy przechodzisz koło kościoła zechciej do Mnie wstąpić z wizytą choćby po to, aby się ze Mną przywitać. Tak bardzo cenię sobie każdą twoją wizytę, każdą twoją przy Mnie obecność. Zawsze mów do Mnie tak, jak się mówi do najlepszego, serdecznego przyjaciela, którym jestem. Mów do Mnie o wszystkim, ale zawsze w myśli. Staraj się nie mówić do Mnie ustami, nawet jak Jesteś sam. Nawet dziś demon przychodzi przed Moją Świętą, Eucharystyczną obecność. Obserwuje wasze zachowania, szuka sposobności, aby was zniechęcić, rozproszyć, ogłupić, czymkolwiek zniecierpliwić.

Przychodząc do Mnie, nigdy nie skupiaj się na innych osobach, zechciej skupić się na Mnie. Ty wylej przede Mną swoją duszę, oddaj Mi siebie samego, wszystko i wszystkich oddawaj do Mojej dyspozycji, do Bożego Skarbca. Gdy mówisz do Mnie, mów spokojnie, nigdy się nie śpiesz, we wszystkim zechciej Mi zaufać, zwłaszcza, jak prosisz Mnie o cokolwiek. Nigdy, przenigdy nie próbuj na Mnie niczego wymuszać, bo to bezcelowe.

Zawsze słuchaj natchnień, bo często je tobie daję, zechciej je wszystkie odczytać i wykorzystać. Otwórz się na Moje w tobie działanie, zechciej ofiarować Mi swój cenny czas, wszystkie twoje trudy, wysiłki, posty, wszelkie umartwienia.

Żyjąc tu na ziemi, nie żyjesz tylko dla siebie, to obecne życie jest dla ciebie jedynie próbą, którą masz zasługiwać na Niebo. To doczesne życie nie jest twoim głównym życiem po którym niczego nie ma. Całe twoje ziemskie życie jest dla ciebie próbą, bez względu ile lat ona będzie trwała. Całym swoim życiem zasługujesz na wieczność. Tak żyj, aby nigdy nie grzeszyć, nigdy nie upadać, nigdy nie obrażać Mnie jakimkolwiek grzechem, swoim złym postępowaniem.

Na ziemi żyjesz nie po to, aby gromadzić bogactwa, ono jest niewiele warte, nie zabierzesz jego na drugą stroną życia. Nigdy nie traktuj swojego życia, jako tego głównego, bo twoje życie zasadnicze zaczyna się dopiero po śmierci twojego doczesnego ciała. Na swoją wieczność zasługujesz przez całe swoje życie. Pracuj nie po to, aby stać się bajecznie bogaty, ale aby mieć za co funkcjonować, mieć na utrzymanie. Samo w sobie bogactwo nie jest złe, ale może do złego służyć. Wszystko zależy, jak ty sam nim zawiadujesz, czy potrafisz się nim dzielić, czy potrafisz z niego komuś pomóc, kto takiej pomocy faktycznie potrzebuje.

Każda praca ma służyć jedynie twojemu utrzymaniu, normalnemu funkcjonowaniu, zapewnić byt twojej rodzinie. Po pracy nie kończ dnia siedząc przed telewizorem lub internetem, a wszelki wolny czas nie jest po to, abyś bez przerwy imprezował. Wszelkie imprezowanie, nie kończąca się zabawa, to propozycja, którą przedstawia ci demon.

Nie mówię tego, abyś nie miał chwili wytchnienia, rozrywki, ale nie chcę, aby całe twoje życie stało się jedną wielką rozrywką. Unikaj tego co niszczy twoje siły ciała i duszy, niszczy twoje zdrowie, co wysysa z ciebie energię twojego życia.

To demony pomogły odkryć ludziom wszystko to co niszczy ich zdrowie (papierosy wszelkiego typu, nadmiar alkoholu, wszelkie dopalacze, narkotyki, używki, itp.). Za to wszystko każdy będzie musiał odpowiednio odpokutować w czyśćcu. Niestety, niektórzy ludzie utracili też swoje zbawienie wieczne, z powodu nadużywania wszelkich szkodliwych substancji.

Ja chcę, abyś tak żył, abyś mógł być w miarę możliwości codziennie na Mszy Świętej i u Komunii Świętej, jest to możliwe przy dobrym, odpowiednim planowaniu dnia codziennego, przy dobrze, odpowiednio wybranych priorytetach. Zawsze znajdź odpowiedni czas na modlitwę, bo to życie twojej duszy. Staraj się na miarę twoich sił i możliwości modlić minimum modlitw (codzienna Msza Święta, cały, cztery części Różańca Świętego, Koronka do Bożego Miłosierdzia, a jak czas pozwoli Droga Krzyżowa).

Zechciej przynajmniej minimalnie zabezpieczyć swoją duszę przed działaniem demonów. Twoja modlitwa odmawiana w minimalnym stopniu działa, jak tarcza. Zechciejcie swym życiem i postępowaniem Mnie i Moją Świętą, Kochaną Mamę we wszystkim naśladować. Zawsze, gdy masz jakikolwiek problem, przyjdź do Mnie obecnego w Najświętszym Sakramencie, zechciej Mi o wszystkim powiedzieć, Poproś Ducha Świętego o Jego niezbędne natchnienia, rozwiązania problemów, a niezbędną pomoc zawsze otrzymasz, choć nie zawsze od razu.

Zawsze, gdy demon was gnębi, dręczy, prości Mnie i Moją Mamę o pomoc, to do Mnie i do Niej idźcie na skargę. Chcąc zakończyć wszelki kontakt i działanie demona, pozbyć się go, musicie zaprzestać grzeszenia za wszelką cenę, powinniście zacząć pokutować, modlić się, pościć, dawać choćby niewielkie jałmużny. Nigdy nie poddawajcie się działaniu demona, buntujcie się jego działaniu, zechciejcie walczyć z nim, nie poddawać się, a Ja wynagrodzę was w swoim, ale właściwym czasie.

Żywy Płomieniu oto uzdrowiłem twoją duszę w niedawno otrzymanym przez ciebie Namaszczeniu Chorych. Pragnę, aby Sakrament ten udzielali kapłani ludziom chorym na ciele, ale także na duszy. Od teraz o wiele bardziej się pilnuj, zawsze patrz na to co robisz, byś swoim działaniem nikomu nie szkodził. Chętnie pomogę ci w twoich problemach, ale i ty musisz odczuwać ciężar życia, ciężar dnia codziennego.

Zawsze słuchaj uważnie tego co mówi do ciebie Trójca Święta i Maryja, a także twój Anioł Stróż, z niczym się nie wyrywaj, bo zawsze, gdy nas nie posłuchasz, sam doświadczasz dość przykrych konsekwencji swojego nieposłuszeństwa i głupoty. Zawsze pomagaj każdemu komu zdołasz, ale miej na uwadze, że nie wszystkim zdołasz pomóc. Nie zdołasz rozwiązać wszelkich problemów wszystkich osób. O nic się nie bój, w miarę skrupulatnie realizuj wszystko to, co poleca ci Trójca Święta, resztę zostaw Naszemu działaniu.

Synu, stale Mi ufaj, w niczym się nie lękaj, nie poddawaj. Ty także mów do Mnie o wszystkim, o każdej osobie, polecaj wszystkich Mnie przez Maryję, Moją Świętą, Kochaną Mamę. Pracuj dla Boga, staraj się nie upadać, Ja wszystko wyrównam, pomogę, załatwię. Nie każdej biedzie zaradzisz, każdą polecaj Mojej opiece, a Ja się zajmę tym co polecisz. Nie wszystko musisz rozumieć, wiele jest jeszcze zakryte przed tobą, lecz Trójca Święta jest z tobą, mimo, że ty nie zawsze to odczuwasz, jednak ty kochaj Mnie, bo Ja tak bardzo cię kocham.

              Ty także o wiele lepiej planuj swój czas i czynności, aby jeszcze lepiej, efektywniej wykonywać to co zaplanowałeś. Nigdy nie zamykaj się na dobro i jego działanie, spokojnie na bieżąco realizuj to co stanowi Wolę Bożą, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu.

              Wzmacniaj się duchowo, bo Ja Sam będę twoją siłą i mocą, ty czyń co możesz i zdołasz, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu i w Moim Świętym Ręku. Nie zapominaj zapraszać Mnie do każdej czynności, a w każdym problemie westchnij do Ducha Świętego, a On zaraz zapewni tobie rozwiązanie problemu. Mów do Ojca Niebieskiego tak, jak się mówi do taty, bądź czuły i serdeczny, staraj się być czysty, nigdy nie wchodź w dialog z szatanem, bo zawsze wyprowadzi cię na manowce i bezdroża. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

          Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, Idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

              Kroczcie Bożymi, a nie swoimi drogami, ani autostradą złego ducha. Oddając Mi swoje serce i duszę, oddajcie także swoje ciało. Nigdy nie podążajcie w dół na wieczne potępienie, ale tylko w górę dbając nieustannie o swój rozwój duchowy, nie oglądajcie się już na kapłanów, ale ogarnijcie ich stałą opieką modlitewną i ofiarą, aby uchronić ich od demonicznego pożaru ducha, a wy pilnujcie, aby duchowy Boży Ogień w was płonął i nigdy nie zagasł.

              Niestety, ogień sam płonąć nie będzie, do tego by płonął, niezbędne jest duchowe paliwo. Wszelka wiara, zawsze rodzi się ze słuchania, albo z czytania. Zechciejcie zadbać o dobrą lekturę na czele z właściwym Pismem Świętym, nigdy o Nim nie zapominajcie. Zawsze jak czytacie, czyńcie to rozważając, wówczas to co czytacie, docierać do was będzie o wiele głębiej. Starajcie się unikać zła, oraz złych wiadomości, nigdy nie nakręcajcie się nimi, bo to sprzyja rozwojowi w was złego ducha, oraz wszelkich demonicznych  konsekwencji.

              Kto może niech podejmie post milczenia, niech milczą usta, niech milczą myśli, używajcie ich tylko tyle co niezbędne, konieczne. Chcę, abyście przez to nauczyli się wyciszenia wewnętrznego. Składajcie w Moje Dłonie to co zdołacie, to co możecie, każdy wasz dar jest bardzo cenny i ma swoją wielką wartość. Niczego nie bagatelizujcie, wszystko jest ważne, trwajcie przy Mnie w pokoju.

              Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Kto z was zechce się modlić powstałymi już od pewnego czasu modlitwami? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Cały czas czekam na was i waszą miłość, lecz czy się doczekam? Kiedy?                                                                                                                   

                              Jezus.

 

Michałowice k. Krakowa, 19 lutego 2023r.  godz. 2:52                                                       Przekaz nr  1250

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

 

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej, Mojej Woli.

          Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, Wyrozumiałości, lecz też jestem Bogiem zewszechmiar Sprawiedliwym, który potrafi upomnieć się o swoje. Wiem, że wielu z was upada na co dzień, a złe duchy nie dają wam spokoju. Rozumiem was i waszą słabość oraz to, że dość często upadacie skuszeni pokusą upadłego Anioła.

              Chcę dziś do was wypowiedzieć Moje Słowa, Słowa pełne miłości, troski, bo chcę, abyście się opamiętały w swojej grzesznej bezsilności. Wiem, że czas wam bardzo szybko mija, bo musiałem go znacznie przyspieszyć. Nie mogłem pozwolić, aby czas biegł wolno, normalnie przebiegał jak dawniej, bo gdyby tak było, to nikt z ludzi nie zdołałby się zbawić, uczyniłem to z przymusu i chęci dania wam możliwości zbawienia się.

Tak bardzo chcę waszego pełnego nawrócenia, opamiętania. Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, przebaczenia, cierpliwości, wyrozumiałości, pełny zmiłowania, ale też pełny Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Czekam na każdego z was dość długo, z cierpliwością znoszę wasze grzechy, wasze wyskoki, wasze wybryki, wasze wszelkie knowania i frustracje, a także wszelkie zniechęcenia.

Boli Moje Serce fakt, że pomimo tylu trudów i wysiłków włożonych w ratowanie waszego wiecznego Zbawienia, waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości, wy zamiast oddać się z całego serca w otwarte dłonie przebaczającego Taty z Nieba, wy idziecie do kusiciela, do tego co wciąga was do czeluści piekła. On daje wam liczne złudne, nieprawdziwe obietnice bez jakiegokolwiek pokrycia.

Jestem kochającym, prawdomównym, przebaczającym Tatą, pełnym czułości, cierpliwości, wyrozumiałości. Doskonale rozumiem wasze słabości, doskonale wiem, że nie zawsze jesteście w stanie wytrwać bez upadku, chcę, abyście przynajmniej zechcieli spróbować podnieść się i zacząć kroczyć w Moją stronę. Zechciejcie przebaczyć sobie samym, swoim krewnym, swoim bliskim, znajomym, sąsiadom ich wykroczenia przeciwko wam, nigdy nie bądźcie pamiętliwi, nie trzymajcie urazy w sercu, nie miejcie swoistej zadry.

Zechciejcie modlić się za swoich wrogów, nieprzyjaciół, za swoich prześladowców, za tych co was nienawidzą. Ja podejmuję wszelkie możliwe starania o was do ostatniej chwili waszego życia, do ostatniego waszego oddechu. Niestety, zbyt wiele osób nie chce podjąć jakiegokolwiek trudu, wysiłku, by się nawrócić, aby przebaczyć, odwrócić się od zła w które wchodzą.

Ofiarowałem każdemu człowiekowi wolną wolę, to wy sami dokonujecie swoich wolnych, niezależnych wyborów. Niestety, zbyt często wybieracie szatana i to co on wam proponuje. Demon proponuje wam złotą „wolność”, która w rzeczywistości jest totalnym zniewoleniem. Zbyt wielu z was wpada w złość, frustrację, zniechęcenie, a przez wasze bardzo liczne grzechy dopadają was demony depresji, a także demony rozpaczy i demony śmierci. Powodują one pogłębienie się waszego złego stanu, a wy zamiast trwać we Mnie, zamiast być pogodni, radośni, wybieracie złego ducha, poddajecie się jego złowrogim działaniom. Niestety, demon was oszukuje, Ja zawsze mówię prawdę, on was zwodzi, wciąga w szereg demonicznych pułapek, daje wiele złudnych obietnic, których nie potrafi dotrzymać.

Ja zawsze daję dobre, realne obietnice, zawsze dotrzymuję danego słowa. Zawsze jestem wam wiernym. To Ja tworzę każde wasze życie, to Ja decyduję o tym kiedy kto umiera, kończy swoje doczesne życie. Niestety, zbyt wielu ludzi grzeszy, a przez grzech nieczysty zmusza Mnie do aktu stworzenia duszy, a gdy już ją stworzyłem, namówieni działaniem szatana, brutalnie mordujecie dane wam nowe życie. W swojej demonicznej perwersji dokonujecie wielu milionów morderczych aborcji rocznie. Ja chcę, aby każdy z was żył tyle, ile mu przeznaczyłem.

Zbyt wielu z was sama sobie skraca życie przez samobójstwa i eutanazje na które się sami decydujecie, niestety ten wybór Ja traktuję, jak samobójstwo. Na eutanazję decydują się wasi bliscy podejmując decyzję za was, Ja poczytuję to jako morderstwo. Jest do kilkudziesięciu tysięcy eutanazji na całym świecie rocznie. Nieprzygotowani na śmierć w takim stanie wkraczacie na drugą stronę życia.

Wolna wola, to najcenniejszy i niedoceniany Mój Dar, który wam dałem. Nie mogłem wam nie dać wolnej woli, nie pozwoliła na to Święta, Boża Sprawiedliwość. Doskonale zdaję sobie sprawę, że przez nią zbyt wielu z was wybiera wieczne potępienie. Stwarzając każdego z was, nikogo nie przeznaczyłem na wieczne męki, każdemu dałem równe szanse. To wy sami dokonujecie swojego wolnego wyboru. Niestety, zbyt często grzeszycie, zbyt często upadacie, nie chcecie się podnieść, trwacie w brudzie grzechowym, przekraczacie wszystkie Prawa Dekalogu, upadacie we wszystkie grzechy główne, nie chcecie za nic żałować, tym samym na dobre oddalacie się ode Mnie, a to wykorzystują demony, które was ogarniają, zwodzą was do ostatniej chwili waszego życia.

Ja nie widząc waszej poprawy, wiedząc, że nigdy nie zechcecie się nawrócić, zakańczam wasze życie. Po śmierci każda dusza jest osądzana przez Jezusa, jako Bożego Sędziego. Nie mając dla waszej osądzanej duszy jakiegokolwiek usprawiedliwienia, muszę uszanować wasz wybór. Niestety, dusza wasza w tym stanie otrzymuje nader sprawiedliwy wyrok i wasza dusza musi trafić na miejsce wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła.

Każdy człowiek ma wybór, to wy sami decydujecie co wybieracie, jakiego wyboru dokonujecie, nikt was do niczego nie zmusza. Nie mogę nagrodzić Niebem kogoś, kto całe życie wybierał wszelkie propozycje upadłych Aniołów, zło, grzech, odrzucał większość Moich propozycji mu danych służących jego opamiętaniu, nawróceniu. Wybierając zło i grzech, bardzo oddalacie się ode Mnie, a jedynym miejsce maksymalnego oddalenia się od Boga jest piekło.

Są też tacy, co nie chcą świadomie upaść, ale jednak są słabi, ułomni, brakuje im sił, a skuszeni rozmaitymi propozycjami demona upadają w swoje grzechy i słabości. Tym także daję szansę za szansą, lecz nie każdą wykorzystują. Jeżeli po zgrzeszeniu żałują, a nie zdążyli odpokutować za swoje grzechy na ziemi, te osoby, po zakończeniu swojego życia, Boży Sędzia umieszcza ich w miejscu, gdzie mogą się całkowicie oczyścić, w czyśćcu.

Ja nie chcę, aby ktokolwiek się potępił, Ja nie chcę, aby ktokolwiek trafił do czyśćca, Ja pragnę, aby każdy z was finalnie trafił prosto do Nieba. Ja pragnę, aby nikt z was nigdy nie grzeszył, nigdy nie upadał, lecz wiem, że każdy człowiek jest słaby, ułomny z natury, nie wytrzymuje kuszenia i czasem upada ze swojej słabości. W pewnym momencie Mojego istnienia, poprosiłem Mojego Boskiego Syna, Jezusa, aby dał wam szansę, możliwość uświęcenia się. Z Mojej Woli, za zgodą Ducha Świętego ustanowił siedem Sakramentów Świętych.

Chrzest, jest Sakramentem, który odcina ochrzczonego człowieka od pogaństwa. Każdy ochrzczony staje się dzieckiem Bożym, ma przez to znacznie ułatwione zadanie, może o wiele szybciej i łatwiej się zbawić. Chrzest jest pierwszym, podstawowym Sakramentem Świętym, umożliwiającym przyjęcie pozostałych Sakramentów Świętych.

Bierzmowanie, jest Sakramentem Świętym mającym za zadanie umocnienie ochrzczonego, ten sakrament umożliwia bierzmowanemu pełną współpracę z Trójcą Świętą do tego stopnia, że po otrzymaniu tego Sakramentu, może o wiele łatwiej współpracować z wszelką Łaską Bożą. Bierzmowanie otwiera duszę przyjmującego ten Sakrament na szerokie działanie w nim wszelkiej Łaski Bożej, a zwłaszcza na przemożne działanie Ducha Świętego.

Eucharystia, jest Sakramentem Świętym, który uobecnia w liturgicznej celebracji Kościoła Świętego Osobę Jezusa Chrystusa, Mojego Boskiego Syna, Jego Ciało, Krew, Duszę i Bóstwo, oraz Jego Odkupieńczą Ofiarę w pełni Paschalnej Tajemnicy Jego Męki, Śmierci i Zmartwychwstania. Jest to Msza Święta, bezkrwawa obecność osób uczestniczących w Niej na Golgocie podczas Męki i Konania Jezusa na Krzyżu. Ustanowił ten Sakrament Jezus, Mój Boski Syn na Moją prośbę, abyście mogli posilać swoją duszę Jego Świętym Ciałem.

W każdym kawałku Konsekrowanego Chleba i w każdej nawet najmniejszej kropli konsekrowanego wina jest obecna Cała Trójca Święta. Każda Msza Święta to pamiątka bardzo Bolesnej Drogi Krzyżowej i Agonii na Krzyżu. To Ja i Duch Święty razem z Jezusem wspólnie cierpieliśmy, odkupiliśmy człowieka ze szponów wiecznej śmierci, daliśmy szansę każdemu człowiekowi na to, aby mógł się zbawić.

Każda Msza Święta jest uosobieniem sakramentalnym tej Ofiary, którą złożył Jezus za wasze Zbawienie. Możecie nawet codziennie uczestniczyć na Mszy Świętej, posilać się Bożym Ciałem. Samo to daje wam ogromnie dużo siły i mocy duchowej, abyście dali radę żyć według Woli Bożej.

Sakrament Pokuty, jest aktem liturgicznym, poprzez który chrześcijanin w postawie nawrócenia prosi o przebaczenie Boga i o pojednanie z Kościołem, polega na wyznaniu grzechów przez wiernego, zwanego penitentem, kapłanowi, zwanemu spowiednikiem. Jest to propozycja Trójcy Świętej dla was, abyście mogli w Spowiedzi Świętej oczyścić z obciążeń grzechowych swoją duszę. Tylko tak, możecie godnie, bez przeszkód wzmocnić swoją duszę przyjmując rzeczywistą obecność Trójcy Świętej do serca swojej duszy.

Dopełnieniem i wielką, ogromną Łaską Bożą jest dana wam przez Trójcę Świętą możliwość codziennego zdobywania Odpustu zupełnego, który możecie ofiarować za dusze czyśćcowe albo za samego siebie. Odpust zupełny likwiduje wszelkie obciążenia duszy, a ta osoba, która zyskała tę Bożą Łaskę, gdyby zakończyła swe życie, mógłby iść po swojej śmierci prosto do Nieba. Nie czekajcie na nic, nie kiście w sobie grzechów, nie czekajcie aż spowiadanie stanie się bardzo trudne, lecz natychmiast po zgrzeszeniu, po swoim upadku w grzech, zechciejcie się oczyścić w Sakramencie Pokuty, wypełnić jego wszystkie warunki, by uzyskać odpuszczenie grzechów, aby mieć czystą duszę.

Sakrament Namaszczenia Chorych jest Sakramentem, w którym chory otrzymuje przez stosowną modlitwę kapłana i namaszczenie olejem Świętym szczególne Łaski Boże, ulgę w cierpieniu, duszy i ciała, a niekiedy przywrócenie zdrowia. Sakrament ten ma również moc gładzenia grzechów, ale nie zastępuje Sakramentalnej Spowiedzi Świętej. Jezus Chrystus w Sakramencie Namaszczenia daje swoim wiernym, dotkniętym chorobą, potężną pomoc i obronę. Może on was uleczyć, wasze ciała i wasze dusze. Nie unikajcie tego Sakramentu, bo nie jest tylko dla umierających, ale dla chorych ku ich wzmocnieniu, zechciejcie przystępować do tego Sakramentu nie tylko w chorobach ciała, ale nade wszystko w chorobach duszy.

Sakrament Kapłaństwa, (Święcenie Kapłańskie) jest to Sakrament ustanowiony przez Jezusa Chrystusa Mojego Boskiego Syna na Moją prośbę. W Sakramencie tym udzielona zostaje duchowa władza i dana Łaska Boża do sprawowania w należyty sposób Ofiary Mszy Świętej oraz innych Sakramentów Świętych. Umożliwia ten Sakrament działanie w Imieniu Jezusa. Ten Sakrament może przyjąć jedynie odpowiednio przygotowany, nieżonaty mężczyzna. W prawosławiu kapłanem może być mężczyzna żonaty, ale to nie jest po Mojej myśli, lecz Święcenia ich są ważne.

Sakramentu Kapłaństwa nigdy nie może uzyskać żadna kobieta!!! Jeżeli będzie biskup, który waży się to złamać i wyświęci kobietę na kapłankę, święcenia te nie są ważne, Ja ich nie akceptuję, Duch Święty nie przybędzie i nie będzie zatwierdzał swoim działaniem tego aktu profanacji. Biskup taki zaciąga bardzo ciężki grzech, czyniąc taki występek.

Pierwszym stopniem Sakramentu Kapłaństwa jest diakonat, jest to niższe święcenie przygotowujące do Święceń Kapłańskich. Diakon może pełnić szereg czynności liturgicznych, ale nie może spowiadać, nie może odprawiać Mszy Świętej, może czytać Ewangelię, może udzielać Komunii Świętej. Po odpowiednim, godnym przygotowaniu, biskup może konsekrować diakona na kapłana, to drugi właściwy stopień Sakramentu Kapłaństwa. Trzecim, najwyższym stopniem Święceń Kapłańskich jest konsekrowanie kapłana na biskupa. Tylko ważnie konsekrowany biskup ma pełnię władzy kapłańskiej, może dodatkowo wyświęcać diakonów, kapłanów, może udzielać Sakramentu Bierzmowania.

Przyjęcie Sakramentu Kapłaństwa wywiera trwały, niezacieralny znak na duszy kapłana, blokuje możliwość przyjęcia Sakramentu Małżeństwa. Każdy kto zyskał Sakrament Kapłaństwa, nie może już przyjąć Sakramentu Małżeństwa, tak Ja postanowiłem, choć prawo kościoła mówi inaczej. Wszelkie zdarzenia w których ktoś zrezygnował z kapłaństwa, a następnie ożenił się, jego Sakrament Małżeństwa jest nieważny w Moich Oczach, ten żyjąc w małżeństwie, trwa w grzechu. Po śmierci żony każdy mężczyzna, spełniający odpowiednie warunki, może być wyświęcony na kapłana.

Sakrament Małżeństwa jest ustanowiony przeze Mnie, umocniony przez Jezusa, Mojego Boskiego Syna i Uświęcony przez Ducha Świętego. Ten Sakrament łączy w jedno dwoje ludzi, mężczyznę i kobietę. Cała Trójca Święta błogosławi każdej parze na ich wspólne życie, a także na wychowanie wspólnego potomstwa. Dopiero ważnie zawarty Sakrament Małżeństwa daje ludziom prawo i możliwość współżycia bez grzechu.

Nie ma możliwości, aby Trójca Święta błogosławiła pary tej samej płci, ten kapłan i biskup który to czyni, nie spowoduje ważności Sakramentu Małżeństwa, bo brak jest na to Bożego Błogosławieństwa. Łączenie się w pary osób tej samej płci jest wielkim grzechem w Moich Oczach, powoduje potężne obciążenie duszy osób, które to praktykują, jest obrzydliwością w Oczach Trójcy Świętej.

Omówiłem ułatwienia, które dałem człowiekowi do tego, aby o wiele łatwiej mógł się uświęcić, o wiele łatwiej trwać w  Bogu. Wszystko jest uzależnione teraz od waszego chcenia, od waszej dobrej woli. Zachęcam was, do tego, abyście zechcieli korzystać z ofiarowanych wam Sakramentów Świętych. Zachęcam was również do tego, abyście o ile jeszcze tego nie uczyniliście, oddali siebie samych, swoją wolną wolę i wszystko czym dysponujecie i co stanowicie, w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną, albo w Niewolę Niepokalanej. To ułatwi wam życie i funkcjonowanie w świecie duchowym i rzeczywistym.

Żywy Płomieniu, kocham cię bardzo mocno, nawet pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości. Nie frustruj się swoim stanem, swoimi licznymi słabościami, bo choć ciało trochę osłabło, to duch się wzmocnił. Niczego nie planuj, na bieżąco wykonuj wszelkie polecenia i rozkazy całej Trójcy Świętej. Staraj się nie upadać, nie grzeszyć, uwierz Mi, jest to możliwe. Niech cię nie stresuje nic co cię czeka, ty wykonuj wszelkie wyznaczone dla ciebie zadania.

Dam ci poznać co jest prawdą z tego co słyszysz od innych. Niczym się nie ekscytuj, ani niczego nie bagatelizuj. Nie daj się wciągnąć w pułapkę szatana, on chce abyś upadł i trwał w upadku. Ty zawsze słuchaj uważnie tylko Bożych rozkazów, resztę pozostaw naszemu działaniu. Pozwól Mi działać w tobie i poprzez ciebie. Niczym się nie zniechęcaj, lecz bądź w każdym postępowaniu roztropny, unikaj wszelkiej głupoty, nie martw się o to za co będziesz żył i funkcjonował.

Synu, kocham cię tak bardzo mocno, chcę się tobą na co dzień posługiwać. Dbaj o czystość duszy, tak aby nie upadać, pilnuj swojego języka, aby cię nie ciągnął w stronę szatana. Ogranicz do minimum kontakt z osobami przekazującymi ci swoje demony, proś Mnie o wszystko, zwłaszcza w sferze duchowej, a to co możliwe, udzielę ci. Bądź wytrwały, czuwaj nad sobą, pilnuj się, nie upadaj, z nikim się nie wdawaj w spory i swady, reszta jest w Moim Świętym Ręku.

              Oddając się Miłości Boga przez Maryję w Bożą Niewolę, przylgnąłeś do źródła tuż przy ujściu. Wiesz już doskonale, że każda Łaska Boża przychodzi przez Maryję, to Ona każdej pośredniczy. Będąc przy źródle Łaski, masz wyłączone odczuwanie, bo dla Moich dalszych potrzeb, masz ustawione minimum egzystencjalne.

              Miłością Trójcy Świętej i Maryi będziesz mógł się napawać całą szczęśliwą wieczność. Obecnie musisz się skupić na wykonywaniu powierzonych ci zadań i nic ci w tym nie może przeszkadzać, zawadzać. Gdy poznasz szczegóły, będziesz mógł prosić o ich wykonanie całe Niebo. Na razie dla bezpieczeństwa nie poznasz szczegółów, aby przed czasem nie zepsuć początku zadania.

              Nigdy nie skupiaj się za bardzo na sobie, lecz tylko na wypełnieniu powierzonego ci zadania. Mając jakiekolwiek trudności proś Trójcę Świętą i Maryję o pomoc w ich rozwiązaniu, na każdym etapie twojego życia. Nie martw się o środki do realizacji zadań i do życia, bo o to za ciebie zadba Boża Opatrzność. Oddając się w Niewolę Maryi, oraz w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną, powierzyłeś swój los i dolę w ręce Trójcy Świętej i Maryi, która nie wypuszcza cię ze swoich Świętych Dłoni, ani na moment. Ona zna już Boży Plan, a także zadania, które cię czekają.

              Nie zdradzam szczegółów, choć zarysu planu możesz się domyślać. Nie pozostawiam ci innej możliwości, jak zaufać Mi bezgranicznie i  ślepo realizować to, czego chcę i pragnę. Mogę tak z tobą postąpić, bo od lat jesteś Bożym Niewolnikiem.

              O nic się nie martw, ani nie przejmuj, jak tylko o prawidłowe wykonanie zadania, na każdym jego etapie. Dostosuj się do warunków i realizuj wszystko tak, jak umiesz i potrafisz najlepiej, Kochaj Trójcę Świętą i Maryję, realizuj na bieżąco Wolę Bożą, dam poznać ci prawdę, na każdym etapie w porę odsłonię potrzebne do realizacji zadania elementy. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca, na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję.

Tak bardzo pragnę, abyście się na Mnie oparli w każdej chwili swojego życia, nie bojąc się oto co niebawem nastąpi. Chcąc realizować to wszystko co jest Wolą Bożą, otrzymujecie wszelkie możliwe Dary i Łaski, a teraz potrzebna jest wasza chęć, reszta jest w Moich Świętych Dłoniach. Niech każdy z was otworzy się na Moje Święte działanie, zwłaszcza na Moją Miłość.

Niczego nie hamujcie własnym chceniem, bo ono się czasem mija z tym, co jest dla was dobre, a to może wam przynieść więcej szkody, aniżeli pożytku. Tylko Ja wiem wszystko i znam każdy ruch, każde posunięcie nim się wydarzy. Nie zawsze macie rację, bo wasz wzrok sięga zbyt płytko. Ja widzę całość, znam każdy ruch, każde możliwe posunięcie zanim się coś wydarzy.

Jako Bóg i jako Ojciec zawsze jestem godny zaufania, bo chcę dla was dobra, lepszego i większego, niż wy jesteście w stanie sobie zapewnić. Ja pragnę, abyście realizowali Mój Plan, w którym chcę waszej pomocy, w ratowaniu wieczności każdego stworzonego człowieka. Jest to możliwe, ale wymaga poświęceń wielu z was, całkowitej rezygnacji z miłości własnej i realizacji tylko tego, co wam wskażę.

Kogo z was jest stać, aby zaufać Mi ślepo? Większość z was jest asekurantami, lubicie mieć własne zabezpieczenie, boicie się zaufać bez reszty, a to bardzo rani Moje Święte, Ojcowskie Serce. Wiem, że jako ludzie, jesteście słabi, pełni ułomności i wad, lecz gdy Mi zawierzycie i zaufacie do końca, bez jakichkolwiek ograniczeń, Ja wówczas ofiaruję wam o wiele więcej, chętniej, bogaciej.

Jest wielu z was, którzy ledwo wiążą koniec z końcem i nie mogą się doczekać poprawy swojej własnej sytuacji egzystencjalnej. Prosicie, prosicie, a nie otrzymujecie, zastanówcie się więc sami, co robicie nie tak? Co może być tego przyczyną? Ja zawsze chętnie ofiarowuję swoje Dary i Łaski Boże, lecz nie zawsze na waszych warunkach. Czasem nie pozwalam wam na zrealizowanie się czegoś, bo doskonale wiem, co z tego wyniknie. Nie dam wam czegoś, co spowoduje wasze wieczne potępienie, lub może spowodować nieodwracalną szkodę.

Czasem czekam na zmianę waszego serca, waszego nastawienia, na to, abyście otworzyli się o wiele bardziej na Boga i miłość do Niego, a mieli o wiele mniej dążeń czysto przyziemnych. Stanowczo za mało Mi ufacie, za bardzo chcecie, abym realizował wasze pomysły, wasze koncepcje. Nie dam wam czegoś, co wiem, że wam zaszkodzi. Niestety, większości z was to bardzo się nie podoba, traci wiarę, oburza się. Tu wielu z was przypomina małe, rozkapryszone dziecko, które się złości, tupie nóżkami, bo coś chce, a nie otrzymuje.

Czy dalibyście swojemu dziecku to czego bardzo chce, a wiecie, że mu to bardzo zaszkodzi? Ja nie dam wam czegoś co wiem, że doprowadzi was do wiecznej zguby, do waszego wiecznego potępienia, Ja nie udzielę wam daru, który może wam przynieść wieczną zgubę, piekło.

Są tacy, którzy chcieliby, abym im wszystko mówił, dawał. Niestety, nie mogę wam tego uczynić dla waszego dobra. Czasem wam coś podpowiem, ale to nie jest sygnał, do uruchomienia lawiny pytań, lecz jest to rada, wskazówka, co dalej macie czynić, jak postępować. Dlatego mówię, że macie za wiele miłości własnej, za bardzo chcecie być kierowani, a to zniwelowałoby wasze zasługi. Czasem pragnę, abyście doszli do celu wolniej, może bardziej wyboistą drogą. Czasem taka jest dla was o wiele lepsza droga do osiągnięcia waszej świętości, niż ta o której sami myślicie, że jest dla was dobra. Pomimo waszych upadków przez to co przeżyjecie, lepiej i szybciej choć z przygodami dotrzecie do celu, którym jest Niebo.

Nie każdy otrzyma pomoc materialną ze źródła z którego oczekuje pomocy, bo tylko Ja wiem doskonale, to co jest dla was dobre, co przyniesie więcej pożytku. Czasem chcę więcej waszego trudu i wysiłku, abyście sami w porę docenili to, co ode Mnie otrzymaliście. Jeżeli ktoś ma komuś coś ofiarować, to Ja daję takiej osobie impuls, a ta osoba podejmuje działanie. Bez Mojej wiedzy i zgody nigdy nie nastąpi jakiekolwiek dobre, pozytywne działanie.

Wydaje się wam, że to wy sami sobą kierujecie, że to wy sami coś wykonujecie. Prawda jest taka, że czynicie coś dobrego, bo Ja tak chcę, bo w tym co czynicie to Ja mam swój plan, a wy stajecie się jedynie tymi, którzy ten plan zgadzają się realizować. O wiele prościej i łatwiej mogę posługiwać się tymi, którzy oddali swoją wolną wolę w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną. Niestety, innym osobom muszę dać więcej impulsów, oświeceń, aby sami mogli podążać we właściwym kierunku.

Osoba realizująca dobrowolnie to co Ja jej zaplanowałem, zyskuje o wiele więcej Darów Bożych i Łask, niż ta osoba, która sprzeciwia się Woli Bożej na każdym kroku. Ta nie zyskuje Bożych Błogosławieństw, bo na skutek własnych oporów, podejmuje drogę demona, a to niesie dla duszy szereg Bożych Przekleństw. Nie warto, abyście się upierali przy swoim, bo wasze zdanie i realizacja tego co wy chcecie, może być tym, co chce i pragnie demon, a droga, którą upadły Anioł wam proponuje, wiedzie z pewnością do miejsca wiecznej pokuty, do jeziora ognia i siarki, do piekła. Ja tego nie chcę, bo Ja pragnę mieć każdą osobę w Królestwie Niebieskim.

Kroczenie drogą, którą Ja wam wyznaczyłem, nie jest zbyt łatwe, nie jest zbyt przyjemne, ale jest to droga pewna, wiodąca was do właściwego celu. Ja pragnę waszego szczęścia i radości o wiele bardziej niż wy sami kiedykolwiek byście chcieli. Jedynie Trójca Święta jest źródłem Bożej Miłości, a jakiekolwiek czerpanie jest możliwe tylko z Niej.

Demon nigdy nie będzie wam w stanie dać, ofiarować Bożej Miłości, demony potrafią dawać jedynie niechęć, nienawiść, ale to jedynie od was zależy, którą drogą zechcecie kroczyć, którą wybierzecie. Ja chcę, abyście zawsze dobrze wybierali, tak, aby na wieki być w szczęściu wiecznym ze Mną.

Pozwólcie Mi działać w was, ale i poprzez was, a oddając się w Niewolę pozwalacie Mi na więcej, ale i po tym akcie wielu z was nie pozostawia Mi szans na dostanie się głębiej do waszych serc i dusz, Ufajcie Mi, Ja naprawdę nie gryzę, nie mam zamiaru was skrzywdzić, ani zbombardować cierpieniem, ponadto co konieczne. To wy sami przez swoje grzechy ściągacie na siebie dodatkowe cierpienia, a Ja tego nie chcę. Jednak to wasz jest wybór, a Ja czekam, aż podejmiecie ten właściwy.

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

 

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili Mi na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                                                                                                                                                       

                      Bóg Ojciec.

 

Michałowice k. Krakowa, 20 lutego 2023r.  godz. 3:38                                                       Przekaz nr  1251

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Duch Święty.

               Jam Jest Duch Święty, Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Tchnę, tak jak chcę i pragnę, tak, jaka zachodzi potrzeba, tak jakie mam możliwości działania w was i poprzez was do woli, tak, jak Mi na to pozwalacie. Pragnę dziś przekazać przez ciebie Żywy Płomieniu, Moją Świętą Wolę. Pragnę, aby otworzyły się na oścież wasze ludzkie serca na Moje w was i poprzez was działanie, otwórzcie się, a Ja dokonam reszty.

Dbajcie o czystość waszych serc i dusz tak, aby były dla Mnie czyste, wręcz kryształowe, a jest to możliwe. Chcę działać w was, ale i poprzez was do woli, chcę was ożywiać, uświęcać, działać, przemieniać was, aby jednak tak było, niezbędną jest wasza zgoda, zwłaszcza waszej wolnej woli.

              Człowiecze zechciej usłyszeć Mój głos, Moje wołanie, tak bardzo cię kocham, gotowy jestem dla ciebie na wszystko, na każde poświęcenie, aby doprowadzić cię do szczęśliwej wieczności z Trójcą Świętą. Nie zraża Mnie twoja nicość, twoja grzeszność, twoja marność, wręcz przeciwnie, działa to na Mnie tak, jak magnes na opiłki żelaza. Wiem, jak słabi i krusi i nędzni jesteście sami z siebie.

Ufaj Mi z całego serca, bo wart jestem twojego człowiecze zaufania, kochaj Mnie i podaruj Mi swoją miłość, bo to Ja jestem źródłem i celem wszelkiej miłości. Otwórz się na Mnie i Moje działanie, nigdy się nie blokuj, bo chcę sobą wypełnić twoją duszę. Wchodząc do waszej duszy sam, zawsze zostawiam miejsce Ojcu Niebieskiemu i Jezusowi Chrystusowi. Czyniąc niezbędny wysiłek zaczynasz Mnie słuchać, zamykasz swoją duszę na działanie upadłego Anioła, a otwierasz ją na Mnie i Moje działanie.

Potrafię być nader bardzo delikatny, bardzo subtelny, działać prawie niezauważalnie. Abym mógł działać w tobie i poprzez ciebie, niezbędna jest twoja zgoda i brak z twojej strony jakiegokolwiek oporu Mojego działania. To Ja i Moje działanie rozbudzam w tobie każde dobro, to Ja kierując tobą i wypełniam twoje serce, to Ja powoduję, że i ty stajesz się miły, subtelny, delikatny, to Ja umożliwiam ci potrzebę kochania, potrzebę modlitwy.

To Ja wybieram czym i jak masz się modlić, a także jak długo. Zawsze, gdy działam to wszelka modlitwa i rozmowa z Bogiem staje się dla ciebie przyjemnością, nie nuży cię, jest zawsze atrakcyjna. Twoja zasługa jedynie jest w tym, że to twoja własna wolna wola decyduje, którą modlitwą się modlisz i jak długo, Ja jedynie daję ci odpowiednie natchnienie, które cię wypełnia, a  z którego korzystasz.

Jednak, abym mógł w tobie działać w pełni, musisz sam o Moje działanie prosić, zabiegać. Najlepszym dla ciebie rozwiązaniem jest dobrowolne twoje oddanie się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną lub w Niewolę Niepokalanej. Samo oddanie sprawia, że całkowicie znika bariera przeszkadzająca w Moim działaniu, a Ja już nie muszę czekać na waszą zgodę, zaczynam działać poza waszą świadomością.

Najmocniej, bo całkowicie otwierają się na Mnie i Moje działanie dusze zbawionych w Niebie i duchy wszystkich Chórów Anielskich. To Moja praca i Moje w nich i przez nich działanie powoduje radość, szczęście do granic wytrzymałości ich duszy i ducha. Zawsze gdy Ja działam, zawsze ze Mną działa Ojciec Niebieski i Jezus Chrystus. Jedynie w Niebie Trójca Święta wypełnia duszę całkowicie od wewnątrz, ale i od zewnątrz.

Bez względu na odległość i miejsce działania, zarówno wy na ziemi, jak również wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące, a także Zbawieni w Niebie wraz ze wszystkimi Chórami Anielskimi możecie mówić do Boga w Trójcy Świętej Jedynego tak, jak chcecie, tak, jak potrzebujecie. Trójca Święta doskonale słyszy wasz głos, szept, każdą waszą myśl i słowa do Nas skierowane w myśli, zawsze was rozumiemy, nawet wtedy, jak sami siebie nie rozumiecie.

Nikt nie musi fizycznie stawać przed Tronem Trójcy Przenajświętszej, by mówić do Boga. Wystarczy, że mówisz do Boga w swym sercu duszy nawet szeptem duszy, cała Trójca Święta zawsze bardzo wyraźnie cię słyszy. Zechciej się otworzyć na Mnie i Moje działanie, a zamknij się na wszelkie działanie upadłego Anioła.

Za każdym razem to ty decydujesz komu otwierasz wrota duszy, czyje propozycje zechcesz przyjąć. Nawet po oddaniu się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną lub w Niewolę Niepokalanej, to ty decydujesz o tym, czy mogę w tobie działać, czy stawisz Mi czynny opór otwierając mimowolnie swoją duszę na działanie upadłego Anioła. Jednak po waszym oddaniu nie czekam zbyt długo, przełamuję siłą działanie demona na waszą duszę, a ten zmuszony jest ustąpić.

Najmocniej jednak działam, gdy na pomoc i do działania wezwiecie Mnie przez Maryję, Moją Świętą Oblubienicę. Wezwana, zawsze bierze wasze dary, wasze modlitwy takie jakie są, ubogaca to swoimi darami, swoimi modlitwami i tak ubogacone przedstawia Trójcy Świętej. Dopiero tak ubogacone wasze modlitwy i ofiary są najchętniej przyjmowane przez Trójcę Świętą.

Nigdy nie obawiajcie się Maryi, ani Jej pośrednictwa i działania. Ona zawsze wam pomaga, bo chce działać, pomagać, bo może i chce. Im więcej daje Maryja wam od siebie, tym więcej otrzymuje Łask i Darów od Boga. Maryja nie jest i nigdy nie będzie przeszkodą, zawadą, Ona nigdy sobą nie przesłania Trójcy Świętej, jak twierdzą niektórzy.

Gdy Trójca Święta mówi do kogoś osobiście, Ona dyskretnie usuwa się w cień, działa niezauważona. Jeżeli Jej zaufacie, powierzycie swój los w Jej Święte Dłonie, Ona będzie zawsze działać, nawet poza waszą świadomością.

Już niedługo oświecę każdego człowieka Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Każdy pozna prawdę o sobie, będzie mógł zweryfikować swoje życie, swoje wszelkie poglądy. Każdy człowiek pozna swoje wszelkie błędy, każdą swoją błędną, złą decyzję, a zwłaszcza każdy swój grzech, każdy, nawet najmniejszy występek.

Działanie Mojego Światła będzie na tyle mocne, na tyle silne, na tyle jasne, że każdy człowiek bez najmniejszego problemu ujrzy w Nim każdy swój czyn, każdą swoją myśl, każde wypowiedziane słowo. Poznacie jasno, które wasze poglądy są dobre, poznacie czy idziecie dobrą drogą, czy skuszeni ułudą demona. Trójca Święta za pomocą Aniołów usunie wszystkie demony na krótki czas do piekła, a wy uwolnieni od obecności demonów, bez ich szkodliwego działania, sami podejmiecie swoje, od nikogo niezależne decyzje.

Jasno pokażę wam stan waszej duszy i gdzie by trafiła, gdybyście w tym momencie zakończyli swoje życie. W tym czasie to wy sami podejmiecie swoje decyzje. Ludzie będący w religiach pogańskich, nie chrześcijańskich, a także odstępcy i heretycy, odwrócą się od nich, a przestąpią do Świętego Kościoła Katolickiego. Widząc prawdę, w pełni nawrócą się protestanci, a prawosławni zjednoczą się z katolikami. Nie będą musieli zmieniać swojego obrządku, tylko go zmodyfikują, aby był taki, jaki chce go mieć Trójca Święta.

Najmocniej będą przerażeni ci, co otwarcie służyli upadłemu Aniołowi i sataniści. Moje działanie uwolni od demonów wszystkich opętanych i owładniętych działaniem demona ludzi. Do kapłaństwa powrócą wszyscy ci co z niego zrezygnowali. Pojawią się kilometrowe kolejki do Spowiedzi Świętej, kapłani będą mdleć i umierać w konfesjonałach.

Po pewnym, ale dość krótkim czasie (około sześciu tygodni), demony zostaną wypuszczone z piekła. Dostaną od Boga rozkaz, aby nie powracać do tych ludzi u których byli do tej pory. Prawie całe piekło demonów wylegnie na Ziemię, demony na nowo będą poznawać ludzi do których przyjdą. Ja chcę, abyście już teraz przygotowali się do tych nadchodzących wielkimi krokami wydarzeń. Chcę, abyście na bieżąco oczyszczali się w Sakramencie Pokuty.

Już teraz w pełni otwórzcie swoje serca i sumienia na Moje działanie, na działanie całej Trójcy Świętej. Już od dawna, przez lata i stulecia mówiła do was Trójca Święta i Maryja, a także liczni Święci oraz Aniołowie. Ja sam Moim działaniem zweryfikuję całą prawdę, w Moim Świetle poznacie każdy fałsz, każde kłamstwo, które w was wsączały demony.

Nawrócą się wszyscy ci, którzy będą mieli otwarte serca. Na niewiele będą się przydawały „proroctwa” i „przepowiednie”, bo Trójca Święta zrealizuje optymalny plan działania i to jego będzie realizować. Działanie Trójcy Świętej przemieni liczne serca, które nawrócą się i powrócą do Boga.

Po tym, jak demony powrócą do ludzi na ziemię, po niedługiej obserwacji ludzi, ponownie zaczną działać, lecz tym razem z całą siłą i furią. Będą wam wmawiali, że to co przeżyliście i to czego doświadczyliście jest zbiorową halucynacją, omamem, a wielu im uwierzy. Ponownie zaatakują wszystkich ludzi na ziemi, a ci którzy byli nieprzygotowani z powrotem przyjmą złe duchy, a stan ich stanie się gorszy jak był, bo nie modlili się, nie pościli, nie pokutowali.

Jednak wielka liczba ludzi opamięta się, ci się nawrócą. Syn zatracenia, Antychryst zacznie oficjalnie działać. Nowo opętani, a zwłaszcza ci, którzy przyjmą znamię bestii zaczną działać pod dyktando syna zatracenia, Antychrysta. Utworzą się dwa obozy, w jednym będzie front ludzi Boga, a w drugim ludzie demona, syna zatracenia, Antychrysta.

W tym czasie, niedługo po Oświetleniu Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości, Trójca Święta za pomocą Maryi i Aniołów weźmie z ziemi część żyjących ludzi z ich ciałami na obłoki do Raju, oni będą przeznaczeni do nauczania nauk Trójcy Świętej. Tam będą wszyscy uzdrowieni ze swoich chorób i dolegliwości i przetworzeni. Trójca Święta udzieli im wszelkich potrzebnych do ich działania i nauczania Darów Bożych i Łask. Dość szybko nauczą się wszystkiego co dobre, co potrzebne i pożyteczne. Nauczeni wszystkiego, powrócą na ziemię, już dostosowaną do realizacji wszelkich Bożych Planów i zamiarów.

Nie poinformuję was, kto z was będzie wzięty, a kto będzie na ziemi pozostawiony. Każdy kto może i zdoła niech już teraz tworzy u siebie w domu dom modlitwy, niechaj się w nim modli, programem jest co najmniej minimum modlitw. Znacie je, bo nie raz było mówione. Zechciejcie się przygotować duchowo na trudne dni, ale też nie zapominajcie o wszelkich, niezbędnych przygotowaniach materialnych.

To Trójca Święta poprzez Aniołów wyznaczy miejsca schronienia, te miejsca będą wolne od działania syna zatracenia, Antychrysta. Najważniejszym jednak jest to, abyście zechcieli się poddać Mojemu przemożnemu działaniu. Ja was ożywię, uświęcę na tyle, że otrzymacie od Trójcy Świętej nowe siły ducha, a tam gdzie trzeba siły ciała. Z chęcią i miłością będziecie realizować wszystko to, co stanowi Wolę Bożą. Już na nic nie czekajcie, już teraz się nawracajcie dopóki jesteście w stanie. Do końca realizujcie swoje obowiązki stanu, módlcie się, pośćcie pokutujcie na tyle, na ile zdołacie.

Na nikogo już się nie oglądajcie, nie czekajcie na oklaski, na to, że ktoś was pochwali czy pogratuluje wam. Każdy kto zdecyduje się zostać z Trójcą Świętą wykonując to co Ona chce, zyska krocie Bożych Łask i Darów. Nie zawsze Je namacalnie dostrzeże. Chcę, abyście trwali przy Bogu czyści, święci jak najdłużej. Nadchodzi czas, że nie zawsze i nie wszędzie będzie dostępny dla was kapłan. Dopóki macie jeszcze prąd, nagrajcie na jakiś nośnik Mszę Świętą. Wykorzystacie to nagranie, jak nie będziecie mieli możliwości kontaktu, gdy nie będziecie mieli fizycznej możliwości uczestniczenia we Mszy Świętej, wówczas odtworzycie sobie Ją z nagrania, duchowo jednocząc się z miejscem gdzie Ją kapłan odprawia.

Gdy zdarzy się wam jakiś grzech, a będziecie dłuższy czas bez dostępu kapłana, uczyńcie dogłębny rachunek sumienia, wzbudźcie na swoje możliwości, jak najdoskonalszy żal za swoje grzechy, a po nim możecie uczynić akt duchowego przyjęcia Ciała Jezusa Chrystusa do swojego serca. Nie jest to to samo co fizyczne przyjęcie Komunii Świętej, ale Trójca Święta widząc wasze serca i ich pragnienia, nie będzie zbyt długo zwlekać i na waszą prośbę wejdzie do wnętrza waszego serca faktycznie, choć duchowo.

Nie martwcie się tym, jak zbyt długo nie będziecie mieli możliwości korzystać z posługi kapłana. Dla Boga w Trójcy Świętej Jedynego bardzo się liczy każde, nawet najmniejsze pragnienie waszego serca. Wy módlcie się, pokutujcie, pośćcie, umartwiajcie się resztę zostawcie Mojemu Świętemu działaniu, Ja sam zajmę się resztą.

W czasie, gdy zacznie działać syn zatracenia, Antychryst rozpocznie się prześladowanie wierzących jakiego jeszcze nie było i nie będzie. Starajcie się strzec kontaktów z ludźmi, którzy przyjmą znamię bestii, chip RFID, oni będą pod całkowitym działaniem piekła. Te osoby i ich dusze mające znamię bestii, od chwili dobrowolnego, świadomego otrzymania tego znamienia, należą całkowicie do szatana. Demon będzie tych ludzi wykorzystywał do swoich celów, aby ich w końcu uśmiercić i zabrać do piekła. Dusze każdej osoby, która dobrowolnie i bez przymusu przyjęła znamię bestii są stracone na wieki, od chwili przyjęcia tego znamienia, nic już nie będzie ich w stanie uratować.

Będzie wielka nagonka, ludzie demona masowo będą uśmiercać tych, którzy nie będą chcieli zdradzić Boga. Wiem, że będziecie się bać, wiem, że wielu z was będzie mieć brudne, nieoczyszczone w Sakramencie Pokuty serce, lecz nabierzcie odwagi, nie bójcie się umierać za Boga, za wiarę. W chwili niebezpieczeństwa śmierci wzbudźcie, jak najdoskonalszy żal za swoje grzechy i nie bójcie się umierać. Jako męczennicy Boga będziecie przywitani przez Trójcę Świętą, a wasze męczeństwo zapewni wam odpust zupełny.

Na koniec działalności syna zatracenia, Antychrysta z Bożego Rozkazu, Święty Michał Archanioł zakończy Jego życie i wrzuci go na dno piekielnej czeluści. W tym czasie, rozpocznie się bój Chórów Anielskich z wszelkimi upadłymi Aniołami pod wodzą Maryi. Niebo się zaciemni, będą trwały trzy dni w ciemnościach. Tuż przed tym zdarzeniem, Aniołowie dadzą wam nakaz, zamknięcia się szczelnie w domach i kościołach, wówczas zamknijcie i szczelnie zasłońcie okna, tak, aby niczego przez nie, nie było można niczego widzieć, zamknijcie dokładnie drzwi wejściowe, a od chwili zamknięcia macie nakaz, aby nikogo nie wpuszczać.

Kto nie posłucha Bożego rozkazu, a wyjrzy na zewnątrz, jego ciało nie wytrzyma tego co ujrzą oczy, a to zakończy jego życie. Świadome wykroczenie będzie karane wiecznym potępieniem. Kto jednak wyjrzy z ciekawości, z własnej głupoty, a nie usłucha, nie zamieni się jak żona Lota w słup soli, też umrze, ale będzie musiał ten fakt odpokutować w czyśćcu.

W tym czasie, tuż po zamknięciu wszystkich demonów w piekle, na wyraźny rozkaz Boży, zostanie ono szczelnie zapieczętowane przez Świętego Michała Archanioła, aż upłynie tysiąc lat. Zanim pozwoli Trójca Święta wyjść wam z ukrycia, nakaże Aniołom dając im do dyspozycji odpowiednią Bożą Moc na czas wykonania zadania, dokonają w Bożym Imieniu przetworzenia całej ziemi, dostosowując ją do tego, czego  będzie chciała Trójca Święta.

Jezus powróci na ziemię, wskrzesi ściętych dla świadectwa wiary, przeniesie tych, którzy byli zachowani, wzięci na obłoki do Raju, powrócą oni do nowej rzeczywistości już odpowiednio przygotowani. W tym czasie Aniołowie pozwolą wyjść na zewnątrz tym, którzy trwali w zamknięciu na poście i modlitwie. Jak będzie się żyło w Nowej, Mojej Erze, zobaczycie, o ile się doczekacie. Niczego się nie bójcie, trwajcie na modlitwie, poście i pokucie, resztę pozostawcie Bożemu działaniu.

Żywy Płomieniu uspokój się i o nic się nie lękaj, bo Trójca Święta i całe Niebo  jest z tobą i ci pomaga we wszystkim. Żyj spokojnie realizując wyznaczone ci zadania, nie myśl o tym co będzie, to demony wzbudzają twoje wszelkie lęki, więc nie poddawaj się ich jakiemukolwiek działaniu. Wiem, że jesteś niepewny, obawiasz się tego, czy nie ulegasz ułudzie i oszustwu demona. Zechciej zauważyć, że Trójca Święta dba o ciebie, na co dzień otrzymujesz wiele Bożych Łask i umocnień. Trójca Święta i Maryja ułatwi twoje działanie, pomoże zrealizować wyznaczone ci zadania.

Nikomu się nie ujawniaj bez potrzeby, to uchroni cię przed niechcianym wzrokiem ciekawskich i przed prześladowaniem. Bądź roztropny, nieustannie słuchaj tego, co mówi do ciebie Trójca Święta i Maryja, skrupulatnie wykonuj to wszystko co polecamy, resztę pozostaw naszemu działaniu. Niczym się nie zniechęcaj, wszystko na bieżąco Nam polecaj, oddawaj wszystko do Bożego Skarbca, a to wystarczy.

Synu, słuchaj uważnie tego co do ciebie mówię, ochotnie pełnij każdą, nawet najmniejszą Wolę Bożą. Trzymaj się prawdy i faktu, nie przekazuj nikomu tego co niesprawdzone, albo fałszywe, wszelka nieprawda niech na tobie się zatrzyma, jak na skale. Staraj się myśleć logicznie, z niczym za mocno się nie śpiesz, wszystko planuj ze sporym wyprzedzeniem.

Słuchaj uważnie Słów Trójcy Świętej, ochotnie pełnij to, co jest Wolą Bożą, uważaj na podstęp szatana, bo on jest sprytny, Zdaj się na Mnie, Ja wszystko zaplanuję, zaaranżuję, ty idź wszędzie tam, gdzie ci poleca Trójca Święta, Maryja i twój Anioł Stróż, Święty Gabriel Archanioł, to wystarczy.

              Synu, ufaj Mi do końca, poddawaj się ochotnie kierowaniu Trójcy Świętej i Maryi, słuchaj każdego Mojego natchnienia, nie trać żadnego. Pomogę ci w każdym staraniu o realizację Woli Bożej, a każdy kto był oportunistą i hamulcowym w Jej realizacji, odpowie za to przed Świętą, Bożą Sprawiedliwością. Bądź spokojny i w stałym tempie realizuj każdy Boży Plan. Pomogę ci, Maryja ci nieustannie dopomaga, lecz i ty musisz cierpieć niezależnie od wszystkiego. Bądź czysty i święty, to jest bardzo ważne, niezbędne, aby Wola Boża mogła być nieustannie realizowana.

              Nie myśl za wiele o swojej przyszłości, zwłaszcza o tym co będzie jutro i dalej, ty już teraz dokładnie i dobrze realizuj to wszystko co ci jest mówione, to co jest ci przekazywane. W swoim czasie odpowiednio zadziałam na ciebie, pomogę ci w tym, w czym będzie potrzebna pomoc.

              Ja nie pożałuję ci Moich Świętych Darów i Łask, ty czyń wszystko co możesz i zdołasz, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu przez Serce Maryi. Powierzaj Trójcy Świętej każdy swój kłopot, każdą najmniejszą troskę, a Ja pomogę uporządkować twoje serce, twoje wnętrze. Stawiaj silniejszy opór pokusom, nie poddawaj się im zbyt łatwo, Ja zawsze ci we wszystkim pomogę, tylko zechciej Mnie o wszystko prosić.

              Staraj się nie grzeszyć, nie upadać, nie ranić Świętych Bożych Serc. Sam zauważyłeś, gdy zbliża się realne jakiekolwiek niebezpieczeństwo, z ufnością zwróć się do Trójcy Świętej i Maryi, a My każde niebezpieczeństwo zażegnamy, wdrożymy najkorzystniejsze plany i zmiany w życie. Możesz prosić o coś dla siebie i dla innych, a gdy będzie to zasadne, z pewnością otrzymasz.

              Pamiętaj drogi synu, jak bardzo mocno cię kocham, jak bardzo mocno miłuję, jestem gotowy dla ciebie uczynić wiele, dlatego bądź roztropny i staraj się to doskonale wykorzystać. Pamiętaj synu, że cała Trójca Święta bardzo mocno cię kocha. W swoim czasie zrealizuje niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie z wnętrza Mojego Świętego Serca błogosławił. †

              Kochane słodkie dzieci światłości Miłe Mojemu, Świętemu Sercu, tak bardzo was kocham, tak bardzo miłuję i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania. Z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was, bo mam dla was wiele Miłości, więcej niż dla innych stworzeń. Tak bardzo pragnę, abyście odwzajemniali Moją Miłość do was.

              Niestety, bardzo ogranicza Moje w was działanie, wasza wolna wola. Już niejednokrotnie mówiliśmy co należy uczynić, mianowicie, wystarczy oddać się Trójcy Świętej w dobrowolną Niewolę Miłości przez Niepokalaną. Takie wasze dobrowolne oddanie, przekazuje wszystko Bogu, a ster nad waszym bytem i życiem, wkłada w Dłonie Maryi.

              Wielu z was zdaje sobie sprawę, jak bardzo trudnym jest ten obecny czas. Demony działają w grupach, spieszą się, bo dobrze wiedzą, że czas kuszenia przez nich dobiega właśnie końca. Starania upadłego Anioła wpychają do czeluści piekła codziennie tysiące ludzi. Oni się nie bronili, często upadali, nie chcieli przez większość swojego życia niczego zmieniać w swoim postępowaniu, dlatego konsekwencją ich przewrotnego działania jest miejsce wiecznie trwającej pokuty, jezioro ognia i siarki, piekło.

Pragnę od was większego otwarcia na Moje w was i poprzez was działanie, chcę czuć o wiele więcej waszego serca, pozwólcie Mi oddziaływać na wasze dusze Moją Miłością. Chcę was uświęcić, ożywić, lecz bez zgody waszej wolnej woli, nie jestem w stanie tego uczynić.

          Polacy, wy jedni pozwalacie Mi w was i przez was jeszcze działać, o wiele więcej niż inni. Chcę, aby każdy kto tego jeszcze nie uczynił, oddał się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, albo w Niewolę Niepokalanej. Oddanie to da Trójcy Świętej do was w miarę swobodny dostęp. Niczego się nie obawiajcie, lecz spokojnie dajcie Mi dostęp do waszych serc i dusz, Ja wówczas sam dokonam reszty.

          Pragnę, aby taki krok uczynili wszyscy polscy kapłani, biskupi i kardynałowie. Ktokolwiek ze świeckich czy duchownych kiedykolwiek oddał się diabłu podpisując cyrograf czy przez inne sposoby oddania, teraz niechaj się dobrowolnie wyrzeknie diabła, a w zamian niechaj się odda dobrowolnie w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, wówczas moc szatana zostanie w was złamana, wyłączona, a wy będziecie mogli być uratowani i korzystać z wolności dzieci Bożych.

Szatan tak łatwo się nie podda, a wy niestety będziecie musieli z nim walczyć, z tym co wam będą proponowały demony do końca swojego życia, do końca swoich dni. Nie lękajcie się jednak, nie zniechęcajcie się, bo już jako Boży Niewolnicy będziecie pod specjalną ochroną, a do boju i w waszej obronie przystąpi Niepokalana, a Ona jest w takim starciu zawsze zwycięska.

Kocham was niezmiernie o Moje dziateczki i z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Świętego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Kocham was niezmiernie mocno o Moje słodkie dzieciny! Czy pozwolicie Mi w was i przez was działać? Czy pozwolicie przemieniać siebie i innych? Pozwólcie Mi was napełnić Bożą Miłością, czy pozwolicie Mi na to? Ufajcie, nie dajcie się złowić w sidła ojcu wszelkiego kłamstwa. Co mam jeszcze uczynić, aby się wam zechciało chcieć podążać drogami zbawienia? Jednak Ja mimo wszystko, pomimo waszej grzeszności i krnąbrności, wszystkie was bardzo mocno kocham, choć na to nie zasługujecie. 

            Duch Święty.

 

Michałowice k. Krakowa, 21 lutego 2023r.  godz. 2:44                                                      Przekaz nr  1252

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Matka Boża.

              Jam jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa, pozdrawiam cię Imieniem Mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, ja odpowiadam: Na wieki wieków. Amen. Dziś z Woli Trójcy Świętej przybyłam do ciebie Żywy Płomieniu, aby przekazać ci Wolę Bożą, więc nie obawiaj się niczego, lecz z miłością realizuj to wszystko co ci poleca Trójca Święta i Ja.

Nie lękaj się biedny człowiecze, bo jestem z tobą by ci pomóc, abyś mógł normalnie egzystować. Niestety jest ktoś, kto wam utrudnia normalne funkcjonowanie, to zły duch, szatan. Waszym zadaniem jest ignorowanie demona za wszelką cenę, a zwłaszcza tego co do was mówi. Wiem, jak słabi i nędzni jesteście sami z siebie i sami niczego nie dacie rady uczynić. Tak bardzo was kocham o słodkie maleństwa i chcę wam pomóc się zbawić, pomóc osiągnąć wam pełnię wiecznego szczęścia i radości. Trójca Święta ofiarowała Mi bardzo wiele, tyle ile mogła, tyle ile zdołała. Bóg doskonale wie co może uczynić, a czego już nie powinien. Bóg nie da człowiekowi czegoś, co go skrzywdzi, tym bardziej Mnie.

Wybacz synu, że dziś musiałeś wstać o tak wczesnej porze, w nocy, ale Trójca Święta wynagrodzi ci twoje trudy i wszelkie wysiłki, które ponosisz dla Królestwa Bożego. Ty niczym się nie zniechęcaj, lecz trwaj wierny Bogu i Mnie. Trójca Święta zleciła Mi przemożną opiekę nad całą ludzkością. Jestem człowiekiem, nie jestem Bogiem. Bóg zawsze przychyla się do Mnie, do tego co dla was czynię.

Jaka jest różnica, pomiędzy Mną, a każdym stworzonym człowiekiem? Każdy człowiek, także i Ja składa się z duszy i ciała. Po śmierci ciała, dusza  każdej osoby zbawionej jest przyprowadzona przez Świętego Michała Archanioła, zaprowadzona do podwoi Nieba. Każda dusza zbawiona, ma swojego przewodnika w Niebie, którym jest jej własny Anioł Sróż. To on pokazuje i tłumaczy swojej podopiecznej duszy wszelkie zawiłości i reguły, które panują w Niebie.

Dusza przeciętnego zbawionego człowieka ma określoną, ale stosunkowo niewielką pojemność swojej duszy. Każda dusza osoby zbawionej od chwili wkroczenia do Nieba, jest napełniana szczęściem i radością, a także Bożą Miłością do granic pojemności jej duszy. Każdy zbawiony może prosić o coś Trójcę Świętą co może posłużyć zbawieniu osób, które tę świętą duszę zbawioną o coś proszą. Sama dusza osoby zbawionej jest przepełniona Bożą Miłością, Radością, a nade wszystko wdzięcznością, za pomoc w uzyskaniu własnego zbawienia.

Będąc w Niebie porusza się po jego rejonie do których uzyskała pozwolenie od Trójcy Świętej. Każda zbawiona dusza otrzymuje w maksymalnym stopniu nasycenia wszelkie możliwe Łaski i Dary Boże, poznaje wspaniałość Boga przez całą szczęśliwą wieczność bez końca. Każdy w Niebie ma swoje zajęcie, każdy uwielbia i kocha Boga, każdy chwali Trójcę Świętą.

Jezus i Ja poruszamy się niezależnie po całym Niebie, rozmawiamy z każdym zbawionym, przekazujemy Świętym Nieba Łaski o które proszą dla ludzi na ziemi. Trójca Święta nie da dla duszy zbawionej więcej Darów i Łask Bożych, niż ta może je wziąć, bo wszelki nadmiar, w tym nadmiar szczęścia i radości mógłby unicestwić duszę zbawioną, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość.

Znacznie bogaciej i obficiej są wyposażone Chóry Anielskie z każdego z dziewięciu Chórów Anielskich. Każdy Anioł z każdego z dziewięciu Chórów Anielskich ma swoje przeznaczenie, każdy ma swoje zadanie wyznaczone Mu przez Boga do spełnienia.

Po swojej próbie, każdy z nich realizuje to wszystko do czego jest przeznaczony. Każdy duch stworzonego przez Boga Anioła, ma o wiele większą pojemność ducha niż pojemność duszy każdego człowieka. Choć jest dość duża, to jednak i ona jest ograniczona. Im który Anioł stoi wyżej w hierarchii, tym pojemność jego ducha jest większa. Wszyscy mieszkańcy Nieba bardzo kochają Boga w Trójcy Świętej Jedynego i Mnie, wszyscy skrupulatnie wykonują powierzone im zadania i rozkazy.

Powiększona pojemność ducha Anioła służy jemu do tego, aby do wykonania powierzonego zadania, mógł wziąć od Boga Jego niezbędny Dar, Łaskę, a także niezbędną do wykonania czynności Bożą Moc, przekazaną mu na czas wykonania zadania. Mocy Bożej nie mogą już otrzymać upadli Aniołowie, z powodu ich upadku, grzechu przeciw dobroci Boga.

Choć nadal pozostają Aniołami w swojej naturze, to grzech który popełnili uniemożliwił dla ich ducha dostęp do Trójcy Świętej i do tego czym Ona dysponuje, do wszelkich Bożych Darów i Łask, a zwłaszcza do Bożej Mocy. Wszystkim upadłym Aniołom pozostały jedynie ich dary naturalne. Grzech, który popełnili stworzył w nich negatywną pojemność ich ducha, która nasyciła się wszelkim złem, złością, nienawiścią, itp. Im demon był w wyższym Chórze Anielskim, tym niżej upadł, tym większą mocą zła dysponuje, tym mocniej może szkodzić.

Wszystkim upadłym Aniołom pozostały jedynie ich dary naturalne. Najniższy Anioł z Nieba dysponuje tak wielką Bożą Mocą, która starczy na pokonanie każdego demona z piekła bez względu z jakiego Chóru pochodzi, jak wysoko stoi w hierarchii.

Żaden Anioł z Nieba, nie może dzierżyć Mocy Bożej na stałe zbyt długo, bo to działa zbyt destrukcyjnie na ducha Anioła i mógłby jego ducha unicestwić, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość. Możliwość powierzonego Aniołowi zadania daje Mu wielką radość i niebywałe dodatkowe szczęście, a także ogromną satysfakcję.

Trójca Święta stwarzając Moją duszę wiedziała o Mnie wszystko  z tego co dopiero będzie i co dopiero nastąpi, zdarzy cię. Trójca Święta dała Mojej duszy ogromną pojemność, która jest tak wielka, jak jest to tylko możliwe. Otrzymując od Boga nowe zadanie, ma dane od Boga wystarczająco dużo siły i Mocy Bożej, aby zrealizować każde, powierzone Mnie zadanie. Pojemność Mojej duszy przewyższa pojemność wszystkich ludzi i Aniołów, jest jednak ograniczona.

Mogę otrzymać to co wszyscy, mogę też w Mej dłoni bezpiecznie dzierżyć Bożą Moc o wiele dłużej niż Aniołowie bez uszczerbku dla Mojej duszy. Trójca Święta bardzo bogato Mnie wyposażyła, abym bezpiecznie mogła pośredniczyć każdej Łasce Bożej, otrzymywanej przez całą ludzkość. Zasługi, które zdobyłam, dają Mi możliwość pomocy w dojściu do Nieba całej ludzkości. Ja także nikogo nie mogę do niczego zmusić, aby zechciał skorzystać z szansy ratunku dla siebie.

Trójca Święta zawsze uważnie słucha tego co do Niej mówię, nie może ofiarować Mi Boskości, ani Wszechmocy, bo przecież jestem tylko stworzeniem. Mając największą możliwą pojemność duszy z całego stworzenia, mogę najbliżej z całego stworzenia przybliżyć się do Tronu Trójcy Przenajświętszej, o wiele bliżej niż wszyscy inni. Jednym z Moich przywilejów nadanych Mi przez Boga w Trójcy Świętej Jedynego, jest ten, że mogę pośredniczyć każdej Łasce, która od Boga trafia do całej ludzkości.

Jako Matka Boga, Mojego Słodkiego Jezusa, mogę prosić Trójcę Świętą dla was o wiele, wiele więcej niż wszyscy Aniołowie i Święci razem wzięci. Szatan bardzo Mnie nienawidzi do tego stopnia, że wypowiedzenie Mojego Imienia nie chce przejść mu przez gardło, jedynie zmuszony wypowiada je z ogromną trudnością.

Mimo, że zyskałam najwięcej z całego stworzenia, zostałam postawiona o wiele wyżej, niż był postawiony Lucyfer, gdy jeszcze był w Niebie. Nie jest to dla Mnie powodem do pychy i buty, lecz we wszystkim staram się naśladować Trójcę Świętą.

Nie będę wam teraz opisywać tego co było podane w opisach innym osobom, prawdziwym Bożym prorokom Boga. Nie da się opisać tego, czego doznaje każdy zbawiony w Niebie. Jestem nader delikatną kobietą, która jednak wiele cierpiała, zwłaszcza duchowo. Najboleśniejsze było odczuwanie cierpień Mojego Słodkiego Jezusa na Jego bolesnej Drodze Krzyżowej i jego Agonii na Golgocie.

Byłam i jestem wolna od grzechu, lecz nie byłam wolna od pokus. Demony nieustannie kręciły się koło Mnie, lecz żaden nie mógł do Mnie się zbliżyć. Ja nigdy nie poddałam się diabłu nawet zmiażdżona wielkim, ogromnym cierpieniem. Nie mając nawet grzechu pierworodnego byłam wolna od jakichkolwiek upadków, ale nie pokus. Demony bacznie obserwowały Mnie, ukrywały przede Mną swoją obecność, mówiły do Mnie, lecz Ja zamknęłam swoją duszę na ich głos, na ich mowę.

Wszystko to co Mi proponowały, było skrajnie złe. Mając większą wiedzę, mogłam działać z większą Mocą, z większą wydajnością. Byłam i jestem Osobą pełną modlitwy, pokory i posłuszeństwa Woli Bożej. Tylko dzięki Łasce Bożej wiem o wszystkim, zwłaszcza to, co potrzebuję wiedzieć, we wszystkim poucza i szkoli Mnie Duch Święty, Mój Oblubieniec.

Nie dążę do tego, aby wiedzieć więcej niż mogę, wiem tylko tyle, aby wykonać powierzone Mi przez Trójcę Świętą zadanie. Każdy kto jest w Niebie doznaje pełni szczęścia i radości, może prosić Trójcę Świętą za tymi, którzy są jeszcze na ziemi. Trójca Święta prowadzi każdego człowieka indywidualnie, jego osobistą drogą świętości życia i działania.

Ja, mając szerokie możliwości do działania pomagam na miarę Moich sił i możliwości rozwijać się wam w Bogu, kroczyć Jego drogą. Nigdy nie hamuję Bożych Łask, nie zatrzymuję ich sobie, bo to bez sensu. Im więcej Łask Bożych i Darów wam przekazuję, tym więcej ich dostaję.

Cała ludzkość wkroczyła w czas Apokalipsy Świętego Jana Apostoła, na waszych oczach realizują się zapisy Jej stron. Całkowicie zakończył się czas, który znaliście do tej pory, nie będzie już Bożego Błogosławieństwa ofiarowanego całym Narodom, została jedynie możliwość udzielania Łask Bożych indywidualnie. Trwa wojna duchowa i to wy jesteście celem walki, to o was toczy się wojna, o wasze dusze, o wasze zbawienie wieczne.

Dlaczego Trójca Święta dała tak wielką szansę upadłym Aniołom, do ich złowrogiego działania? Bóg i Ja wiemy, że przez to wzrosło niebezpieczeństwo wiecznego potępienia wielu z was, lecz ludzkość otrzymała niebywałą szansę i okazję na zdobycie najwięcej Bożych Darów i Łask, do osiągnięcia, jak największego poziomu świętości, co wiąże się z tym, że człowiek będzie o wiele bardziej radosny, o wiele bardziej szczęśliwy. Każdy człowiek zyskuje bardzo wiele przez to co przechodzi.

Im więcej człowiek zasługuje, im więcej trudu wkłada we własne zbawienie, tym więcej się oczyszcza, tym więcej zbiera zasług, tym więcej powiększa się pojemność jego własnej duszy. Trójca Święta chce dać wam jak najwięcej, dlatego zdecydowała się na ten krok, dlatego tak uczyniła.

Jak działa szatan doświadcza każdy z was na własnej skórze. W jaki sposób człowiek słyszy Głos Boży i głos demona? Jedynym instrumentem służącym do odbierania Głosu Boga i innych osób z Nieba jest serce duszy. To dar Ducha Świętego, to Jego część składowa ludzkiej duszy, to serce duszy. To sercem duszy człowiek słyszy Głos Boży, Mój Głos, Aniołów i Świętych, a także dusz czyśćcowych. Niestety, demon po swoim upadku, po swoim grzechu, nadal ma Anielską naturę, niestety także on ma dostęp do serca waszej duszy, przez nie przekazuje wam wszelkie informacje.

Serce duszy jest umiejscowione pomiędzy piersiami, na splocie słonecznym, w okolicach mostka. Każdy człowiek ma własne myśli, one powstają w waszym umyśle. Sowo Boże pojawia się w sercu duszy, a następnie jest przekazywane do umysłu i tam odczytywane. To w sercu duszy umieszczone jest sumienie każdego człowieka. Ten głos towarzyszy każdemu człowiekowi, zawsze informuje was o każdym grzechu o każdym występku przeciw Bogu. 

To przez serce duszy przekazuje Bóg wiadomości do Bożego proroka, to przez nie odbiera głos od każdej osoby z Nieba. Niestety, tę samą drogę dostępu do was wykorzystują demony. One są namolne, natrętne, a chcąc ukryć przed wami swoją obecność, hipnotyzują was i znieczulają znieczuleniem duchowym, zawsze używają tego do złych celów.

Chcąc rozróżnić Głos Boży od głosu demona, musicie obserwować owoce działania do których zmierza mówiący. Zły duch zawsze zmierza do namawiania łamania Bożego Prawa Dekalogu, a głos Trójcy Świętej i pozostałych osób z Nieba zawsze mówi prawdę, demon kłamstwo i półprawdę. Demon zbyt długo nie zdoła ukryć owoców swojego działania. Potrafi kazać wam się modlić, lecz zawsze wszystko wykrzywia w karykaturze swojego działania. Diabeł dość często zmienia treść modlitw, modyfikuje je, namawia was do odmawiania setki różnych modlitw i modlitewek o minimalnym znaczeniu, by ominąć te najważniejsze, priorytetowe.

Prawdziwa pobożność nie jest bezduszna, nie zmienia treści znanych, uznanych modlitw. Człowiek prawdziwie pobożny modli się tylko najbardziej wartościowymi modlitwami. Gdy zachodzi potrzeba i konieczność, przerywa swoje modlitwy, aby pomóc bliźniemu. Tak samo, gdy ktoś pości, a zachodzi prawdziwa potrzeba, przerywa post, aby spożyć specjalnie przygotowany z miłości przez bliźniego posiłek. Takie postępowanie jest miłe w Oczach Bożych. Nigdy nie powinniście szukać wymówek do tego, aby nie pościć, nie modlić się, nie umartwiać.

W każdej kwestii i w każdej sytuacji zechciejcie naśladować zachowanie Świętej Rodziny z Nazaretu. Ja jestem dla was wzorem kobiety, żony, matki, Święty Józef jest wzorem mężczyzny, ojca, opiekuna, robotnika, a Jezus jest wzorem dziecka.

Każda dziewczyna i chłopak nie powinni kroczyć w kierunku namiętności, a w swoim wyborze drogi życiowej, partnera i partnerki, powinni zaufać Trójcy Świętej. W swoim narzeczeństwie zachowajcie bezwzględną czystość, nigdy nie prowokujcie się nawzajem swoim zachowaniem. Od młodości uczcie się modlić, pościć, umartwiać się, dbajcie o czystość duszy, nie próbujcie się nakręcać, sztucznie pobudzać, bo to jest grzechem i obciąża waszą duszę.

Zechciejcie sami osobiście się modlić, a gdy się połączycie w węzeł małżeński, kontynuujcie dalej wspólnie, rodzinnie. Chcąc utrzymać małżeństwo bez jego rozbicia, zechciejcie się wspólnie modlić, pościć, umartwiać się, dzielcie swoje obowiązki, a gdy zachodzi potrzeba, pomagajcie jedno drugiemu. We wzajemnym współżyciu bądźcie czyści, nie wydziwiajcie, strzeżcie się wszelkich brudów i zboczeń, bo one są grzechem nawet w małżeństwie.

Kobieta niech nie idzie w stronę męską, niech na siłę nie wykonuje męskich czynności, wszelki feminizm jest grzechem. Nie oznacza to, że nie może się nauczyć wykonywać męskich prac, gdy nie ma innej możliwości. Gdy jesteś kobietą dbaj o dom, o męża i o dzieci. Wspólnie się módlcie, spożywajcie wspólne posiłki, kochaj swojego męża, odrzucaj każdą myśl o zdradzie, o jakiejkolwiek niewierności.

Dbaj o zdrowie, o zdrową atmosferę w rodzinie, nie bądź kłótliwa, swarliwa, nie odstraszaj męża swoim złym zachowaniem. Zawsze bądź ciepła, przyjazna, chwal męża, gdy na to zasługuje, nie stroń od niego, od czułości, nie broń mu współżycia, ale też nie narzucaj się z tym nadmiernie. Pogódź pracę zawodową z obowiązkami domowymi, a gdy dzieci podrosną, wyznacz także dla nich zadania do wykonania.

Każdy mężczyzna niech będzie czysty, niech się niczym nie nakręca, zwłaszcza do jakiejkolwiek nieczystości. Od swojej młodości niech się modli, pości i umartwia się, to samo niechaj przeniesie do małżeństwa. Jako mężczyzna powinien zdołać utrzymać dom, zapewnić byt rodzinie. Żaden mężczyzna nie powinien iść w stronę kobiecą, powinien nauczyć się typowych męskich zajęć, ale powinien również umieć wykonać typowo kobiece czynności, aby w razie potrzeby nie był bezradny.

Jako mężczyzna dbaj o dom i jego otoczenie, pomagaj żonie w tym w czym możesz i zdołasz, dbaj o żonę, kochaj ją, bądź jej wierny, czuły, nawet romantyczny. Pomagaj dzieciom, przytulaj je, błogosław, zachęcaj do tego, aby pomagały w domu. Nie zrzucaj wszystkiego na żonę. Zechciej wspólnie, rodzinnie się modlić, wspólnie rodzinnie spożywać posiłki. Kochaj swoją żonę, odrzucaj każdą myśl o zdradzie, o jakiejkolwiek niewierności. Także ty dbaj o swoje zdrowie, zdrowie swojej rodziny, a także o zdrową atmosferę.

Nie wszczynaj awantur, łagodź wszelkie spory, niczym nie odstraszaj żony, walcz ze swoimi złymi nawykami. Bądź cierpliwy dla żony, naucz się ją chwalić za drobiazgi, nie stroń od niej, nigdy nie zmuszaj jej do nadmiernego współżycia, a gdy ona tego pragnie, nie odtrącaj jej. Staraj się być czysty we współżyciu, nie nakręcaj się sztucznie, nigdy nie oglądaj pornografii. Także i ty pogódź pracę zawodową z obowiązkami domowymi. Oboje uczcie dzieci pobożności, cierpliwości pracowitości, oszczędności, chętnego pomagania innym.

Każde dziecko niech słucha swoich rodziców, a gdy dorośnie niech im pomaga i ma ich w uszanowaniu. Niech uczy się solidnie i uczciwie wykonywać swoje wszelkie obowiązki. Unikajcie bójek, kłótni, nigdy nie bądźcie zbyt pretensjonalni. Nigdy nie uczcie się złego postępowania, strzeżcie się wszelkiej wulgarności, z chęcią wykonujcie to, o co was proszą rodzice, a w ich starości aktywnie im pomagajcie. Odmawiajcie każdemu, kto namawia was do złego, nigdy nie używajcie wszelkich używek, uczcie się pobożności, także wy wdrażajcie się do postów i umartwień.

Żywy Płomieniu nie obawiaj się nadmiernie tego co cię czeka, nie planuj niczego ze zbyt dużym wyprzedzeniem. Wiem, że dostrzegasz niedomagania swojego ciała, że twoje dzieci nie są gorliwe w wierze. Nadal wspieraj je swoją modlitwą i ofiarą, oddawaj swoich bliskich w Boże i Moje Dłonie, Ja się nimi zajmę, ty nie zamartwiaj się nadmiernie.

Wiem, że nisko siebie cenisz, tu także ulegasz wpływom demona. Módl się i umartwiaj tak jak jesteś w stanie, na bieżąco wykonuj to wszystko co poleca ci Trójca Święta i Ja, resztę pozostaw naszemu działaniu. Nie martw się o byt i o finanse, nie zdołasz zaradzić wszystkim biedom tego świata. Nie obawiaj się przyszłości, a zwłaszcza tego co cię czeka. Żyj na bieżąco i realizuj swoje zadania, realizuj Wolę Bożą na bieżąco, Ja ci pomogę. Pamiętaj synu, że Bóg i Ja bardzo cię kochamy, niech nikt ci nie wmówi, że jest inaczej.

Synu, kocham cię tak bardzo słodki synu, zewszechmiar Bóg i Ja pragniemy twojego szczęścia i radości, zwłaszcza tego wiecznego. Zechciej prosić Boga i Mnie o wszystko, a gdy będzie to zasadne, z pewnością otrzymasz. Pilnuj się, by nigdy nie upadać, nie ulegać złym myślom, złemu wzrokowi. Nigdy nikomu w niczym nie dokuczaj, powściągnij swoje wszelkie emocje, by nimi nie epatować na zewnątrz.

Nie zapominaj o planowaniu swoich wszelkich czynności, nie zapominaj o dobrej lekturze, na czele z Pismem Świętym. Unikaj długiej bezczynności, pomagaj innym tak, jak umiesz i możesz. Niebawem pomogę ci odmienić wiele spraw i kwestii. Śmiało korzystaj z natchnień, wydaj drukiem to wszystko co jest doń przygotowane, Trójca Święta chce, aby z tego skorzystało wiele osób na całym świecie. Bądź roztropny, nie daj się wciągnąć w sidła szatana, a Trójca Święta i Ja zapewniamy cię o wszelkim Bożym Błogosławieństwie.

Trójca Święta i Ja pomożemy ci w każdej potrzebie, ty jedynie wiernie przy Bogu trwaj. Pomogę ci rozwiewać wszelkie wątpliwości, lecz ty nie zajmuj się więcej tym co jest zbędne, niepotrzebne. Pamiętaj o planowaniu czynności, to ułatwi tobie funkcjonowanie. Nie działaj za długo na żywioł, zawsze słuchaj natchnień, rozróżniaj głos węża piekielnego, od Głosu Bożego, to bardzo ważne. Rozpoznanie nastąpi jedynie przez obserwację owoców działania. Proś o wszystko, proś o drobiazgi, nie licz tylko na siebie, a nade wszystko nigdy nie zapominaj o wdzięczności. Kocham cię i z Mojego Świętego Macierzyńskiego Serca Błogosławię ci. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Bardzo mocno was kocham i pragnę tak bardzo rozpalić wasze serca wiarą, nadzieją i miłością.

Wielu z was słucha z różnych źródeł licznych, niesprawdzonych wiadomości i przyjmuje je, jako Słowa z Nieba, a zdarza się, że w te słowa demon wtrąci swoje. Chcę zwrócić wam uwagę, abyście uważali, bo na jeden przekaz prawdziwy pochodzący z Nieba, demony potrafią spreparować ich nawet kilkanaście na swoje potrzeby. Nie pozwólcie się zbyt łatwo wodzić za nos, mamić, nabierać, patrzcie zawsze jakie owoce wydaje słowo, które jest przekazywane i ku jakim owocom zmierza. Nigdy prawdziwe Słowo Boże nie będzie miało cienia fałszu, nieprawdy.

Biada temu człowiekowi, który podaje swoje własne słowa, jako Słowa Boże, takiego ostro napomni Boża Sprawiedliwość, a jeżeli nadal ta osoba będzie celowo zwodzić, taką osobę dosięgnie Ręka Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Na ile celowo ta osoba wprowadzała innych w błąd, na tyle odpowie przed Trybunałem Świętej Bożej Sprawiedliwości, a oszukiwanych Święta Boża Sprawiedliwość potraktuje odpowiednio łagodniej.

Polacy, tak bardzo wiele potrzeba waszych modlitw, postów i ofiar, a tak bardzo niewielki jest odzew z waszej strony. Na Boże wezwania odpowiadają wciąż te same osoby. Do tej pory Trójca Święta podała wam liczne sposoby na modlitwę, dała wiele ważnych, a przy tym prawdziwych obietnic. W wielkim zapomnieniu są Trzy Boże Serca, modli się tymi nowymi nowennami jedynie garstka osób. Trójca Święta pragnie ofiarować wam krocie Łask Bożych, lecz jest niewielu takich, którzy by chcieli te Łaski Boże podjąć, przyjąć.

Nie zniechęcajcie się zbyt łatwo, a upadły Anioł nie pomaga, lecz czyni wszystko co może i zdoła, aby utrudnić wam możliwość zbawienia. Bardzo zachęcam was do pokonywania samych siebie, to zawsze sprawia najwięcej trudności. Nie obawiajcie się prosić o zdrój Łask Świętą Bożą Sprawiedliwość, a jest to bardzo mało używany przez ludzi Boży przymiot, o potężnej Mocy Sprawczej.

Walczcie pokonując wszelkie trudności, bo podejmując walkę, stajecie się przez to o wiele mocniejsi. Śmiało bierzcie przykład ze Mnie, a także ze Świętego Józefa. Postarajcie się ograniczyć do minimum, a tam gdzie zdołacie to wyeliminować telewizję i internet. Nigdy nie zapominajcie o własnych obowiązkach stanu, o modlitwie i o umartwieniach.

Próbujcie się umartwiać tak jak umiecie, tak jak potraficie, spróbujcie przynajmniej żyć ascetycznie. Nigdy nie tkwijcie w bezczynności, ona jest dla was bardzo szkodliwa. Jeżeli odpoczywacie, to czyńcie to w sposób aktywny, nie bierny. Módlcie się i pośćcie za swoich kapłanów, biskupów i kardynałów. Bez waszej aktywnej pomocy, będzie im bardzo ciężko się opamiętać, nawrócić.

Tak bardzo pragnę waszej prawdziwej, serdecznej miłości, takiej troskliwej, czułej, świętej, chcę, abyście zaczęli uporządkowywać swoje życie, swoje miłości, powróćcie do właściwego systemu wartości. Obudźcie się z letargu, z uśpienia, zechciejcie tu zauważyć działanie upadłego Anioła. On rzadko kiedy działa ostentacyjnie, jedynie w przypadku jakiejś skrajności, działania otwartego. Demon lubi działać w ukryciu, nie na widoku, lubi kamuflować swoje działanie, swoją obecność, potrafi być subtelny, delikatny, ale przy tym nie potrafi jednak ukryć owoców swojego działania.

Czart zawsze namawia człowieka na łamanie Bożych Przykazań, a przy tym wmawia człowiekowi, że to wszystko w ramach waszej „wolności”, waszego „dobra”. Najbardziej ulubioną sferą działania złego ducha jest sfera nieczystości. Tu ma szerokie pole do popisu, bo wypacza, wynaturza, udziwnia, tworzy zespół perwersji i wiele innych. Im człowiek mocniej grzeszy, tym demon daje wam więcej i bardziej śmiałych propozycji działania. Zaczyna od złego, nieczystego spojrzenia, złego, nieczystego dotyku, seks poza małżeński, po zboczenia i wszelkie perwersje. Nie będę tu wymieniać szczegółów, bo są zbyt obrzydliwe i zbyt brudne, a wy to dość dobrze znacie, kojarzycie, najczęściej z autopsji.

„Bogatą” sferą działania upadłego Anioła jest mowa. Trójca Święta i Ja pragniemy, abyście zawsze mówili tylko prawdę, nigdy nie kłamali, nigdy nie wypowiadali jakichkolwiek wulgaryzmów, nie oszukiwali, nie bluźnili, nigdy na nikogo nie złorzeczyli. Tak bardzo pragnę, aby jak największa liczba Polaków zdecydowała się zostać abstynentami. Nigdy nie żałujcie dla Miłości Boga tego kroku, a Trójca Święta policzy wam to na wielki plus.

Niestety, alkohol dość często doprowadza człowieka do wielkiego upodlenia się, prowadzi do „rozkwitu” przeróżnych grzechów. Błagam was, abyście nigdy, przenigdy nie oglądali jakiejkolwiek pornografii! Oglądanie jej działa niezwykle destrukcyjnie na duszę osoby, która to czyni, zwłaszcza działa niszcząco na dusze dziecka. Nie ma nikogo, na kogo to nie działa, nie oddziaływuje.

Chcę, abyście całkowicie wyrzekli się palenia tytoniu, a także używania innych używek, na czele z narkotykami i dopalaczami. Strzeżcie się picia napojów i substancji sztucznie energetycznych, one działają destrukcyjnie na nerki, wątrobę i inne ważne organy. Kto ma z nimi problem, niech usilnie prosi Trójcę Świętą przeze Mnie o pomoc w porzuceniu tych nałogów, w zaprzestaniu używania, a oczekiwaną pomoc z pewnością otrzymacie, choć nie zawsze od razu. Ostrzegam was, demon będzie się mocno sprzeciwiał takiej waszej decyzji.

Nigdy nie żałujcie Bogu waszego czasu, waszej modlitwy, ofiar, postów, a nade wszystko nie żałujcie Bogu waszego czasu. Często proście o pomoc waszych Aniołów, One zawsze chętnie wam dopomogą, ale musicie o tę pomoc poprosić. Nie zagłębiajcie się nigdy za mocno w złu, nie roztrząsajcie go, bo w ten sposób poświęcacie mu zbyt wiele waszego cennego czasu.

Trójca Święta i Ja pragniemy, abyście uwagę waszą skierowali wyłącznie na dobro, abyście się modlili, wykorzystywali swój czas na dobre zajęcia, dobrą, pożyteczną pracę. Rozpowszechniajcie  raczej dobre, pozytywne wiadomości, zwłaszcza takie, które budują wiarę, nadzieją i miłość. Zło was bardzo niszczy, nakręca, destabilizuje, a każde dobro pobudza do jego pomnażania.

Zachęcam was do wspólnych modlitw, do postów i szeregu innych ofiar, a to wszystko ofiarujcie do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji. Zawierzcie Mi wszystko do końca, Ja was z miłością poprowadzę wzwyż, ku górze, wprost do Nieba. Nie traćcie okazji do zdobywania dla dusz czyśćcowych odpustów zupełnych, bo w ten sposób wiele skracacie im pobyt w czyśćcu.

Starajcie się żyć miłością, przebaczajcie ochotnie waszym winowajcom, to jest nader bardzo ważne, zwłaszcza tym, którzy wam coś zawinili, was skrzywdzili. Ostrzegam was, że każdy brak przebaczenia, całkowicie zamyka człowiekowi drogę do Nieba. Chcę, abyście stanęli w całej prawdzie, zwłaszcza wobec siebie samych.

Nigdy nie kłamcie, także nie okłamujcie siebie samych, niech prawda będzie dokładnie taka, jaka jest w rzeczywistości. Każde kłamstwo jest wielką obrzydliwością w Bożych Oczach. Zadbajcie o rozwój swojego ducha, pielęgnujcie miłość, siejcie wszelkie dobro, a Ja wam z Miłością dopomogę, zwłaszcza wkroczyć w podwoje Nieba. Kochajcie Mnie, nie zapominajcie o Mnie, bo mam bogate, bardzo wielkie możliwości działania.

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Macierzyńskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was niezmiernie mocno o Moje umiłowane, słodkie dzieci światłości. Z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Macierzyńskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. ††† 

Ufajcie waszej Niebieskiej Mamie do końca na tyle, na ile zdołacie, tak bezgranicznie, a Ja pomogę wam z chęcią dojść do wyżyn Nieba!!! Nie lękajcie się o nic, ale oprzyjcie się z miłością na Mnie, bo chcę prowadzić was za rękę do zbawienia, tak jak matka prowadzi małe dziecię. Nie lękajcie się piekielnego przeciwnika, bo Ja go depczę każdego dnia! Kto z was pomoże Mi ratować dusze, idące tak wielkim po tokiem na wieczne potępienie każdego dnia? Czy stać jest was na to, aby Mnie posłuchać? Jak bardzo Mnie kochacie? Staram się chronić was od skutków waszej głupoty, bezmyślności i naiwności. Jest nazbyt wielu grzeszących, a zbyt mało tych, którzy pomagają Mi w dziele zbawienia dusz! Kto Mi pomoże? Nie opuszczę was w potrzebie i mimo waszej krnąbrności i przewrotności, wszystkie was bardzo, bardzo mocno kocham i błogosławię.

                                                                                                                   Maryja.

Michałowice k. Krakowa, 22 lutego 2023r.  godz. 3:28                                                          Przekaz nr  1253

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją bardzo Bolesną Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, drogi człowiecze, że przybliżę się do ciebie i że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym, wybranym przez Trójcę Świętą i Moją Świętą, Kochaną Mamę miejscu. Nie bój się niczego, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, ale lepiej nie wystawiajcie Jej na próbę, jestem pełny Łaskawości, ale także Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Tak bardzo chcę waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości, ale wy o zgrozo nie zamierzacie kroczyć za Mną, kroczycie za ojcem kłamstwa, kroczycie za szatanem.

 Z wielką miłością i tęsknotą czekam na ciebie człowiecze, spragniony jestem czułych słów płynących wprost z twojego serca, nie jestem z kamienia, mimo, że jestem Bogiem, to bardzo cierpię z powodu każdego twojego grzechu, z powodu każdego twojego wykroczenia, które zawsze sprawia Mi wielki, nieopisany ból. Wielki ból Mojego Serca powoduje konieczność wiecznego potępienia kogokolwiek, każdej skazanej na piekło osoby.

Jak już mówiłem, jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, Wyrozumiałości, ale także pełnym Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Jestem Osobą Bożą, Synem Bożym, wraz z Ojcem Niebieskim i z Duchem Świętym istnieję od zawsze na zawsze. Jestem równy pod każdym względem Ojcu Przedwiecznemu i Duchowi Świętemu, Ojciec Przedwieczny jest równy Mnie i Duchowi Świętemu, Duch Święty jest równy Mnie i Ojcu Przedwiecznemu.

          Każdy z Nas ma taką samą Bożą Moc, Siłę i Potęgę, taki sam Majestat, takie same możliwości działania. Każda Osoba Boża istniała samodzielnie od zawsze na zawsze, nigdy nie przestaniemy istnieć, nie ma możliwości, aby Trójca Święta przestała istnieć. Miłość wzajemna Trójcy Świętej wypływa od Ducha Świętego. To Duch Święty sobą w Darze Bożej Miłości łączy Moją Świętą Osobę z Osobą Ojca Przedwiecznego. Nasza wzajemna Miłość jest o najwyższym możliwym stopniu nasycenia, tworzy tzw. Unię Miłości Trzech Bożych Serc, jest to pełne zjednoczenie przez Bożą Miłość. Trzy oddzielne Boże byty, stały się prze Unię Miłości Jednym Bogiem.

          Wiem doskonale, co myśli Ojciec Niebieski i Duch Święty, Ojciec Przedwieczny wie doskonale co Ja myślę i Duch Święty, Duch Święty wie doskonale co myśli Ojciec Przedwieczny i Ja. Chcąc cokolwiek stworzyć, niezbędną jest zgoda na działanie wszystkich Osób Bożych. Wszystko co zostało stworzone, powstało z potrójnego elementu, pochodzącego od każdej Osoby Bożej.

          To Ojciec Niebieski wszystko stwarza w Swoim i Moim Imieniu, a także w Imieniu Ducha Świętego. Proces stwarzania nadal trwa, nie zakończył się wraz ze stworzeniem Wszechświata, Chórów Anielskich i ludzi, zakończyło się jedynie główne stwarzanie. Proces stwarzania nadal trwa nieprzerwanie przez cały czas. Do dziś Ojciec Przedwieczny nieustannie stwarza dusze pojedynczych ludzi, po dwie na jedną sekundę.

          Całą Trójca Święta nieustannie pracuje, nie jest stateczna, jest nader dynamiczna, nie siedzi tylko na Tronie Bożym, nie zajmuje się tylko słuchaniem. Bez uwagi, którą musimy jako Osoby Boże przykładać do już istniejących rzeczy i bytów rozumnych, wszystko co istnieje przestałoby istnieć w ułamku sekundy.

          Trójca Święta jest dobra z natury, bo tak chce, bo tak wybrała, bo w swojej bezgranicznej Bożej Mądrości przewidziała, że dobro i miłość jest najlepszą opcją, bo z tych Bożych Przymiotów najwięcej wynika. Każda Osoba Boża może stwarzać niezależnie, jednak każde Boże działanie jest przepełnione Bożą Miłością i z niej wynika.

          To Ojciec Przedwieczny wszystkim zarządza, tym który wszystkim dowodzi. Ja jestem tym, który zgodził się na wielkie poświęcenie, ogromne poświęcenie i poniżenie zgadzając się dobrowolnie na wasze ludzi Odkupienie. Duch Święty jest tym, który sobą, swoim działaniem, swoimi Darami i Łaskami wszystko spaja i uświęca.

          Każda Osoba Boża ma swoje własne Dary i Łaski, a także swoje własne zadania do wykonania. Każde nasze działanie wynika z podjętej wspólnej wszelkiej decyzji. Każda Osoba Boża przedstawia pozostałym swoje propozycje i następnie wspólnie je realizujemy. Trójca Święta zawsze jest zgodna, jednomyślna w każdej sprawie, w każdej sytuacji, w każdej kwestii, a wynika to z Unii Miłości Trójcy Świętej.

          Już przed wiekami, zanim cokolwiek zaczęło istnieć, zanim zostało stworzone, Trójca Święta jednomyślnie ustaliła, że to Ojciec Przedwieczny wszystkim zarządza, sam podejmuje ostateczne decyzje, które są akceptowane przeze Mnie i przez Ducha Świętego. Trójca Święta nie potrzebuje nikogo, ani niczego, aby istnieć, sama sobie we wszystkim wystarczy.

          Dlaczego Trójca Święta zaczęła stwarzać? Stwórcą w Moim Imieniu i w Imieniu Ducha Świętego jest Ojciec Przedwieczny. Zaczął stwarzać, bo mógł, bo wiedział, że wszystko co stworzy będzie bardzo dobre. Trójca Święta doskonale wie o każdej możliwej konsekwencji, która nastąpi zanim cokolwiek powstanie. Trójca Święta wszystko wzajemnie omówiła, ustaliliśmy, że warto jest stworzyć świat, a także byty Anielskie, a także byty ludzkie. Tylko byty Anielskie i ludzkie mają duszę i ducha i tak jak Bóg są nieśmiertelne, bo z Bożej materii powstały tchnieniem ust Ojca Przedwiecznego.

          Każda Osoba Boża jest bytem zewszechmiar doskonałym pod każdym względem, nie materialnym, jest bytem duchowym, co nie oznacza symbolicznym. Byt duchowy jest najwygodniejszą, najbardziej komfortową formą istnienia, nic ją nie ogranicza. Byt duchowy jest bytem niematerialnym, co nie oznacza, że jest symboliczny. Wszelkie stwarzanie zawsze odbywa się na poziomie myśli, do stwarzania nie jest potrzebny byt materialny. Ludzkość finalnie została stworzona jako ostatnia, a zarazem najważniejsza.

          Dlaczego został stworzony świat Aniołów i świat ludzi, mimo, że wiedzieliśmy, że jedni i drudzy się zbuntują i zgrzeszą? Stwarzając byty Anielskie i ludzi Trójca Święta doskonale wiedziała o każdej możliwej konsekwencji, która dopiero nastąpi, zanim się wydarzy. Stwarzając doskonale wiedzieliśmy o buncie, a mimo wszystko stworzyliśmy was.

          Stwarzając Chóry Anielskie i ludzi, wyposażyliśmy was w wolną wolę, nie mogliśmy  wam jej nie dać, bo nie pozwoliła na to Święta, Boża Sprawiedliwość. Stwarzanie świata materialnego, a także świata roślin i zwierząt nie wymagały wyposażenia ich w wolną wolę. Byt ich był i jest doraźny, tymczasowy, istniejący tylko czasowo, po pewnym czasie ginący bezpowrotnie. Byty Chórów Anielskich i ludzi dając duchom Anielskim i duszom ludzkim byt podobny do Bytu Bożego, bo jak Nasze Duchy, także i wasze dusze i duchy są nieśmiertelne, a to wymagało wyposażenia ich w wolną wolę.

          Wszyscy stworzeni Aniołowie i ludzie przeznaczeni są do szczęśliwej wieczności, nikogo nie stworzyliśmy z myślą o piekle. Wolna wola jest najważniejszym Bożym przymiotem, który został nadany każdemu Aniołowi z każdego z dziewięciu Chórów Anielskich i każdemu człowiekowi.

          Bunt części Aniołów z każdego Chóru Anielskiego spowodował, że Trójca Święta musiała stworzyć piekło. Bunt i niechęć, jest tym co łamie wolność nadaną Aniołom i ludziom. To zły wybór, którego dokonało część chórów Anielskich, spowodował zmianę w ich bycie. To co uczynili grzesząc i buntując się, przerwało łączność pomiędzy zbuntowanymi, a Trójcą Świętą. Byt ich jest bytem wiecznym, który nie może przestać istnieć. Gdyby Trójca Święta niczego nie uczyniła, to stan ten spowodowałby unicestwienie wszystkiego co zostało stworzone, a na to nie mogła pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość.

          Posiadając nieskończenie wielką wyobraźnię, wiedząc doskonale co jest niezbędne do dalszego istnienia wszystkiego co zostało stworzone, Trójca Święta musiała stworzyć piekło, jako miejsce wiecznego, swobodnego przebywania upadłych Aniołów i ludzi potępionych. Zbuntowało się aż 1/3 wszystkich Chórów Anielskich z każdego Chóru.

          Żaden zbuntowany Anioł nie wiedział jaka będzie konsekwencja ich decyzji, bo do chwili ich buntu, piekło jeszcze nie istniało, zostało stworzone przez Trójcę Świętą specjalnie dla tych duchów. Z przepięknych Aniołów, stali się ohydnymi demonami. Nie mogli pozostać w pięknych postaciach po swoim grzechu i buncie, każdego z nich przetworzył Ojciec Niebieski w ułamku sekundy.

          Piekło nie może być łagodne, bo jedno i drugie mogłoby skasować byt, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość. Większość Chórów Anielskich, bo 2/3 wszystkich pozostała wierna Trójcy Świętej, ci zostali już wynagrodzeni za wierność. Gdy którakolwiek Osoba Boża prosi o cokolwiek któregoś z nich, aby coś wykonał, ten natychmiast wykonuje Boże polecenie. Dając polecenie Aniołowi, Osoba Boża daje również Jemu niezbędną Moc i potrzebne narzędzia do wykonania zadania.

          Żaden Anioł nie buntuje się przeciwko Woli Bożej bo doskonale wie, jakie mogą być takiego buntu konsekwencje. Prośba każdej Osoby Bożej jest wielkim zaszczytem i wyróżnieniem dla Anioła, którym zechcieliśmy się posłużyć. Wykonanie każdego zadania jest dla nich bardzo ważne i powoduje wielką satysfakcję i nie jest dla nich trudne, ani uciążliwe.

          O wiele inaczej sprawa ma się z ludzkością. Grzech pierwszych ludzi spowodował skazę całej ludzkości grzechem pierworodnym. Adam i Ewa mieli szereg okoliczności łagodzących, dlatego Święta, Boża Sprawiedliwość nie mogła ich skazać na piekło, ale nie mogli już istnieć w pierwotnej, zaplanowanej przez Boga postaci. Konsekwencja grzechu pierwszych prarodziców nie była tak bardzo poważna, jak zbuntowanych Chórów Anielskich, lecz nie mogło to ujść im płazem, nie pozwoliła na to Święta, Bożą Sprawiedliwość. Człowiek nabył wszelkich konsekwencji, które doskonale znacie.

          Adam i Ewa bardzo żałowali po grzechu, który uczynili, żal ten nie pozwolił Bożej Sprawiedliwości umieścić ich w piekle, nie pozwoliła na to Święta, Boża Sprawiedliwość. Ojciec Przedwieczny szybko dostosował człowieka do nowej sytuacji, dokonał częściowego przetworzenia Adama i Ewy. Ciała ich stały się śmiertelne, podlegają różnym cierpieniom, szeregu konsekwencjom, które znacie z autopsji.

          Człowiek sam się nie mógł zbawić, a nie każdy zasługuje na wieczne męki. Ofiarowałem się Ojcu Przedwiecznemu, aby dokonać Odkupienia ludzkości, aby dać wam możliwość tym razem z waszym wysiłkiem wejść do Nieba. Moje Wcielenie się w człowieka, wymagało ode Mnie wielkiego uniżenia się. Jak wiecie, bardzo cierpiałem, lecz przez to co wycierpiałem, zrealizowałem wyznaczony cel, dokonałem Odkupienia człowieka.

          Pomyśl człowiecze, jak wielkiego, ogromnego trudu, jak wielkiego wysiłku dokonała Trójca Święta, aby dać ci możliwość zbawienia się. Każdy człowiek ma szansę na zbawienie się, tylko sam musi zadecydować o tym czy zechce się zbawić, czy zechce skorzystać z dobrodziejstwa Zbawienia Wiecznego.

          Niestety, część ludzi się buntuje, grzeszy, upada. Cała Trójca Święta podejmuje niemały trud, niemały wysiłek, aby ratować kogo się tylko da. Wiem, że w ostatecznym rozrachunku  potępi się 1/3 ludzkości. Do pomocy w zbawieniu ludzkości zaangażowało się całe Niebo. Niestety, potępia się tylko ten człowiek, który odrzuca większość Bożych Łask, Bożych starań dawanych dla jego zbawienia. Odrzucając Boga wraz z Nim, odrzuca swoje własne zbawienie. Nie ma możliwości zbawienia bez Boga.

          Trójca Święta nie chce potępić żadnego człowieka, ale to ty sam o człowiecze wybierasz jaki będzie twój dalszy los. Inaczej liczony jest grzech, upadek wynikający ze słabości ludzkiej natury, a inaczej grzech czyniony celowo z premedytacją. Próba każdego człowieka trwa tu na ziemi, Trójca Święta ofiarowuje wam szansę za szansą, okazję za okazją, Łaska Boża za Łaską Bożą. Tylko od ciebie człowiecze zależy czy wybierzesz dobro, czy zło, czy Boga, czy szatana.

          Do dokonania waszego wyboru niezbędna jest wasza decyzja, nie zawsze wszystko jest oczywiste. Na równi możecie słuchać Boga, jak i upadłego Anioła, jednak to wy sami decydujecie co wybrać, czy Boga, czy życie bez Boga, a to oznacza wieczne oddalenie od Trójcy Świętej. Nie możecie wybrać zła i iść do Nieba, nie możecie wybrać dobra i iść do piekła. Trójca Święta jest Bogiem nader sprawiedliwym.

          Żywy Płomieniu, tak mocno cię kocham, nie smuć się z byle powodu, zechciej trwać przy Mnie, zawsze słuchaj tego, co mówi do ciebie Trójca Święta, śmiało realizuj to wszystko, czego od ciebie pragniemy. Staraj się trwać bez grzechów, nikomu nie czyń nigdy jakichkolwiek złośliwości, nawet podświadomie. Bądź miły i uczynny, módl się, pokutuj tyle, ile możesz, resztę pozostaw naszemu działaniu. Niczego się nie obawiaj, śmiało realizuj każdy Boży Plan, czyń co zdołasz, aby powstał Medalion Bożej Nadziei. Wobec trudnej sytuacji z biskupami, sam wydaj, wybij medalion. Trójca Święta będzie zsyłać Łaski Boże, będzie błogosławić każdemu, kto taki medalion będzie nosił dopełniając jednocześnie to codzienną modlitwą zobowiązania.

          Synu, tak bardzo mocno cię kocham, z chęcią się tobą posługuję, mimo, że jesteś dość toporny. Zawsze chętnie poddawaj się każdemu Mojemu działaniu, uważnie słuchaj tego co do ciebie mówię, staraj się jak najszybciej rozpoznać kłamstwo, fałsz demona, jego obłudę i ułudę, on cię chce oszukać, ty zawsze patrz owoców jego działania, one zawsze go zdradzą.

Nie patrz na siebie, patrz na dobro innych osób, zwłaszcza dobro wieczne. Niczym się nie zniechęcaj, słuchaj uważnie tego co mówi do ciebie Trójca Święta i Maryja. Teraz testuję twoją wiarę, twoje posłuszeństwo. Jeżeli spełnisz Boże oczekiwania, Trójca Święta da tobie o wiele, wiele więcej niż jesteś w stanie sobie tego wyobrazić. Nie planuj ze zbyt wielkim wyprzedzeniem, zdaj się całkowicie na Boga, to wystarczy.

               Zawsze słuchaj każdej rady i wskazówki, nigdy żadnej nie bagatelizuj. Pomagaj innym tak jak umiesz, tak jak potrafisz. Pozwól, aby w każdym momencie twojego życia kierowała tobą Trójca Święta i Maryja, Moja Święta, Kochana Mama. Śmiało proś nas w każdej sprawie, w każdej kwestii, w każdym problemie, a pomoc tę z pewnością otrzymasz. Niczym się nie zniechęcaj, ochotnie słuchaj tego co do ciebie mówię, a to wystarczy.

              Staraj się na bieżąco pełnić Wolę Bożą, nie krzyw się, gdy czasem coś ci nie pasuje. Pracuj usilnie nad sobą, nad własną cierpliwością, nad wyrozumiałością. Proś Trójcę Świętą i Maryję o detale, a gdy będzie to zasadne, z pewnością otrzymasz. Ufaj Mi zawsze i wszędzie, w każdej okoliczności twojego życia. Pamiętaj, że bardzo cię kocham, nic tego nie zmieni.

              Nikomu nie daj się w niczym sprowokować, nigdy nie poddawaj się jakimkolwiek naciskom ludzi. Ty słuchaj tego co inni mówią, lecz sam wyciągaj wnioski, bierz pod uwagę zdanie innych, bo dość często, któraś Osoba Boża posługuje się innymi ludźmi, by ci coś przekazać poza ich świadomością.

              Niczego nie planuj, żyj nieustannie Bożą Wolą, słuchaj dokładnie tego co mówimy, jednocześnie wykonując to, co ci polecimy. Ty nie martw się o swój i rodziny byt, ani o środki do życia, bo Boża Opatrzność dba o ciebie, ty natomiast dbaj o doskonałe wypełnianie Woli i Myśli Bożej, a to wystarczy.

              Nie planuj za wiele, bo nie wszystko pozwolę ci zrealizować. Zadbaj o swoje zdrowie, nie myśl niepotrzebnie o swojej przyszłości, bo sama Trójca Święta wszystko tobie odpowiednio zaplanowała. Nie kombinuj za wiele, ani się nie troskaj, zwłaszcza o swoją przyszłość i finanse, bo ty i twoje sprawy są całkowicie w Ręku Trójcy Świętej, ty jedynie realizuj na bieżąco Wolę Bożą.

              W niedługim czasie dam ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, w tym wiele duchowych. Pomogę rozwiązać niektóre z twoich kłopotów, także tych technicznych. Postaraj się być nieustannie wyciszony, zatop się cały w Trójcy Świętej i Maryi, a wszystko będzie dobrze. Słuchaj uważnie tego co do ciebie mówimy z Nieba, niczego nie bagatelizuj. Wiem o tobie samym więcej, niż ty sam wiesz o sobie. Wskażę ci co masz czynić na bieżąco, więc głowa i serce do góry.

              Za wszelką cenę unikaj bezczynności, bezruchu, bo to znacznie obniża twoją kondycję fizyczną, a także duchową. Ufaj Mi we wszystkim, pozwól Trójcy Świętej na każde działanie, a dość szybko doczekasz się pozytywnych rezultatów. Ufaj Mi bezgranicznie, a Ja będę ci błogosławił z Mojego Świętego Serca. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił.†

Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie mocno i pragnę od was waszej całej, lecz czystej, świętej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania. To od ciebie człowiecze i od podjętych przez ciebie decyzji zależy, jaki będzie twój dalszy los, bo idąc w samowolę, nie dyscyplinując się w niczym, wpadasz w sidła szatana. On was oszukuje, okłamuje, zależy mu tylko na wciągnięciu was na autostradę wiodącą do przepaści, piekielnej czeluści.

              Tak bardzo pragnę, abyście byli nieustannie przygotowani, gotowi, a fakt kiedy nastąpią zapowiadane wydarzenia, pozostawcie w Bożych Rękach. Nim w pełni będzie działać Boża Sprawiedliwość, najpierw Trójca Święta daje szansę Mojej Świętej Mamie, bo chcemy wykorzystać każdą, nawet najmniejszą szansę i okazję, każdą najmniejszą sposobność do ratowania człowieka. Ja tak bardzo pragnę, abyście zechcieli skorzystać z każdej Bożej propozycji, czy zechcecie?

              Kto może niech podejmie post milczenia, niech milczą usta, niech milczą myśli, używajcie ich tylko tyle co niezbędne, konieczne. Chcę, abyście przez to nauczyli się wyciszenia wewnętrznego. Składajcie w Moje Dłonie to co zdołacie, to co możecie, każdy wasz dar jest bardzo cenny i ma swoją wielką wartość. Niczego nie bagatelizujcie, wszystko jest ważne. Trwajcie przy Mnie w pokoju.

              Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Kto będzie chciał ukochać Boże Serca, ten będzie przez Nie przeobficie wynagrodzony. Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Czekam na was i waszą miłość.                                                                                                                                                                        Jezus.

 

Michałowice k. Krakowa, 23 lutego 2023r.  godz. 4:33                                                       Przekaz nr  1254

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, Nie gardzili nim, nauczyły się Go rozpoznawać, a rozpoznawszy słuchali go, nie dajcie się zwieść jakimkolwiek mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej, Mojej Woli.

          Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, Wyrozumiałości, ale też jestem Bogiem zewszechmiar Sprawiedliwym, który potrafi upomnieć się o swoje. Wiem, że wielu z was upada na co dzień, a złe duchy nie dają wam spokoju. Rozumiem was i waszą słabość oraz to, że dość często upadacie skuszeni pokusą upadłego Anioła.

              Wiem, że czas dla was bardzo szybko mija, bo musiałem go znacznie przyspieszyć. Nie mogłem pozwolić, aby czas biegł wolno, normalnie przebiegał jak dawniej, bo gdyby tak było, to nikt z ludzi nie zdołałby się zbawić, uczyniłem to z przymusu i chęci dania wam możliwości zbawienia się. Chcę, aby każdy z was zechciał się trudzić dla swojego własnego zbawienia, jak też dla zbawienia innych osób. Im więcej trudu włożycie w ratowanie innych osób, tym mocniej będę działał na waszą korzyść, na wasze własne zbawienie.

              Trójca Święta posiada nieskończenie wiele Bożych Przymiotów. Boży Przymiot, to cecha Bożego charakteru, Bożego działania, Bożego oddziaływania. Tak bardzo Mnie smuci każdy wasz grzech, każdy wasz występek, każde wasze przewinienie, bo one tak bardzo oddalają was ode Mnie, a Ja was tak bardzo mocno kocham.

              Najdoskonalej, najpełniej kocham Jezusa Chrystusa, Mojego Boskiego Syna i Ducha Świętego. Tak samo kocha Mnie i Ducha Świętego Jezus Chrystus, Mój Boski Syn, oraz tak samo kocha Mnie i Jezusa Chrystusa Duch Święty. Tak wielka Miłość może istnieć jedynie we wzajemnej relacji Osób Bożych, ta Boża Miłość tworzy sobą Unię Miłości Trzech Bożych Serc.

              Trójca Święta nie może okazać tak wielkiej miłości do ludzi i Aniołów, bo nadmiar okazywanej miłości trwale mógłby uszkodzić was ludzi i Chóry Anielskie. Każdy kto jest w Niebie, nasyca się Bożą Miłością do krańca swojej własnej pojemności ducha i duszy. Im więcej daje od siebie, tym więcej mam, tym więcej posiadam. Tak jest nie tylko z Bożą Miłością, tak jest z każdym innym Bożym Darem, Bożym Przymiotem.

              Jestem Bogiem bardzo cierpliwym i wyrozumiałym, oznacza to, że nie zraża Mnie do was wasza słabość, wasza ułomność. Ja wiem o was zupełnie wszystko, doskonale widzę każdy was stan, każdą wyrażaną i ukrywaną emocję, każde drgnienie waszego serca. Najbardziej smuci Mnie wasz grzech, wasz występek, najmocniej gdy jest czyniony dobrowolnie z pełną świadomością czynu, bez przymusu. Słabość człowieka usprawiedliwia go, łagodzi działanie Świętej, Bożej Sprawiedliwości.

              Jedynym kryterium Mojego przebaczenia każdemu człowiekowi jest wasz doskonały żal za grzechy. Niestety, grzech czyniony świadomie i z premedytacją zazwyczaj czyniony jest z wielką pychą. Im więcej jest w was pychy, tym wy stajecie się bardziej butni, hardzi, nieprzyjemni. To maksymalne nasycenie pychą sprawiło, że upadli Aniołowie nie potrafią żałować za grzechy, nawet widząc swój ciężki potępiony los.

              Jestem Bogiem czystym, bez skazy, bez jakiejkolwiek ułomności czy słabości. Najmocniej pod każdym możliwym względem do Trójcy Świętej upodobniła się Maryja, a także wszystkie Chóry Anielskie. Człowiek po upadku pierwszych prarodziców udoskonala się całe życie, lecz do doskonałości dochodzi dopiero w Niebie. Wyrozumiałość Moja jest wielka, ogromna, lecz Święta, Boża Sprawiedliwość nie pozwala wam przybliżyć się do Mnie nieczystymi, niedoskonałymi, bo wasz zły stan, przy przybliżeniu się do Trójcy Świętej mógłby was unicestwić, a Trójca Święta tego nie chce.

              Czym jest Święta, Boża Sprawiedliwość? To całkowicie doskonały osąd, to pełne stanięcie w całej prawdzie, takiej bez jakiegokolwiek fałszu i obłudy. Ten Boży Przymiot zawsze odkrywa prawdę, taką jaka ona jest, zawsze osądza sprawiedliwie, uczciwie, bez krętactwa. Wszelkie Boże Przymioty nie są same, samotne, nie działają pojedynczo, zawsze działają razem, łącznie z innymi Bożymi Przymiotami.

              Boża Sprawiedliwość działa z Boża Miłością, Cierpliwością, Surowością i Łagodnością jednocześnie. Święta, Boża Sprawiedliwość potrafi wymóc na każdym odpowiednie, ale właściwe działanie. Boża Sprawiedliwość zawsze działa z Bożą Mocą, która jest tak mocna, że potrafi zmusić do czegoś nawet Bożą Osobę. W praktyce, doskonale widzę każde, nawet najmniejsze zło, każdy zły zamiar i intencję.

              Upadli Aniołowie mieli pełne poznanie na swoim poziomie, lecz ich grzech i upadek nastąpił z ich pełną świadomością czynionego zła. Ich bunt nastąpił w wyniku ich wielkiej, przepastnej pychy, która osiągnęła poziom krytyczny. Siła tego grzechu nie pozwala upadłym Aniołom na zmianę jakiejkolwiek decyzji. Ich wolna wola okrzepła w złu, wybrała bunt, od chwili podjęcia swojej niefortunnej decyzji nie chce dobrowolnie pełnić Woli Bożej, Bożych poleceń, chce być samodzielna, niezależna. Każdy kto w jakikolwiek sposób oddala się od Trójcy Świętej staje się demonem, Aniołowie stali się demonami Anielskimi, ludzie potępieni demonami ludzkimi.

              Stan wiecznego potępienia jest stanem wiecznym, takim bez możliwości powrotu. Potępiony człowiek, ani Anioł nie może zbyt długo przebywać poza piekłem, bo tylko w tym miejscu ich byty są stabilne, poza piekłem stają się narażone na unicestwienie, mogą ulec rozpadowi, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość.

              Paradoksem jest, że tylko poza piekłem demony nie cierpią tak mocno jak w nim, lecz stan ten jest dla nich destrukcyjny, dlatego co jakiś czas zmuszam ich do powrotu do piekła, aby ich byt nie uległ rozpadowi. Tylko w piekle Trójca Święta działa w minimalnym zakresie, on służy tylko podtrzymaniu tych bytów w istnieniu, oraz by każdy cierpiał jedynie to, na co zasłużył.

              Trójca Święta ma wystarczająco dużo Siły i Mocy, aby wymóc siłą na całym piekle posłuszeństwo. Demony nie mogą dręczyć potępianej duszy udrękami, na które nie zasłużyła. Każda dusza ludzka i każdy duch Anielski ma niejako wbudowane mechanizmy blokujące niesprawiedliwe działanie w piekle. Niesprawiedliwości doznają jedynie ludzie żyjący na Ziemi od innych ludzi.

              Trójca Święta będąc w Niebie, wszystko i wszystkich kontroluje, działa odpowiednio, gdy zachodzi taka potrzeba, potrafi wymóc na każdym demonie cokolwiek zechce, gdy zachodzi taka potrzeba nie zbliżając się do nich. Byt ludzi i Aniołów jest bytem wiecznym, wiecznie trwającym. Trójca Święta zawsze ma możliwość oddziaływania na każdą duszę i Anioła, nawet na tych potępionych. Nawet w piekle każdy kto tam jest musi słuchać każdego Bożego rozkazu.

              Aniołowie Nieba zawsze słuchają Bożych rozkazów i poleceń z wielką atencją, z wielką miłością, z chęcią wypełniają każdy nawet najmniejszy rozkaz i polecenie. Ci co upadli też słuchają, nie mają innej możliwości, ale czynią to z nienawiścią i wielką niechęcią, lecz nic nie potrafią z tym zrobić, zawsze muszą wykonywać to, co chce Trójca Święta. Moc Boża nie pozwala na brak posłuszeństwa Bożym rozkazom i nakazom upadłym Aniołom i duszom potępionym, wola każdego potępionego człowieka i Anioła okrzepła w złu, wybrała maksymalne oddalenie się od Boga, a tam gdzie nie ma Boga, tam zawsze jest jego skrajna odwrotność, tam zawsze jest piekło. Żaden potępiony człowiek lub Anioł nie może zbyt długo przebywać poza piekłem, bo tylko w nim ich byty są stabilne, gdy zbyt długo przebywają poza piekłem, narażają się na unicestwienie, mogą ulec rozpadowi, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość.

              Trójca Święta nie musi używać siły fizycznej, to działa tylko na stworzoną materię. Trójca Święta działa siłą woli. Gdy którakolwiek Osoba Boża mówi, albo pomyśli, a czyni to z Mocą, wówczas wystarczy nawet tylko sama myśl, która się pojawi w umyśle Osoby Bożej, a to co chce, aby się zrealizowało, stało, natychmiast się realizuje, nie ma możliwości, aby się nie zrealizowało.

              Wszelkie byty materialne i nieożywione, jak świat roślin i zwierząt, a także to co zostało ożywione tchnieniem Moich Ust czyli byty Anielskie i ludzie, wszystko co istnieje zostało skonstruowane przeze Mnie z użyciem Bożej Materii, poza tym nic nie istnieje.

              Cała Trójca Święta ma rzeczywistą moc nad każda oderwaną od siebie cząstką Bożej Materii. Oderwana Boża Materia nie zubaża Osób Bożych, niczego nie ubywa Trójcy Świętej. Trójca Święta może rządzić i przekształcać do woli wszystko co zostało stworzone. Każdy atom Bożej Materii słucha tego, od kogo pochodzi, nie ma możliwości, aby nie słuchał. Wszystko poza ludźmi i Aniołami będzie zmienione, przetworzone, a na końcu wszystko co zbędne i niepotrzebne będzie wchłonięte przez Trójcą Świętą. Na wieki zostaną byty, które otrzymały ode Mnie tchnienie życia, te nigdy nie mogą być skasowane, wchłonięte przez Nas, one zostaną na wieki tam gdzie trafiły, zbawieni i Aniołowie będą na wieczność szczęśliwi w Niebie, demony i potępieni ludzie na wieczność w piekle.

              Trójca Święta nie powierzy zbawionemu człowiekowi tego, co powierza Aniołom, bo każda dusza ludzka, oprócz duszy Maryi, nie jest w stanie zrealizować tego, co może zrealizować któryś z Aniołów. Zbawiona dusza ludzka nie może utrzymać Mocy Bożej niezbędnej do wykonania zadania z powodu zbyt małej pojemności duszy człowieka. Z ludzi tylko Maryja ma możliwość wykonania każdego zadania i przez pewien czas utrzymać powierzoną Jej Moc Bożą.

              Powierzenie Mocy Bożej Maryi, nie czyni z Niej Boga. Dusza Maryi ma wystarczająco dużą pojemność, aby mogła wykonać bez przeszkód każde powierzone zadanie, rozkaz. Poza Nią, tylko Chóry Anielskie są w stanie zrealizować każde zadanie, które zostanie Im powierzone.

              Dusze wszystkich zbawionych cieszą się wiecznym szczęściem i radością, mogą się nadal modlić, czyli rozmawiać z Bogiem, zawsze mogą o coś Boga prosić, mogą działać cuda i znaki Mocą Bożą wobec ludzi żyjących na ziemi. Wszelkie cuda, które czynią, nie czynią ich sami, to działają Osoby Boże, bo na Słowo wypowiedziane przez Trójcę Świętą lub nawet pomyślane dzieje się to, co My chcemy i nie ma jakiejkolwiek możliwości, aby się to nie stało, czego chce i pragnie Wola Boża nawet wykorzystując ludzi, dla ludzi.

              Wola Boża jest nad wolą każdego człowieka i Anioła. Tylko Boża Wola może zmusić wolę każdego człowieka i każdego Anioła do wykonania czegoś, tej mocy nie ma wola człowieka i wola Anioła, ci mogą decydować jedynie osobie. Trójca Święta szanuje każdy wybór woli człowieka i każdego Anioła, akceptuje każdy ich dobrowolny wybór. Chóry Anielskie raz dokonały wyboru, to była ich próba. Ci co źle wybrali, zgrzeszyli, zostali przez ten wybór wiecznie potępieni. Ci z nich, którzy wybrali dobrze, są dalej w Niebie i z miłością słuchają każdego nawet najmniejszego polecenia i rozkazu Bożego.

              Wybór człowieka trwa przez całe jego życie na ziemi, a to jest z kolei próbą dla niego. Każdy żyjący na ziemi człowiek może ułatwić sobie życie i funkcjonowanie oddając siebie samego i wszystko w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną, lub w Niewolę Niepokalanej. Co to daje? Każdy człowiek, który się oddał w Bożą Niewolę, nadal może nią dysponować, nadal może dokonywać swoich wyborów, lecz to Trójca Święta kontroluje tę duszę i ma możliwość zmuszenia takiej osoby do zmiany jej decyzji.

              Boża Wola nigdy nie zaczyna od razu oddziaływać brutalnie na wolę człowieka, zawsze zaczyna łagodnie, zwykłymi upomnieniami, zwykłym, codziennym oddziaływaniem. Ma o wiele lepiej każdy, kto słyszy Głos Boży, ten wie co mówi Trójca Święta i może o wiele szybciej odpowiednio zareagować. Człowiek, który nie ma tego daru jest upominany wstrzymaniem na czas do opamiętania Bożego Błogosławieństwa, pojawia się seria chorób i niepowodzeń, seria złych zdarzeń. Normalnie też zdarzają się człowiekowi pojedyncze przykre zdarzenia, sytuacje, to jest zwykłe, życiowe doświadczenie, oczyszczające was z grzesznych naleciałości. Zechciejcie zauważyć fakt, że Boże upominanie utrzymuje złe zdarzenia przez dłuższy czas, które trwają nieprzerwanie, jest przez to wyraźnie odczuwalny brak Bożego Błogosławieństwa.

              Chcąc sobie pomóc, czyńcie codziennie wieczorem solidny rachunek sumienia, ale nie zdawkowo, po łepkach, czyńcie to uczciwie, Trójca Święta natychmiast wam pomoże wychwycić co było nie tak, pomoże wychwycić wszelkie zło, które w danym dniu zostało uczynione przez was. Zdając sobie sprawę ze swojego błędu, ze swojego przewinienia, macie szansę się opamiętać, nawrócić, zaprzestać czynienia zła.

              Żywy Płomieniu tak bardzo cię kocham i chcę abyś spokojnie działał, nie spieszył się niepotrzebnie, ale też celowo nie opóźniał. Starannie dbaj o swoją duszę, staraj się ją utrzymywać w kryształowej czystości, zechciej panować nad swoimi zmysłami i odruchami, bo jeszcze cię szatan szarpie, czasem zdarza ci się coś niemądrego uczynić lub powiedzieć. Pamiętaj o tym, że Trójca Święta ma do ciebie swobodny, niczym nieskrępowany dostęp. Wiemy co myślisz, wiemy co zamierzasz myśleć. Zawsze słuchaj Trójcy Świętej bardzo uważnie, nigdy nie bagatelizuj Naszej mowy, a wszystko będzie dobrze. Staraj się Nas słuchać zawsze bardzo uważnie.

          Synu, kocham cię tak bardzo, nikt, ani nic tego nie zmieni. Śmiało polecaj Trójcy Świętej tych, którzy polecają się twoim modlitwom, oddawaj ich do Bożego Skarbca, Ja Sam się nimi zajmę. Nie grzesz, celowo nie upadaj, realizuj na bieżąco to wszystko co ci polecę, resztę pozostaw Mojemu Świętemu działaniu. Ufaj Mi bardziej niż sobie, bo wszystko i całe twoje życie jest przecież w Moim Ręku. Ty zawsze bądź Mi wierny, realizuj Mój Plan na bieżąco, nawet jak nic nie rozumiesz. Oddałeś się Trójcy Świętej i Maryi w Niewolę Miłości, to doskonale, od tej chwili to My tobą kierujemy tak, jak chcemy, wykorzystujemy ciebie tak, jaka jest potrzeba. Ty o nic się nie martw.

Pracuj usilnie nad sobą, nad swoimi wadami i ułomnościami, pomogę ci w każdym przypadku, tylko proś Trójcę Świętą i Maryję, nawet w drobiazgach, a gdy będzie to zasadne, z pewnością tę pomoc otrzymasz. Sam widzisz, jak słaby i nędzny jesteś, ale Ja na to nie patrzę, patrzę na twoje serce, resztę oczyszczę, aby tobą się posłużyć tak, jak chcę i pragnę. Nie mam nikogo lepszego, wobec tego musisz wystarczyć ty sam. Kochaj Mnie i bądź nieustannie ze Mną, walcz z wszelkimi swoimi grzechami, słabościami i ułomnościami. Proś Mnie o pomoc, a pomoc tę z pewnością otrzymasz, a otrzymawszy nigdy nie zapominaj podziękować. Nie wybiegaj myślą za bardzo do przodu, bo jednak twoje życie jest w Moim Świętym Ręku. Realizuj to wszystko co stanowi Drogę i Wolę Bożą, a My z Nieba zajmiemy się resztą. Zawsze słuchaj natchnień z Nieba, nie bagatelizuj żadnego. Słuchaj uważnie tego, co mówią do ciebie inni ludzie, a do siebie bierz tylko słuszne uwagi, bo jak wiesz, Trójca Święta lubi posługiwać się przygodnymi osobami, aby przekazać ci coś poza ich świadomością. Ty zechciej do końca pełnić Wolę Bożą.

              Znasz swoje słabości, a Ja pragnę, abyś za wszelką cenę unikał wszelkich okazji do tego, co ściąga cię w dół. Chcąc się wzmocnić duchowo, działaj aktywnie, pomagaj innym w tym, w czym zdołasz. Nie zapominaj o dobrej lekturze duchowej, na czele z Pismem Świętym. Słuchaj dokładnie tego co do ciebie z Nieba mówimy, nigdy niczego nie bagatelizuj.

              Odrzucaj każdą, najmniejszą propozycję demona, nigdy nie wchodź z nim w dialog, to nic dobrego ci nie da. Wykonuj na bieżąco to, co ci zleci Trójca Święta, w pełni otwórz się na każde w tobie Boże działanie. Zauważaj zawsze prawdziwe Słowa Boże, nawet podawane przez inne osoby. Dam ci Łaskę wychwycenia prawdy, rozpoznania Głosu z Nieba, choć nie zawsze od razu.

              Odsuwaj od siebie wszelkie myśli, zwłaszcza te, które podsuwa ci upadły Anioł. Znasz już dość dobrze siebie samego, wiesz na co możesz sobie pozwolić, a przed czym się strzec, jak przed ogniem piekielnym. Odsuwaj od siebie demoniczną retrospekcję, którą zły duch modyfikuje do swoich celów. Nigdy nie poddawaj się jego działaniom, kochaj Mnie, kochaj Trójcę Świętą i Maryję. Nie musisz czuć uczuć, ty czyń tylko dobro, bądź posłuszny Bożej Mowie, a to wystarczy. Mogę ci pomóc, ale muszę widzieć twój nie mały trud i wysiłek, dopiero wówczas Trójca Święta wkroczy ze swoją Łaską. Panuj nad sobą, nad swoimi słabościami i ułomnościami. Dość dobrze zdajesz sobie sprawę, co najbardziej pobudza twoje złe skłonności. Siłą woli oddalaj każdą złą myśl, która choć trochę przybliża cię do twojego upadku.

              Staraj się rozwijać swoją świętość, pobożność, wzmacniaj się dobrą lekturą, dobrym Słowem Bożym. Nigdy nie zapominaj o lekturze Pisma Świętego. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie, jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Pragnę, abyście się opamiętały, nie pozwoliły przejąć swojej duszy, swojego serca przez księcia tego świata, demona. Tak bardzo pragnę, abyście i wy otworzyły swoje serca na pełne Moje działanie, nigdy nie hamujcie Łask, które wam tak chętnie ofiarowuję.

Zawsze wszystko ochotnie przyjmujcie z Bożej Ręki, w pełni zgadzajcie się z Wolą Bożą, nawet, a może zwłaszcza wtedy, kiedy się to wam nie podoba. Proście Boga tylko o to, co wam jest niezbędne, konieczne do życia i działania. Zaufajcie prowadzeniu Ducha Świętego i Maryi, nie musicie niczego się obawiać, bo Trójca Święta i Maryja, sami wszystkim chętnie się zajmą. Tylko zaufajcie i zawierzcie Nam wszystko. Czy stać jest was na to? Chcę wam pomóc, chcę was prowadzić, tak jak dobry ojciec lub matka prowadzi swoje dziecię za rękę, czy Mi na to pozwolicie?

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Ojcowskiego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie, dlatego tak bardzo staram się o was, o wasze zbawienie, chcę, abyście Mi zaufali do końca i pozwolili na działanie w was i przez was, czy to kiedykolwiek docenicie? Ufajcie Mi do końca, nie pozwólcie, by demon was okłamywał. Nie pozwólcie się zniewolić złym duchom, nie zniechęcajcie się jakimikolwiek trudnościami. Kto z was jest w stanie Mnie choć trochę pokochać? Ja mimo wszystko, pomimo waszej krnąbrności, bardzo mocno was wszystkie kocham, czy tego nie czujecie??? Czy to docenicie? Kiedy???                                                                                                                                                       

                                                                                  Bóg Ojciec.

 

 

Michałowice k. Krakowa, 24 lutego 2023r.  godz. 3:40                                           Przekaz nr  1255

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Duch Święty.

               Jam Jest Duch Święty, Trzecia Osoba Trójcy Świętej. Tchnę, tak jak chcę i pragnę, tak, jaka zachodzi potrzeba, tak jakie mam możliwości działania w was i poprzez was do woli, tak, jak Mi na to pozwalacie. Pragnę dziś przekazać przez ciebie Żywy Płomieniu, Moją Świętą Wolę. Pragnę, aby otworzyły się na oścież wasze ludzkie serca na Moje w was i poprzez was działanie, otwórzcie się na Moje wszelkie działanie, a Ja dokonam reszty.

Nieustannie dbajcie o czystość waszych serc i dusz tak, aby były czyste, wręcz kryształowe dla całej Trójcy Świętej. Chcę działać w was, ale i poprzez was do woli, chcę was ożywiać, uświęcać, działać w was, ale i poprzez was, przemieniać was, aby jednak tak było, niezbędną jest wasza zgoda, zwłaszcza waszej wolnej woli.

              Człowiecze zechciej usłyszeć Mój głos, Moje wołanie, tak bardzo cię kocham i gotowy jestem dla ciebie na wszystko, na każde poświęcenie, na każde działanie, aby doprowadzić cię do szczęśliwej wieczności z Trójcą Świętą. Nie zraża Mnie twoja nicość, twoja grzeszność, twoja marność, wręcz przeciwnie, działa to na Mnie jak magnes na opiłki żelaza. Wiem, jak słabi, krusi i nędzni jesteście sami z siebie.

Ufaj Mi z całego serca, bo wart jestem twojego człowiecze zaufania, kochaj Mnie podaruj Mi swoją miłość, bo to Ja jestem źródłem i celem wszelkiej miłości. Otwórz się na Mnie i Moje działanie, nigdy się nie blokuj, bo chcę Sobą wypełnić twoją duszę. Wchodząc do waszej duszy sam, zawsze zostawiam miejsce Ojcu Niebieskiemu i Jezusowi Chrystusowi. Czyniąc niezbędny wysiłek zaczynasz Mnie słuchać, zamykasz swoją duszę na działanie upadłego Anioła, a otwierasz ją na Mnie i Moje działanie.

              Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, Wyrozumiałości, Ja nie zniechęcam się tak łatwo. Bardzo Mnie smuci, że tak mało kto Mnie kocha, że tak rzadko wzywacie Mnie do pomocy przy waszej pracy, do nauki, do działania. Ja zawsze działam, lecz dość często ukrywam się z Moim działaniem, przeważnie nie działam ostentacyjnie. Mało kiedy odczuwacie wewnętrznie powiew Mojej Świętej Łaski, Mojego w was i poprzez was działania.

              Niestety, oprócz Mnie jest jeszcze demon, który przeszkadza, utrudnia Moje działanie. On was zniechęca do jakiegokolwiek wysiłku związanego z wiarą. To zły duch, demon zniechęca was do każdej modlitwy, przeinacza ją i po swojemu modyfikuje, zniechęca was do postów, do umartwiania się, wmawia wam bezcelowość wszelkich waszych wysiłków, wmawia wam, że to zupełnie nic nie da, mówi wam, że się modlicie, modlicie, a nic nie otrzymujecie. Wmawia wam bezcelowość ofiarowania się za inne osoby, mówi wam, ze to daremny trud, niepotrzebny wysiłek.

              Demon chce, abyście leniuchowali, zupełnie nic nie robili, Ja zachęcam was do wszelkiej pracowitości, mieli dobre, właściwe przynoszące Bożą Chwałę zajęcia. Demon chce, abyście robili wszystko wyłącznie dla własnej przyjemności, Ja zachęcam was do uczciwości i ofiarności dla innych, demon do nieuczciwości i pogardy innymi, namawia was do wywyższania się ponad innych.

              Zły duch zawsze się stara ukryć swoje działanie, swoją obecność, nie ujawnia jej do końca, dokąd się da. Stosuje duże ilości hipnozy i znieczulenia duchowego. Hipnoza odwraca waszą uwagę kieruje wasze zmysły na rzeczy i sprawy mało ważne, mało istotne, bzdurne, wręcz trywialne. Przy czym używa sporej ilości znieczulenia duchowego, co w jego wykonaniu jest znieczuleniem demonicznym.

              Znieczulenie duchowe ma za zadanie łagodzić ból duchowy, po jakimś poważnym, mającym negatywne skutki zdarzeniu. Takim środkiem dysponują wszyscy Aniołowie w tym ci upadli. Dobrzy Aniołowie używają tego do dobrych celów, zwłaszcza wtedy, kiedy odczuwacie wielki ból duchowy na przykład po stracie bliskiej osoby. Zechciejcie prosić swojego Anioła o pomoc, o interwencję, a zaraz zadziała, złagodzi wasz ból duchowego serca, lub inne ważne duchowe zdarzenie przez swoje działanie.

              Swoim podstępnym działaniem demon zakrywa wasze wyrzuty sumienia. Poddając się działaniu demona, bardzo szybko przestajecie mieć wyrzuty sumienia, nie odczuwacie mocy działania demonów. To demon zachęca was do wszelkiej możliwej wulgarności, do przeklinania, do złorzeczenia itp. Działanie złego ducha sprawia, że nie zdajecie sobie sprawy z tego co mówicie, z wagi wypowiadanych przez siebie słów.

              To on namawia was do obgadywania, do wszelkiego oczerniania, zwłaszcza tych, którzy nacisnęli wam na „odcisk”. Demon zmusza was do wszelkiego kłamstwa, sztucznie wywołuje wasz wstyd do wyznawania prawdy. To jego złowrogie działanie wmawia wam, że bycie okłamywanym to „dobra rzecz”, to „dobra sprawa”. Większość z was lubi podświadomie być oszukiwana, okłamywana, bardziej cenicie oszustwa niż szczerość i prawdę. Tak jak demon dość często posługujecie się półprawdą, która jest zła w Bożych Oczach.

              Wszystko zaczyna się od pokusy, od złej, nieopanowanej, nieuporządkowanej myśli. Mało kto z was rozróżnia dobrą od złej, demonicznej myśli. Najpierw pojawia się u was pokusa, mało kiedy walczycie solidnie z pojawiającymi się pokusami, dość często ulegacie ich działaniu. Złe duchy, demony zawsze zaczynają działać subtelnie, delikatnie, niezauważenie. Zniechęcają was do czynienia jakiegokolwiek dobra, odwracają od niego waszą uwagę, w zamian dając wam mnóstwo swoich własnych demonicznych propozycji, czasem pozornie dobrych, mających w sobie jedynie prawdę częściową. Wy wpadacie w jego sieć pułapek, a zamiast realizować Moje natchnienia, bagatelizujecie je, trywializujecie, odrzucając je, jako mało ważną myśl.

              Ja chcę, abyście nie bagatelizowali Mnie i Mojej Osoby, to bardzo boli. Najpierw zechciejcie pomodlić się do Mnie, poroście Mnie o pomoc w waszej modlitwie i w działaniu, a także w realizowaniu wszelkiej Woli Bożej. Chcąc dobrze się modlić, dobrze wykorzystywać swój cenny czas, proście Mnie o pomoc, o dobrą organizację swojego czasu, waszych zajęć, zawsze prości Mnie przez Maryję, Moją Świętą Oblubienicę, a także przez swojego Anioła Stróża.

              Nie zniechęcajcie się zbyt łatwo, bo szatan wam tak łatwo nie odpuści. Demon zawsze utrudnia wam dokonywanie dobrego, właściwego wyboru. Zawsze proście Trójcę Świętą i Maryję oraz swojego Anioła Stróża o pomoc w oczyszczeniu się, o pomoc w odcięciu się od wszelkiej obecności złego ducha. Proście Mnie przez Maryję o pomoc w waszej modlitwie, pracy, działaniu, czy cokolwiek ważnego dla was czynicie.

              Cokolwiek robicie, zawsze wzywajcie Trójcę Świętą, Maryję, a także swojego Anioła Stróża na pomoc, zwłaszcza do walki ze złym duchem, a pomoc tę zawsze otrzymacie, choć nie zawsze od razu. Na początek zechciejcie oczyścić swój umysł ze wszelkiej demonicznej naleciałości. Zaprzestańcie gonitwy myśli, spróbujcie się wyciszyć, zwłaszcza swoje myśli. Bez tego każde działanie staje się niemożliwym, bezcelowym.

              Jak to uczynić? Na początek odrzucajcie każdą pojawiającą się w waszej głowie myśl, niech w głowie powstanie pustka. Tym sposobem hamujecie wszelkie działanie czarta, odcinacie się od jego podstawowego działania. Starajcie się skupić, otworzyć na Mnie i Moje działanie swoje serce. Ja zawsze działam delikatnie, subtelnie, choć potrafię też bardzo mocno i intensywnie, demon działa dość brutalnie, nachalnie, choć też potrafi być subtelny.

              Zahamujcie wszelką złość, odrzućcie ją, wyciszcie się, nie pozwólcie diabłu działać. Zechciejcie się modlić tak, jak Ja pozwalam wam się modlić, działać, nigdy nie hamujcie Mojego, Świętego działania. Jak najczęściej odwiedzajcie Najświętszy Sakrament, wstępujcie do kościoła, choćby na chwilę. Jeżeli macie czas, nie żałujcie go dla Boga obecnego rzeczywiście w Najświętszym Sakramencie, w Nim obecna jest cała Trójca Święta, żywa i prawdziwa, realnie w nim będąca, przebywająca.

              Przychodząc do kościoła przed Najświętszy Sakrament nie zaczynajcie swojej modlitwy od litanii próśb i błagań. Na początek zechciejcie się wyciszyć, zechciejcie trwać w ciszy swojego serca, a nade wszystko w ciszy myśli. Nie przyjdzie to wam od razu łatwo, bo demon będzie wam przeszkadzał, pospieszał, niecierpliwił, poganiał, będzie dawał tysiące pozornie ważnych myśli. Gdy uda się wam trwać w takim wyciszeniu od kilku do kilkunastu minut, mówcie Trójcy Świętej, jak bardzo Ją kochacie.

              Poproście o pomoc w waszej modlitwie Maryję i waszego Anioła Stróża. Na początku waszej modlitwy, odetnijcie się od szatana, od jego jakiejkolwiek obecności, zwłaszcza od jego wzroku, słuchu, czucia i wszelkiego jego działania. Proście Trójcę Świętą nawet swoimi słowami, to wystarczy. Trójca Święta da wam potrzebną Łaskę, że nikt, ani nic nie będzie wam przeszkadzać, rozpraszać.

              Zechciejcie Trójcę Świętą uwielbiać, wychwalać, wywyższać, a nade wszystko dziękować za dotychczasową pomoc, obronę i udzielone Boże Łaski. Nie mówcie do Boga ustami, aby demony was nie słyszały, nade wszystką mówcie do Boga waszą myślą. Trójca Święta dokładnie, doskonale słyszy każdą waszą myśl, nawet tą cichą i niepozorną. Mówcie do Nas o waszych troskach, kłopotach, a zwłaszcza o waszych radościach, cała Trójca Święta jest bardzo dobrym słuchaczem.

              Jeżeli jeszcze nie oddaliście się w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną lub w Niewolę Niepokalanej, to uczyńcie ten krok, jak najszybciej. Oddając się cali, wszystko oddajecie do Bożej dyspozycji, do Bożego działania, swoje myśli, swoją mowę, wszelkie dobre uczynki, umartwienia, jednym słowem wszystko. Oddając się w Niewolę w pełni otwieracie swoją własną duszę na Moje w niej działanie.

              Dopiero na samym końcu proście Trójcę Świętą o to, na czym wam tak bardzo zależy. Także tu zaufajcie Bogu we wszystkim nie wyrażajcie zbyt wiele próśb, lecz we wszystkim zaufajcie Bożej Opatrzności, tak bezgranicznie. Modląc się, prosząc o pomoc, otrzymujecie ją, choć nie zawsze od razu.

              Gdy macie problem w pracy, nauce, w jakimkolwiek działaniu, proście mnie o światło, o pomoc w rozwiązaniu problemu, a z pewnością tej pomocy wam udzielę, choć nie zawsze natychmiast.

              Jeżeli podejmujecie walkę ze złymi duchami, a podjąć powinniście, jednak lojalnie ostrzegam was, to walka do końca waszego życia. Szatan przeczeka wasz słomiany zapał, aby uderzyć w was w dogodnej chwili, zwłaszcza zawsze, gdy przestajecie czuwać. Brak modlitwy i umartwienia się sprzyja działaniu szatana, jego złowrogiej obecności. Nigdy o nic nie proście demona, bo on jest gotów spełnić wiele waszych zachcianek, spełnić to o co go prosicie, lecz to odbywa się za cenę waszej potępionej wieczności.

              Człowiecze, Trójca Święta nie da ci tego, co może ci zaszkodzić, negatywnie wpłynąć na twoje własne zbawienie. Gdy o cokolwiek Boga prosisz, zawsze czyń to roztropnie. Każda prośba człowieka o nawrócenie, opamiętanie jest wysłuchana, jednak czas i miejsce nawrócenia zawsze zostawcie w Bożych Rękach. Prosząc o rzeczy i sprawy materialne i duchowe, zawsze dodajcie: Wysłuchaj i wypełnij to o Panie Boże, o ile się to nie sprzeciwia Świętej Woli Bożej.

              Zawsze gdy cokolwiek otrzymacie od Boga, jakikolwiek Dar Boży i Łaskę, nigdy nie zapominajcie za ten dar podziękować. Prosząc Boga o coś dla siebie bardzo ważnego, zawsze ofiarujcie Trójcy Świętej coś, co dużo was kosztuje, a nie chodzi Mi tu o pieniądze. Im chojniej Boga obdarujecie, tym chojniej będziecie przez Boga obdarowani, otrzymacie z pewnością to wszystko, co jest wam naprawdę potrzebne.

              Chcąc otrzymać więcej, bogaciej, zawsze proście o pomoc i wstawiennictwo Maryi, Mojej Świętej Oblubienicy. Za Jej pomocą, zawsze otrzymacie dar miarą utrzęsioną, napływającą i dostatnią, taką w nadobfitości. Zawsze, gdy macie z czymś lub z kimś trudności, z wykonaniem czegoś, jakiejś pracy, czynności, proście o pomoc swojego Anioła Stróża i inne Anioły Nieba, oni wam zawsze chętnie pomogą, także wszelkie czynności dość szybko i sprawnie wykonacie, bez demonicznych przeszkód.

              Jednak nauczcie się wdzięczności Bogu, wdzięczności tym, których o pomoc prosiliście, także Aniołom. Zechciejcie się do nich modlić, do nich mówić. W miarę często mówcie modlitwy do Aniołów, litanię, szturmówki, one nie zostawią was w potrzebie. Wasza wszelka wdzięczność powoduje zwielokrotnienie otrzymywanych Łask Bożych. Nauczcie się także dziękować i przepraszać za swoje zło nie tylko Trójcę Świętą i osoby z Nieba. Chcę, abyście się nauczyli wdzięczności ludziom, wszystkim tym, którzy okazują wam swoje serce.

              Jesteście na granicy bardzo ważnych, istotnych wydarzeń. Czas wam dany ponownie przyspieszył. Z Trzech Osób Bożych to na Mnie i Moje Święte działanie zwracacie najmniejszą uwagę, a to Ja wykonuję największą pracę. Obiecuję każdemu kto powierzy Mi swój los, swoją dolę, zwłaszcza oddając się w Niewolę Miłości Trójcy Świętej przez Niepokalaną, że nie opuszczę go, będę miał nad nim starania, ofiaruję jemu krocie Moich Świętych Darów i Łask. Przypominam wam, że prosząc o coś jedną Osobę Bożą, prosicie wszystkie Boże Osoby. Którakolwiek Boża Osoba wam coś daje, zawsze jest to wspólna decyzja całej Trójcy Świętej.

              Tak bardzo pragnę, abyście nie zapominali o świętych duszach w czyśćcu cierpiących, kto może i zdoła, niech o tych duszach pamięta, niech się za nie modli, niech składa Bogu za nie swoje ofiary. Pamiętajcie o tym, że wielu z was będzie kiedyś taką potrzebującą żyjących na Ziemi pomocy duszą.

              Żywy Płomieniu, tak bardzo cię kocham i chcę, abyś i ty nigdy nie zapominał o Mnie, Ja nigdy o tobie nie zapominam. Wiem, że masz wszystkiego dosyć, że dość często jesteś pełen frustracji i niepokojów, niestety wywołują te stany demony. Cieszą się jak wściekli z każdego twojego upadku i potknięcia. Także ty bądź wdzięczny Trójcy Świętej za to co otrzymujesz, nie wkurzaj się na własną nieporadność, wiem, że dostrzegasz soje słabości duchowe i fizyczne, dość często zastanawiasz się czy podołasz postawionym przed tobą zadaniom.

              Módl się tyle, ile możesz, ile zdołasz, umartwiaj się wtedy, kiedy zdołasz. Już dość dawno oddałeś się w Niewolę Trójcy Świętej przez Niepokalaną i w Niewolę Niepokalanej. Informuję cię i przypominam ci, że to Ona bardzo dba o ciebie, choć ty o niej mało pamiętasz. Zawsze, gdy działa Trójca Święta, Ona usuwa się w cień. Niczym się nie zniechęcaj, lecz spokojnie realizuj każdą Wolę Bożą. Walcz ze swoimi słabościami i ułomnościami, rozpoznaj i walcz z każdą podpowiedzią szatana.

              Synu, chcę, abyś był dla Mnie nieustannie uległy i posłuszny. Nie smuć się z żadnego powodu, zwłaszcza z powodów troski o byt życiowy, a także nie myśl o swojej przyszłości. Żyj normalnie, słuchaj Moich natchnień, wcielaj je w życie to wystarczy. Nigdy nie zapominaj o modlitwie do Mojej Świętej Osoby, zawsze ci aktywnie pomogę. Nieustannie czuwaj, pilnuj się, nie słuchaj impulsów szatana, on wykorzystuje każdą twoją nieostrożność i nieuwagę, by zdobyć cię choćby na krótką chwilę. Słuchaj uważnie Bożych poleceń, nie czyń czegoś, czego później będziesz żałował, resztę pozostaw Bożemu działaniu.

Synu, ufaj Mi i ufać nie przestawaj, nie daj się wciągnąć w sidła ojcu wszelkiego kłamstwa, szatanowi. Wiem, że się martwisz kłopotami, które trapią twoją rodzinę, Ja i pozostałe Osoby Boże zapewniamy o opiece nad tobą Świętej Bożej Opatrzności. Ofiaruję ci pomoc, a także tych, którzy ci dopomogą, ty obecnie do końca wykonuj to, co stanowi Wolę i Drogę Bożą, spisuj Słowa z Nieba  i przekazuj Je dalej.

Ty nie wiesz, nie zdajesz sobie sprawy, kto czyta te Słowa i w jaki sposób te Słowa działają na dusze, które Je czytają. Jest wiele osób, które Je czytając nawróciły się, zmieniły się, zmieniły swoje postępowanie. Na razie nie myśl za bardzo i niczego nie planuj, ty wykonuj to wszystko co stanowi Drogę i Wolę Bożą.

Wiem, że jest ci źle, że jest ci brak komfortu duchowego, że martwisz się o swoją żonę i jej dalszy los, ty zostaw to wszystko w Rękach Maryi, Mojej Świętej Oblubienicy. Nie myśl o innych osobach mających objawienia, ty pilnuj swojej części, tak by wszystko było klarowne, innych pozostaw Mojemu Świętemu działaniu, Ja sobie z nimi poradzę.

              Mam świadomość, że nie wszystko czysto, prawidłowo odbierają, wiem, że ty zdajesz sobie sprawę ze znacznego stopnia skażenia wpływami demona, tego co otrzymują. Ty pozostań nieustannie święty, czysty, kryształowy. Niczym się nie zniechęcaj, ty trwaj wiernie przy Mnie do końca. Spróbuj się wyciszyć, niektóre twoje dolegliwości miną niebawem, ale pojawią się nowe. Na razie musisz cierpieć dość symbolicznie, ale dokuczliwie, nie oznacza to dla ciebie ulgi, lecz i ty odczujesz ciężar krzyża, który niesiesz. W swoim czasie zrealizuje tobie, niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie z wnętrza Mojego Serca błogosławił. †

              Kochane dzieci światłości Miłe Mojemu Świętemu Sercu, Kocham was i pragnę, abyście nie zawiedli Mojego do was zaufania, z miłością wykonujcie to wszystko, co jest zgodne z Wolą i Myślą Bożą. Kocham was, bo mam dla was wiele miłości, więcej niż dla innych stworzeń.

              Pragnę, abyście skupiły swoją uwagę na tym, co mówi do was Niebo. Nie jest możliwe, aby każdy czytał i śledził wszelkie orędzia świata. Zechciejcie Mi zaufać, zawierzyć, Ja zawsze chętnie wami pokieruję, oświecę was, dam wam znać w natchnieniach, co macie czynić, a nade wszystko, które Słowa są dla was przeznaczone. Tych Słów Bożych, których nie macie czytać, staną się dla was dość obojętne, sprawię, że nie wykażecie nimi zainteresowania.

              Tak samo jest z modlitwami, postami i innymi umartwieniami. Nie wszystko jest dla wszystkich. Nie gorszcie się tym, że wy się modlicie tak piękną dla was modlitwą, a inny nie chce. Są kwestie wspólne, wspólne modlitwy, wspólne elementy, ale zechciejcie zauważyć, że to Ja wybieram każdej osobie jej indywidualną i niepowtarzalną drogę życia i świętości. Każdej osobie wyznaczyłem, jaki ma nieść krzyż, zauważcie, że to co dla jednego jest bardzo lekkie, dla drugiego jest krzyżem nie do uniesienia.

              Informuję was, że macie różną pojemność duszy, a Ja jedynie wiem, jak waszą duszę kształtować, prowadzić, uświęcać. To dobrze Żywy Płomieniu, że ufasz Trójcy Świętej, czas jest krótki i nie każdy plan zdołacie zrealizować.

              Niech każdy pozna, co jest jego planem życiowym i niech go spokojnie realizuje. Nie przeznaczyłem wam tego, co wam się wydaje, że jest waszym życiowym planem, ale tym planem na teraz jest realizacja obowiązków stanu, w zwykłej, szarej codzienności. Nie czekajcie na luksusy, na heroiczne zadania, na co dzień realizujcie to, co wam przygotowałem, resztę pozostawcie Mnie.

              Zapewne każdy z was już zorientował się, przy czym go postawiłem i jakie zadania wyznaczyłem. Większość z was buntuje się przeciwko swojej codzienności, a Ja chcę, abyście ją pokochali, a przynajmniej zaakceptowali na spokojnie. Nie znacie realiów innych osób i tego, jak na nie patrzy Boża Sprawiedliwość. Proszę was, abyście nigdy nikogo nie oceniali, bo nie macie wszelkich danych do właściwej, prawidłowej oceny.

              Większość waszych ocen jest mocno krzywdząca. Nigdy nie usiłujcie być kimś, kim nie jesteście. W pełni otwórzcie się na Moje Święte Światło, najszerzej jak możecie, jak potraficie, resztę pozostawcie Mojemu Świętemu działaniu. Niczym się nie gorszcie, bo nie wiecie co ktoś przeżywa i w jakim jest stanie ducha. Każdemu człowiekowi okazujcie serce, miłość, bo nie znacie przyczyny czyjegoś upadku lub potknięcia.

              Obecny czas przez działanie demonów zdegradował waszą czułość, waszą życzliwość. Ci, którzy dostali do ręki władzę, nie wykonują jej uczciwie dla dobra ludzi, lecz ulegają działaniu demona, realizują ich demoniczne chcenie, ich pokusy. Każdego kto nadużywa władzy, niszczy innych, niszczy całe społeczeństwo, nad tym człowiekiem zbierają się chmury Świętej Bożej Sprawiedliwości. Jeżeli taka osoba się nie nawróci, nie odwróci się od swojego złego postępowania, to w niedługim czasie wykona na nim wyrok, Anioł Bożej Sprawiedliwości, a po jego Sądzie Szczegółowym trafi do jeziora ognia i siarki, na wieczną pokutę, do piekła i to na wieczność.

              Trójca Święta chce uratować kogo tylko może i zdoła, dlatego prosimy was o waszą współpracę, o wasze modlitwy, posty, zadośćuczynienia, ekspiacje, a to wszystko oddawajcie do Bożej Dyspozycji, do Bożego Skarbca. Szatan wzmógł swoje działanie, przyspieszył je, bo czuje swój bliski koniec, koniec swojego demonicznego działania. Nie zna on szczegółów, lecz zna prawdziwe, oryginalne Pismo Święte, takie nie kłamane, zna to co ma się dziać, kiedy będzie koniec. On doskonale odczytuje znaki czasu, o wiele lepiej niż wy. Wam ludziom zaciemnia obraz i odbiór na tyle, że wy zamiast kroczyć drogą, którą wam wyznaczyłem, idziecie za podszeptem złego ducha, za własnym widzimisię, za własnym chceniem.

              Upadły Anioł odwodzi was od Bożej Drogi, od tego co wam wyznaczyłem, a kieruje na drogę podobną do tej, która wam bardziej pasuje, o wiele bardziej odpowiada, ale tu jednak zamiast Łask Bożych, zbieracie baty za swój egoizm oraz realizowanie swojej woli, zazwyczaj połączonej z wolą demona subtelnie wam podsuniętą.

              Zechciejcie pamiętać, że jesteście w środku wielkiej, a niewidzialnej bitwy, bitwy o was, o wasze dusze, o wasze zbawienie. Czy zostawicie upadłemu Aniołowi swobodną rękę do działania? Czy ze spokojem będziecie obserwować, jak demon was wciąga w odmęty wiecznego potępienia? Trójca Święta mówi, mówi także Maryja, Moja Święta Oblubienica, to co macie czynić, lecz słucha nas bardzo niewielu. Walczymy o was, o wasze zbawienie do końca, do ostatniej chwili, lecz zbyt wielu z was wybiera pozór działania, wybiera demona. Ja tak bardzo was wszystkie kocham, a wy odwracacie się od Mojej Świętej Miłości w stronę piekielnego oszusta, wybierając jego ułudę. Co jeszcze mógłbym uczynić, abyście odwrócili się od ojca kłamstwa i zaczęli kroczyć Moimi drogami?

Zechciejcie zatem nabrać ducha, bo wielkimi krokami zbliża się wasze Odkupienie i Zbawienie. Nie traćcie ducha, ani nadziei, bo Ja zawsze wam chętnie pomogę, tylko wzywajcie Mnie na pomoc, najlepiej przez Maryję. Kocham was niezmiernie o Moje dziateczki i z Miłością przytulam was do wnętrza Mojego Świętego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

Kocham was niezmiernie mocno o Moje słodkie dzieciny! Czy pozwolicie Mi w was i przez was działać? Czy pozwolicie przemieniać siebie i innych? Pozwólcie Mi was napełnić Bożą Miłością, czy pozwolicie Mi na to? Ufajcie, nie dajcie się złowić w sidła ojcu wszelkiego kłamstwa. Co mam jeszcze uczynić, aby się wam zechciało chcieć podążać drogami zbawienia? Jednak Ja mimo wszystko, pomimo waszej grzeszności i krnąbrności, wszystkie was bardzo mocno kocham, choć na to nie zasługujecie.

                               Duch Święty.

 

Warszawa Jelonki, 25 lutego 2023r.  godz. 19:32                                                              Przekaz nr  1256

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Jezus Chrystus.

                 Jam Jest Jezus Chrystus, Syn Boży, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane, słodkie dzieci światłości, miłe Mojemu Świętemu Sercu, tak bardzo niezmiernie was kocham, tak bardzo miłuję, że z Miłości zdecydowałem się na wasze Odkupienie Moją bardzo Bolesną Męką i Śmiercią na Krzyżu. Pozwól, drogi człowiecze, że przybliżę się do ciebie i że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli na tym błogosławionym, wybranym przez Trójcę Świętą i Moją Świętą, Kochaną Mamę miejscu. Nie bój się niczego, ani niczym się nie zniechęcaj, bo Jestem z tobą, pomimo twoich licznych wad i ułomności oraz słabości.

Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, Cierpliwości, ale lepiej nie wystawiajcie Jej na próbę, jestem pełny Łaskawości, ale także Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Tak bardzo chcę waszego wiecznie trwającego szczęścia i radości, ale wy o zgrozo nie zamierzacie kroczyć za Mną, kroczycie za ojcem kłamstwa, kroczycie za szatanem.

 Z wielką miłością i tęsknotą czekam na ciebie człowiecze, spragniony jestem czułych słów płynących wprost z twojego serca, nie jestem z kamienia, mimo, że jestem Bogiem, to bardzo cierpię z powodu każdego twojego grzechu, z powodu każdego twojego wykroczenia, które zawsze sprawia Mi wielki, nieopisany ból. Wielki ból Mojego Serca powoduje konieczność wiecznego potępienia kogokolwiek, każdej skazanej na piekło osoby.

              Jak wiecie, bardzo wiele cierpiałem na Mojej bardzo Bolesnej Drodze Krzyżowej, a zwłaszcza umierając na Krzyżu. Choć nie cierpię już fizycznie to nie ubywa Mi cierpień, teraz nadal cierpię duchowo, a wraz ze Mną cierpi Ojciec Przedwieczny i Duch Święty. Cała Trójca Święta cierpi z powodu licznych waszych grzechów i upadków, grzeszy cała ludzkość nie patrząc na swojego Zbawiciela.

              Wszędzie są kłótnie, swary, spory, nawet pośród Moich wybranych. To Ja Sam wybieram tego, kto ma Mi służyć w jakikolwiek sposób. Wiem, że wielu z was się to nie podoba i mają własne wizje, jak Ja mam postępować. W tym miejscu przystępuje do was demon, przekazuje wam jedynie częściową prawdę, czyli półprawdę. Nie znoszę tego co złe i kłamliwe, mierzi Mnie wszelka obłuda, fałsz i udawanie tego co nie jest prawdą.

              Tak bardzo kocham was o Moje dzieci światłości i chcę, abyście zechciały skorzystać ze zdroju Bożych Łask, które wysłużyłem Moją Męką i Śmiercią na Krzyżu. Oprócz niemałego cierpienia fizycznego, tak bardzo cierpię nadal od was duchowo, a to nie jest mały ból. Tak bardzo smuci Mnie wasz każdy upadek, każdy wasz grzech, każda wasza słabość i ułomność. Smuci Mnie, że mało kto z was chce pracować nad sobą i nad tym co czyni. Nie gońcie tak bardzo za złem, za szatanem, jak pies goni za własnym ogonem. Nie ulegajcie zbyt łatwo żadnej pokusie.

              Co to jest pokusa? Pokusa jest kłamstwem szatana mówiącego do człowieka to, co ten chce usłyszeć. Najczęściej kusząc demon przedstawia półprawdę, czyli coś, co po części jest prawdą, a po części nią nie jest. Pokusa to mowa złego ducha, to namawianie was ludzi przez demona do przekraczania Bożego Prawa Dekalogu w jakimkolwiek punkcie.

              Demon, zły duch nie jest i nigdy nie będzie dobry, bo dobroć swoją utracił stając się z przepięknego, dobrego Anioła, szkaradnym, ohydnym, obrzydliwym demonem. Nie przechodząc swojej próby, zbuntował się, miał niestety pełną świadomość zła, które czyni, mimo to poszedł w stronę swojego upadku przez, który na dobre zerwał całkowicie łączność z Bogiem. Szatan nie chce być w piekle, on chciałby dalej być w Niebie, ale na swoich własnych warunkach.

              Będąc w Niebie dalej by grzeszył, nie zamierzał nigdy wykonywać tego, czego pragnie od niego Trójca Święta. Grzech upadłego Anioła jest grzechem wiecznym, wiecznie trwającym. Pycha w którą popadł, jest najgorszym możliwym rodzajem pychy i zarozumiałości. Mając bardzo wysokie poznanie, nie takie, jak ma Trójca Święta, ale o wiele wyższe od poznania ludzkiego. Grzesząc sam dokonał swojego własnego wyboru. Grzech który popełnił, natychmiast zerwał łączność z Bogiem, a to z kolei uczyniło go demonem. Trójca Święta widząc wszelkie możliwe konsekwencje zanim nastąpią, zmuszona przez to została, aby stworzyć piekło jako miejsce w miarę swobodnego przebywania tych duchów i ludzi, którzy się potępią na wieki z powodu ich złowrogiego działania.

              Gdyby upadli Aniołowie zostali dalej w Niebie to po pewnym, ale niedługim czasie, duch ich uległby rozpadowi na części pierwsze, a na to nie mogła pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość z powodu jeszcze większych, o wiele straszniejszych dla całego stworzenia skutków. Piekło musi być straszne, bo tylko to utrzymuje tych, co tam są w istnieniu.

              Kto z ludzi trafia do piekła? W to miejsce wiecznego potępienia trafia tylko ten człowiek, który odrzucił za swojego życia na ziemi prawie wszystkie propozycje Boga, który zabiegał bardzo długo o jego opamiętanie, nawrócenie. Każdy człowiek ma na tyle jasne poznanie, że wie co jest dobre, a co jest złe. Mając wybór, przeważnie wybierał zło i grzech. Ja jestem Sędzią Sprawiedliwym, nie skażę na piekło kogoś, kto na nie, nie zasługuje.

              Uczciwie szukam czegoś, co może usprawiedliwić osądzanego człowieka, a gdy znajdę, nie skażę takiej duszy na wieczne męki, wiecznie trwające tortury. Największe szanse na swoje własne zbawienie ma ten, kto jest aktywnym katolikiem. Każdy inny innowierca jest sądzony przeze Mnie inaczej, ale nader sprawiedliwie.

              Formuła Dekalogu jest wpisana w każdą duszę, każdego człowieka, to stanowi prawo naturalne. Jeżeli ktoś, kto jest innowiercą, a zachowuje prawo naturalne, ten ma wielką szansę się zbawić. Jestem Bogiem Sprawiedliwym, nie czekam na kogoś, aby jego pognębić, nie jestem i nigdy nie będę sadystą. Jestem Bogiem pełnym Miłości i Miłosierdzia, Cierpliwości, Wyrozumiałości. Na wieczne potępienie w piekle skazuję tylko tego, kto ma złą wolę i  nigdy nie zamierza się poprawić, żałować. Darowuję każdemu kto żałuje, ale muszę was osądzić nader Sprawiedliwie, dlatego osoba, która żałuje, będzie musiała oczyszczać się w czyśćcu.

              Tylko ból i cierpienie działa oczyszczająco. Cierpienie w piekle nigdy nie będzie mieć końca, a cierpieć będzie każdy, kto tam trafił na wieki, to warunek możliwości trwania w istnieniu. Do Nieba mogę wziąć jedynie osobę zupełnie czystą, oczyszczoną, świętą, bez skazy, kryształową. Nikt kto się nie oczyścił lub nie zyskał Łaski Odpustu zupełnego nie może iść do Nieba, bo dusza jego jest brudna, poplamiona, a to groziłoby likwidacją duszy, a na to nie może pozwolić Święta, Boża Sprawiedliwość.

              Jednym z Przywilejów, które otrzymała Maryja, Moja Święta, Kochana Mama jest możliwość uczestniczenia w Sądzie szczegółowym duszy osądzanej, ma też przywilej proszenia Mnie o zmianę Mojej Sprawiedliwej decyzji, bo Ona znalazła coś, co pozwoli uratować osądzaną osobę. Dość często dzięki Jej interwencji, dość duża liczba osób osądzanych, idzie do czyśćca zamiast do piekła, a to jest bardzo ważne dla osoby osądzanej.

              Tak bardzo pragnę, aby pojawiła się grupa ludzi, którzy będą walczyć w Moim Imieniu o godne przyjmowanie Mnie w Komunii Świętej. Nie jest i nigdy nie będzie Mi wszystko jedno, jak się Mnie przyjmuje i kto podaje Moje Święte, Eucharystyczne Serce. Żądam, aby każdy kto może i zdoła przyjmował Moje Święte Ciało wyłącznie na klęcząco i do ust. Dlaczego jest to takie ważne? Klęczenie jest jedyną postawą, w której przyjmujący Mnie do swojego serca trwa w postawie pokory i uniżenia. Postawa stojąca, a zwłaszcza do ręki bardzo Mnie obraża!!! To postawa buty, pychy, pełna wyniosłości. Czy ty człowiecze jesteś Mi równy? To pycha ci każe przyjmować Moje Święte Ciało na stojąco i do ręki.

              Do swojej ręki Moje Święte, Eucharystyczne Serce może brać jedynie kapłan podczas przyjmowania Komunii Świętej, a do rozdawania, także diakon. Zechciejcie zauważyć, że kapłan, który brał Mnie do ręki w swoje palce, puryfikuje je, czyli obmywa. Po tej czynności nie pozostaje na palcach nawet najmniejsza cząstka. Gdy do swojej ręki bierze Moje Święte, Eucharystyczne Serce osoba świecka, wykazuje ogromną pychę i arogancję, wielką butę. Na ręku przyjmującego tak Komunię Świętą pozostają drobinki czyli partykuły Mojego Świętego, Eucharystycznego Ciała. Te drobinki później spadają na posadzkę, inne wędrują na ubranie, jeszcze inne w pisuarze albo w muszli klozetowej.

              W praktyce, za pozwoleniem Moich kapłanów wszystkich szczebli dokonuje się profanacja za profanacją, która bardzo mocno obciąża duszę przyjmującego i rozdającego Komunię Świętą. Grzech ten trwa i obciąża duszę zarówno kapłana, jak i przyjmującego tak Mnie w Komunii Świętej. Nie oczyszczeni z tego poważnego grzechu, przyjmujecie Moje Święte, Eucharystyczne Serce w sposób świętokradzki. Nie wyznany, zatajony grzech obciąża duszę przyjmującego i rozdającego Komunię Świętą.

              Trwa likwidacja Mszy Świętej, a zmiana Słów Konsekracji powoduje, że Konsekracja nie dokonuje się, a zamiast Najświętszej Ofiary Mszy Świętej przyjmujący uczestniczą w sprotestantyzowanym widowisku. Chcę, aby wszystkie osoby zwracały baczną uwagę na to, co Moi kapłani mówią w czasie Mszy Świętej, zwłaszcza w czasie konsekracji. Nie pozwalam ci o Mój kapanie każdego szczebla na zmianę Słów Konsekracji!!! Nie usłuchaj rozkazu nakazującego ci likwidację Mszy Świętej Trydenckiej. Sprawuj Sakramenty Świętej tak, jak czyniłeś to dawniej.

              Chcę, aby i Moi kapłani i biskupi przygotowali się, by zejść z wiarą i Sakramentami Świętymi do katakumb, czyli do podziemi. Bądźcie gotowi na nadchodzące wydarzenia, one zbliżają się wielkimi krokami. Otwórzcie swoje serca na działanie Trójcy Świętej teraz obecnie bardziej, niż kiedykolwiek przedtem. Tak bardzo spragniony jestem świętości życia Moich kapłanów i biskupów. Wasze modlitwy o kapłani i biskupi mogą o wiele więcej wypraszać, niż osób świeckich.

              To szatan was usypia, odwraca waszą uwagę, organizuje wam wasze zajęcia. Wystarczy o człowiecze, jak otworzysz na oścież swoje serce na Moje w nim i poprzez niego działanie, na działanie Trójcy Świętej, My dokonamy reszty. Nie obawiajcie się nadmiernie przyszłych wydarzeń, wszystko zostawcie w Moich, Bożych Rękach. Nie traćcie czasu na czcze rzeczy, zrezygnujcie, albo mocno ograniczcie oglądanie telewizji i internetu, właściwie organizujcie wasz czas. To Ja będę was sądził także z zagospodarowania waszego czasu.

              Chcę, abyście nigdy nie osądzali swojego bliźniego, wy nie widzicie dokładnie serca bliźniego tak, jak Ja je widzę. Tylko Ja jestem władny doskonale osądzić każdego człowieka. Jestem Bogiem pełnym Bożej Miłości, ale ta Miłość nie jest kochana, jest opluta, znieważona, szargana, a nawet wyśmiewana. Zdradzają Mnie nawet Moi wybrani, ci co deklarują, że Mnie kochają.

              Tak bardzo boli Me serce, że nie chcecie odwzajemnić Mojej Miłości. Wokół was krąży bardzo wiele demonów, a Ja pragnę, abyście im nigdy nie ulegali. Zechciejcie ćwiczyć się w miłości, cierpliwości, nauczcie się z serca przebaczać, nie pamiętać złego. Zechciejcie wspomagać się modlitwą, postem, umartwieniami, zwłaszcza swoich kapłanów i biskupów, aby trwali w dobru i zechcieli realizować do końca Bożą Wolę. Poddajcie się ochotnie działaniu Łaski Bożej, nigdy się Jej nie opierajcie.

              Oto niebawem nastąpi Oświetlenie Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Ja pragnę, aby jak najwięcej dzieci Bożych przygotowało się do tego faktu przez Sakrament Pokuty. Zechciejcie dobrze żyć, zechciejcie pościć, modlić się, umartwiać. Nigdy nie zapominajcie o dobrej lekturze, na czele z Pismem Świętym. Słuchajcie Bożych natchnień i wcielajcie je w życie. Strzeżcie się nawet niechęci, bo ona prowadzi was do nienawiści.

              Kto z was wpadł w sidła demona, niech się oczyści na dobry początek. Dobra Spowiedź Święta jest jak silny egzorcyzm. Zechciejcie korzystać z podręcznika dobrej Spowiedzi tam zawarte jest dość dużo pytań, tak bardzo przydatnych do Sakramentu Pokuty. Ważniejsze od innych przygotowań jest to duchowe.

              Tak bardzo pragnę nawrócenia się całej ludzkości. Niebawem będzie Oświetlenie Sumień Światłem Świętej, Bożej Sprawiedliwości. Ono w znacznym stopniu pomoże Mi te Moje pragnienia zrealizować. Jestem wyrozumiały i chcę, abyście i wy byli wyrozumiali dla innych, ale nie dla grzechu. Pragnę, aby wszyscy w każdej rodzinie błogosławili się wzajemnie. Każdorazowo uczyniony znak Krzyża  Świętego na sobie samym, powoduje napływ do takiej osoby Bożego Błogosławieństwa. Osoba, która wykonuje znak Krzyża Świętego pobożnie, z namaszczeniem, z miłością otrzymuje wielkie, ogromne łaski za pobożnie wykonany znak Krzyża Świętego. Chcę, abyście pamiętali, że znak Krzyża Świętego czyni się dokładnie, pobożnie, z namaszczeniem, bez zbędnego pośpiechu. Gdy przechodzicie obok Kościoła, nie wstydź się przeżegnać, a jak masz czas, wejdź, wstąp, przywitaj się ze Mną, zechciej ze Mną choć chwilę porozmawiać.

              Żywy Płomieniu, tak bardzo cię kocham drogi synu, przychylam się do twoich niektórych próśb, niektóre z nich dość szybko realizuję. Niedawno przyjąłeś Sakrament Namaszczenia Chorych. Jak zauważyłeś, zostałeś wewnętrznie uzdrowiony, a demony, które były koło ciebie ponownie przegnałem bez prawa powrotu. Zechciej się teraz dobrze duchowo rozwijać, dobrze planuj swój czas i czynności, a będzie ci się o wiele łatwiej żyło.

              Zechciej poprawić swoje zdrowie, swoją kondycję, by twoje ciało mogło ci jeszcze dość długo posłużyć. Nie zniechęcaj się zbyt łatwo trudnościami, ale je pokonuj jedne po drugich. Nie skupiaj się za bardzo na sobie, lecz też nie zapominaj o tym, że masz jedno zdrowie, jedno życie. Bądź roztropny, ale i wyrozumiały, ale nie dla grzechu. Nigdy nie oceniaj innych swoją miarą, to bywa krzywdzące. Zechciej uspokoić się i wyciszyć, bo tego ci teraz potrzeba. Pomogę ci zrealizować kolejne Boże Plany, dlatego Mi całkowicie we wszystkim zaufaj.

              Synu, ufaj Mi i nie lękaj się, trwaj wierny przy Mnie, przy Ojcu Niebieskim, przy Duchu Świętym i przy Maryi, Mojej Świętej, Kochanej Mamie. Staraj się nie grzeszyć, nie upadać, a nawet jak się ci cokolwiek przydarzy, szybko się oczyść w Sakramencie Pokuty. Niczego nie planuj, wykonuj jedynie Boży Plan działania na bieżąco, wyłącz zbędne myślenie i reakcje, tak by ci nie były przeszkodą. Nie martw się o swoich bliskich, oddawaj ich wszystkich do Bożego Skarbca, do Bożej dyspozycji, Trójca Święta sama się nimi zajmie. Nie zamartwiaj się o byt i mieszkanie, Trójca Święta sama zadba o ciebie, ty realizuj jedynie Wolę Bożą, niczym się nie zniechęcaj, pracuj nad sobą, nad swoimi reakcjami, nie pozwól się posiąść przez szatana. Czyń wszystko co możesz i zdołasz, resztę pozostaw w Bożych Dłoniach. Reszta zależy od Boga. Kocham cię mimo twoich wad i ułomności oraz słabości.

              Ufaj Mi i nie myśl w ogóle o złu, a zwłaszcza o tym co ono proponuje. Przyjmuj to wszystko, co niesie ze sobą życie spokojnie i nie zapominaj przedstawiać wszystkiego  Trójcy Świętej, każdego detalu, każdej drobnostki, stań się od Boga całkowicie uzależniony. Wykonuj Boży Plan najlepiej jak umiesz i potrafisz. Dbaj nieustannie o czystość swojej duszy, sumienia, bo każdy najmniejszy brud grzechowy jest dla Trójcy Świętej poważną przeszkodą.

              Wyposażyłem ciebie w specjalne Dary i Łaski Boże, korzystaj z nich, aby pozostać przed Bogiem czystym wręcz kryształowym. Ułóż z Moją i Mojej Mamy pomocą plan działania, plan czynności, plan rzeczy do wykonania. Nie działaj zbyt chaotycznie, bo stan ten pochodzi z inspiracji demona. Trójca Święta ofiaruje ci to, co będzie ci niezbędnie konieczne, ale ty masz zdać się na Wolę Bożą i realizuj jej każdy, najmniejszy nawet detal.

              Nie zdołasz pomóc wszystkim we wszystkim. Duch Święty da tobie natchnienie, światło, pokazując jak możesz rozwiązać problem. Czasem potrzeba, aby ktoś się wysilił, realizował otrzymane wskazówki w cierpliwości, a jej właśnie brakuje większości ludzi. Wiele osób odziedziczyło po przodkach przekleństwo demoniczne, tym pomoże jedynie wytrwała modlitwa, oraz pomoc egzorcysty.

              Są tacy, którzy myślą, że mają kłopoty z demonami, podczas gdy de facto mają chorobę umysłową. Dam poznać tobie, jaka jest diagnoza, tym przyniesie ulgę stosowanie niektórych ziół i suplementów. Nie zdołasz pomóc wszystkim, bądź świadomy, że obecnie twoim głównym zadaniem w tym czasie jest spisywanie Słów Nieba, tego co przekazuje Trójca Święta i Moja Święta, Kochana Mama. W swoim czasie po tym, jak odbędzie się nad ludźmi Sąd Bożej Sprawiedliwości, Trójca Święta da ci możliwość merytorycznej weryfikacji podanych ci Słów z Nieba. Teraz pisz i działaj.

              Powierzaj Bożej Opiece każdą osobę, która prosi cię o modlitwę, tak jak to czynisz do tej pory. Swoją modlitwę oraz wszelkie ofiary oddawaj do Bożego Skarbca, a wszystko co w Nim jest umieszczone, dawane będzie każdemu, kto cię o twoją modlitwę poprosi. Dbaj o swoją świętość i czystość. Trójca Święta pomoże ci, ale i ty musisz pokazać Bogu swój niemały trud i wysiłek.

              Oducz się mówić do Boga głosem, bo to co mówisz słyszy szatan i psuje szyki. Mów do Boga swoim umysłem, swoją duszą, to wystarczy, Bóg cię z pewnością usłyszy. Unikaj wszystkiego co złe i do zła prowadzi, zechciej pomyśleć, zanim coś zrobisz, byś mógł uniknąć niechcianych negatywnych konsekwencji.

              Nie wypowiadaj tego co ci ślina na język przyniesie, nie każdemu możesz wszystko powiedzieć. Naucz się dyskrecji, filtruj wszystkie informacje, które dalej przekazujesz. Bardziej słuchaj natchnień, które otrzymujesz od Ducha Świętego, a to wystarczy. Szykuję ci wiele miłych i bardzo miłych niespodzianek, także tych duchowych. Trwaj wiernie przy Mnie, czyń na bieżąco wszystko to co chcę, a nagroda będzie zewszechmiar wielka.

              W swoim czasie zrealizuje ci niektóre z twoich marzeń. Zawsze zawierzaj Mi wszystko do końca, kochaj Mnie jak najmocniej jesteś w stanie, a Ja ci za to będę nieustannie błogosławił. †

              Kochane, słodkie dzieci światłości miłe Mojemu Świętemu Sercu, kocham was niezmiernie i pragnę od was waszej całej, lecz czystej miłości, cierpliwości, a nade wszystko waszej wyrozumiałości i zaangażowania. Kto może i zdoła niechaj cały się oddaje w Niewolę Miłości Trójcy Świętej.

              Kocham was niezmiernie o Moje dzieciny i z Miłością przytulam do wnętrza Mojego Świętego, zranionego ludzkimi grzechami Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię, w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††

              Kocham was niezmiernie mocno i chcę, abyście Mi do końca zaufały, tak bezgranicznie, nie raniły Mojego Świętego Serca. Czy stać jest was na to? Czy stać jest was na to, abyście zechcieli być zbawieni? Przemieniajcie się sukcesywnie sami, jak również wszystkich wokoło. Mi tak bardzo mocno zależy na waszym zbawieniu. Powierzcie Mi i Mojej Świętej, Kochanej Mamie całe swoje życie i mienie, czy stać jest was na taki gest? Chcę was zbawić, lecz czy Mi na to pozwolicie? Ja Jednak was wszystkich bardzo mocno ukochałem, pomimo waszych wad i ułomności, tak aż do szaleństwa Krzyża!!! Kto z was zechce szerzyć kult Trzech Bożych Serc? Kto zechce z was uwielbiać Boże Serca? Za waszą wielką hojność, nagrodzimy was Naszą hojnością. Czekam na was i waszą miłość.                                                                                                                                                  Jezus.

 

 

Warszawa Jelonki, 26 lutego 2023r.  godz. 9:18                                                                   Przekaz nr  1257

Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

Bóg Ojciec.

                 Jam Jest Który Jest, Bóg Ojciec, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Kochane, umiłowane stworzenia, miłe Mojemu Świętemu, Ojcowskiemu Sercu. Kocham was niezmiernie i pragnę, abyście stale podążali za Głosem Bożym, nauczyły się Go rozpoznawać, nie dały się zwieść mamieniem złego ducha. Pozwól drogie dziecko, że to Ja dziś przekażę Słowa Bożej Woli.

              Tak bardzo mocno was kocham, tak bardzo mocno was miłuję, chcę zapewnić wam zbawienie, chcę was wziąć do Nieba, lecz to wy sami dość mocno sprzeciwiacie się, chcecie realizować własne zachcianki i dość często realizujecie to co podpowiada wam upadły Anioł. Horda demonów opanowała ludzkość, która chętnie realizuje to wszystko, co oni im podpowiadają, przy tym opierając się wszelkiej Woli Bożej.